venar napisał(a):
Nie wyobrażam, za to wyobrażam sobie giganta polującego na bawoła.
A ile takich bawołów jest na wyspie. Stado musi się żywić agawą (patrz niżej) lub jakąś trawą a na ograniczonym terenie jest to trudne bo na bawoły polują nie tylko giganty ale także: trolle, ludzie, krasnoludy, centaury, orki, malauki, harpie, gryfy, a chętnych do wciągnięcia trawy jest także wielu.
Zaś jeśli gigant zje wszystkie duże zwierzaki które mu smakuą (bawoły, wargi, konie, smoki) musi się przenieść w kolejne miejsce, a na objedzonej wyspie nie odrodzi się na kamieniu nowe stado opasów .
Zaś
agawa to wytrych i ułatwienie, takie same jak bzdurny u podstaw 'wspólny' czy uber orkowe państwo.
Agawa jako roślina musiałaby być niczym GMO. Dlaczego? Musi posiadać wydajność 'z hektara' większa niż ryż, największe źródło kalorii w naszym, realnym świecie. Żeby ryż był tak wydajny potrzebuje odpowiedniej uprawy, ludzi oraz klimatu, a także terenu. Musi być też odporna na zmieniające się warunki. Sam Archipelag Centralny nie ma odpowiedniej powierzchni (podział na wyspy i wysepki) klimat to raczej jest gówniany (wiele wysp jest małych więc wiatry morskie przelatują przez całe długości wysp bynajmniej nie wspierając uprawy). Przyjmując że agawa przystosowała się do takich warunków (miała czas) trzeba przyjąć że w stanie dzikim, rośnie tak samo duża jak w stanie uprawianym oraz to że przedreptanie przez pole grupy ciężkiej rogacizny nie niszczy jej. Więc jakieś gigantyczne krzaczory (niczym paprocie w czasach dinozaurów).
Ze względu na małe powierzchni jakie można zasiać muszą rosnąć niczym drzewa i dawać częste zbiory w absolutnie minimalnym czasie (3 miesiące orchi ) żeby wyżywić hordy głodnych gości i na dokładkę stada bawołów czy innej rogacizny. To tak w odniesieniu do ryżu, który zbierany jest do 3x do roku w tarasowej uprawie (gdzie nie wpuszcza się przecież bydła). Wydajność ryżu w, stanie dzikim, jest mizerna.
Krasnoludy w górskich turniach raczej agawy nie posadzą lub nie da ona takich samych efektów jak agawa posadzona na równinie (tu dochodzi problem ze sposobem uprawy bo go nie znamy), itp. itd. Bawołów to też raczej krasnale nie hodują, co najwyżej jakiś odpowiednik kozic, owiec, kóz. Elfy w lasach nie posadzą sobie pól agawy. Świat nie kończy się na gignatach ale na n+1 agresywnych rasach chcących zapewnić sobie źródło pożywienia.
Spłynąłem z tematu - może nowy watek ? Problem z wyżywieniem populacji Orchii :d