PBF - Cienie z przeszłości
Nagro spojrzał orkowi w oczy, po czym rzucił się gwałtownie w prawo, zaraz za drzewo, unikając przy tym uderzenia szablą. Powietrze w lesie nagle stało się lepkie, ciężkie, niemal namacalne. Pędzący z furią Den'ver przeleciał przez krzaki i padł na pysk, tracąc panowanie nad kończynami, a wkrótce nad całym ciałem. Potężny niedźwiedź zwinął się - zupełnie jak Wilbur - i jęczał cicho, pochrapując.
Niemal w tej samej chwili, gdy niedźwiedź upadł, nad jego ciałem przeleciał Galdor, robiąc salto w powietrzu i kierując miecz w dół, wbił miecz w prawy obojczyk najbliższego orka aż po samą rękojeść. Ork tyko wypluł trochę krwi i padł martwy.
Dwalin krzyknął po czym kopnął w gębę podnoszącego się rannego orka, a następnie dobił go z furią.
Mori i Sori rzucili się na pomoc Galdorowi, dobijając orka, który zamierzał się wycofać. Ostatni zielonoskóry - szaman lub czarownik - zaryczał z wściekłością i spróbował jeszcze obezwładnić Galdora. Strażnik nie tracił ani chwili - wyszarpał miecz i rzucił się w wir walki; nagle coś zmąciło jego umysł; Dunedain zatrzymał się na chwilę, ale potrząsnął głową i już ruszał dobić czarownika, gdy ten padł od ciosu kamiennego toporka w potylicę. Wos musiał podskoczyć, żeby trafić tak wysoko, ale ostatecznie powalił orka. Wszyscy agresorzy byli martwi. Den'ver zmienił się na powrót w człowieka i dochodził do siebie, wstając. Z płytkich ran na obu rękach leniwie spływała krew, przedostając się przez rozciętą skórzaną kurtę.
Wilbur również wstał, oszołomiony i zdezorientowany. Powietrze na powrót stało się lekkie i niemal przyjemne. Lecz przepełnione odorem orków, krwi i potu.
Niemal w tej samej chwili, gdy niedźwiedź upadł, nad jego ciałem przeleciał Galdor, robiąc salto w powietrzu i kierując miecz w dół, wbił miecz w prawy obojczyk najbliższego orka aż po samą rękojeść. Ork tyko wypluł trochę krwi i padł martwy.
Dwalin krzyknął po czym kopnął w gębę podnoszącego się rannego orka, a następnie dobił go z furią.
Mori i Sori rzucili się na pomoc Galdorowi, dobijając orka, który zamierzał się wycofać. Ostatni zielonoskóry - szaman lub czarownik - zaryczał z wściekłością i spróbował jeszcze obezwładnić Galdora. Strażnik nie tracił ani chwili - wyszarpał miecz i rzucił się w wir walki; nagle coś zmąciło jego umysł; Dunedain zatrzymał się na chwilę, ale potrząsnął głową i już ruszał dobić czarownika, gdy ten padł od ciosu kamiennego toporka w potylicę. Wos musiał podskoczyć, żeby trafić tak wysoko, ale ostatecznie powalił orka. Wszyscy agresorzy byli martwi. Den'ver zmienił się na powrót w człowieka i dochodził do siebie, wstając. Z płytkich ran na obu rękach leniwie spływała krew, przedostając się przez rozciętą skórzaną kurtę.
Wilbur również wstał, oszołomiony i zdezorientowany. Powietrze na powrót stało się lekkie i niemal przyjemne. Lecz przepełnione odorem orków, krwi i potu.
W sumie Braka jest ciężko ranna, Krasnoludy mają lekkie rany (oprócz Dwalina), Den'ver 3 lekkie rany. Uznaję, że presja wraca do normy.
Spoiler!
Ostatnio zmieniony 04 marca 2014, 14:31 przez Dobro, łącznie zmieniany 1 raz.
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
Źle zrozumiałem poprzedni opis. Myślałem, że szaman też uciekł. No ale wyszło na nasze.
Wos wytarł krew szamana w jego ubranie. Powąchał ciało prychnął. Nigdy nie widział osoby, która na odległość, bez broni powalała przeciwników. Hobbit to jeszcze nic, ale niedźwiedź?Nargo uchwycił orka i obrócił go na plecy. Przyjrzał się tężejącej twarzy i mętniejącym rogówkom. Ork był martwy. Wos zaczął przetrząsać jego kieszenie i szaty.
Galdor wytarł miecz o brudne ubranie orka i schował go, rozglądając się za śladami. Ponieważ żaden z napastników nie przeżył, Strażnik musiał na własną rękę poszukać nurtujących go odpowiedzi. Dunedain oddalił się nieco od karawany, dotarłszy do punktu, z którego wybiegli orkowie. Trawa była dosyć udeptana, zaś gałęzie z krzaków złamane. Smród w okolicy świadczył o obecności produktów ubocznych przemiany materii w zielonoskórych trzewiach.
Galdor: chcesz się jeszcze rozejrzeć? Nie masz um. tropienia, więc niewiele jeszcze wyczytasz ze śladów. Chyba, że rzucisz zaklęcie...
Oj przepraszam Denver, miałem to napisane tylko podczas edycji usunąłem linijkę o niedźwiedziu!
Łupy Den'vera: 3 nieduże grudki złota (warte 5 złotych monet), 4 srebrne, nieco zniszczone monety z Rohanu, 1 mały, oszlifowany z dużą precyzją rubin, cztery ładne, kunsztowne bransolety wykonane z drewna i paciorków, 4 kawałki suszonego mięsa, manierka z cuchnącym płynem, kilka brzydko ciosanych orczych biżuterii, niewielki otoczak z namalowaną białą dłonią. Wartość łupów w sumie: 31 sztuk złota.
Łupy Nagro: sakiewka pełna złotych, srebrnych i miedzianych monet z Rohanu w dobrym stanie (23 szt zł, 16 szt s, 58 szt m) ładna, drewniana i bursztynowa biżuteria (nie umiesz określić wartości), mała szmaciana - dziecięca lalka, niewielka książka na łańcuchu, zwój z mapą, pergamin z dziwnymi napisami - jak go trzymasz to czujesz się bardzo zmęczony, chory i osłabiony - po upuszczeniu go po kilku sekundach stan zdrowia wraca do normy.
Oj przepraszam Denver, miałem to napisane tylko podczas edycji usunąłem linijkę o niedźwiedziu!
Łupy Den'vera: 3 nieduże grudki złota (warte 5 złotych monet), 4 srebrne, nieco zniszczone monety z Rohanu, 1 mały, oszlifowany z dużą precyzją rubin, cztery ładne, kunsztowne bransolety wykonane z drewna i paciorków, 4 kawałki suszonego mięsa, manierka z cuchnącym płynem, kilka brzydko ciosanych orczych biżuterii, niewielki otoczak z namalowaną białą dłonią. Wartość łupów w sumie: 31 sztuk złota.
Łupy Nagro: sakiewka pełna złotych, srebrnych i miedzianych monet z Rohanu w dobrym stanie (23 szt zł, 16 szt s, 58 szt m) ładna, drewniana i bursztynowa biżuteria (nie umiesz określić wartości), mała szmaciana - dziecięca lalka, niewielka książka na łańcuchu, zwój z mapą, pergamin z dziwnymi napisami - jak go trzymasz to czujesz się bardzo zmęczony, chory i osłabiony - po upuszczeniu go po kilku sekundach stan zdrowia wraca do normy.
Jeszcze raz o kwestii magii, coby nikt nie czuł się urażony, że prawie zawsze oberwie z wrogiej magii. W Śródziemiu poza nielicznymi przypadkami (elfy, krasnoludy, czasem Duneidanowie) nikt nie korzysta z magii, wielu uznaje ją wręcz za mity i baśnie. Stąd postacie o przeciętnej woli (BG do takowych należą) siłą rzeczy są dosyć podatni na czary. Ale to działa w obie strony: BG posługujący się magią (Galdor, Nagro) niemal z łatwością są zdolni porazić inną - niemagiczną istotę.
Ostatnio zmieniony 04 marca 2014, 14:35 przez Dobro, łącznie zmieniany 1 raz.
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Rozglądam się, szukając śladów wskazujących czy nie ma więcej orków i innych zagrożeń.
Tropienie się mieści w Przetrwaniu. Mam je na 1 oraz +1 za Sztuczkę Człowiek Dziczy (Daje bonus do Przetrwania +1). Więc Przetrwanie i Tropienie mam na +2 poziom Niezły.
Co byłby ze mnie za Strażnik bez Tropienia.
Co byłby ze mnie za Strażnik bez Tropienia.
Dopiero jak nic nie odkryje normalnie to rzucę czar Tropienie. Mam Magię 3 ze sztuczką na Biegły w Magii Strażników.
Czar rzucam też jak normalne Tropienie coś wykryje, ale informacje będą minimalne (jakiś niewielki sukces w teście).
Czar rzucam też jak normalne Tropienie coś wykryje, ale informacje będą minimalne (jakiś niewielki sukces w teście).
Ostatnio zmieniony 04 marca 2014, 14:55 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
Ach no tak, dzięki za przypomnienie.
Strażnik rozejrzał się jeszcze. W krzakach po obu stronach były ślady przynajmniej 15 orków; nieco stare, ale w miarę czytelne. Ślady prowadziły do traktu; tam, na twardej, ubitej ziemi powoli zanikały, w kierunku zgodnym z kierunkiem podróży karawany. Dało też się odczuć woń rozkładu zwłok. Zaintrygowany Galdor podążył jeszcze przez paredziesiąt metrów, aż dotarł do miejsca, w którym ślady widocznie się zatarły. Prowadzony nosem wszedł ostrożnie pomiędzy drzewa.Spoiler!
Spoiler!
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
Nargo nie posiadł się z radości. Znalazł skarby jakich nigdy nie widział. Usiadł na wozie przeglądając, każdy przedmiot po kolei. Monety z symbolem jeźdźców na awersie schował z prychnięciem niesmaku do torby. Na szyję, palce i nadgarstki ponasadzał bursztynową biżuterię. Nieco zdziwiło go, że szaman orków posiadał lalkę, ale postawił przyjrzeć się jej dokładnie później. Z wielkim zainteresowaniem przeglądał cieniutkie strony książki. Rozwiną także mapę i obracał podziwiając jej kolory.
Co do pergaminu wolał go nie tykać, wzbudzał w nim strach.
Gdy tylko zobaczył Galdora zawołał go i pokazał wszystkie zdobyte skarby, wypytując o ich znaczenie i zastosowanie.
Co do pergaminu wolał go nie tykać, wzbudzał w nim strach.
Gdy tylko zobaczył Galdora zawołał go i pokazał wszystkie zdobyte skarby, wypytując o ich znaczenie i zastosowanie.
Nie wykryłeś żadnej magii w przedmiotach, oprócz pergaminu. Ten aż kapie od magii Esencji - i to bardzo złej magii. Szmaciana laleczka wygląda zupełnie jak zabawka kilku letniej, ludzkiej dziewczynki. Zaś niewielka książka na łańcuchu jest zapisana w języku sindarian - jest to pamiętnik, traktujący o sprawach z życia codziennego elfa imieniem Turandiel, mieszkającym w osadzie zwanej Buhr Ormenga - znajdującej się przy głównym trakcie handlowym prowadzącym przez Mroczną Puszczę - czyli po drodze, po której się aktualnie poruszacie. Ostatni wpis jest sprzed 5 dni, zaś sporo kartek jest pustych.
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)
Rany zostały opatrzone, zwłoki zebrane na jeden kopiec i pozostawione, by zgniły - gdyż krasnoludy uznały, że orkom nie należy się pochówek. Karawana przemieszczała się spokojnie, aż zapadł zmierzch. Księżyc jest prawie w pełni: brakuję jeszcze 2 nocy. Galdor właśnie skończył czytać pamiętnik.
Coś robicie na noc?
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)