: 10 marca 2010, 17:00
Całkiem, całkiem. A, że ukrywając wynalazki niepotrzebnie traci żołnierzy np. na wojnie z szaranmi to co z tego? Stac go na to bo orki sie też szybko mnożą, a na dokładke Katan to przecież zuo.:> co wy na to
Forum poświęcone nie tylko Kryształom Czasu RPG
https://krysztalyczasu.pl/forum/
Całkiem, całkiem. A, że ukrywając wynalazki niepotrzebnie traci żołnierzy np. na wojnie z szaranmi to co z tego? Stac go na to bo orki sie też szybko mnożą, a na dokładke Katan to przecież zuo.:> co wy na to
Historia KC jest taka, ze w efekcie sporu o prawa autorskie tzw. "podręcznik" pisała grupa kilkunastu osób kompletnie nie zorientowanych w realiach Orchii. W efekcie powstały opisy tak głupie jak:jeśli czytałeś dokładnie historię KC
Sorki że się czepiam, ale jeśli dobrze pamiętam to Czerwie były dużymi robalami, które utrudniały wydobycie melanżu. Onie przewidywały przyszłości.Czerw w sumie też był półbogiem,bo raczej nie każdy ma możliwość dokładnego przewidywania przeszłości
Droga memu sercu wizja okrutnego państwa policyjnego. Dobry pomysł na rozwiązanie problemu postępu ale nijak się mający do KCtowych realiów. Jeżeli Katan ma cały ten potężny arsenał środków to czemu nie złapie wszystkich ras za gardła i nie ustawi po kątach? Widać nie ma tego tak dużo jak się sądzi. Ponadto wyraźnie podane jest że polityka Katana w stosunku do podbitych jest łagodna, protekcyjna wręcz nawet.:> co wy na to
I w koło to samo. "Taka" jest zupełnie niezwiązana ze swiatem gry za to pełna idiotyzmów. Włacznie z "kierunkami technicznymi" na których studiują krasnoludy w elfim uniwersytecie w Gaście. Zatem jak jestesmy przy temacie rozwoju nauki to przyjmując za punkt wyjścia parodię powinnismy w czasie jednego elfiego pokolenia dojść conajmniej do karabinów maszynowych.Hauerine jakby na to nie patrzeć wolę taką historię niż żadną.
Tzw. "podręcznik" to jeden wielki błąd. Nie trzeba szukac. Listę niedostatków jaka zaprezentowałem wczoraj rzuciłem na szybko i z pamięci.Wszędzie szukasz niedostatków i ubytków oraz błędów.
Po pierwsze, gdyby były takie kierunki i uniwersytety to w czasie jednego pokolenia elfów Orchia dochodzi do karabinów maszynowych i lotów kosmicznych. Taka byłaby naturalna konsekwencja naukowych, uniwersyteckich badań technicznych. W tym temacie raczej zastanawiamy się dlaczego tak się nie dzieje, jednak autor opisu z "parodii", zapewne student jakiegoś kierunku technicznego na uniwersytecie pełnym egozotycznych studentów z krajów afrykańskich czy arabskich stwierdził, bez zastanowienia, ze to byłoby fajne gdyby krasnoludy mogły studiowac sobie z elfami.Pytanie, czemu krasnolud nie miałby studiować na elfim uniwersytecie kierunków, których nie ma u siebie ?
To nie problem, to DOWÓD. Dowód, że ani autor opisu, ani człowiek redagujący podręcznik, ani korektor nie mieli pojęcia o realiach Orchii. Gasta jest wszak reptiliońską stolicą, a wśród głownych ras, które je zamieszkuja nie ma elfów.A to że budynek jest w Gaście to mały problem.
Imperator, po przyjęciu skóry z piaskopływaków i na skutek powolnej transformacji nazywany był Czerwiem wśród pospólstwa i wrogów. Dlatego użyłem tego zwrotu.venar napisał/a:
Sorki że się czepiam, ale jeśli dobrze pamiętam to Czerwie były dużymi robalami, które utrudniały wydobycie melanżu. Onie przewidywały przyszłości.
Przecież trzyma ich za gardło. Wszędzie garnizony, orkowie u władzy w praktycznie każdym mieście. Wprowadzenie hiper ucisku (czyli rozstawienie po kątach) doprowadziłoby w szybkim tempie do rewolucji, nawet jeśli siły byłyby nierówne. Tutaj - na skutek takiego pseudo luzu - nie dochodzi do takiej sytuacji. Co nie oznacza, że Katan i jego wojska nie interweniują gdy ktoś za bardzo wychyli się z szeregu. Dodatkowo nienawiść kierowana jest 'na zewnątrz' czyli na sharany (i wmawianie że są zagrożeniem) czy na smoki (że także mogą być zagrożeniem) lub na możliwe interwencje z innych źródeł, zamiast na aparat państwowy, który uciska w sumie wszystkich. Ludzie (lub ogólnie humanoidy) mają wroga w nieznanych siłach (większość nie widziała sharana czy smoka) zamiast znanego (żołnierza orków). Poza tym warto pozostawić jakieś ośrodki rozwoju, które można kontrolować. Bo jeśli byłoby 200 uniwersytetów i każda rasa prowadziła by własne badania byłoby trudniej. Tak zostają (narzuceni trochę schematem społecznym) krasnoludy i gnomy jako wynalazcy techniki, elfy magii, a ew. reszce ras wmawia się od małego, że są przeznaczeni tylko do kilku celi (np. te nieszczęsne malauki żyjące po 400 lat i nie umiejące niczego ;p).Oggynapisał/a:
Jeżeli Katan ma cały ten potężny arsenał środków to czemu nie złapie wszystkich ras za gardła i nie ustawi po kątach?
Aktualni bogowie mogą być stosunkowo młodzi ze względu na istnienie półbogów. Nie stoi na przeszkodzie żeby półbóg zdobył moc zdolną do wniesienia siebie na piedestał po utworzeniu odpowiedniej wielkości rzeszy wyznawców.Treant napisał/a:
Doczytałem w opisach historyka i religioznawcy, że oprócz historii i religii antycznych, istnieją jeszcze starożytne (pewna wiedza na ich temat dostępna jest nie-specjalistom). To sprawia, że obecny panteon jest już co najmniej trzecim z kolei. Czy dwa poprzednie uległy rozpadowi z powodu rozwoju technicznego? I wreszcie czy przynajmniej część cieszących się aktualnie popularnością bogów to nie istoty stosunkowo młode?
Sądzę, że w pierwszej wersji KC n ie było wcale opisu świata przed poza kilkoma zdaniami rzuconymi to tu to tam. Patrząc na jakość i poziom przygód z wersji dyskietkowej, które są po prostu badziewnymi rąbankami szczerze wątpię, aby AS miał wtedy więcej opisów danych na ten tema, przyczynach powstania tak, a nie inaczej wyglądającego państwa i sposobów jego działania, pochodzenia bogów. Wiele rozwiązań KC jest ciekawych i dopracowanych, ale są to zwykle rozwiązania mechaniki. Rozwiązania świata są niejasne i często uproszczone. I zawierają masę niedomówień.Wielka szkoda, że nie wiadomo, co dokładnie kryje się w antycznej i starożytnej historii Orchii.