Przeciwpancerny pocisk rakietowy zostawiając za sobą siną smugę dymu zbliżał się szybko do celu. Macharius niewiele myśląc chwycił Luciusza za wytworne szaty po czym mocnym szarpnieciem pociągnął w dół, mechanicznym ramieniem zaś wywrócił stół czyniąc z niego zasłonę przed odlamkami pancernej szyby.
PBF - Ciernie przeszłości
Kancelaria Domu Visscher, 456.815.M41
Przeciwpancerny pocisk rakietowy zostawiając za sobą siną smugę dymu zbliżał się szybko do celu. Macharius niewiele myśląc chwycił Luciusza za wytworne szaty po czym mocnym szarpnieciem pociągnął w dół, mechanicznym ramieniem zaś wywrócił stół czyniąc z niego zasłonę przed odlamkami pancernej szyby.
Przeciwpancerny pocisk rakietowy zostawiając za sobą siną smugę dymu zbliżał się szybko do celu. Macharius niewiele myśląc chwycił Luciusza za wytworne szaty po czym mocnym szarpnieciem pociągnął w dół, mechanicznym ramieniem zaś wywrócił stół czyniąc z niego zasłonę przed odlamkami pancernej szyby.
Mam nadzieję że był jakiś mebel pod ręką - generalnie unik na całego
Chciałeś dobrze, ale...na to to trzeba by kilku akcji /EVILS/ rzeczywiste wydarzenia poniżej...
Ostatnio zmieniony 04 grudnia 2015, 06:47 przez maciej, łącznie zmieniany 1 raz.
"Mieli do wyboru wojn? lub ha?b?, wybrali ha?b?, a wojn? b?d? mieli tak?e"
-
Suriel
- Reactions:
- Posty: 3733
- Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
- Lokalizacja: Wawa
- Has thanked: 87 times
- Been thanked: 150 times
Sala Ślepców, 456.815.M41
Ostatnie słowa były ochrypłym wrzaskiem, który zmienił się w pełne bólu wycie, kiedy klęczący astropata wbił głęboko kciuki swoich dłoni w zaślepione pomarszczoną skórą oczodoły.
Morgan Blackthorn nie mógł uwierzyć temu co widział na własne, nie wyłupione oczy. Łaska Imperatora odwróciła się najwyraźniej całkowicie od niego i jego rodu. Dopiero co otrzymał przydział nowego astropaty a wyglądało na to, że nim przydział dobiegł końca już należało go zastrzelić. A właściwie obydwu, licząc z cantorem tertiusem.
Rzucił okiem na strażników...
Nie, to nie może być prawda... Imperator nie zostawiłby mnie ani bogobojny ludek z mego statku bez szans na utrzymanie z wypraw...
Ostatnie słowa były ochrypłym wrzaskiem, który zmienił się w pełne bólu wycie, kiedy klęczący astropata wbił głęboko kciuki swoich dłoni w zaślepione pomarszczoną skórą oczodoły.
Morgan Blackthorn nie mógł uwierzyć temu co widział na własne, nie wyłupione oczy. Łaska Imperatora odwróciła się najwyraźniej całkowicie od niego i jego rodu. Dopiero co otrzymał przydział nowego astropaty a wyglądało na to, że nim przydział dobiegł końca już należało go zastrzelić. A właściwie obydwu, licząc z cantorem tertiusem.
Rzucił okiem na strażników...
Nie, to nie może być prawda... Imperator nie zostawiłby mnie ani bogobojny ludek z mego statku bez szans na utrzymanie z wypraw...
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein
-
Kargan
- Reactions:
- Posty: 1420
- Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
- Has thanked: 8 times
- Been thanked: 7 times
Kancelaria Domu Visscher, 456.815.M41
Macharius chciał odciągnąć rzecznika od okna był jednak za daleko i zareagował zbyt późno. I właśnie to uratowało mu życie. Głowica eksplodowała uderzając w szybę na wysokości pasa stojącego za nią rzecznika Domu Mercator. Eksplozja skruszyła grube szkło a fala uderzeniowa wepchnęła chmurę ostrych odłamków do środka pokoju. Największą część energii wybuchu przejęło jednak ciało Mercatora. Fala detonacyjna dosłownie rozerwała nieszczęśnika na dwie części, odrzucając górną część korpusu do tyłu wprost na usiłującego mu pomóc Machariusa. Trafiony w pierś Macharius Visscher poleciał do tyłu jak uderzony młotem jednak to właśnie sprawiło, że nie został poszatkowany szklanymi odłamkami, których więkoszość utkwiła w zmasakrowanym ciele rzecznika.
Lucius Derro Visscher nie miał niestety tego szczęścia. Zaskoczony wybuchem w stopniu większym niż Macharius nie zdążył zrobić nawet kroku kiedy chmura szklanych odłamków dotarła do jego ciała. Dziesiątki ostrych jak brzytwa szklanych drzazg przebiły się przez jego ciało jak pociski z eldarskiego karabinu w ułamku sekundy dziurawiąc jego klatkę piersiową, brzuch i kończyny, rozrywając tkankę i przecinając arterie. Jeden z większych odłamków trafił Luciusa w głowę krusząc kość i odcinając fragment czaszki nad lewym okiem. Pod krwawiącym obficie Luciusem Derro ugięły się nogi a jego serce przestało bić zanim uderzył o podłogę.
Macharius leżał kilka metrów od okna. Na jego klatce piersiowej tkwiła górna połowa ciała rzecznika domu Mercator zalewając go krwią. Ogłuszony nawigator mrugał oczami i otwierał usta usiłując odzyskać słuch. Ból w przebitym szklaną drzazgą lewym ramieniu dotarł do jego świadomości dopiero po chwili.
Macharius chciał odciągnąć rzecznika od okna był jednak za daleko i zareagował zbyt późno. I właśnie to uratowało mu życie. Głowica eksplodowała uderzając w szybę na wysokości pasa stojącego za nią rzecznika Domu Mercator. Eksplozja skruszyła grube szkło a fala uderzeniowa wepchnęła chmurę ostrych odłamków do środka pokoju. Największą część energii wybuchu przejęło jednak ciało Mercatora. Fala detonacyjna dosłownie rozerwała nieszczęśnika na dwie części, odrzucając górną część korpusu do tyłu wprost na usiłującego mu pomóc Machariusa. Trafiony w pierś Macharius Visscher poleciał do tyłu jak uderzony młotem jednak to właśnie sprawiło, że nie został poszatkowany szklanymi odłamkami, których więkoszość utkwiła w zmasakrowanym ciele rzecznika.
Lucius Derro Visscher nie miał niestety tego szczęścia. Zaskoczony wybuchem w stopniu większym niż Macharius nie zdążył zrobić nawet kroku kiedy chmura szklanych odłamków dotarła do jego ciała. Dziesiątki ostrych jak brzytwa szklanych drzazg przebiły się przez jego ciało jak pociski z eldarskiego karabinu w ułamku sekundy dziurawiąc jego klatkę piersiową, brzuch i kończyny, rozrywając tkankę i przecinając arterie. Jeden z większych odłamków trafił Luciusa w głowę krusząc kość i odcinając fragment czaszki nad lewym okiem. Pod krwawiącym obficie Luciusem Derro ugięły się nogi a jego serce przestało bić zanim uderzył o podłogę.
Macharius leżał kilka metrów od okna. Na jego klatce piersiowej tkwiła górna połowa ciała rzecznika domu Mercator zalewając go krwią. Ogłuszony nawigator mrugał oczami i otwierał usta usiłując odzyskać słuch. Ból w przebitym szklaną drzazgą lewym ramieniu dotarł do jego świadomości dopiero po chwili.
Imperator strzeże. Większość szklanych odłamków przeznaczoną dla Ciebie przyjął na siebie nieszczęsny rzecznik. Zainkasował on również w zasadzie całą energię wybuchającej głowicy. Oberwałeś w lewe ramię w porównaniu z kolegami stosunkowo niegroźnie. W technikaliach oznacza to 2 rany. Od tej chwili zaczynają się normalne rundy walki (deklaracje Akcji itd.) Twoja Inicjatywa 10, Inicjatywa napastników 6. Możesz szukać schronienia za meblami (przesuwając stoły, rzeźby itd.), możesz próbować ostrzeliwać się z galerii (masz przewagę wysokości i Hell pistol), możesz się chować czekając na pomoc...a może sam jeszcze coś wykombinujesz.
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[
Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)
Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)
-
Kargan
- Reactions:
- Posty: 1420
- Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
- Has thanked: 8 times
- Been thanked: 7 times
Mostek Królowej Cierni, 456.815.M41
Królowa Cierni odchodziła od pirsu na pełnym ciągu silników korekcyjnych z każdą sekudną oddalając się od stębnowanej laserowymi wiązkami i salwami pocisków Czarnej Róży. Krix wciąż wpatrywał się w zieloną sferę wyświetlającą otoczenie okrętu szukając kolejnych zagrożeń. Gdzieś z lewej burty przemieszczał się szybko prom towarowy błyskający niebieskim kodem identyfikacyjnym Imperialnej Marynarki jednak jego kurs nie był zbieżny z kursem Królowej. Dystans od stacji wynosił już ponad dwanaście kilometrów i Koordynator uznał, że największe zagrożenie minęło.
- Sterniku Korte silniki korekcyjne 70% mocy. Wprowadźcie nas na dolną orbitę... - Caruso rzucił jeszcze raz okiem na sygnatury okrętów wiszących na orbicie - Gdzieś tam za Drogą Solomona. Utrzymać dystans dziesięciu kilometrów.
- Aye Aye ! - rzuciła Korte rozpoczynając wydawanie poleceń
- Nyder ! Chcę mieć osłony i chcę je mieć natychmiast ! - Krix kontynuował wydawanie poleceń - Panie Styrre łączność z...
- Jaskrawe kolory ! Powłóczysta iluzja nieskończoności ! Pryzmat w niemej wibracji ?! - w słuchawce jego komunikatora rozbrzmiał trzeszczący od zakłóceń głos Seneszala Barca.
- Dom Ostrzy spokojny. Pryzmat skryty w cieniu. Aegis do Mędrca za trzy ? Potrzebna ścieżka. - rzucił natychmiastową odpowiedź Krix.
W pytaniu Seneszala pobrzmiewała autentyczna troska niestety Koordynator mostka nie miał pojęcia co się dzieje z ich Kapitanem. Jedyne co teraz mógł zrobić to próbować nawiązać łączność z ich przełożonym i spróbować sprowadzić jak najszybciej na pokład resztę przebywającej na stacji załogi.
- Styrre ! Próbuj wywoływać Kapitana na szyfrowanym paśmie ! - skończył wydawać polecenie Krix po czym zaczął sprawdzać stan ukochanego okrętu...
Królowa Cierni odchodziła od pirsu na pełnym ciągu silników korekcyjnych z każdą sekudną oddalając się od stębnowanej laserowymi wiązkami i salwami pocisków Czarnej Róży. Krix wciąż wpatrywał się w zieloną sferę wyświetlającą otoczenie okrętu szukając kolejnych zagrożeń. Gdzieś z lewej burty przemieszczał się szybko prom towarowy błyskający niebieskim kodem identyfikacyjnym Imperialnej Marynarki jednak jego kurs nie był zbieżny z kursem Królowej. Dystans od stacji wynosił już ponad dwanaście kilometrów i Koordynator uznał, że największe zagrożenie minęło.
- Sterniku Korte silniki korekcyjne 70% mocy. Wprowadźcie nas na dolną orbitę... - Caruso rzucił jeszcze raz okiem na sygnatury okrętów wiszących na orbicie - Gdzieś tam za Drogą Solomona. Utrzymać dystans dziesięciu kilometrów.
- Aye Aye ! - rzuciła Korte rozpoczynając wydawanie poleceń
- Nyder ! Chcę mieć osłony i chcę je mieć natychmiast ! - Krix kontynuował wydawanie poleceń - Panie Styrre łączność z...
- Jaskrawe kolory ! Powłóczysta iluzja nieskończoności ! Pryzmat w niemej wibracji ?! - w słuchawce jego komunikatora rozbrzmiał trzeszczący od zakłóceń głos Seneszala Barca.
- Dom Ostrzy spokojny. Pryzmat skryty w cieniu. Aegis do Mędrca za trzy ? Potrzebna ścieżka. - rzucił natychmiastową odpowiedź Krix.
W pytaniu Seneszala pobrzmiewała autentyczna troska niestety Koordynator mostka nie miał pojęcia co się dzieje z ich Kapitanem. Jedyne co teraz mógł zrobić to próbować nawiązać łączność z ich przełożonym i spróbować sprowadzić jak najszybciej na pokład resztę przebywającej na stacji załogi.
- Styrre ! Próbuj wywoływać Kapitana na szyfrowanym paśmie ! - skończył wydawać polecenie Krix po czym zaczął sprawdzać stan ukochanego okrętu...
Spoiler!
Rozkazy wydane. Okręt trochę oberwał więc można się zająć przeglądem. Pozwoliłem sobie w Twoim imieniu wydać polecenie postawienia osłon
Próbujesz nawiązać łączność z kapitanem i powiadomiłeś Barcę, że prom będzie gotowy najwcześniej za 3 kwadranse.
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[
Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)
Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)
Ubiegłeś mnie - cóż pozostaje. Ciekawe rzeczy się dzieją.
Wciąż masz jeszcze wiele do zrobienia. Rozkazy się same nie wydadzą - obiecałeś gotowość promu, ale ktoś go musi przygotować
Trzeba też sprawdzić te "usmażone" czujniki, i pamiętaj, że wciąż ciągniesz za sobą nieszczęsne załogi holowników (żywe lub nie...nie wiesz bo nie sprawdziłeś
)
Ostatnio zmieniony 04 grudnia 2015, 09:16 przez VojtasB, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Kargan
- Reactions:
- Posty: 1420
- Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
- Has thanked: 8 times
- Been thanked: 7 times
Sala Ślepców, 456.815.M41
Oleando Kassat ucichł nagle i runął na podłogę jak kukiełka, której odcięto wszystkie sznurki. Christian Lorentz powolnym ruchem odsunął dłonie od swej twarzy. Morgan nie wiedział czy bardziej przeraził go widok niewzruszonej, jakby wykutej z kamienia twarzy młodego Astropaty czy widok ziejących czernią oczodołów, które w ogóle nie krwawiły. Christian zaczął otwierać usta odchylając jednocześnie do tyłu głowę w sposób, który powinien złamać kark zwykłemu śmiertelnikowi. Astropata zamarł na chwilę w tej pozycji po czym z jego ust wystrzelił w kierunku sufitu strumień zielonkawego światła.
Groza dosłownie zmroziła Morgana Blackthorna. Wciąż cofając się przed przerażającym zjawiskiem zaczął gorączkowo szarpać kaburę, w której tkwił bogato zdobiony, plazmowy pistolet. Zamarł jednak bez ruchu bowiem strumień światła zgasł nagle a z ust Astropaty zaczął dobiegać dźwięk przypominający coś pomiędzy warczeniem a obrzydliwym rechotem. Christian zaczął w dziwaczny sposób unosić się z kolan po czym stanął wyprostowany jak struna i skierował głowę ku zamarłemu bez ruchu Morganowi. Jego puste oczodoły wypełniało zielone światło, jednak nie to przeraziło Blackthorna do reszty. Najbardziej przerażający było to, że Lorenz wspiął się na palce i... zaczął unosić się w powietrze.
- Veni mortalis... Trans tempus ac dolor... Sum Angelus Cruentus... - przerażający szept Astropaty słychać było w całym pomieszczeniu
Jakby pod wpływem szeptu Lorenza - o ile to wciąż był Lorenz co stawało się coraz mniej prawdopodobne - ciało Oleando zaczęło dygotać a z ubrania zaczęły unosić się smugi dymu. I właśnie to przełamało ostatecznie paraliż Morgana, który wyszarpnął z kabury plazmowy pistolet i wycelował go w lewitującego astropatę.
- Straż ! Ochrona !!! - wrzask Blackthorna zagłuszył chrapliwy szept opętanego Lorenza
Oleando Kassat ucichł nagle i runął na podłogę jak kukiełka, której odcięto wszystkie sznurki. Christian Lorentz powolnym ruchem odsunął dłonie od swej twarzy. Morgan nie wiedział czy bardziej przeraził go widok niewzruszonej, jakby wykutej z kamienia twarzy młodego Astropaty czy widok ziejących czernią oczodołów, które w ogóle nie krwawiły. Christian zaczął otwierać usta odchylając jednocześnie do tyłu głowę w sposób, który powinien złamać kark zwykłemu śmiertelnikowi. Astropata zamarł na chwilę w tej pozycji po czym z jego ust wystrzelił w kierunku sufitu strumień zielonkawego światła.
Groza dosłownie zmroziła Morgana Blackthorna. Wciąż cofając się przed przerażającym zjawiskiem zaczął gorączkowo szarpać kaburę, w której tkwił bogato zdobiony, plazmowy pistolet. Zamarł jednak bez ruchu bowiem strumień światła zgasł nagle a z ust Astropaty zaczął dobiegać dźwięk przypominający coś pomiędzy warczeniem a obrzydliwym rechotem. Christian zaczął w dziwaczny sposób unosić się z kolan po czym stanął wyprostowany jak struna i skierował głowę ku zamarłemu bez ruchu Morganowi. Jego puste oczodoły wypełniało zielone światło, jednak nie to przeraziło Blackthorna do reszty. Najbardziej przerażający było to, że Lorenz wspiął się na palce i... zaczął unosić się w powietrze.
- Veni mortalis... Trans tempus ac dolor... Sum Angelus Cruentus... - przerażający szept Astropaty słychać było w całym pomieszczeniu
Jakby pod wpływem szeptu Lorenza - o ile to wciąż był Lorenz co stawało się coraz mniej prawdopodobne - ciało Oleando zaczęło dygotać a z ubrania zaczęły unosić się smugi dymu. I właśnie to przełamało ostatecznie paraliż Morgana, który wyszarpnął z kabury plazmowy pistolet i wycelował go w lewitującego astropatę.
- Straż ! Ochrona !!! - wrzask Blackthorna zagłuszył chrapliwy szept opętanego Lorenza
No cóż. Nie jest dobrze. Lorenz nie przejął się wcześniejszymi ostrzeżeniami i zajął się rozmyśleniami o kobietach co spowodowało karę do rzutu na tabelę +30. Pierwszy rzut 31+30=84 - Dark Summoning. Źle. Zdecydowałem o spaleniu Fate Point. Kolejny rzut 55+30=85 - Mass possesion. Rzut dla Morgana - zdany. Rzut dla Oleando - nie zdany. Rzut dla Lorenza - nie zdany. Witamy w pokoju dwa demony.
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[
Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)
Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)
Kancelaria Domu Visscher, 456.815.M41
Nawigator z trudem podniósł się z zasypanej szkłem posadzki. Pokryty krwią i wnętrznościami niedoszłego rozmówcy schował się za najbliższą osłoną jaką wypatrzył. Kaszląc od gryzącego dymu modlił się w myślach do Imperatora by wrogi strzelec nie dysponował żadną termowizją bo jeśli wypatrzy jakikolwiek ruch pośle w to pomieszczenie kolejny pocisk.
Rana wyglądała całkiem niegroźnie więc nie przejmując się nią zbytnio Macharius ruszył pochylony w kierunku najbliższego wyjścia,starannie dobierając drogę by obsługant wyrzutni nie był w stanie go dojrzeć.
Nawigator z trudem podniósł się z zasypanej szkłem posadzki. Pokryty krwią i wnętrznościami niedoszłego rozmówcy schował się za najbliższą osłoną jaką wypatrzył. Kaszląc od gryzącego dymu modlił się w myślach do Imperatora by wrogi strzelec nie dysponował żadną termowizją bo jeśli wypatrzy jakikolwiek ruch pośle w to pomieszczenie kolejny pocisk.
Rana wyglądała całkiem niegroźnie więc nie przejmując się nią zbytnio Macharius ruszył pochylony w kierunku najbliższego wyjścia,starannie dobierając drogę by obsługant wyrzutni nie był w stanie go dojrzeć.
Ostatnio zmieniony 04 grudnia 2015, 11:24 przez maciej, łącznie zmieniany 1 raz.
"Mieli do wyboru wojn? lub ha?b?, wybrali ha?b?, a wojn? b?d? mieli tak?e"
-
Kargan
- Reactions:
- Posty: 1420
- Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
- Has thanked: 8 times
- Been thanked: 7 times
Port Wander, opuszczone instalacje pod Bastionem Centralnym, 456.815.M41
- Ognia ! - warknął Drago do czekających na komendę ludzi a sam ruszył w kierunku peronu kryjąc się za załomami ścian kolejowego tunelu.
Dźwięk salwy oddanej przez ochroniarzy Królowej Cierni zlał się jedno z basowym hukiem Boltguna Diomedesa. Chmura pocisków i laserowych wiązek śmignęła nad głowami kulących się na ziemi marynarzy by dosięgnąć swoich celów. Kolejne dwa pociski z broni Magosa dosięgnęły usiłującego ukryć się za wagonem gangera i rozrywając jego klatkę piersiową rzuciły go na tory. Reszta serii przestębnowała ścianę wagonu.
Większość pocisków z Shotgun'ów nie miała szansy zaszkodzić na tym dystansie i drasnęła zaledwie kilku opryszków. Inaczej rzecz się miała z pistoletem porucznika Kotlera, który krótką serią trzech pocisków położył trupem dwóch gangerów ze strzelbami. Laserowe karabinki spisały się równie dobrze a ich operatorzy zaliczyli sporo trafień kładąc trupem trzech kolejnych przeciwników.
Odpowiedź zaskoczonych gangerów była zupełnie nieskoordynowana. Dwóch stojących najbliżej Magosa odruchowo wzięło go na cel, a dwóch kolejnych, wyposażonych w strzelby, wycelowało w zbliżającego się skokami Vexa. Zdecydowana większość jednak zareagowała odruchowo na błyski ognia z luf shotgunów i laserowe krechy przecinające powietrze i odpowiedziała bezładnym ogniem wprost w ciemność, w której skryci byli ochroniarze Królowej.
Oba strzały skierowane w Drago nie doszły celu odłupując tylko fragmenty konstrukcji ścian, które Vex wykorzystywał w biegu jako ochronę. Inaczej sprawa miała się z Magosem, którego dosięgnął pocisk wystrzelony z automatycznego Stub'a. Trafiony w lewą nogę Magos drgnął tylko lekko po czym spokojnie wycelował Boltguna w zaskoczonego mizernym rezultatem gangera...
- Ognia ! - warknął Drago do czekających na komendę ludzi a sam ruszył w kierunku peronu kryjąc się za załomami ścian kolejowego tunelu.
Dźwięk salwy oddanej przez ochroniarzy Królowej Cierni zlał się jedno z basowym hukiem Boltguna Diomedesa. Chmura pocisków i laserowych wiązek śmignęła nad głowami kulących się na ziemi marynarzy by dosięgnąć swoich celów. Kolejne dwa pociski z broni Magosa dosięgnęły usiłującego ukryć się za wagonem gangera i rozrywając jego klatkę piersiową rzuciły go na tory. Reszta serii przestębnowała ścianę wagonu.
Większość pocisków z Shotgun'ów nie miała szansy zaszkodzić na tym dystansie i drasnęła zaledwie kilku opryszków. Inaczej rzecz się miała z pistoletem porucznika Kotlera, który krótką serią trzech pocisków położył trupem dwóch gangerów ze strzelbami. Laserowe karabinki spisały się równie dobrze a ich operatorzy zaliczyli sporo trafień kładąc trupem trzech kolejnych przeciwników.
Odpowiedź zaskoczonych gangerów była zupełnie nieskoordynowana. Dwóch stojących najbliżej Magosa odruchowo wzięło go na cel, a dwóch kolejnych, wyposażonych w strzelby, wycelowało w zbliżającego się skokami Vexa. Zdecydowana większość jednak zareagowała odruchowo na błyski ognia z luf shotgunów i laserowe krechy przecinające powietrze i odpowiedziała bezładnym ogniem wprost w ciemność, w której skryci byli ochroniarze Królowej.
Oba strzały skierowane w Drago nie doszły celu odłupując tylko fragmenty konstrukcji ścian, które Vex wykorzystywał w biegu jako ochronę. Inaczej sprawa miała się z Magosem, którego dosięgnął pocisk wystrzelony z automatycznego Stub'a. Trafiony w lewą nogę Magos drgnął tylko lekko po czym spokojnie wycelował Boltguna w zaskoczonego mizernym rezultatem gangera...
Całkiem nieźle panowie, całkiem nieźle. Od początku starcia wyeliminowaliście 9 gości praktycznie bez strat własnych. Drago dobiegłeś na peron potrzebuję deklarację na III Turę (Akcja i ewentualna Reakcja). To samo z Diomedesem
Spoiler!
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[
Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)
Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)
Port Wander, opuszczone instalacje pod Bastionem Centralnym, 456.815.M41
Oba strzały skierowane w Drago nie doszły celu odłupując tylko fragmenty konstrukcji ścian, które Vex wykorzystywał w biegu jako ochronę. Inaczej sprawa miała się z Magosem, którego dosięgnął pocisk wystrzelony z automatycznego Stub'a. Trafiony w lewą nogę Magos drgnął tylko lekko po czym spokojnie wycelował Boltguna w zaskoczonego mizernym rezultatem gangera. Groteskowa postać w karmazynowym płaszczu mechanicznym ruchem obróciła się w jego stronę.
Myślowym impulsem uruchomił wszczepiony w mózg Logis Implant. Jak za każdym razem gdy korzystał ze Świętego Wszczepu czas nagle zwolnił. Zarówno postacie gangerów jak i załogi otoczyły kolorowe ramki. Zielonkawe strzałki i zmieniające się szybko cyfry wskazywały symulowany wektor ich ruchu. Korzystanie z mechanicznej części umysłu było wyczerpujące ale potrafiło przynieść spektakularne rezultaty.
Diomedes wymierzył w bluźnierce który próbował go zranić i ściągnął spust karabinu boltowego. Lufa rzygnęła ogniem po raz trzeci, zagłuszając Kantyczkę Niezawodności recytowaną przez wokalizer...
Oba strzały skierowane w Drago nie doszły celu odłupując tylko fragmenty konstrukcji ścian, które Vex wykorzystywał w biegu jako ochronę. Inaczej sprawa miała się z Magosem, którego dosięgnął pocisk wystrzelony z automatycznego Stub'a. Trafiony w lewą nogę Magos drgnął tylko lekko po czym spokojnie wycelował Boltguna w zaskoczonego mizernym rezultatem gangera. Groteskowa postać w karmazynowym płaszczu mechanicznym ruchem obróciła się w jego stronę.
Myślowym impulsem uruchomił wszczepiony w mózg Logis Implant. Jak za każdym razem gdy korzystał ze Świętego Wszczepu czas nagle zwolnił. Zarówno postacie gangerów jak i załogi otoczyły kolorowe ramki. Zielonkawe strzałki i zmieniające się szybko cyfry wskazywały symulowany wektor ich ruchu. Korzystanie z mechanicznej części umysłu było wyczerpujące ale potrafiło przynieść spektakularne rezultaty.
Diomedes wymierzył w bluźnierce który próbował go zranić i ściągnął spust karabinu boltowego. Lufa rzygnęła ogniem po raz trzeci, zagłuszając Kantyczkę Niezawodności recytowaną przez wokalizer...
Zgodnie ze starą orkową taktyką - Moar dakka! Spróbuję odpalić implant i pełną serią po parszywcach. Pancerz i srogi T bonus powinny uchronić mnie przed większością ognia, nie planuje się chować 
Oczywiście bez overkilla - po pierwszych trafieniach przenosze się na kolejne cele.
Oczywiście bez overkilla - po pierwszych trafieniach przenosze się na kolejne cele.
Ostatnio zmieniony 04 grudnia 2015, 15:16 przez el009, łącznie zmieniany 1 raz.
Rogue Trader - Magos Eksplorator Diomedes
Degenesis - Bayer Werk (Scrapper)
Degenesis - Bayer Werk (Scrapper)
Mostek Królowej Cierni, 456.815.M41
Caruso Krix pospiesznie wydawał rozkazy.
- Przygotować prom do desantu!
Sprawdzić stan fregaty, chce mieć informacje o uszkodzeniach! Na ile są poważne? Styrre jak z połączenie z kapitanem? Spróbuj połączyć mnie z załogami holowników na odddzielnym kanale!
Jednocześnie Krix cały czas analizował bieżącą sytuację...
Caruso Krix pospiesznie wydawał rozkazy.
- Przygotować prom do desantu!
Sprawdzić stan fregaty, chce mieć informacje o uszkodzeniach! Na ile są poważne? Styrre jak z połączenie z kapitanem? Spróbuj połączyć mnie z załogami holowników na odddzielnym kanale!
Jednocześnie Krix cały czas analizował bieżącą sytuację...
Generalnie staram się wyciągnąć jak najwięcej informacji zarówno o okrecie, ale też śledze sytuacje w porcie. Obserwuję tez czy gdzieś indziej nie czai się zagrożenie (Inny okręt? Mniejsze jednostki bojowe?) Oczywiście alarm i gotowośc bojowa na pełnej, zwłaszcza załoga na promie.
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Złota Komnata, 456.815.M41
Odpowiedź Krixa przedarła się przez coraz bardziej przeciążoną sieć komunikacyjną, w najmniejszym stopniu nie poprawiając seneszalowi humoru. Czterej żołnierze dynastii znaleźli się pomiędzy Barcą i przejściem galerii, osłaniając Christo swymi ciałami. Wszyscy mieli na sobie cywilne ubrania, ale coś w ich wyglądzie sprawiało, że uciekający ze Złotej Komnaty ludzie starali się do nich nie zbliżać.
Jednym z powodów były ich odrzucone w bok poły płaszczy, odsłaniające tkwiące w olstrach na biodrach ciężkie pistolety.
- Spróbujemy przedostać się na osiemnasty poziom od strony dystryktu komercyjnego - zdecydował seneszal przygryzając nerwowo wargi - Tarvitz, idziesz z nami?
Wyraźnie wstrząśnięty dramatycznymi zajściami w Złotej Komnacie, infobroker przytaknął skwapliwie głową. Dwaj ochroniarze seneszala ruszyli bez dalszych poleceń w górę wspinających się nad galeryjkę bocznych schodów.
- Pryzmat objawiony, jutrzenka rdzawego popiołu! - Barca mówił do mikrokomunikatora podniesionym głosem, pnąc się po schodach co sił w nogach. Jego palec przełączył niewielkim guzikiem użytkowaną częstotliwość, przygotowując urządzenie do równoległego połączenia - Kapitanie Blackthorn, proszę o status!
Odpowiedź Krixa przedarła się przez coraz bardziej przeciążoną sieć komunikacyjną, w najmniejszym stopniu nie poprawiając seneszalowi humoru. Czterej żołnierze dynastii znaleźli się pomiędzy Barcą i przejściem galerii, osłaniając Christo swymi ciałami. Wszyscy mieli na sobie cywilne ubrania, ale coś w ich wyglądzie sprawiało, że uciekający ze Złotej Komnaty ludzie starali się do nich nie zbliżać.
Jednym z powodów były ich odrzucone w bok poły płaszczy, odsłaniające tkwiące w olstrach na biodrach ciężkie pistolety.
- Spróbujemy przedostać się na osiemnasty poziom od strony dystryktu komercyjnego - zdecydował seneszal przygryzając nerwowo wargi - Tarvitz, idziesz z nami?
Wyraźnie wstrząśnięty dramatycznymi zajściami w Złotej Komnacie, infobroker przytaknął skwapliwie głową. Dwaj ochroniarze seneszala ruszyli bez dalszych poleceń w górę wspinających się nad galeryjkę bocznych schodów.
- Pryzmat objawiony, jutrzenka rdzawego popiołu! - Barca mówił do mikrokomunikatora podniesionym głosem, pnąc się po schodach co sił w nogach. Jego palec przełączył niewielkim guzikiem użytkowaną częstotliwość, przygotowując urządzenie do równoległego połączenia - Kapitanie Blackthorn, proszę o status!
Christo Barca będzie się próbował przebić wraz z ochroną do dystryktu portowego. Jednocześnie wywołuje przez radio Drago Vexa i Wolnego Kupca Blackthorna.
Port Wander, opuszczone instalacje pod Bastionem Centralnym, 456.815.M41
Drago będzie strzelał z dwóch broni do jednego celu (jeśli nie trafi lub cel przeżyje) lub wielu w przypadku kiedy trafi i zabije od razu.
Skoro do przeciwnika sa dwa metry, to przynajmniej pierwsze strzały powinny wejść bez problemu - to właściwe z przyłożenia, a Drago nie jest byle chłystkiem.
Czy Szef może jednocześnie wydawać komendy Przybocznemu przez komunikator?
Skoro do przeciwnika sa dwa metry, to przynajmniej pierwsze strzały powinny wejść bez problemu - to właściwe z przyłożenia, a Drago nie jest byle chłystkiem.
Czy Szef może jednocześnie wydawać komendy Przybocznemu przez komunikator?
Komenda głosowa czy przekleństwo/zniewaga rzucone w twarz wrogowi nie są Akcją, więc proszę bardzo. Zaś co do strzelania...przenieść ogień możesz tylko jeśli strzelasz w trybie Full Auto. O ile pamiętam Twoje pistolety tego nie mogą (ale sprawdzę... zgadza się, nie mogą). Możesz zatem albo wpakować strzały z obu pistoletów w jeden cel, albo każdemu pistoletowi przydzielić inny cel. Możesz też oczywiście fechtować
Dobrze zatem chciałbym wydać komendę tactical advance dla shotgunerów osłanianych przez lasery i skupic się na pojedynczym celu - zapewne najbliższym.
Jak teraz deklaracje sa jasnei możliwe, to wstawię jakąś opisówkę
Jak teraz deklaracje sa jasnei możliwe, to wstawię jakąś opisówkę
Ostatnio zmieniony 04 grudnia 2015, 21:30 przez Denver, łącznie zmieniany 1 raz.
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Denver, Barca wywołuje Cię przez komunikator w sekretnej mowie dynastii domagając się podania statusu.
Surielu, masz przed sobą dwa demony Osnowy. Poproś Mistrza Gry o natychmiastowy test Agility, to Twoja jedyna szansa! Jeśli test będzie udany, zdążysz się na czas zastrzelić! Masz plazmowy pistolet, powinien wystarczyć, by zdezintegrować całą głowę!
Surielu, masz przed sobą dwa demony Osnowy. Poproś Mistrza Gry o natychmiastowy test Agility, to Twoja jedyna szansa! Jeśli test będzie udany, zdążysz się na czas zastrzelić! Masz plazmowy pistolet, powinien wystarczyć, by zdezintegrować całą głowę!
Przypominam Seneszalowi, że oni mogą nie rozumieć glossi
Dlatego w spoilerach zalecane są tłumaczenia
Pracuję nad słownikiem "sekretnego języka Blackthornów"
A poza tym wywołałeś Kapitana a on ma inne problemy na głowie 
Morgan nie panikuj - tylko spokój może Cię uratować
Morgan nie panikuj - tylko spokój może Cię uratować
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Barca, Vex i Krix mają w profilach umiejętność Sekretna mowa (dynastia Blackthornów), mogą się komunikować w niezrozumiały sposób za plecami reszty graczy! 
Dokładne tłumaczenia nie są potrzebne, możemy za każdym razem wymyślać dowolny bełkot i tylko uzupełniać go w okienku technicznym tłumaczeniem!
Dokładne tłumaczenia nie są potrzebne, możemy za każdym razem wymyślać dowolny bełkot i tylko uzupełniać go w okienku technicznym tłumaczeniem!
Owszem dokładne tłumaczenia nie są potrzebne, ale lubię porządek (ach Ci inżynierowie) i lubię jak te same rzeczy są nazywane tak samo
Zatem jak powstanie słowniczek
choćby dotyczący nazw własnych postaci/miejsc/akcji to za jego używanie będzie nagroda /EVILS/
choćby dotyczący nazw własnych postaci/miejsc/akcji to za jego używanie będzie nagroda /EVILS/
-
Suriel
- Reactions:
- Posty: 3733
- Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
- Lokalizacja: Wawa
- Has thanked: 87 times
- Been thanked: 150 times
Sala Ślepców, 456.815.M41
Stary widział wiele śmierci i zła w życiu ale jeszcze nigdy coś takiego jak to. Wyszkolenie wpojone przez przełożonych oraz typowa dla Blackthornów zimna krew na szczęście wzięła gorę. Pozostawała jedynie kwestia szybkości...
- Na co czekacie full auto! - wrzasnął z siłą do strażników, którzy chyba w jednej chwili poczuli jak wpajany im przez lata dryl nagle został uruchomiony, jakby jednym pociągnięciem dziwnej wajchy w ich mózgach. Wyuczone reakcje mięśniowe działały szybciej niż ich mózgi wykonując polecenie oficera.
Morgan rzucił się na bok starając zejść z linii serii z broni długiej jaką miał na dzieję, za chwilę zaleją strażnicy te dwa przekleństwa wprost z Osnowy.
Wyjęty z kabury pistolet plazmowy rozgrzał się w jednej chwili by wypalić rozgrzaną plazmą w Lorentza, niedoszłego astropaty Królowej...
Stary widział wiele śmierci i zła w życiu ale jeszcze nigdy coś takiego jak to. Wyszkolenie wpojone przez przełożonych oraz typowa dla Blackthornów zimna krew na szczęście wzięła gorę. Pozostawała jedynie kwestia szybkości...
- Na co czekacie full auto! - wrzasnął z siłą do strażników, którzy chyba w jednej chwili poczuli jak wpajany im przez lata dryl nagle został uruchomiony, jakby jednym pociągnięciem dziwnej wajchy w ich mózgach. Wyuczone reakcje mięśniowe działały szybciej niż ich mózgi wykonując polecenie oficera.
Morgan rzucił się na bok starając zejść z linii serii z broni długiej jaką miał na dzieję, za chwilę zaleją strażnicy te dwa przekleństwa wprost z Osnowy.
Wyjęty z kabury pistolet plazmowy rozgrzał się w jednej chwili by wypalić rozgrzaną plazmą w Lorentza, niedoszłego astropaty Królowej...
Ja rozumiem jeden leży, więc będzie tracił akcję na podoszenie się (lub nie) a dawny Lorentz zacznie działać od razu. *Używam specjalnej zdolności Rogue Trader do dodania +10 do testu BS strażnikom (jeśli zdam test Fel) oraz równocześnie dodatkowo air of authority żeby objąć więcej niż jednego.
Deklaracja jest taka że wydaję rozkaz w trakcie innych czynności, szybki strzał byle jak w Lorentza i się przemieszczam by wyjść z pola ostrzału strażników i poza zasięg łap tych potworów. Jeśli za dużo akcji wsadziłem w rundę to rezygnuję ze strzelania.
Deklaracja jest taka że wydaję rozkaz w trakcie innych czynności, szybki strzał byle jak w Lorentza i się przemieszczam by wyjść z pola ostrzału strażników i poza zasięg łap tych potworów. Jeśli za dużo akcji wsadziłem w rundę to rezygnuję ze strzelania.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein