Przedsionek Czarnygłazu, 11 dzień Ostatnich Siewów
Neviers obejrzał się ponownie w stronę wejścia do kurhanu, nasłuchiwał przez krótką chwilę, po czym kiwnął głową uspokojony brakiem niepokojących odgłosów. Przykucnąwszy na kamiennej posadzce przedsionka wyciągnął przed siebie dłoń sugerując jaszczurowi i redgardzkiemu wojownikowi, by ci poszli w jego ślady.
- Na początku było ich dwudziestu pięciu, może sześciu - powiedział splatając dłonie palcami i wyłamując sobie kostki z suchym trzaskiem, którego dźwięk zdał się Ahraveenowi nienaturalnie głośnym w ciemnej przestrzeni przedsionka - Dwaj wypatrzyli mnie przy strażnicy nad rzeką, ale sobie z nimi poradziłem.
- Masz dobrą rękę do łuku jak widzę - skomentował sucho Hastur, spoglądając na wsuniętą w sajdak czarną broń Neviersa - Reszcie straży w wieży napędziłeś nielichego stracha.
- Fałszywa skromność gorsza jest od pychy - Breton wyszczerzył zęby w uśmiechu - Odstrzeliłem ich i poszedłem na przełaj do kurhanu. Wystawili wartę na tarasie, więc wspiąłem się na zbocze góry, prosto do jednej z tych dziur. Posiedziałem tu trochę, bo umyśliłem sobie, że zaczekam do zmierzchu, aż kopacze wylezą zjeść coś i przespać się. Wtedy chciałem przekraść się do środka.
- Pięciu w wieży, pięciu przed kurhanem - policzył szybko Hastur - Został tuzin z okładem, na nas siedmiu. Wciąż ryzykownie. Czego oni tam szukają?
Neviers wzruszył ramionami, obejrzał się w stronę wejścia do grobowca.
- Czarodziej z Białej Grani ponoć szukał ostatnimi czasy nader gorliwie kogoś, kto zechciałby spenetrować Czarnygłaz - orzekł po chwili namysłu - Widać wieści szybko i szeroko się rozniosły, a ktoś pomyślał, że bardziej się warci samemu zgarnąć zdobycz.
- Jeśśli pójdziess z nami, jakie ssą twe warunki? - zapytał Ahraveen łypiąc na Bretona swymi gadzimi ślepiami i badając powietrze przed paszczęką rozwidlonym jęzorem.
- Podzielimy się łupem po równo - zaproponował Breton, podnosząc się jednocześnie z kucek i wyciągając rękę w stronę wejścia do kurhanu - Idę tam od razu, jeśli więc marzy wam się złoto, nie ma co zwlekać, inakszy wszystko przypadnie mnie w udziale.
Jeszcze jakieś pytania?