Strona 7 z 25
: 07 lipca 2018, 18:44
autor: Keth
Obecnie głową rodu jest Emmanuel Geoffroy Sanguine, ojciec dwojga przyrodniego rodzeństwa, starszego Abdela z pierwszego małżeństwa (matka zmarła na przewlekłą chorobę) oraz młodszą Angeline z drugiego związku (matka zginęła tragicznie w nie do końca wyjaśnionych okolicznościach). W Montpellier żyje nadto troje rodzeństwa Ventricule, dwaj jego bracia oraz siostra, matka kuzyna Leona, wszyscy wpływowi Vertebre i wszyscy z licznym potomstwem, co oznacza wielu dalszych kuzynów i kuzynki w siedzibie rodu. Najstarszy z braci, poprzedni Ventricule Phillip Edwin Sanguine, zmarł w '73 wskutek otrucia, aczkolwiek sprawców nigdy nie odkryto (plotki sugerują, że był to atak największego rywala Sanguine, Domu Leclerc, albo nawet akt bratobójstwa).
Abdel i Angeline ewidentnie się nie lubią, zwłaszcza z powodu widocznej przychylności Emmanuela wobec córki. Leo nie zadziera z żadnym z tej dwójki, nie ma zresztą ku temu powodów. Żyje we własnym świecie i jak dotąd udawało mu się trzymać z dala od intryg patriarchy. Abdel go onieśmiela i wprawia w konsternację, natomiast Angeline pospołu skrycie podziwia za niestereotypowe zachowanie i zarazem nieco się lęka jej nieobliczalności.
Co istotne, cała trójka może się spierać i ze sobą walczyć, ale wobec zewnętrznego wroga wszyscy natychmiast tworzą jednolity front. Tak samo w przypadku innych rodów Sanglierów, Sanguine zawzięcie z nimi rywalizują (w końcu każdy Dom marzy o tym, by to jego krew zrodziła nowego króla), ale na zewnątrz Montpellier wszyscy razem tworzą litą ścianę lojalności i wzajemnego wsparcia.
Bastien Langlois to człowiek z plebsu, należy do tła i ma wykonywać zlecone mu prace. Co tam sobie myśli, nikogo ze szlachty nie interesuje.
Nathan Barthez jest natomiast pewną zagadką dla trójki arystokratów. Najemnik ze wschodu, sprowadzony do rodu przez Casimira Lavelle, najbardziej wpływowego zausznika Emmanuela. I Abdel i Angeline podejrzewają, że to najemny zabójca i szpieg na usługach ojca, rzadko pokazujący się im na oczy i najczęściej przebywający poza Montpellier. Rodzeństwo jeszcze nie wie, że to Barthez będzie dowodził ochroną ekspedycji, dowiedzą się o tym przyjeżdżając do Tulonu.
: 07 lipca 2018, 22:41
autor: Keth
Przerzuciłem do wątku "Błogosławiona Krew" brakujące introdukcje graczy. Suriel i Kargan wspominali, że chodzą im po głowie jakieś fajne fabularki, więc można je już wrzucać. Pamiętajcie, że to prolog, więc chodzi raczej o scenki rodzajowe, a nie rozruch fabuły.
: 08 lipca 2018, 18:13
autor: Suriel
Nanatar zatrzeliłeś mnie...
"Pręt do łapania piorunów, 6m drutu, parasol z metalowymi szprychami..."
Ludzie! Czy tylko ja czytam ze zrozumieniem? Przecież on gotów jest wykończyć całą drużynę przy pierwszej lepszej burzy. Kto normalny chce złapać pioruny na metalowy parasol
Żart.
: 08 lipca 2018, 20:27
autor: Nanatar
Normalny, nie wiem, a znasz kogoś? Jeszcze nie raz będzie chciał Abdel pożyczyć parasol. Nie mówiąc już o prostownicy, przecież można założyć małą końcówkę szlifującą i nada się no manicure.
Pręt jest konieczny, taka wyprawa to znakomita okazja do badań nad energią zawartą w naturalnych wyładowaniach. Może Leon nie jest Teslą, na razie nie jest.
: 08 lipca 2018, 20:40
autor: Kargan
Czyli mamy w drużynie następcę B. Franklina ? W razie czego się gościa "uziemi"

: 08 lipca 2018, 22:40
autor: 8art
http://www.degenesis.com/character-en/i ... 2f8f5b6802
No to jeszzcze na sam koniec karta postaci tajemniczego Bartheza;) co by juz nie byl taki enigmatyczny;)
: 08 lipca 2018, 22:48
autor: Kargan
Ślicznie dziękuję za pistolet

ale jako Sang powinnam mieć również strzelbę ?

Zamiaruję się z nią bowiem przejść do Leona celem "update'u"

: 08 lipca 2018, 23:03
autor: Keth
Tak, podobnie jak Abdel i Leon Angeline również posiada sztucer myśliwski. Resztę jej ekwipunku postaram się rozpisać jak najszybciej. I pamiętajcie, kto ma ochotę, może wrzucać do "Błogosławionej krwi" własne scenki z życia bohaterów.
: 08 lipca 2018, 23:09
autor: Suriel
Już napisałem. Abdel zażył właśnie antydepresanty by jakoś przeżyć podróż do Tulonu.
: 09 lipca 2018, 13:34
autor: Keth
Akcja prologu zatrzymała się na ostatnim wieczorze przed opuszczeniem Montpellier. Angeline zamierza odwiedzić Leona ze swoim sztucerem, by poprawić w broni to i owo. Abdel wrócił od pięknej Rene. Bastien i jego dwaj nieokrzesani druhowie są już na pokładzie Anabelle, szybkiej motorowej łodzi należącej do Ventricule. Są z nimi czterej Sangowie mający tworzyć pod rozkazami Nathana ochronę osobistą Abdela. Cała reszta służby, a także mniej istotne bagaże już popłynęły do Tulonu inną łodzią. Nathan i pierwsza grupa członków ekspedycji będzie czekała na szlachtę w domu wynajmowanym przez Sanguine w Tulonie.
Podróż deltą Rhone potrwa większą część dnia, wypłynąć macie o świcie. Po przybyciu do Tulonu zakwaterowanie w rezydencji i odpoczynek, a następnego dnia o poranku przesiadka na transport kołowy i początek podróży lądowej w stronę wschodu, w kierunku odgradzających Purgare od Franki Apeninów.
Tak więc sądzę, że jeśli nikt inny nie będzie chciał pofantazjować w fabularkach swych postaci, zakończymy prolog wpisem Kargana dt wizyty Angeline u Leona oraz moim wpisem zamykajcym prolog i rozpoczniemy pierwszy rozdział opowieści.
Jest wtorek 12 czerwca 2595.
: 09 lipca 2018, 14:30
autor: Suriel
Mam fazę na pisanie na tematporannego wyplywu. Chciałbym przedstawić kolejną osobę ze świty (Allies).
Mam pytanie, nurtuje mnie od wczoraj od publikacji posta, czy nie przeginam z tego typu postami. Abdel to nihilista, (jak ja ostatnio

), tylko przemnożony wielokrotnie do olbrzymiich rozmiarów. Jak odebraliscie ten post? Czy powinienem nieco wyluzować? Boprzy takiej postaci siłą rzeczy posty mają budzić i będą budziły pewien... niepokojacy niesmak.
: 09 lipca 2018, 15:06
autor: Keth
Absolutnie mi nie przeszkadza taki koncept postaci, wręcz przeciwnie - umiejętnie zagrany, tylko dodaje kolorytu sesji. Mam też własne podpowiedzi na temat pozostałych Allies, może Suriel z nich skorzysta. Druga kropka to młody wpływowy szlachcic, z którym Abdel pozostaje w związku homoseksualnym. Trzecia to ulubiona koza-czempionka z hodowli samego Ventricule, z którą Abdel pozostaje w związku sodomicznym.
Potem jeszcze trzeba będzie rozwinąć w trakcie przygody motyw wątku pseudokazirodczego (nie bój się Karganie, miałem na myśli Leona).
Co do wpisu o poranku, skonsultujmy jego treść przez PW, dobrze? To będzie zasadniczo początek pierwszego rozdziału i od razu z pewną dużą niespodzianką w dokach.
: 09 lipca 2018, 15:15
autor: Nanatar
Proszę, kuzyn Leon Thibaut w ostatecznej odsłonie:
http://www.degenesis.com/character-en/i ... 34fd234828
Proszę Keth o uzupełnienie ekwipunku i atutów jak to nazwałeś, bo nie mam dostępu do listy. Wiem że: Mogę raz dziennie skorzystać z premii dwóch kostek, przy działaniach konstrukcyjnych, dodać jedną do strzałów mierzonych i Lifeguard - dodatkowa kostka w testach walki w obronie Abdela lub Angeline Lei.
czy coś jeszcze?
P.S. Surielu, ja nie przeczytałem nic niestosownego w twoich postach. Zdaję sobie sprawę, że nie jestem szablonowym przedstawicielem społeczeństwa, ale uważam, że istotnym jest jak podajesz swoje przygody. Abdel jest wystarczająco wysmakowany jak dla mnie.
Niestety kuzyn Leon jest zbyt prostoduszny i pragmatyczny by towarzyszyć Abdelowi w dobrej zabawie, która to jest częścią gry, a nie życia. Kto wie jaki powróci młody wynalazca z podróży do Purgare.
Mam wręcz wrażenie, że wreszcie postacie, którymi grami nabierają życia i kolorów, przestają być płaskie. Na ten przykład nie napotkałem w żadnej grze i literaturze fantastycznej czarnego rycerza tak zepsutego, jak ci o których czytałem w książkach historycznych.
Moim zdaniem nie ma nic zdrożnego w sumiennym graniu swej roli, Suriel mam nadzieje że Abdel dopiero się rozkręca. Jeśli ktoś uważa inaczej, można opatrzyć temat ikoną 18+, żeby przygody rodziny Sanguine nie zgorszyły nieletnich użytkowników portalu.
: 09 lipca 2018, 17:00
autor: Suriel
Odpuszczam zatem kwestię portu o poranku. Możesz śmiało lecieć z opisem Keth. Reminecencje zawsze zdążę zrobić.
Pomysł by oznaczyć pbf jak 18+ nie jest zły. Bezpieczniej, że tak powiem i nic nie kosztuje a może, jak się jaki gupi trafi w sieci.
Ps. Myślałem o biseksualizmie ale nie jestem przekonany. Zobaczymy.
: 09 lipca 2018, 17:43
autor: 8art
@Suriel. To moze chociaz romantyczna wiez z koza skoro nie jestes przekonany do homoseksualizmu...
