Potencjał Magiczny
W ciągu rundy zadajesz 20 ran i jednocześnie leczysz 10. Nawet zakładając, że te 10 regenerowanych nie boli to pozostałe 10 raczej tak. Oczywiście to świat fantasy i można założyć że czarodzieje dają sobie radę z tym. Z drugiej strony dentystę też jesteś w stanie wytrzymać przez jakiś czas, ale później, gdy przekroczysz pewną granicę, omdlewasz bez znieczulenia. Cóż sprawa jest wysoce arbitralna i każdy może mieć własny pogląd na tą kwestie.
Wydaje mi się jednak że może powinniśmy zdecydować się tutaj na forum na jakąś opcje bo wiemy że ten mały aspekt ma później spory wydźwięk na gospodarkę Orchii.
Wydaje mi się jednak że może powinniśmy zdecydować się tutaj na forum na jakąś opcje bo wiemy że ten mały aspekt ma później spory wydźwięk na gospodarkę Orchii.
Windswept landscape, desolated mountain plateaus..
Złe porównanie. U dentysty (i w podobnych przypadkach) skutki się nawarstwiają, zaczynasz odczuwać długofalowe efekty rozwiercenia zęba czy grzebania w jego korzeniach.Z drugiej strony dentystę też jesteś w stanie wytrzymać przez jakiś czas, ale później, gdy przekroczysz pewną granicę, omdlewasz bez znieczulenia.
Natomiast w tym magicznym przypadku magiczna regenracja obrażeń powoduje, że nie ma długofalowych negatywnych skutków. Jednocześnie jeżeli organizm w reakcji na to będzie uwalniał endorfiny, a następnie przyczyna bólu (wraz z bólem) będzie znikać, to taki czarodziej może być w niezłej ekstazie.
Tak, mój. Mówiłem przecież że to moja propozycja.Ale to zdaje się jest jakiś fanowski dodatek Smile ?
Samochód w pewnym momencie się zużyje i nie będzie nadawał się do dalszej eksploatacji. W przypadku akurat tego przedmiotu nie ma o tym mowy. Więc nie ma tu absurdu.Idąc tym tokiem rozumowania: "ile trzeba wydać PLN na ten samochód dostawczy? Bo jeżeli można za jego pomocą zarobić więcej PLN niż on kosztuje to ja się na to nie zgadzam bo to pachnie potężnym absurdem", czy tak venarze?
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia
...ale sam magiczny mitryl to jakaś Twoja propozycja. Rozumiem, że teraz proponujesz dostosować system do Twojego dodatku ?Tak, mój. Mówiłem przecież że to moja propozycja.
Wykreśl od razu większość przedmiotów magcznych z KC, bo przy nich też nie podano kiedy i w jaki sposób się zużywają.Samochód w pewnym momencie się zużyje i nie będzie nadawał się do dalszej eksploatacji. W przypadku akurat tego przedmiotu nie ma o tym mowy. Więc nie ma tu absurdu.
Przy okazji, znasz może jakis system RPG gdzie na mechanike oddano stopniowe zużywanie sie pojazdów, aż do ich zniszczenia ?
Takich absurdów szukasz.
Dziwi mnie Twoje podejście - czy jest to w takim razie kolejny przedmiot po kamieniu ateizmu, którego możliwość zdobycia wykluczasz? Zobacz jakich inwestycji wymaga uruchomienie tego procesu - oprócz wykonania tego talizmanu (co jest obarczone ryzykiem eksplozji PM), konieczne jest też posiadanie tronu magii (a ten nie stoi w szczerym polu, lecz w wieży, która kosztuje fortunę). Ponadto czas poświęcony na pozyskiwanie tym sposobem PM nie może być wypełniony innymi czynnościami. Zwróć jeszcze uwagę na czar alchemiczny z 6 kręgu - Stworzenie klejnotu: jaki byłby sens istnienia tego czaru, gdyby nie można było tanio pozyskać PM?venar napisał/a:
Nie zgodzę się. Wszak ten przedmiot może zmieniać właściciela i być bardzo wiele razy używany. Ponawiam tym samym swoje twierdzenie z posta nr 81 niniejszego tematu.
To nie tak. Chodzi mi o to, że używając jakiegokolwiek przedmiotu magicznego, na stworzenie którego użyło się k200 PM czyli de facto maksymalnie 400 szt.zł produkujemy nieskończoną ilość PM. Uważasz, że wszystko w tej kwestii jest ok? Ja rozumiem, że ta produkcja następuje w pewien sposób na zasadzie nekromancji, jednakże działanie tego przedmiotu jest niewyczerpalne w praktyce. I to mnie najbardziej nurtuje. Zresztą ów przedmiot nie jest jedynym tego typu. Każdy przedmiot, który jest trwale umagiczniony właśnie tak działa. Wyrabiamy bazę (przedmiot do umagicznienia i nadania cechy) zużywamy jakąś niewielką ilość PM, zakładamy blokadę i nadajemy cechy. I już, przedmiot działa w nieskończoność. Jak? Dlaczego? Nie chodzi mi o to że nie daję z tego powodu graczom przedmiotów magicznych, jednakże gdyby ich użycie było czymś ograniczone jak ilość razy ich wykorzystania wtedy nie poruszałbym wcale tego tematu.
Niechby nawet było wyjaśnienie takie że dane przedmioty po ich umagicznieniu i nadaniu cech czerpią PM z otoczenia przy ich użyciu i stąd ich możliwość wielokrotnego użycia. Ale skoro nie ma żadnego wytłumaczenia w tej kwestii to ja ten temat zwyczajnie poruszam. Czepiam się? Być może, ale czy na pewno nikt z was się nad tym nie zastanawiał?
P.S. Czar stworzenie klejnotu w standardowej wersji pozyskiwania PM jest nieopłacalny. Wiem bo moja postać w Posłańcu ma właśnie ten problem
Haurine:
ad 2 zdanie. Chwyt poniżej pasa bo mógłbym o to samo zapytać w kwestii Prajeża. To ja staram się dostosować swoje pomysły do systemu. Czasem pewnie z mizernym skutkiem ale ja mam tego świadomość...
Niechby nawet było wyjaśnienie takie że dane przedmioty po ich umagicznieniu i nadaniu cech czerpią PM z otoczenia przy ich użyciu i stąd ich możliwość wielokrotnego użycia. Ale skoro nie ma żadnego wytłumaczenia w tej kwestii to ja ten temat zwyczajnie poruszam. Czepiam się? Być może, ale czy na pewno nikt z was się nad tym nie zastanawiał?
P.S. Czar stworzenie klejnotu w standardowej wersji pozyskiwania PM jest nieopłacalny. Wiem bo moja postać w Posłańcu ma właśnie ten problem
Haurine:
Nie jest to moja propozycja, wszak istnieje biały mitryl prawda?...ale sam magiczny mitryl to jakaś Twoja propozycja. Rozumiem, że teraz proponujesz dostosować system do Twojego dodatku ?
ad 2 zdanie. Chwyt poniżej pasa bo mógłbym o to samo zapytać w kwestii Prajeża. To ja staram się dostosować swoje pomysły do systemu. Czasem pewnie z mizernym skutkiem ale ja mam tego świadomość...
Odniosłem się wyżej.Wykreśl od razu większość przedmiotów magcznych z KC, bo przy nich też nie podano kiedy i w jaki sposób się zużywają.
Rozwiń myśl ale tak na szybko to odpowiem że Cyberpunk. I nie wiem czy zauważyłeś ale to nie temat o absurdach więc nie szukam ich. Gdyby tak było to umieściłbym to w odpowiednim miejscu.Przy okazji, znasz może jakis system RPG gdzie na mechanike oddano stopniowe zużywanie sie pojazdów, aż do ich zniszczenia ? Takich absurdów szukasz.
Ostatnio zmieniony 21 grudnia 2009, 15:20 przez venar, łącznie zmieniany 1 raz.
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia
venarze, może dlatego, że w tym świecie jest magia?Zresztą ów przedmiot nie jest jedynym tego typu. Każdy przedmiot, który jest trwale umagiczniony właśnie tak działa. Wyrabiamy bazę (przedmiot do umagicznienia i nadania cechy) zużywamy jakąś niewielką ilość PM, zakładamy blokadę i nadajemy cechy. I już, przedmiot działa w nieskończoność. Jak? Dlaczego?
Może to po prostu jest nie na temat ?Nie chodzi mi o to że nie daję z tego powodu graczom przedmiotów magicznych, jednakże gdyby ich użycie było czymś ograniczone jak ilość razy ich wykorzystania wtedy nie poruszałbym wcale tego tematu.
Zadziwiasz mnie. Grasz przez 15 lat w system, w którym nie pasuje ci praktycznie całe funkcjonowanie magii? Jesteś masochistą ?Ale skoro nie ma żadnego wytłumaczenia w tej kwestii to ja ten temat zwyczajnie poruszam. Czepiam się? Być może, ale czy na pewno nikt z was się nad tym nie zastanawiał?
Tak. Czy w Twojej mowie Biały Mitryl = magiczny mitryl ? Jeżeli tak to rozumiem o co Ci chodzi, chociaż nie rozumiem dlaczego wprowadzasz zamieszanie nowymi pojęciami.Nie jest to moja propozycja, wszak istnieje biały mitryl prawda?
To dlaczego nie zapytasz?ad 2 zdanie. Chwyt poniżej pasa bo mógłbym o to samo zapytać w kwestii Prajeża.
Jasne. W swoim autorskim dodatku wprowadziłeś jakis "magiczny mitryl" powstajacy w pobliżu jakiś "pól mocy". Teraz robisz chyba wszystko, żeby te "pola" wprowadzić jakoś do systemu.To ja staram się dostosować swoje pomysły do systemu. Czasem pewnie z mizernym skutkiem ale ja mam tego świadomość...
No właśnie. Gotów jesteś wykreslić połowe systemu, żeby dopasować wszystko do swojego dodatku.Odniosłem się wyżej.
JasneRozwiń myśl ale tak na szybko to odpowiem że Cyberpunk.
Zauważyłem właśnie, że nie piszesz na temat. Czepiłes się działania przedmiotów magicznych (bo nie pasuja do Twojej wizji) i nawet użyłeś słowa "absurd".I nie wiem czy zauważyłeś ale to nie temat o absurdach więc nie szukam ich.
Ostatnio zmieniony 21 grudnia 2009, 15:50 przez Hauerine, łącznie zmieniany 1 raz.
To nie jest odpowiedź. W ten sposób mogę wytłumacz każdy absurd jaki się pojawi dotyczący KC-tów. Na każde pytanie można odpowiedzieć - magia.venarze, może dlatego, że w tym świecie jest magia?
Co nie jest na temat? Przeciez dyskutujemy tu o PM.Może to po prostu jest nie na temat ?
A z czego wnioskujesz, że przeszkadza mi funkcjonowanie magii? Jak zwykle nadinterpretacja. Twierdzę tylko, że pewne kwestie mnie zastanawiają i tyle.Zadziwiasz mnie. Grasz przez 15 lat w system, w którym nie pasuje ci praktycznie całe funkcjonowanie magii? Jesteś masochistą ?
Nie wprowadzam zamieszania żadnymi nowymi pojęciami. "Mądrej głowie..."Tak. Czy w Twojej mowie Biały Mitryl = magiczny mitryl ? Jeżeli tak to rozumiem o co Ci chodzi, chociaż nie rozumiem dlaczego wprowadzasz zamieszanie nowymi pojęciami.
Nie, nie wiem czy zauważyłeś ale nie forsuję tego tematu tylko to zaproponowałem. Nikt się do tego nie odniósł ani pozytywnie ani negatywnie. Temat utonął i został zamknięty, znaczy się pomysł nie jest wart uwagi szerszego grona i ok. Tyle.Jasne. W swoim autorskim dodatku wprowadziłeś jakis "magiczny mitryl" powstajacy w pobliżu jakiś "pól mocy". Teraz robisz chyba wszystko, żeby te "pola" wprowadzić jakoś do systemu
Znowu nadinterpretacja. Niczego nie mam zamiaru wykreślać. W pewnych kwestiach już zmieniłem zdanie jak chociażby "stronnicy i posiadłości". Tak się składa, że jestem człowiekiem, który potrafi zrozumieć i zaakceptować pewne kwestie a tym samym zmienić swoje zdanie jeśli argumenty są istotne.No właśnie. Gotów jesteś wykreslić połowe systemu, żeby dopasować wszystko do swojego dodatku.
Odpowiem w Twoim stylu. To się dokładnie zapoznaj z systemem.Jasne Grin troche nie na temat, ale nie przypominam sobie by były tam zasady zużycia pojazdu przy bezszkodowej jeździe.
Bo nie jestem Tobą, i całe szczęście.To dlaczego nie zapytasz?
Cały czas piszę na temat. Czepiłem się tematu przedmiotów magicznych bo mnie ciekawi ta kwestia i liczę, że ktoś mi to sensownie wyjaśni. Powiedziałem że "pachnie absurdem" a nie że jest. To istotna różnica.Zauważyłem właśnie, że nie piszesz na temat. Czepiłes się działania przedmiotów magicznych (bo nie pasuja do Twojej wizji) i nawet użyłeś słowa "absurd".
I jeszcze jedno. Jeśli nie masz nic sensownego do powiedzenia w poruszonej przeze mnie kwestii Haurine, to nie rób tego. Szkoda zaśmiecania forum przytykami i złośliwościami. Powtarzam: chcę tylko wiedzieć jak ta kwestię widzą inni, tyle.
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia
Oczywiście, gdyż do produkowania dużych ilości PM nie wystarcza sam ten przedmiot. Dodaj koszta budowy wieży maga wraz z tronem, który też trzeba umagicznić i dopiero wtedy oblicz, jak długo inwestycja będzie się zwracać.venar napisał/a:
To nie tak. Chodzi mi o to, że używając jakiegokolwiek przedmiotu magicznego, na stworzenie którego użyło się k200 PM czyli de facto maksymalnie 400 szt.zł produkujemy nieskończoną ilość PM. Uważasz, że wszystko w tej kwestii jest ok?
Może nie na każde pytanie. W każdym razie na wiele pytań dtyczących magii to jest dobra odpowiedź.To nie jest odpowiedź. W ten sposób mogę wytłumacz każdy absurd jaki się pojawi dotyczący KC-tów. Na każde pytanie można odpowiedzieć - magia.
O Potencjale magicznym, a ty schodzisz na wątek: "dlaczego w ogóle przedmioty magiczne działają?"Co nie jest na temat? Przeciez dyskutujemy tu o PM.
Jak to skąd? stwierdziłeś, że to absurdalne i nie zgadzasz się na to, żeby raz zrobiony przedmiot magiczny mógł sobie działać przez wieki.A z czego wnioskujesz, że przeszkadza mi funkcjonowanie magii? Jak zwykle nadinterpretacja. Twierdzę tylko, że pewne kwestie mnie zastanawiają i tyle.
"magiczny mitryl" nie jest nowym pojęciem?Nie wprowadzam zamieszania żadnymi nowymi pojęciami.
OK, wczesniej nie napisałeś, że rezygnujesz z tamtego rozwiązania, zamiast tego podjąłeś próby torpedowania każdego innego. Chocbys miał skreslić ponad połowe przedmiotów magicznych opisanych w KC.Nie, nie wiem czy zauważyłeś ale nie forsuję tego tematu tylko to zaproponowałem. Nikt się do tego nie odniósł ani pozytywnie ani negatywnie. Temat utonął i został zamknięty, znaczy się pomysł nie jest wart uwagi szerszego grona i ok. Tyle.
To co z tymi przedmiotami magicznymi? Zgadzasz się, żeby mogły działaćNiczego nie mam zamiaru wykreślać.
OK, nie znam CP2020 tak jak KCOdpowiem w Twoim stylu. To się dokładnie zapoznaj z systemem.
W kwestii formalnej, ale wcale nie musisz być mną, żeby zadawać pytania.Bo nie jestem Tobą, i całe szczęście.
Dokładnie to napisałeś: "zaczyna pachnieć potężnym absurdem". Czyli padło słowo absurd i to w kontekście, że się z czymś nie zgadzasz.Powiedziałem że "pachnie absurdem" a nie że jest. To istotna różnica.
Już myślałem, że przestałeś przekręcać mi nicka.I jeszcze jedno. Jeśli nie masz nic sensownego do powiedzenia w poruszonej przeze mnie kwestii Haurine, to nie rób tego.
Mnie nie przeszkadza, że przedmioty magiczne działają w magicznym świecie.Powtarzam: chcę tylko wiedzieć jak ta kwestię widzą inni, tyle.
Nie Mrufon. Nie stosuję absolutnie żadnych zmian ani modyfikacji w kwestii PM. Gdyby tak było umieściłbym to w odpowiednim miejscu. Nie widzę potrzeby jakichkolwiek modyfikacji w tej kwestii i jestem dodatkowo przeciwny temu aby postacie posiadały PM będący wypadkową jakichkolwiek współczynników. Mogą korzystać z własnej ŻYW i to mi zupełnie wystarcza. Niestety, nie znam sensownego wytłumaczenia dotyczącego sposobu jego uzyskiwania poza wspomnianymi czarami, umiejętnościami czy wskazanym przedmiotem co dla mnie jest niewystarczające przy tak dużej ilości PM jaką dysponują gildie.
Co do samego handlu to dopuszczam kupno PM do 100 PM u lokalnego czarodzieja, mówiąc brzydko w "sklepie z artykułami magicznymi"
ale nie na żadnym targowisku. Większa ilość tylko w gildii, świątyni jeśli w grupie jest jej kapłan. Ponadto gildia odsprzeda PM tylko jeśli jest w grupie jej członek lub chcący go zakupić nie ma sprzecznego charakteru ze statusem gildii lub jest postać z gildią przynajmniej zaprzyjaźniona.
Natomiast wciąż ciekaw jestem, chociażby Twojej opinii w poruszanej przeze mnie kwestii jaką są przedmioty magiczne, o "niewyczerpalnym działaniu" i z czego to wynika.
Co do samego handlu to dopuszczam kupno PM do 100 PM u lokalnego czarodzieja, mówiąc brzydko w "sklepie z artykułami magicznymi"
Natomiast wciąż ciekaw jestem, chociażby Twojej opinii w poruszanej przeze mnie kwestii jaką są przedmioty magiczne, o "niewyczerpalnym działaniu" i z czego to wynika.
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Jeśli nie macie nic przeciwko, pozwolę się wypowiedzieć w kwestii Potencjału Magicznego. Na początku wyznawałem heretyckie idee zaczerpnięte z podręcznika MAG-a - jakoś mi nie przeszkadzała wizja czarodzieja generującego PM z własnej energii wewnętrznej (zasady zawarte w podręczniku pozwalały uzyskiwać PM drogą medytacji). Teraz zdaję sobie sprawę z faktu, że znajdowałem się wówczas pod silnym wpływem Żelaznych Królestw, gdzie fascynujący mnie przez długie lata magianicy w zbliżony sposób ładowali magiczne akumulatory.
Potem przeczytałem wymianę postów w tym topiku, przemyślałem sprawę dogłębnie i spojrzałem przychylniejszym okiem na "klasyczną" wersję. Magiczna moc w ograniczonym i ściśle kontrolowanym obiegu, monopolistyczna polityka potężnych organizacji czarodziejskich i religijnych oraz wymuszana niejako tymi czynnikami oszczędność w szafowaniu PM-em jest tak unikatowa, a przez to klimatyczna, że deklaruję uroczyście, iż od dnia dzisiejszego zapominam bezpowrotnie o pozyskiwaniu PM-u drogą medytacji
Ortodoksi, powracam pod Wasze skrzydła!
Pytanie tylko jak zniesie to Maskacz, który dla potrzeb sesji "Troski sąsiedzkie" wymedytował sobie pełny amulet (100 PM)?
Potem przeczytałem wymianę postów w tym topiku, przemyślałem sprawę dogłębnie i spojrzałem przychylniejszym okiem na "klasyczną" wersję. Magiczna moc w ograniczonym i ściśle kontrolowanym obiegu, monopolistyczna polityka potężnych organizacji czarodziejskich i religijnych oraz wymuszana niejako tymi czynnikami oszczędność w szafowaniu PM-em jest tak unikatowa, a przez to klimatyczna, że deklaruję uroczyście, iż od dnia dzisiejszego zapominam bezpowrotnie o pozyskiwaniu PM-u drogą medytacji
Ortodoksi, powracam pod Wasze skrzydła!
Pytanie tylko jak zniesie to Maskacz, który dla potrzeb sesji "Troski sąsiedzkie" wymedytował sobie pełny amulet (100 PM)?
Taki np. iluzjonista powyzej 10 POZ może wyprodukowac na własne potrzeby ze 3 tysiaki PM rocznie.Niestety, nie znam sensownego wytłumaczenia dotyczącego sposobu jego uzyskiwania poza wspomnianymi czarami, umiejętnościami czy wskazanym przedmiotem co dla mnie jest niewystarczające przy tak dużej ilości PM jaką dysponują gildie.
Gildia czy duża świątynia metodami, które uważasz za mało efektywne może spokojnie pozyskać np. 12 mln PM rocznie.
Tobie pewnie i tak mało?
Dlaczego nie na "targu" ? Gdzie czarny rynek ?Co do samego handlu to dopuszczam kupno PM do 100 PM u lokalnego czarodzieja, mówiąc brzydko w "sklepie z artykułami magicznymi" ale nie na żadnym targowisku.