Tutaj możemy pisać co nam przyjdzie do głowy
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Pozostańmy jeszcze na chwilę przy opcji "religijnego blitzkriegu". Niechby w tej starej świątyni czczono Seta dla przykładu (albo inne złe bóstwo). Kapłan Piana (bytu dobrotliwego z natury) niejako przestawia dominującą w wiosce wiarę na swoją (burząc starą świątynię lub konsekrując ją na nowo). Czy musi się liczyć z gniewem Seta czy? Bo mam wrażenie, że raczej nie - wszak przed gniewem obcego bóstwa winna go ochronić łaska własnego! W rezultacie nie powinno się zatem stać NIC!
W trybie mechaniki powinienem chyba rzucić dwukrotnie na ZW kapłana - raz dla Seta, raz dla Piana. Udany test w pierwszym wypadku oznaczałby karę boską, a udany drugi nadnaturalny ratunek?
W trybie mechaniki powinienem chyba rzucić dwukrotnie na ZW kapłana - raz dla Seta, raz dla Piana. Udany test w pierwszym wypadku oznaczałby karę boską, a udany drugi nadnaturalny ratunek?
-
Mrufon
- Reactions:
- Posty: 2627
- Rejestracja: 18 stycznia 2009, 19:17
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 6 times
- Kontakt:
Kolejna kwestia - zakres interwencjonizmu bogów.
Moim zdaniem bogowie nie trzęsą się nad każdą zafajdaną kapliczką im poświęconą. Główna świątynia kultu - owszem, ale jakieś kapliczydła? Czy będzie ryzykował zachwianie równowagi i interwencje antagonistycznych bóstw? Wątpię. Od takiej przeczulicy do wojny bogów tylko krok. Bóg raczej będzie zza węgła wspierał nieznacznie swoich wyznawców.
Bezpieczniej nie rozwalać kapliczek, ale jeśli trzeba - to chyba nie ma zagrożenia.
Moim zdaniem bogowie nie trzęsą się nad każdą zafajdaną kapliczką im poświęconą. Główna świątynia kultu - owszem, ale jakieś kapliczydła? Czy będzie ryzykował zachwianie równowagi i interwencje antagonistycznych bóstw? Wątpię. Od takiej przeczulicy do wojny bogów tylko krok. Bóg raczej będzie zza węgła wspierał nieznacznie swoich wyznawców.
Bezpieczniej nie rozwalać kapliczek, ale jeśli trzeba - to chyba nie ma zagrożenia.
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Jak ładnie powiedziane: "zakres interwencjonizmu bogów" - sam bym tego lepiej nie ujął
Właśnie na poznaniu Waszego poglądu na ten temat mi zależało. Podzielam opinię na temat małego znaczenia prowincjonalnych obiektów kultu, ale co z poważniejszymi występkami przeciwko wrogom wiary? Jaki świętokradczy czyn mógłby wywołać przepychanki na gruncie niebiańskim? Zabójstwo kapłana z POZ 5 lub wyższym? Spalenie świątyni w wiosce warownej czy w mieście? Kradzież relikwii?
-
czegoj
- Site Admin
- Reactions:
- Posty: 3844
- Rejestracja: 18 listopada 2008, 23:34
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 10 times
- Kontakt:
Dla mnie głównym powodem do interwencji nieprzychylnego bóstwa są pobudki kapłana. Jeśli kapłan spokojnie próbuje przekonać społeczność do własnej religii i potem w konsekwencji wspólnej decyzji, adoptuje dane miejsce kultu na nowe, to wszystko ok (metoda Mrufona - małe kroczki). Jeśli natomiast namawia do zniszczenia kaplicy, a wyznawców do spalenia na stosie to już powód to interwencji jest. I teraz jak to rozegrać mechanicznie. Najpierw rzut na zauważenie przez nieprzychylne bóstwo, jeśli jest wyjdzie to wtedy dopiero rzut na wiarę i zauważenie czy jego własna wiara go ocaliła przed interwencją.
Dodatkowo przez co można modyfikować:
1. Jeśli kapłan przeprosił boga przed tym uczynkiem, którego świątynie zamierza zmienić na miejsce kultu własnego. Znają podstawy religioznawstwa, więc bez problemu mogą taki uczynek zrobić, wszak jest to objaw szacunku dla innego boga.
2. Święci ziemię, na której ma powstać nowa świątynia.
3. Zachowuje należyty szacunek do miejsca jaki i do boga, któremu zamierza odebrać jego cząstkę.
itd.
Teraz dlaczego tak to widzę. Uważam, że bogowie nie patrzą cały czas na to co się dzieje na świecie śmiertelnych. Jednak bodźce dochodzą do świata bogów. Jeśli bodziec jest silny (interpretacja MG) to bóg zwróci swój wzrok w tym kierunku, jeśli to jakaś błahostka to nawet tego nie zauważy.
Dodatkowo przez co można modyfikować:
1. Jeśli kapłan przeprosił boga przed tym uczynkiem, którego świątynie zamierza zmienić na miejsce kultu własnego. Znają podstawy religioznawstwa, więc bez problemu mogą taki uczynek zrobić, wszak jest to objaw szacunku dla innego boga.
2. Święci ziemię, na której ma powstać nowa świątynia.
3. Zachowuje należyty szacunek do miejsca jaki i do boga, któremu zamierza odebrać jego cząstkę.
itd.
Teraz dlaczego tak to widzę. Uważam, że bogowie nie patrzą cały czas na to co się dzieje na świecie śmiertelnych. Jednak bodźce dochodzą do świata bogów. Jeśli bodziec jest silny (interpretacja MG) to bóg zwróci swój wzrok w tym kierunku, jeśli to jakaś błahostka to nawet tego nie zauważy.
Dla mnie każdy przejaw agresji wobec bóstwa, jego przedstawiciela (kapłana) czy miejsca kultu bez względu na jego wielkość w tak nasyconym bogami świecie to powód do interwencji. Rzut na zauważenie obowiązkowy. Oczywiście z pewnymi modyfikatorami jeśli dopuszczający się tego czynu jest chroniony przez moc swojego własnego patrony.
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia
Jeżeli przy przemianie półboskiej od ważności przemiany uzależnione jest zauważenie przez bogów, czy nie należy w takich sytuacjach o których pisze Keth działać podobnie?
Przecież nie chodzi o to, że ktoś kto ma ZW 20 zrobił coś niefajnego, tylko raczej CO niefajnego zrobił. Jeżeli rzucać za ZW postaci, a nie za czyn, to wychodzi na to, że barbarzyńcy dość bezkarnie mogą palić świątynie, kapłani wrogich kultów mniej.
Ja bym proponował przy kapliczce 2%, przy świątyni 5% itd. Oczywiście zależy na ile MG jest bogobojny i jak to wyceni
Przecież nie chodzi o to, że ktoś kto ma ZW 20 zrobił coś niefajnego, tylko raczej CO niefajnego zrobił. Jeżeli rzucać za ZW postaci, a nie za czyn, to wychodzi na to, że barbarzyńcy dość bezkarnie mogą palić świątynie, kapłani wrogich kultów mniej.
Ja bym proponował przy kapliczce 2%, przy świątyni 5% itd. Oczywiście zależy na ile MG jest bogobojny i jak to wyceni
Nie zgadzam się. Służy również do zauważania przez wrogie. Może być odpowiednio zmodyfikowane w zależności od sytuacji, okoliczności, charakteru bóstwa itd.ZW przeważnie służy do zauważenia przez własne bóstwo, a nie przez wrogie.
Nieprawda. Musimy w tym wypadku wziąć pod uwagę zarówno WI jak i ZW. Przecież taki gorliwy wyznawca nawet złego bóstwo swoją gorliwością (wysoka WI) spowoduje, iż w sytuacji istotnej jak niszczenie kultu innego bóstwa będą chronieni przez własnego patrona a tym samym ich ZW zostanie odpowiednio zmodyfikowane w dół, dając możliwość uniknięcia gniewu opozycyjnego bóstwa któremu się naraża.barbarzyńcy dość bezkarnie mogą palić świątynie, kapłani wrogich kultów mniej.
Ostatnio zmieniony 18 grudnia 2009, 20:47 przez venar, łącznie zmieniany 1 raz.
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia
W efekcie taki osobnik z ZW=1 faktycznie jest dla bogów nietykalny?Nie zgadzam się. Służy również do zauważania przez wrogie. Może być odpowiednio zmodyfikowane w zależności od sytuacji, okoliczności, charakteru bóstwa itd.
W przypadku przemian to nie zalezy od ZW, tylko od skali "przewinenia". W innych przypadkach może byc podobnie, to ma sens.
-
Mrufon
- Reactions:
- Posty: 2627
- Rejestracja: 18 stycznia 2009, 19:17
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 6 times
- Kontakt:
Nie pozwólcie by tylko bogowie we własnej osobie bronili swoich kapliczek/świątyń. Od tego są wyznawcy z gwardiami świątynnymi. Jeśli wyznawców jest mało i nie są się w stanie obronić - kult ginie i bóg mchem porasta.W efekcie taki osobnik z ZW=1 faktycznie jest dla bogów nietykalny?
Moim zdaniem wysocy rangą kapłani z tytułu tego magicznego łącznika z bogiem (kabel transmisyjny, po którym spływa moc boska) są bardziej narażeni i na zauważenie przez wrogich bogów - cóż, kapłan operujący kwantami mocy boga jest łatwiejszy do ZW niż jakiś barbarzyńca...
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Myślę, że doszliśmy już wspólnie do wniosku, iż należy w takim przypadku rzucać na ZW sprawcy bluźnierstwa powiększone o odpowiednie modyfikatory, np. +20 za spalenie wiejskiej świątyni lub +50 za zbezczeszczenie relikwii kultu. Pytanie, czy ktoś zechce stworzyć taką listę modyfikatorów do ZW w oparciu o skalę wystąpienia przeciwko bóstwu?Hauerine napisał/a:W efekcie taki osobnik z ZW=1 faktycznie jest dla bogów nietykalny?Nie zgadzam się. Służy również do zauważania przez wrogie. Może być odpowiednio zmodyfikowane w zależności od sytuacji, okoliczności, charakteru bóstwa itd.
W przypadku przemian to nie zalezy od ZW, tylko od skali "przewinenia". W innych przypadkach może byc podobnie, to ma sens.
Ostatnio zmieniony 19 grudnia 2009, 11:56 przez Keth, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Mrufon
- Reactions:
- Posty: 2627
- Rejestracja: 18 stycznia 2009, 19:17
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 6 times
- Kontakt:
Listę można stworzyć, tylko pozostaje kwestia uzgodnienia wielkości modyfikatorów. Nie powinny być zbyt wysokie, bo walki religijne mimo edyktu o tolerancji, poza percepcją Katana, odbywają się non stop. Wyznawcy różnych kultów stale się gryzą, gdyby te procenty były zbyt wysokie, to po pewnym czasie zupełnie wygasłyby waśnie religijne, bo poznikaliby sprawcy 
[/center]