Strona 7 z 126
: 29 października 2012, 23:07
autor: Araven
Dobrze Hasturze, zrobię to dla Ciebie i zostawię go nie wypruwając mu wnętrzności. Dzielny człek był, choć zbój.
Techniczny:
Skoro pilnowali przełęczy to chodźmy dalej, ale cofnijmy się do tej drugiej drogi jak ich tam jest piętnastu i mag to ich nie pokroimy. Chyba trza będzie nocować pod gołym niebem bo do osady a widna nie dojdziemy. Zabieramy ich broń i co tam się da sprzedać i cofnijmy się. Wcześnie rano ruszymy dłuższą odnogą, wymarsz o 4 rano, lub o 5 najpóźniej...
: 29 października 2012, 23:17
autor: namakemono
Araven, dokładnie to chciałem napisać. Trzynastu plus herszt i czarownik. Cienko to widzę. Szkoda, ale inaczej chyba cało głów nie uniesiemy. Odwrót chyba zarządzimy, nie?
No i co, dobić jeńca, skoro więcej się nie dowiemy. Coś by trzeba z ciałami zrobić. Może upozorować bójkę między nimi ze skutkiem podwójnie śmiertelnym? Cobyśmy pościgu na głowy sobie nie ściągnęli. Można by też upozorować dezercję zbójów, trzeba by tylko dobrego miejsca na ukrycie denatów poszukać. Jak sądzicie?
: 29 października 2012, 23:19
autor: Keth
Góry Jerallu, 9 dzień Pierwszych Mrozów
Ahraveen wytarł zbroczone krwią ostrze w płaszcz zmarłego mężczyzny, po czym wsunął je do wiszącej u boku pochwy przenosząc spojrzenie na krwawiącą silnie ranę barku. Ostrze rozbójnickiego topora wgryzło się mocno w lekki rzemieniowy pancerz, wykreśliło w ukrytym pod zbroją ciele jaszczura głęboką bruzdę zatrzymując się dopiero na jednej z ramieniowych kości.
Rozumny gad przyłożył prawą dłoń do rany i krew szybko zaczęła przeciekać przez jego gruzłowate palce. Hastur minął swego towarzysza nie zwracając uwagi na prześwitującą między palcami złotawą poświatę, która zaczęła się znienacka sączyć z dłoni Ahraveena.
Kiedy ledwie chwilę później jaszczur zdjął łapę z barku, pod rozciętym wcześniej ochraniaczem dostrzec można było zabliźnioną magicznym sposobem łuskowatą skórę, tylko tu i ówdzie ubrudzoną jeszcze strużkami świeżej krwi.
Wątek techniczny
Zaklęcie z pierwszego kręgu, poziom trudności przeciętny. Rzut 4k20: 5, 3, 8, 12 na bazie Mocy 11. Trzy sukcesy oznaczają zwyczajny efekt działania czaru (co akcję leczy 10 ran kosztem 5 punktów many i może być podtrzymywane). O ile się nie mylę, Ahraveen zaliczył w sumie 29 ran, więc wyleczył wszystko w trzy akcje redukując zasób swej many do 85 punktów).
Z zabitego Redgarda można zdjąć rzemieniową zbroję i nogawice, prócz tego za łup uznałbym jednoręczny topór, myśliwski nóż, łuk myśliwski z kołczanem (14 żelaznych strzał) oraz mieszek z 8 septimami.
: 29 października 2012, 23:24
autor: Araven
Techniczny,
Zabieram rzemieniową zbroję i nogawice, jednoręczny topór, myśliwski nóż, łuk myśliwski z kołczanem (14 żelaznych strzał) oraz mieszek z 8 septimami. A kogo z Ośmiu Wielkich Bogów wyznają najczęściej Argonianie?
: 29 października 2012, 23:25
autor: namakemono
Hastur nie będzie ograbiać zwłok, szczególnie, że to bądź co bądź ziomek.
: 29 października 2012, 23:28
autor: Keth
Góry Jerallu, 9 dzień Pierwszych Mrozów
Barr'teh zastrzygł uszami słysząc zgrzyt deptanych gdzieś w górze zbocza kamyków, przekręcił głowę podążając w ślad za wzrokiem mrocznego elfa. Na stoku pojawił się schodzący ostrożnie Hastur, nadchodzący z mieczem w pochwie i spokojem na smagłym obliczu. Kotołak i elf pojęli w mig znaczenie wyrazu twarzy druha, odprężyli się ledwie zauważalnie wiedząc już, że drugi łucznik nie zdołał uciec i nie zaalarmuje odpoczywających w ruinach fortu kompanów.
- Gdzie Ahraveen? - zapytał dunmer spoglądając za plecy Hastura, Redgar jednakże kiwnął tylko wymijająco głową.
- Zaraz przyjdzie - powiedział południowiec stając nad przygwożdżonym do ziemi jeńcem - Wiecie, co to za jedni i czego od nas chcieli?
- Naszego złota i naszego życia - prychnął pogardliwie Llorvas, ponownie przydeptując dłoń nordzkiego rzezimieszka - Zwykli bandyci, ci z fortu Neugard właśnie. Mają ponad tuzin kompanów, którzy łupią nadciągających od przełęczy kupców. Aż się wierzyć nie chce, że cesarscy nic z tym dotąd nie zrobili.
Wątek techniczny
Hastur już jest z kotołakiem i elfem, jaszczur za chwilę do nich dołączy. Poproszę o następne deklaracje - chyba, że chcecie już spać 
: 29 października 2012, 23:31
autor: Araven
Panowie miło było ale wracajmy, kotołak odgryź mu głowę i idziem z powrotem, zanocujemy w jakimś lasku a rano pzred świrtaniem ruszymy tą drugą bezpieczniejszą trasą.
Techniczny:
A jakieś umiejki mi się podniosą: zastarszanie, skradanie, walka, zasłona tarczą, leczenie? Chociaż ze dwie by było miło. I w jakich bogów Argonianie wierzą?
: 29 października 2012, 23:36
autor: namakemono
A ja mam ochotę dać szansę zbójowi w uczciwej walce. Mam propozycję. Walka jeden na jednego Hastur kontra zbój. Jeśli zbój pokona Hastura - darujecie mu życie. Oczywiście przegrana jest równoznaczna ze śmiercią zbója. Sugeruję walkę na noże.
: 29 października 2012, 23:39
autor: Araven
Dla mnie może być, chętnie popatrzę na walkę. Potem zjem wątrobę przegranego...
: 29 października 2012, 23:43
autor: Keth
Wątek techniczny
Mała klaryfikacja odnośnie bogów. W Cesarstwie powszechnie wyznawaną religią jest wiara w Ośmiu Wielkich: panteon bóstw patronujących różnym dziedzinom życia i etosom. Wyznawcy modlą się do nich wszystkich, monoteizm jest nieznany. Poniżej lista bogów (zwanych również aedrami):
- Akatosh (Smoczy Bóg Czasu i Ojciec Wszystkich Bogów);
- Arkay (Bóg Życia i Śmierci);
- Dibella (Bogini Piękna);
- Julianos (Bóg Mądrości i Magii);
- Kynareth (Bogini Przyrody);
- Mara (Bogini-Matka, Pani Miłości i Miłosierdzia);
- Stendarr (Bóg Sprawiedliwości);
- Zenithar (Bóg Inwencji i Przedsiębiorczości).
Istnieje jednak powszechne na północy Tamriel przekonanie, że do panteonu powinien dołączyć dziewiąty bóg: Talos - człowiek, który wniebowstąpił. Absolutnie nie zgadzają się z tym wysokie elfy, które po wygranej wojnie z Cesarstwem w ramach traktatów pokojowych wymusiły delegalizację wiary w Talosa (ku dzikiej wściekłości i nienawiści Nordów, spośród których Talos się wywodził za swego śmiertelnego życia).
Wasi bohaterowie mogą czcić wszystkie te bóstwa w równym stopniu albo przykładając większą wagą do obrządków dedykowanych wybranemu patronowi. Dla mnie jako MG istotna jest obserwacja Waszych praktyk religijnych w trakcie gry, bo chociaż odlegli bogowie rzadko się mieszają w sprawy śmiertelników, mimo wszystko obserwują od czasu do czasu swych czcicieli.
: 29 października 2012, 23:55
autor: Keth
Góry Jerallu, 9 dzień Pierwszych Mrozów
Rzucone pod adresem kotołaka polecenie Ahraveena wydarło z gardła bezradnego Norda stłumiony wizg przerażenia. Młodzieniec szarpnął się z całej siły w desperackiej próbie zrzucenia z siebie futrzastego ciężaru - próbie równie rozpaczliwej, co bezsensownej, ponieważ khajiit ważył znacznie więcej od swej ofiary.
Przyciśnięte do karku więźnia pazury odsunęły się w górę gotowe spaść na szyję człowieka i przebić mu kręgi...
- Nie zabijaj! - rzucił sucho Hastur, rozważający coś w myślach - Mam ochotę dać mu szansę w uczciwej walce. Słyszysz mnie, Nordzie? Ty i ja, na noże. Jeśli mnie pokonasz, będzie ci darowane życie. Jeśli przegrasz... cóż, zawsze to lepsze niż skończyć z odgryzioną głową. Co wybierasz?
Jeniec spojrzał na Redgarda załzawionymi oczami, w pierwszej chwili robiąc minę taką jakby miał zamiar się rozpłakać.
- Na noże.. błagam... wypuśćcie mnie...
Hastur nic nie odrzekł, spoglądając w dół z kamienną miną.
- Dobrze! Będę walczył! - wrzasnął przeraźliwie rozbójnik - Wypruję ci bebechy, a potem cię nimi uduszę!
Na kamiennej twarzy Hastura pojawił się w końcu uśmiech.
Wątek techniczny
Pojedynek rozegram jutro po 20.00, obecność widzów mile widziana! Wcześniej dokończę kartę postaci Hastura (o co poprosił mnie Namakemono). Przypomnę pokrótce taktykę walki turowej. Trzy akcje co rundę, każda może być wykorzystana na cios lub blok. Udane bloki kontrują udane ciosy przeciwnika. Trafienie na poziomie problematycznym (kara -2 do testu) w losową lokację ciała lub trudne (kara -5 do testu) za cios w wybraną część ciała.
W pierwszej rundzie jeden atak i dwa bloki, przyjąłem do wiadomości.
: 30 października 2012, 00:14
autor: 8art
- Samica Malika niech sobie od razu sama flaki wypruje i owinie się nimi. - prychnął khajit, dudniąc basowym śmiechem. Puścił zbója, odszedł kilka kroków, przeciągnął się mrucząc donośnie, po czym usiadł i zajął się wylizywaniem futra. W końcu nie był takim brudasem jak ludzie, którzy zwykli czyścić skóre nie częściej niż raz na kilka tygodni. Dziwiła go dziwna postawa ludzi, którzy często nazywali khajitów dzikusami, lub brudasami, choć ich woń niosła się przy sprzyjającym wietrze na mile.
: 30 października 2012, 00:15
autor: namakemono
Nie wiem jak jutro wieczorem będzie z czasem, więc spróbuję zadeklarować coś więcej na wszelki wypadek:
W pierwszej rundzie atak-blok-blok. Wyprowadzam cięcie nożem prawą ręką na lewą tętnicę szyjną przeciwnika. Z naturalnie lekko skrętnym ruchem ciała dla wydłużenia ruchu ręki z nożem i zwężenia sylwetki. Lewa ręka na wysokości brody wnętrzem na zewnątrz, gotowa do zbicia ewentualnego kontrataku z tej strony. Spodziewam się udanego uniku, bo jeśli moje cięcie wejdzie to ta akcja zakończy pojedynek. Potem poczekam na atak przeciwnika żeby go wybadać i trochę zmęczyć. Następna runda podobnie, ale atak od dołu na lewą tętnicę udową. Lewa ręka w takiej samej konfiguracji - gotowa na odbicie ciosu. Dalej zobaczymy jak się rozwinie.
Czy aby nie przesadziłem z detalami?
Powinienem być jutro dopiero koło 22:00, jeśli będzie trzeba, Keth, rozegraj walkę beze mnie.
EDIT: Na wszelki wypadek zadeklaruję dwie następne akcje, gdyby miało się okazać, że moja nieobecność miałaby wstrzymać akcję.
W następnych turach będę czekać na atak przeciwnika. Lewa ręka zbija atak, prawa tnie po atakującej ręce w dół po ścięgnach w środkowej części przedramienia a potem wbija nóż pod pachę przeciwnika, ewentualnie po cięciu, w najniższym położeniu obraca się w nadgarstku i tnie od pachy przez szyję w górę.
Czyli odwracamy kolejność akcji na blok-atak-atak.
Będzie ładnie o ile młodzik lub MG nie pokrzyżuje planów.
: 30 października 2012, 15:00
autor: Araven
Ciekawe kogo Arkay pan śmierci i życia przyjmie na sswe łono. Robimy zakłady młody nord jest zdessperowany, ale Hasstur go wypatroszy ja obsstawiam, że Hasstur wygra w trzech starciach, ktos obstawia inną ilośc starć?.
Techniczny:
Ktoś się zakłada Bart lub Mordimer? stawiam 10 septimów, że Hastur wygra w III rundach. Stawka 10 septimów.
: 30 października 2012, 16:34
autor: namakemono
- Jeden Stendarr wie, kogo Arkay dziś przywita w zaświatach.