PBF - Bezsłoneczna Cytadela

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 31 lipca 2013, 10:47

No, cóż mogę rzec - rozbrzmiał cichy głos hałaśliwego zazwyczaj rycerza - nie popisałem się. Obserwował chwilę starania elfa, aby opatrzyć najnowszą ranę. Teraz będę już tylko przeszkadzał w dalszej podróży - dodał rozżalony. Eeehhhh, psiakrew - nie miał nawet siły porządnie się zdenerwować
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 02 sierpnia 2013, 08:04

Niezła walka Gragu, ale teraz albo znajdziemy kogoś kto uleczy rycerza, albo musimy się wycofać by zdołał wydobrzeć, w tych warunkach to ciężka sprawa.

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 02 sierpnia 2013, 08:19

Grag wstał i przechadzał się chwilę. Zastanawiał się, czy przeszukiwać dalej twierdzę, czy wycofać się do Gumshy.

- Nie możemy tak po prostu się wycofać. Orki wrócą i zamkną się tu na cztery spusty. Przenieście się do pomieszczenia ze strzelnicami, ja idę po giermka i Gumshe. Elfie jeżeli coś będzie chciało przeleźć przez most to strzelaj, a w ostateczności odetnij most. Zawrzyj za mną wrota. Jak wrócę to zobaczysz mnie przez strzelnice. Jak nie wrócę, to.. poczekajcie dłużej.

Grag rusza po sprzęt i resztę ekipy. Zabierze po drodze również ciało elfa.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 02 sierpnia 2013, 08:57

Dobrze Gragu to rozsądny plan.
Czuwam przy moście z łukiem, gotów do jego odcięcia, ale to ostateczność.
Ostatnio zmieniony 02 sierpnia 2013, 18:55 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 02 sierpnia 2013, 17:34

Grag narzucił plecak na plecy i ruszył w stronę drzwi. Już miał je rozwierać, ale zawahał się. Stał chwilę, aż w końcu zdecydował i podszedł do, z trudem utrzymującego równowagę, rycerza.

- Słuchaj rycerzu, jest jeszcze inny sposób, żeby postawić cię na nogi. Ja tam uważam, że lepiej poczekać, aż rany same się zarosną, ale może ty wolisz inaczej.

Półolbrzym wyciągnął z plecak kilka flakonów i fiolek. Popatrzał na nie i podrapał się po głowie. Wybrał niebieską fiolkę, po czym ją odłożył i sięgnął po czerwoną.


- Poczkaj, poczkaj. To chyba ta. Znalazłem je w tej dziurze, co te zdechłe drzewo rosło. Alchemik zarzekał się, że to niby leczy. Leczy magią. Bleee. Aż rzygać się chce. Sam nie wiem po co te czarodziejstwa noszę. Ja tam tego nie ruszę, ale może ty chcesz? Wybór należy do ciebie
- Grag podał rycerzowi fiolkę.

- Nie czekaj to chyba miała być ta niebieska. Jak to szło, wymyśliłem rymowankę, coby spamiętać. Gdy z brzucha flak ucieka, picie niebieskiej fiolki cię czeka, zaś gdy struć frajera zamierzasz, nalej czerwoną do kufla. Hmm coś się nie rymuje... No nic nie poradzę, to musi być ta niebieska.

Półolbrzym podsunął niebieską fiolkę pod nos rycerza.

- To jak? Chcesz?

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 02 sierpnia 2013, 19:09

Lecząca fiolka od barbarzyńcy....jak to przeżyję, to i tak mi nikt nie uwierzy...rycerz bierze fiolkę, odkorkowuje i wypija
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 08 sierpnia 2013, 08:33

Bez specjalnego przekonania,spodziewając sie raczej solidnego alkoholu w fiolce rycerz wychylił całą zawartość naczynka.
Po ciele półolbrzyma rozeszło sie kojące ciepło,w ustach zaś dało się wyczuć kokosowy posmak.
W praktyce mikstura wyleczyła 100 ran

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 08 sierpnia 2013, 09:11

Dino ze zdumieniem czuł nowe siły wstępujące w jego poharatane jeszcze przed chwilą ciało. Machinalnie oblizał usta i rzucił podejrzliwym okiem na Graga.
- czytałem kiedyś o takich jagodach na Archipelagu Wschodnim, czuję się jakbym właśnie owe jagody pożuł. Z całego serca dziękuję, Tanie Gragu.
Jakbyście znaleźli większą tarczę, albo lepszą zbroję - w końcu to niby krasnoludzka twierdza - to też będę szczęśliwy, a i wy mniej kłopotów będziecie mieli.

I faktycznie szukam ocalenia w lepszym pancerzu/ tarczy
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 20 sierpnia 2013, 09:11

- Dobra, dobra. Chcesz jeszcze jeden - uciął nie przyzwyczajony do podziękowań Grag.
- Trza nam iść dalej, zanim te orki przygotują nam jakieś niespodzianki.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 20 sierpnia 2013, 09:22

Grag dobrze gada, wynośmy się stąd póki możemy chodzić.

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 20 sierpnia 2013, 09:55

Subtelnie :)
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 20 sierpnia 2013, 14:09

Tunel w który uciekli orkowie rozgałęział się w trzech kierunkach. Wprawdzie prawa odnoga była krótka i przegrodzona drewnianą kratownicą,za którą na wasz widok podniosła się z ziemi para więźniów.
Pozostałe dwa przejścia ginęły w mroku.
Na całym skrzyżowaniu walały się zmasakrowane trupy kilku dezerterów.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 24 sierpnia 2013, 10:11

Spoglądam na więźniów i pytam kim są.

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 24 sierpnia 2013, 10:25

Grag węszy w korytarzach.

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 24 sierpnia 2013, 11:05

rzucam okiem na kratownicę - jaka to konstrukcja, czy solidna i czy da się uwolnić więźniów w razie czego.
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

ODPOWIEDZ