Strona 7 z 16
: 08 maja 2012, 07:29
autor: Denver
ja niestety tez mam F3
tylko jeszcze bez dodatków
JESZCZE
: 15 maja 2012, 13:59
autor: ghasta
A ja zacząłem rozgryzanie Dwarf Fortress
: 11 czerwca 2012, 15:40
autor: ghasta
Odbiłem się od Dwarf Fortress

- wymaga inwestycji czasowej na jaką nie mogę sobie pozwolić. Dodatkowo nie stworzenie obsługi myszy jest masakrą - grąłoby się co najmniej 3x lepiej niż teraz gdy wybór opcji jest z klawiatury z wiecznie za małych i wymagających przewijania ekraników.
Jednak jak ktoś ma czas - gra jest naprawdę warta uwagi!
W sumie podobnie jak przy M:TW i BellumCrucis 6.3 - duża gra, dużo możliwości i jednocześnie zjada za dużo czasu.
A jako że w CD Action jest Stalker to sobie zafundowałem i jestem miło zaskoczony. Fajna gra, z ciężkim klimatem i ciekawymi patentami. Dawno nie siedziałem przy kompie przy jakiejś gierce ponad 3h za jednym posiedzeniem .
: 11 czerwca 2012, 15:47
autor: czegoj
A ja odpaliłem wreszcie Dragon Age 2 na xboxie. Cholera mnie trafia bo na razie to 70% to filmiki i strasznie traci się na tym czas.
: 15 lipca 2012, 20:35
autor: Keth
Szukam życzliwego portalowego znajomka, który ma u siebie na kompie STEAM-a i znajduje się w Polsce. Brat kupił mi na urlopie polskiego Skyrima, ale kod aktywacyjny można wykorzystać jedynie na terenie Polski - do tego potrzebny mi ktoś z kompem i STEAM-em właśnie!
: 19 lipca 2012, 10:10
autor: Keth
Fallout: New Vegas! Do tej pory byłem wielkim fanem trójki, ale NV wzniosło mnie na wyższy poziom uwielbienia! Poziom komplikacji fabuły i możliwość realizowania sprzecznych ze sobą interesów różnych frakcji daje niesamowitą frajdę (pomijam już ilość misji pobocznych, w których mrowiu zdążyłem się całkowicie pogubić). Mam edycję kompletną, z czterema rozszerzeniami, pierwsze z nich już zaliczyłem (Smutki Starego Świata).
Gorąco polecam, a jeśli ktoś z portalistów już skończył, niech się pochwali, po stronie której frakcji się opowiedział.
: 09 sierpnia 2012, 21:30
autor: vampire1308
gdzie można znaleść megalomanię??? jakiś link ktoś ma??
: 10 sierpnia 2012, 00:56
autor: czegoj
proszę bardzo, ale uważaj bo konfrontacja przeszłości z teraźniejszością może rozczarować. Przeszedłem jeszcze raz całość ale jakoś tak inaczej grało się:D
http://www.gryzonie.pl/staregry/280/Mega-lo-Mania.htm
: 28 sierpnia 2012, 13:09
autor: Keth
ELDER SCROLLS V: SKYRIM
Muszę Wam zdradzić, że stałem się naprawdę fanem Skyrima! Na początku podchodziłem do tego tytułu sceptycznie, bo przekonany byłem, że takie gry nie są w stanie zapewnić równie nieskrępowanego poczucia wolności, co papierowe RPG... ale się pomyliłem i utonąłem w Skyrimie po uszy. Fabuła wciąga i działa na wyobraźnię, questów pobocznych są chyba całe setki, grafika wydaje się (przynajmniej mnie) bardzo dobra, podobnie dźwięk. Klimatyczna muzyka, spory bestiariusz, zatrzęsienie lokacji, żyjące miasta i wioski (w kwestii NPC-ów, naprawdę plastycznych postaci mających swoje życie, zajęcia i poglądy).
Świetnie pomyślany koncept zajęć pobocznych: można polować, pracować jako drwal, wydobywać rudy metali w kopalniach, wyrabiać pancerze i broń, warzyć mikstury i trucizny! Można kupować posiadłości oraz zawrzeć związek małżeński! Naprawdę trudno opisać głębię wielu pomysłów autorów w jednym poście!
Poniżej wkleiłem kilka zrzutów z gry:
Jeśli ktoś ma kompa zdolnego płynnie uciągnąć ten tytuł, a jeszcze się waha z zakupem, rozwiewam niniejszym wszelkie wątpliwości - gra jest ŚWIETNA!
: 28 sierpnia 2012, 19:38
autor: Araven
Wow, właśnie przestalem się wahać. Muszę nabyć Skyrima. Ale najpierw zakończę Wiedźmina 2.
: 28 sierpnia 2012, 20:46
autor: deliad
Nie będę patrzeć. A kysz. Przecież nie kupie nowej maszyny tylko dlatego, że w mojej ulubionej serii gier wydano takie cudo..
: 29 sierpnia 2012, 11:24
autor: avnar
Mnie wciągnął Guild Wars 2. Grafice nic nie można zarzucić a w samej grze dzieje się tyle że ciężko nadążyć.
Co do Skyrima to ciągle w tej serii gier brakuje mi lepszego podejścia do walki, takiego jak w Jedi Academy. Dobrze że chociaż trochę poprawili mechanikę bo już była dość nużąca.
: 10 października 2012, 19:37
autor: Keth
Ghasta, co oszołomiło Cię najbardziej w pierwszej godzinie grania w Skyrima? Ja poczułem się całkowicie owładnięty klimatem tej gry po opuszczeniu jaskiń pod Helgen, kiedy w drodze do Rzecznej Puszczy gapiłem się całymi minutami na otaczający mnie las i zrywałem jak głupi każde napotkane zielsko
Biała Grań jest piękna jako lokacja, ale poczekaj, aż zobaczysz Samotnię czy Markart.
Jaką rasą zagrałeś?
: 10 października 2012, 21:30
autor: koszal
deliad napisał(a):
Nie będę patrzeć. A kysz. Przecież nie kupie nowej maszyny tylko dlatego, że w mojej ulubionej serii gier wydano takie cudo..
W pełni się z tym identyfikuję.
: 15 października 2012, 15:10
autor: ghasta
Keth napisał(a):
Ghasta, co oszołomiło Cię najbardziej w pierwszej godzinie grania w Skyrima? Ja poczułem się całkowicie owładnięty klimatem tej gry po opuszczeniu jaskiń pod Helgen, kiedy w drodze do Rzecznej Puszczy gapiłem się całymi minutami na otaczający mnie las i zrywałem jak głupi każde napotkane zielsko
Biała Grań jest piękna jako lokacja, ale poczekaj, aż zobaczysz Samotnię czy Markart.
Jaką rasą zagrałeś?
Gwoli ścisłości gram w Obliviona, ale patrząc po screenach graficznie skoku strasznego nie ma. Inna sprawa że nie odpalam gry na pełnych superhiper detalach to wtedy może bym zauważył. To co widzę pasuje mi i nie dla grafiki bawię się w tę grę.
Stworzyłem bretola (bretonkę właściwie), generalnie głównie z powodu tego że mają bonusik do magi. Prawdę powiedziawszy był też elf (większy bonusik do czarowania), ale ze względu na złe rozłożenie umiejek w utworzonej ad-hoc klasie nie dało się nim grać.
A same gry na tym silniku (bo i fallout 3 oraz F:Las Vegas na nim śmiga) lubię za możliwość łażenia po wszelkich dziurach bez niewidzialnych ścian (PRECZ Z DRAGON AGE!).
Masakrą jest jednak stworzeniem postaci z mordą nie straszącą po nocy. Namęczyłem się z mordą mojej bohaterki co nie miara. W sumie mogłem też stworzyć brzydulę bo łatwiej. Teraz powoli dobiłem do 10POZ. Kilka podziemi za mną. Skalowalność przeciwników czasem przeszkadza - szczególnie jeśli nie masz mocnych czarów i jesteś cienki w broni - zadajesz nią w granicy 6-7 obrażeń+ cośtam od SF , a cel ma 150 ŻYW z górką. W efekcie występuje efekt AD&D: masz dwuręczny miecz, a maga bez zbroi musisz trafić z 10-15 razy żeby padł.
Znalazłem też wytrych - błąd (poza tymi znanymi). Walcząc z humanoidalnym przeciwnikiem, gdy ten zmęczy się po wymianie kilku ciosów i straci wytrzymałość, zrzucam broń i walę go pięściami. W efekcie pierwszy - drugi cios ogłusza przeciwnika i daje mi możliwość bezproblemowego pobicia go pięściami gdy leży na ziemi nieprzytomny

. Udało się tak zrobić nawet z deadrami. Poza tym walka, z powodu skalowalności świata do POZ bohatera czasem jest upierdliwa i można nadziać się na przeciwnika który zabija cię 2-3 ciosami znikąd - patrz lew górski, który zabił mnie zanim zszedłem z konia, na którym jechałem :].