: 18 czerwca 2016, 00:07
Dla Yurana nie była to pierwsza wojenna wyprawa, toteż był duzo spokojnieszy niż młodszy brat, który do tej pory więcej polował niż wojował. Nie oznaczało to, że Yuran miał całą akcję za nic. Chował jednak nuty strachu i równoczesnej ekscytacji pod maską obojętności. Szedł za bratem pozornie nonszalancko, ale był spięty. Jak zawsze, gdy wiedział, że będzie lała się krew.
Był już gotowy, do drogi. Na rzemiennym pasku dyndał jego buzdygan. Zza cholewy skórzanego buta wystawała kościana rękojeść stalowego noża. U boku miał kołczan wypełniony krótkimi bełtami. W dłoni trzymał włócznię, a imponujący arsenał wojownika uwieńczała przewieszona na plecach kompozytowa kusza. Podobnie jak brat zabrał ze sobą podany przez Eleni prowiant, jednak w przeciwieństwie do brata jego szyji nie zdobył ryngraf, zamiast tego miał wyrysowane henną na piersi duże koło poprzecinane siatką magicznych pięcio i sześciokątów, a całości dopełniał rzemyk z nawleczonymi naprzemian złotymi i czerwnymi szkalnymi paciorkami:
Złocistoczerwone barwy niezwyciężnone... - powtarzał sobie w myślach. Jak do tej pory jego totemy przyniosły mu w walce szczęście i chwałę. Wierzył, że i tym razem będzie podobnie.
Był już gotowy, do drogi. Na rzemiennym pasku dyndał jego buzdygan. Zza cholewy skórzanego buta wystawała kościana rękojeść stalowego noża. U boku miał kołczan wypełniony krótkimi bełtami. W dłoni trzymał włócznię, a imponujący arsenał wojownika uwieńczała przewieszona na plecach kompozytowa kusza. Podobnie jak brat zabrał ze sobą podany przez Eleni prowiant, jednak w przeciwieństwie do brata jego szyji nie zdobył ryngraf, zamiast tego miał wyrysowane henną na piersi duże koło poprzecinane siatką magicznych pięcio i sześciokątów, a całości dopełniał rzemyk z nawleczonymi naprzemian złotymi i czerwnymi szkalnymi paciorkami:
Złocistoczerwone barwy niezwyciężnone... - powtarzał sobie w myślach. Jak do tej pory jego totemy przyniosły mu w walce szczęście i chwałę. Wierzył, że i tym razem będzie podobnie.
Sorry panowie, ale umknęły mi ostatnie posty, bo w niewyjaśnony sposób zresetowały mi się powiadomienia o odpowiedziach w temacie. Yuran też gotowy do misji! Zabiera odpowiedni do wyprawy sprzęt i możemy ruszać.