PBF - Bluźniercza otchłań

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 02 marca 2016, 19:10

Platforma R-313, 217.815.M41

Klatka schodowa biegła w dół przez następnych siedem kondygnacji. W pewnej chwili w polu widzenia agentów pojawili się ogarnięci przerażeniem ludzie w roboczych kombinezonach, którzy próbowali wykorzystać szyb do wydostania się na dach kompleksu, jednakże na widok uzbrojonych obcoświatowców wszyscy pierzchnęli na złamanie karku w jakiś boczny korytarz.

Krwawe odciski butów wyraźnie zdradzały kierunek przemieszczania się infiltratorów, chociaż z każdym kolejnym stopniem stawały się coraz mniej dostrzegalne.

Prowadząca całą grupę Verena poruszała się w zwinny bezszelestny sposób, który budził pewną zazdrość w myślach Medei. Wiele wskazywało na to, że akolitka Wanga była doskonale wyszkoloną zabójczynią mogącą bez trudu stawać w szranki z Malfianką.

Na parterze szybu agentka zatrzymała się na chwilę przywierając bokiem do ściany pomieszczenia, zajrzała ponad lufą pistoletu maszynowego do wnętrza sąsiadującego z klatką korytarza.

- Przejście serwisowe - oznajmiła nie odrywając wzroku od pogrążonego w półmroku korytarza - Tędy poszli.
Poszukiwania trwają...

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 05 marca 2016, 15:18

Platforma R-313, 217.815.M41

Nathan obrzucił parter szybu zdesperowanym wzrokiem próbując odgadnąć, gdzie właściwie się znalazł, nim jednak wiszące na ścianach tablice cokolwiek mu podpowiedziały, w ciemnym wnętrzu tunelu serwisowego pojawiły się jakieś nadbiegające na złamanie karku postacie. Brak oświetlenia sprawiał, że spoglądający ponad ramieniem Vereny regulator nie dostrzegł żadnych szczegółów wyglądu nieznajomych, zresztą Verena nie dała mu ku temu odpowiedniej sposobności.

Poruszając się niczym jeden żywy organizm, agenci Wanga zniknęli z pola widzenia ludzi nadbiegających tunelem, przyciskając się z gotową do strzału bronią do ścian szybu.
Ktoś zbliża się szybko w Waszym kierunku! Co robicie?!

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 05 marca 2016, 15:59

Pod ścianę. Strzelanina w takim miejscu to masakra...
Hoster poczuł, że w tym korytarzu może spotykać go śmierć. Stojąc jako ostatni w szeregu naśladował agentów przed nim. Przylgnął tak samo do ściany modląc się do Imperatora by mur z ciał przed nim okazał się wystarczający do zatrzymania gradu kul heretyków. Walka w tak ciasnym korytarzu w praktyce oznaczała, że jeden dobry strzelec cenie opróżniając magazynek mógł pozabijać ich wszystkich.

Nie mogę zawieść Imperatora, nie mogę zawieść ludzkości...

Wysunął powoli lewą rękę po ścianie tuż za ramię przedostatniego członka ich oddziału, za którym stał. Nie dotykając jego ramienia, ręka w ciemniej skórzanej rękawicy wisiała tuż za operatorem gotowa w każdej chwili pochwycić go za ramię. Jeśliby łaska Imperatora opuściła operatora przed nim powodując, że przyjmie kulę Hoster zamierzał go załapać i zasłonić się jego ciałem by dać sobie czas na krwawy rewanż. Nie mógł pozwolić sobie by zawieść, stawka była za wysoka.

Ścisnął mocniej broń w prawicy, lewa ręka czekała...
Jaka odległość do przeciwników?
Ostatnio zmieniony 05 marca 2016, 16:24 przez Suriel, łącznie zmieniany 1 raz.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 05 marca 2016, 17:26

Nathan zda sie na instynkt. Jesli wygląda, ze uciekają, to nie strzelam, jeśli wydsje się Silvanysowi, stanowią zagrożenie, to bagnet na broń, trzeba krwi!!!

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 05 marca 2016, 19:36

Mieli być żywcem. Przypominam.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 07 marca 2016, 22:18

Platforma R-313, 217.815.M41

Tupot butów zbliżył się błyskawicznie, a sekundę później do szybu wpadło czterech ociekających potem robotników w ochrowych kombinezonach. Pierwszy z nich wrzasnął na całe gardło widząc przyczajonych pod ścianami obcoświatowców. Verena uciszyła go w jednej chwili, podcinając biedaka kopnięciem w kolano i przystawiając leżącemu lufę pistoletu do głowy.

Pozostali trzej w jednej chwili rzucili się na kolana doskonale wiedząc, że w starciu z cudzoziemcami nie mają najmniejszej szansy na przeżycie.

- Złota Rafo, poratuj nas! - krzyknął jeden z nich składając ręce jak do modlitwy i spoglądając błagalnie w kamienną twarz Gloriona - Nie zabijajcie! Jesteśmy pobożnymi sługami Terry!
Czterej pracownicy platformy, prawdopodobnie szeregowej rangi. Macie wobec nich jakieś konkretne plany?

Awatar użytkownika
Kargan
Reactions:
Posty: 1420
Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
Has thanked: 8 times
Been thanked: 7 times

Post autor: Kargan » 08 marca 2016, 07:34

Nie widzę powodu by ich zabijać. Nadbiegli z kierunku w którym udały się nasze cele ? Jeśli tak to można ich zapytać czy czegoś nie widzieli...
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[

Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 08 marca 2016, 15:15

Co za różnica? Jak nie my, to rozwalą ich w końcu działa kinetyczne z orbity:) Ale po co mieć więcej krwi na rękach. Nathaniel zgodnie z poprzednią deklaracją nie strzela uznając, że cele są niegroźne. Chyba, że mają takie same buty jak trop prowadzący w dół stacji.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 08 marca 2016, 19:43

Platforma R-313, 217.815.M41

Dociskając do barku metalową kolbę karabinu Nathan wycelował lufę broni prosto między oczy błagającego o litość mężczyzny.

- Pokaż podeszwy butów, natychmiast! - zażądał były regulator trącając więźnia dla podkreślenia wagi żądania stopą - Wszyscy pokażcie!

Żaden z czterech pracowników LaGrando nie mógł mieć pojęcia, o co cudzoziemcowi chodziło, ale wszyscy natychmiast tak powykręcali nogi, by osaczający ich obcoświatowcy mogli obejrzeć buty więźniów w całej ich okazałości.

- To nie oni - przesądził z leciutką nutą rozczarowania w głosie Silvanus - Są czyści.

- Reprezentujemy imperialną Inkwizycję - oznajmiła Medea opuszczając nieco lufę własnej broni. Jej słowa wywołały w więźniach prawdziwą zgrozę, przejawianą wytrzeszczonymi oczami i pobladłymi twarzami.

- Przybiegliście od tamtej strony - zabójczyni wskazała celownikiem karabinu na ciemny korytarz - Co tam jest?

- Punkt obsługi zbiorników balastowych, czcigodna pani inkwizytor! - wyrzucił z siebie ten robotnik, który wcześniej wzywał na pomoc Złotą Rafę - Stacja pomp, agregaty prądotwórcze. I hangar batyskafów, ale tam nie wolno wchodzić!

- Natrafiliście na kogoś po drodze? - Medea nie mogła nie dostrzec porozumiewawczych spojrzeń, które wymienili między sobą na dźwięk słów więźnia Verena i Jasser - Spotkaliście innych obcoświatowców?

- Tak, najmiłościwsza pani! - przyznał natychmiast inny z robotników - Mieli broń, dlatego tak uciekaliśmy. Troje ich było albo czworo! Pobiegli do stacji pomp, chyba... na pewno gdzieś na drugą stronę podpokładu!
Jakieś dodatkowe pytania? Jakieś plany względem więźniów? Możecie ich zastrzelić, puścić wolno, uwięzić permanentnie, wpaść na inne pomysły?

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 08 marca 2016, 21:18

- Chyba wiem dokąd zmierzają tamci. Oni chyba chcą dotrzeć na dno... - rzucił z cicha po czym zwrócił się do robotników platformy - Niech jeden z was poprowadzi nas do batyskafów. Natychmiast na Imperatora!

Hoster, aż sam się zdziwił swoim tonem głosu ale miał już dosyć ciągłej frustracji wynikającej z pogoni za cieniami.

Ci cholerni heretycy wodzą nas za nos, tam w batyskafach właśnie wynieśli coś cholernie cennego a przy tym bluźnierczo niebezpiecznego. Poza tym uruchamiając jeden z tych batyskafów mogliby tym samym umknąć z życiem. Były one co prawda znacznie wolniejsze niż latające transportery ale woda dawała wbrew pozorom sporą amortyzację przeciw pociskom orbitalnym. No i nie będą strzelali tam gdzie są ich ludzie.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 08 marca 2016, 21:39

Platforma R-313, 217.815.M41

Glorion uderzył zaciśniętą w pięść dłonią w ścianę klatki schodowej, na jego twarzy pojawił się wyraz zrozumienia.

- Masz rację, odmieńcu - skinął głową w stronę Hostera przewieszając jednocześnie przez ramię karabinek - Chociaż nie do końca. To dlatego wrócili. Batyskafy. Porwali Bolga sprzed naszego nosa, bo szukają tego samego, co my. Myśleli, że nadzorca poda im koordynaty wraków, ale on ich nie zna.

Słuszne spostrzeżenie, Glorionie. Bolg do niczego im się nie przydał, dlatego wstrzymali bezpośredni ostrzał platformy. Muszą zdobyć przynajmniej jeden batyskaf, zanim zniszczą to miejsce wraz z wszystkimi śladami heretyckiej działalności.

Głos Garradona Wanga rozbrzmiał w myślach wszystkich agentów Świętego Oficjum przypominając im o tym, że przynajmniej jeden z legatów przez cały czas monitorował ich poczynania.

- Wstawaj z klęczek, żwawo! - Merisier złapał najbliższego więźnia za rękaw, zmusił nieszczęśnika do podniesienia się z klęczek - Przodem i nie próbuj uciekać, bo spadnie na ciebie święta pomsta surowego Tronu! Prowadź prosto do tego hangaru!
U Hostera ujawniają się pewne zdolności przywódcze, brawo! ;)

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 08 marca 2016, 21:57

Ma dopiero 19-naście lat. Zobaczysz co będzie jak mu cztery dychy stukną. ;) Zajmą go zupełni inne rzeczy niż pupa tej czy tamtej operatorki.
Oczywiście lęk o własną nadal mu pozostanie... (nerwowy rzut oka na Nathana).
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 08 marca 2016, 22:22

Platforma R-313, 217.815.M41

Ciemny tunel serwisowy miał dwadzieścia metrów długości, potem przeszedł w nieco obszerniejszą przestrzeń oświetloną kilkoma migoczącymi niepokojąco sodowymi lampami. Prowadzeni przez zdjętego lękiem robotnika, akolici Ordo Hereticus szybko przemknęli pomiędzy pryzmami metalowych skrzyń i stołami montażowymi, na których leżały rozmaite narzędzia. Zza ściany sąsiedniego pomieszczenia dobiegał rytmiczny stukot jakiejś maszynerii, najpewniej wzmiankowanych wcześniej przez przewodnika pomp.

- Do hangaru prowadzi tylko jedno przejście? - spytał pośpiesznie Jasser, wysoki mężczyzna o poskręcanych w kędziory ciemnych włosach, noszący na twarzy ciemnogranatowe tatuaże w formie geometrycznych kształtów. Trzymana przez niego automatyczna strzelba mierzyła lufą między nogi przestraszonego przewodnika, swym groźnym wyglądem wymuszając na nim jak najpełniejszą współpracę.

- Są dwa, z przeciwnych kierunków - oświadczył czym prędzej Spectorianin, ocierając oblane zimnym potem czoło - Tędy będzie bliżej...

Z głębokiego mroku w zakamarkach pomieszczenia technicznego wyślizgnęła się z zatrważającą szybkością jakaś postać, dostrzeżona przez Hostera kątem oka. Noszący się na ciemno człowiek, ubrany w dziwaczny strój o niesymetrycznym kroju, znalazł się w ułamku chwili pomiędzy Jasserem i przewodnikiem.

- Zasadzka! - krzyknął obdarzony ogromnym refleksem Glorion, ale jego okrzyk utonął w głośnym dźwięku aktywowanej broni energetycznej. Na twarz Hostera padła znienacka jasna poświata pola siłowego otaczającego klingę długości męskiego przedramienia.

Blady jak ściana spectoriański przewodnik został rozczłonkowany dwoma precyzyjnymi cięciami, wzdłuż i w poprzek korpusu. Nim jeszcze rozpadł się na oczach osłupiałego Merisiera na kawałki, klinga dosięgnęła cofającego się błyskawicznie Jassera, przeniknęła przez jego ciało nie natrafiając na najmniejszy ślad oporu.

Gładko odcięte ramię odleciało od barku akolity, w ślad za nim na posadzkę spadła oddzielona od karku głowa Jassera. Okaleczony korpus ugiął się w kolanach, osunął się na nie upadając pomiędzy dymiące szczątki przewodnika.

Posiadacz energetycznego gladiusa miał na twarzy wielkie okrągłe gogle nadające mu prawdziwie owadziego wyglądu, więc kiedy zawirował w uniku, struchlały Hoster odniósł wrażenie, że atakuje go jakiś przerażający insekt!
Zasadzka! :o

Awatar użytkownika
Kargan
Reactions:
Posty: 1420
Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
Has thanked: 8 times
Been thanked: 7 times

Post autor: Kargan » 09 marca 2016, 07:38

Idąca z tyłu Medea zareagowała błyskawicznie na okrzyk Gloriona, chociaż nie zdążyła pomóc Jasserowi. Podrzucenie karabinu do ramienia, wycelowanie i ściągnięcie spustu było jednym, płynnym ruchem...
Przypomniała mi się scena z Indiany Jonesa :D walę w gościa całą serią. Swoją drogą rzucałeś na inicjatywę czy chciałeś po prostu zabić tego gościa ? ;)
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[

Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 09 marca 2016, 08:43

Hoster chce użyć mocy weapon jinx i wyłaczyć prąd w prowmieniu 30 metrtów. Ten elektro miecz bedzie wtedy mało użyteczny przez co mamy szansę wziąć kolesia żywcem jak było w rozkazie
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

ODPOWIEDZ