Strona 7 z 16

: 05 grudnia 2010, 11:55
autor: venar
Niestety, ja mam problm tego typu, że co najmniej trzech moich graczy miała okazję zapoznać się z tym scenariuszem więc prowadzenie go stanowi pewien problem. I nie zgadzam się z określeniem, że to "jednostrzałówka". Wiele takich scenariuszy wykorzystywałem jako dodatek, przerywnik w większej kampanii.

: 11 grudnia 2010, 19:21
autor: Treant
Przeczytałem scenariusz w nowym szablonie. Jest ok, ale mam pewne uwagi:

- na poziomie 0-1 POZ : lepiej pominąć słówko poziomie, bo POZ spełnia swoje zadanie
- opisy przeznaczone do czytania graczom zamiast na szarym tle umieściłbym np. w obramowaniach
- opisy cech magicznych przedmiotów, których nie ma w materiałach do KC lepiej prezentować w rozbiciu na kolejne cechy odkrywane po udanej identyfikacji (jak w MiM 9)
- legenda do mapy byłaby czytelniejsza na białym tle (jak w zwykłych papierowych mapach)

Dostrzegłem też trochę elementów godzących w estetykę tekstu, choć specjalnie ich nie szukałem:
str. 10, kol. 2: Pierwotni budowniczy nie połączyli obiektów w żaden sposób ze soba (a zamiast ą)
str. 11, kol. 2: instrumenty służące do rytualnego preparowania zwłok, skorodowane w ciągu ostatnich kilku lat wilgością (powinno być wskutek działania wilgoci)
str. 13, kol. 1: Uwaga nie da się tego ciąć (brak dwukropka)
str. 16, kol. 2: bardziej kalkuluje im się napaść na obcych, zabić ich i przejąć łupów (powinno być łupy)
str. 16, kol. 2: Aktywni uczestniczący (powinno być Aktywnie)
str. 17, kol. 1: wściekłe z powodu zniszczeni (brak a)
str. 17, kol. 2: OPASKA OPANOWANIA z symbolami Katan (brak a)

: 11 grudnia 2010, 20:56
autor: czegoj
Cały Treant i za to go lubimy:D

: 16 grudnia 2010, 20:29
autor: Mrufon
No to ja wam powiem z czym mam problem. POMYSŁ, niebanalna koncepcja na scenariusz to dla mnie rzeźnicza męka. Jak już jednak złapię wiatr w żagle, złapię koncept, to jakoś leci.
Na kolejną edycję zamierzam wystawić silniejszego zawodnika, dokładniej przemyślanego i z głęboką historią - a nawet z DYLEMATEM MORALNYM.

: 16 grudnia 2010, 22:08
autor: ghasta
Mrufon napisał/a:
No to ja wam powiem z czym mam problem. POMYSŁ, niebanalna koncepcja na scenariusz to dla mnie rzeźnicza męka. Jak już jednak złapię wiatr w żagle, złapię koncept, to jakoś leci.
Na kolejną edycję zamierzam wystawić silniejszego zawodnika, dokładniej przemyślanego i z głęboką historią - a nawet z DYLEMATEM MORALNYM.
O, na a Dagonina Białego! Z dylematem przygoda! Nie przemęcz się :D

: 17 grudnia 2010, 17:24
autor: Shadowrunner
Dylemat Moralny w/g Mrufona:

Czy gdy zabraknie żelaznych racji to schwytanych niewolników-niziołków zjeść czy raczej przegłodzić się i ich sprzedać na targu w Get-Warr-Garze ;-)

: 18 grudnia 2010, 13:10
autor: Mrufon
pomysł na scenara w wersji najbardziej zgrubnej już mam, wczoraj w aucie wracając z roboty wykoncypowałem :) teraz trzeba to stopniowo rozbudowywać i ubierać w ciało.

: 18 marca 2011, 18:09
autor: Keth
Po napisaniu Zerwanych Okowów przyszła mi na myśl koncepcja, aby częściej tworzyć robocze szkice przygód zamiast pełnowymiarowych dzieł pokroju Pazura Azgara. Pazur wyposażony został w szczegółowe opisy lokacji, sugerowane testy charakterystyk, pełne profile przeciwników oraz fabularyzowane wstawki przeznaczone do odczytania graczom. Zerwane Okowy są w zasadzie normalną przygodą, tylko pozbawioną tych dodatków. Chodzi mi po głowie kolejny scenariusz, roboczo nazwany "Gniewem udręczonych" i zastanawiam się, w jakiej formie powinienem go napisać. Zrobienie Okowów zajęło mi trzy dni (rzecz jasna nie całe, po dwie godzinki dziennie), nad Pazurem siedzieliśmy z Avnarem i Mastugiem chyba ze dwa miesiące. Powiedzmy sobie szczerze, tego rodzaju działalność (pisanie przygód) i tak jest w zasadzie sztuką dla sztuki na portalu, bo praktycznie nikt z tego nie korzysta. Czas niezbędny do napisania jednego Pazura można w takim przypadku zainwestować w cztery Okowy, a jeli jakimś cudem trafi się ktoś, kto będzie jednak chciał drużynie tę przygodę poprowadzić, sam sobie dopisze detale.

Czy mój tok myślenia jest poprawny czy błędny?

: 18 marca 2011, 20:31
autor: Denver
Wal a la zerwane okowy. moje zdanie

: 18 marca 2011, 23:17
autor: Treant
Keth napisał/a:
Czy mój tok myślenia jest poprawny czy błędny?
Sądzę, że początkujący MG preferują scenariusze, w których mają niemal wszystko rozpisane od A do Z, natomiast ci z wyższych POZ potrafią dużo detali przerobić i/lub dorobić je samodzielnie. Przygody dopieszczone tak jak wspomniany "Pazur Azgara" to takie podwyższanie poziomu odbieranego przez czytelnika profesjonalizmu poprzez warstwę estetyczną.

: 18 marca 2011, 23:37
autor: ghasta
Pomysł dobry - większość moich przygód opierało się o w miarę dokładny szkielet wypełniany w czasie przygody,wydarzenia które pchały akcję były opisywane najbardziej, reszta - w pomijalnym stopniu.
Ze względu że do rozwiązania często prowadziło kilka dróg takie ujęcie przygody dobrze się sprawdzało. Prawdę powiedziawszy nie poprowadziłem nigdy dungeon-crawlera, który to wymaga więcej często pracy niż przygoda o charakterze otwartym.

Kilka przygód miało opisanych tylko npc, ich wiedzę i nic więcej. Problemem graczy było odnalezienie ich i powiązanie informacji w całość. W CP2020 sprawdzało się idealnie, w KC także.

: 19 marca 2011, 19:20
autor: Keth
Myślę, że będę na razie pracował nad przygodami w kształcie Okowów. Wybór taki ma tę zaletę, że bardziej interesujące tytuły zawsze będzie można zMAKować w przyszłości do formatu Pazura. Przypominam też, że z dziką rozkoszą poczytałbym streszczenie sesji, na której jakiś wyrozumiały wobec mych wypocin MG poprowadziłby jakiś MAKowy scenariusz (wiem, wiem, na razie są dwa, ale będzie więcej).

: 19 marca 2011, 23:11
autor: ghasta
Sam Pazur może nie jest jakimś powalającym tworem ale te 'mini' Zerwane okowy dały by radę przekształcić się w niezłą sesję, więc nie masz co marudzić.

: 28 marca 2011, 21:29
autor: Keth
Dołożyłem do zestawu miniprzygód (czy też szkiców przygód, nazewnictwo wedle uznania) nową pozycję, również osadzoną w klimatach niewolniczych. Tym razem BG mają okazję postawić się w roli tych nieco mniej dobrych, a na koniec zmagać się być może nawet z dylematem moralnym!

http://www.krysztalyczasu.pl/articles.p ... cle_id=313

Podobnie jak w przypadku Zerwanych Okowów, w przyszłości może rozwinę ten szkic w pełnowymiarową przygodę w formacie MAK, wtedy naturalnie zostanie wyposażona we wszelkie niezbędne profile NPC, propozycje testów i inne pomagajki.

: 19 kwietnia 2011, 19:30
autor: Keth
Moi drodzy, dawno temu, kiedy wciąż przeżywałem ekscytację powrotem Szyndlerów i łudziłem się nadzieją na tony materiały opisujących Archipelag Wschodni, powstała w gronie MAK-u przygoda osadzona na tym właśnie kontynencie, mająca w naszym zamierzeniu stanowić inaugurację nowej linii suplementów dla KC, tych orientalnych. Jak cała sprawa się skończyła, wszyscy wiemy, ale ponieważ przygoda została napisana w 80% (napisana w sensie dopasowana do szablonu graficznego MAK), szkoda by ją było zmarnować. Przyszedł mi zatem do głowy pomysł na playtesting tego materiału i chciałbym to zrobić w formie PBF. Start dopiero po ukończeniu sesji NCPD, ale jeśli ktoś byłby chętny, może się naturalnie zgłaszać już teraz (z udziału są niestety wykluczeni Czegoj, Mastug i Avnar, ponieważ oni znają treść przygody).

Niestety domyślam się, że nie wszystkim przypadną do gustu pewne wprowadzone przeze mnie restrykcje. Po pierwsze, osadzenie miejsca akcji w ludzkich królestwach na wschodzie Balarionu ogranicza ilość dostępnych ras do ludzi, półelfów i półorków, aczkolwiek w ramach kompromisu gotów jestem zaakceptować wędrownego krasnoluda oraz grywalne pustynne gobliny. Liczba graczy 4-5. Dopuszczalne podwójne profesje, dostępne wszystkie kasty prócz rycerskiej. I teraz największy cierń w boku - chcę zastosować w praktyce venarowski wariant pozyskiwania zdolności profesyjnych (którego jestem wielkim zwolennikiem). Wszyscy BG startują z POZ 1 (lub w układzie POZ 1/0 w przypadku podwójnej profesji), ale posiadają jedynie dziesięć umiejek podstawowych oraz JEDNĄ zaawansowaną (dowolnie wybraną przez siebie). Oczywiście ta sama zasada dotyczy też wszystkich NPCów (czyli wojownik POZ 4 będzie miał cztery zdolności zaawansowane zamiast kompletu).

Jeśli znajdzie się ktoś, kto mimo wszystko nie poczuł się skutecznie zniechęcony, zapraszam do zgłaszania się w shoucie!