PBF - Góra Szeptów

koszal
Reactions:
Posty: 2787
Rejestracja: 15 marca 2012, 13:35
Been thanked: 1 time

Post autor: koszal » 10 marca 2014, 19:39

W ciemnościach wcale nie jest źle. Na góze jest źle. W nadświecie. Tutaj, zagłebiając się w tunele praojców jest bezpiecznie.

Pała jest tu bezpieczny, bo Pała słucha Trzyłapki, a ona.. ona jest wybrana przez Stwórcę.


-podekscytowany sytuacją mutant czuł się pewnie w ciasnej przestrzeni, wśród tak wielu wpływowych osób z Enklawy, tuż przy boku Trzyłapki. Cieszył się na myśl o zobaczeniu tego, co skrywają błogosławione korytarze. Nagły krzyk Blizny wyrwał go z poczucia bezpieczeństwa. Mutant w pierwszej chwili zszokowany niemozliwością jakiegokolwiek zagrożenia w tym miejscu stanął jak wryty. Gdy tłumek zgromadził się w rogu pomieszczenia, niechybnie wokół tego, co wywołało strach Blizny- Pała zacisnął obie dłonie na łomie i ruszył na pomoc pięknookiej.

Łaaaa...!
-rozpychając się i roztrącając swoich zwalisty cargo runął na bestię zagrażającą jego wybrance zasypując ją gradem ciosów.

Żoooosztaf ją! Żosztaf ohydny sztforze!!

Masz! Masz! Żabiję Cię!!
Pała pałuje zwłoki obcego, ile wlezie. Ratuje przecież Bliznę.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 10 marca 2014, 20:12

Zastrzeżona część Enklawy, poziom nieznany

Groteskowe zwłoki obcej istoty, nienaturalnie szczupłe, budzące instynktowny lęk wydłużoną głową i mnogością zamkniętych oczu, unosiły się w wielkim zasobniku z przeźroczystego pancernego szkła. Dzierżony przez Pałę metalowy pręt zasypał zasobnik gradem ciosów, pomimo ogromnej krzepy mutanta odbijając się od szkła pośród donośnego huku. Odgłos szaleńczych uderzeń poniósł się zwielokrotnionym echem po ogromnej przestrzeni hali, tonącej w mroku i zastawionej mnóstwem dziwnych obiektów.

- Ich jest tu więcej - powiedział ze zgrozą Rzeźnik, kiedy Pała już się zmęczył bezskutecznym waleniem w wielki słoik i oparł się o niego sapiąc spazmatycznie - Cały rząd. Słodki Jezu, to jakieś potwory z piekła rodem!

Wciąż nie potrafiący uwierzyć własnym oczom zwiadowcy rozproszyli się wzdłuż rzędu przeźroczystych zasobników ustawionych na metalowych podestach. Grube rury i pęki kabli biegły od kapsuł po dziury w podłodze, znikając gdzieś w trzewiach podziemnej instalacji.

Z wielkim trudem odrywając wzrok od koszmarnych zezwłoków, Rzeźnik podszedł na niewielkich pancernych drzwi wprawionych w sąsiednią ścianę, poświecił na przeciwną ich stronę przez niewielki wizjer i zagwizdał z nieopisaną wręcz ekscytacją.

- Tu jest arsenał! Prawdziwa zbrojownia! - krzyknął zarzucając pasek kałasznikowa na ramię i gorączkowo szukając jakiejkolwiek klamki - Regały z bronią i jakieś szafy! Pełno tego! Kurwa, jak tu wejść?!

- Nie hałasuj tak - rzuciła półgłosem spłoszona widokiem kosmitów Blizna - Lepiej byłoby... hej, tu jest następny człowiek!

Snop światła latarki zatrzymał się na zmumifikowanych zwłokach mężczyzny w resztkach stroju mogącego być wyłącznie wojskowym uniformem, leżącego na brzuchu z wyciągniętą do przodu jedną ręką, bezskutecznie próbującą dosięgnąć jakiegoś sterowniczego pulpitu pełnego dźwigni i przełączników.
Jakieś bieżące deklaracje bądź komentarze?

namakemono
Reactions:
Posty: 1552
Rejestracja: 26 października 2012, 07:18

Post autor: namakemono » 10 marca 2014, 20:19

Ten biedak skonał próbując dosięgnąć jakiejś dźwigni? Może należałoby dokończyć dzieła. Niech Śruba obada ten pulpit.

koszal
Reactions:
Posty: 2787
Rejestracja: 15 marca 2012, 13:35
Been thanked: 1 time

Post autor: koszal » 10 marca 2014, 20:35

MG- tak na oko mutanta- czy ci obcy w puszkach moga byc zywi?

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 10 marca 2014, 20:48

Zastrzeżona część Enklawy, poziom nieznany

Przywołany przez Zadziora Śruba odłożył na później pełne chorej fascynacji studiowanie ciał obcych, zakonserwowanych w jakimś roztworze na całe lata i wystawionych na podesty niczym trofea na wystawie. Rozdygotany z wrażenia technik podszedł bliżej pulpitu świecąc sobie pod nogi latarką i wydając ciche westchnięcie na widok zmumifikowanego trupa.

- Wygląda tak jakby ten biedak próbował coś włączyć... albo wyłączyć - powiedział Zadzior kucając obok zwłok - Obejrzyj proszę ten panel, może coś wymyślisz.

Śruba poświecił na prostokątny panel pełen dźwigni i przełączników, obszedł go wokół oglądając ze wszystkich stron, a potem wrócił do kucającego obok nieboszczyka Zadziora.

- To jest panel resetujący obwody zasilania - oznajmił pewnym siebie tonem, świecąc Zadziorowi latarką prosto w oczy - Przeczytałem z tyłu na tabliczce znamionowej. Tyle, że zasilanie pewnie nie działa od wieku.
Koszalu, obcy w roztworze wyglądają na wyjątkowo martwych...

Awatar użytkownika
Kargan
Reactions:
Posty: 1420
Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
Has thanked: 8 times
Been thanked: 7 times

Post autor: Kargan » 11 marca 2014, 05:30

- Próbował włączyć coś albo wyłączyć i z tego powodu - Blizna złowieszczo zawiesiła głos - ...zginął ? Czy może zginął bo nie zdążył sięgnąć do przełącznika ?

Blizna potarła w zamyśleniu podbródek i przykucnęła przy zwłokach starając się odkryć przyczynę śmierci tajemniczego żołnierza.

- Co ich zabiło ?
- mruczała pod nosem - Wszystkich w tej samej chwili...
Blizna stara się odkryć przyczynę śmierci tych facetów. Jeśli to był jakiś alarm a oni nie zdążyli czegoś włączyć to co mogło ich zabić w tajnym, szczelnie zamkniętym bunkrze ? Może Ci obcy w pojemnikach nie są całkiem...martwi ? Blizna uwielbiała oglądać stare komiksy i wie, że obcy mogą mieć dziwaczne...psychiczne moce ;)

_stone_
Reactions:
Posty: 100
Rejestracja: 16 września 2013, 10:34

Post autor: _stone_ » 11 marca 2014, 18:06

Śruba bada dalej, gdzieś może jest jakieś awaryjne zasilanie czy inne ukryte ciekawe zagadnienie.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 11 marca 2014, 21:57

Zastrzeżona część Enklawy, poziom nieznany

Blizna obejrzała bardzo dokładnie znalezione przy panelu ciało, szukając w świetle latarki śladu jakiejkolwiek rany mogącej zaświadczyć o przyczynie śmierci żołnierza. Nie musiała długo szukać, wystarczyło odwrócić zwłoki przy wtórze pomruku niesmaku na plecy.

- Zginął od kul - oznajmiła spoglądając na rząd poszarpanych otworów wlotowych znaczących makabrycznym ściegiem piersi i brzuch martwego człowieka - Duży kaliber, ale mała prędkość, bo utkwiły w ciele, a nie przeszły na wylot.

- Mój ojciec opowiedział mi kiedyś, że Założyciele spodziewali się śmierci, kiedy odchodzili - odrzekł ściszonym tonem Zadzior, który w międzyczasie przykucnął obok snajperki - Anderson, Pierwszy Ojciec, nakazał błogosławionemu McBainowi przygotować się na objęcie zwierzchnictwa nad Enklawą, tak podobno słyszał mój dziadek, który był wówczas małym dzieckiem. Może... może to on?

- Nie - zaprzeczyła kiwnięciem głowy Blizna, dotykając jednocześnie lufą Mosina mundurową naszywkę zmarłego - Popatrz tutaj... płk dr A. Crowley. Pamiętasz takie nazwisko?

- Z legend o Ojcach-Założycielach? Nie, nigdy nie słyszałem - odparł Zadzior wpatrując się w puste oczodoły nieboszczyka.

- To miejsce mnie przeraża - dziewczyna poświeciła latarką w kierunku rzędu pojemników z pancernego szkła, skrywających w swym wnętrzu odstręczające nieludzkim wyglądem zwłoki kosmitów - Czemu to wszystko miało służyć? Co Enklawa ma wspólnego z tymi... wynaturzeniami?

- Ja pierdzielę! - nad głowami rozmawiających ze sobą półszeptem zwiadowców rozległ się znienacka podekscytowany jeszcze bardziej głos Śruby, nadal studiującego obudowę i przyciski panelu sterowania - Patrzcie tylko!

Technik wsadził do kieszeni miniaturowy śrubokręcik, którym podważył metalową klapkę w obudowie panelu i wpatrywał się szeroko otwartymi oczami do jego wnętrza. Blizna i Zadzior natychmiast dostrzegli bijącą ze środka urządzenia silną poświatę, emitowaną przez źródło energii, którego ze swojego miejsca przy zwłokach nie potrafili zobaczyć.
Przyznajcie się, rajcuje Was ten kompleks! ;)

Awatar użytkownika
Kargan
Reactions:
Posty: 1420
Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
Has thanked: 8 times
Been thanked: 7 times

Post autor: Kargan » 12 marca 2014, 05:12

Rajcuje pod warunkiem, że czegoś w cholerę nie wysadzimy ;)

Wiemy zatem, że gość zginął od kul...zatem ktoś chciał go powstrzymać przed włączeniem "tego czegoś" co chciał włączyć...
pytanie brzmi: czy powinniśmy kontynuować jego dzieło ? Śruba bierz się do roboty i odkrywaj co właściwie chciał włączyć ten koleś ;)

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 12 marca 2014, 06:07

Trzyłapka kuśtykała między gablotami z zafascynowaniem oglądając całą salę. Wspierała się na kuli,w drugiej ręce trzymając latarkę której żółte światło omiatało zakamarki. Najbardziej muskularne trzece ramię dzierżyło ciężką broń do walki wręcz.
Ja generalnie włączam SKAN i przekopuję pomieszczenie. Szukam nie tyle znalezisk co rzeczy podejrzanych i wszelkich wskazówek.
"Mieli do wyboru wojn? lub ha?b?, wybrali ha?b?, a wojn? b?d? mieli tak?e"

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 12 marca 2014, 09:07

Rzeźnikowi to wszystko podobało się coraz mniej, tuż obok Enklawy była wspaniała broń i zaawansowane urządzenia, aż d dziś poza Starszymi nikt o tym nie widział. Ciała Obcych jeszcze komplikowały to wszystko.
Rzeźnik skupił się na wypatrywaniu zagrożeń i osłanianiu Śruby.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 12 marca 2014, 22:21

Zastrzeżona część Enklawy, poziom nieznany

Blizna i Zadzior okrążyli panel sterowania, podążając za spojrzeniem oczarowanego czymś Śruby i zaglądając do wnętrza urządzenia.

- A to co? - szepnęła niepewnie snajperka.

W środku pulpitu znajdowała się promieniująca silnym niebieskobiałym światłem kostka, sprawiająca wrażenie odlanej z epoksydowej żywicy i skrywającej w swym wnętrzu miniaturową gwiazdę. Żadne ze spoglądającej na ów niezwykły, podpięty do reszty aparatury zwojami grubo izolowanych kabli obiekt zwiadowców Enklawy nie miało pojęcia, czym był, ale wszyscy podświadomie podejrzewali, że nie stanowił wytworu ludzkich rąk.

- To jest jakaś niezwykle zaawansowana technologia - wybąkał niepewnie Śruba, próbując zebrać do kupy panujący w jego głowie chaos - Moduł zasilania... znaczy się, akumulator nowej generacji... coś podobnego chyba... prawdopodobnie rdzeń układu resetującego system zasilania kompleksu...

Wszyscy zapatrzyli się w roziskrzoną kulkę energii ukrytą w sercu przeźroczystej kostki, sycąc szeroko otwarte oczy jej mesmerycznym blaskiem.
Chcąc uruchomić obwód resetujący układ zasilania Śruba będzie musiał zdać pomyślnie test Techniki o utajnionym poziomie trudności, ale cóż... kto kości nie rzuca, ten nie ryzykuje...

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 12 marca 2014, 22:33

Zastrzeżona część Enklawy, poziom nieznany

Coraz bardziej zdenerwowany Rzeźnik oparł się o stawiające mu zaciekły opór stalowe drzwi arsenału, poświecił do środka pomieszczenia raz jeszcze latarką próbując dostrzec poprzez wąski wizjer jak najwięcej szczegółów zbrojowni. Rzędy metalowych regałów i półek zastawionych co najmniej tuzinem karabinów o bardzo futurystycznych kształtach przykuwały hipnotycznie uwagę nożownika, ale zdrowy rozsądek podpowiadał mu, że pracując wyłącznie mięśniami w żaden sposób nie dostanie się do środka.

Drzwi arsenału zostały wykonane z grubej pancernej blachy i nie posiadały zwyczajnego zamka, zastąpionego masywną bryłą zatrzasku, który najpewniej zwalniany był z trybu blokady za pomocą jakiegoś elektronicznego obwodu.

Rzeźnik przyłożył czoło do zimnego metalu chłodząc je i próbując ukoić swe zszargane nerwy. Nadmiar emocji przeżytych w ciągu ostatnich kilkudziesięciu godzin nieomal wpędził mężczyznę w szaleństwo, na zawsze burząc jego w miarę stabilne wyobrażenie świata i własnego w nim miejsca. Wyprawa poza podziemia bazy, kontakt z innymi rozumnymi istotami, zabijanie i cierpienie własnych ran, koszmarne zwierzęta i koszmarni kosmici, wreszcie atomowy wybuch, którego postępujące skutki mogły wystawić na szwank jego życie i zdrowie... a teraz odkrycie nowej części Enklawy, ukrytej tuż za ścianami znanych korytarzy i komór, pełnej przerażających i wspaniałych zarazem niespodzianek...

Stojący z przymkniętymi oczami Rzeźnik zastanawiał się, co jeszcze miało go spotkać w najbliższych godzinach.
Arsenału zdecydowanie nie uda się otworzyć w konwencjonalny sposób!

namakemono
Reactions:
Posty: 1552
Rejestracja: 26 października 2012, 07:18

Post autor: namakemono » 13 marca 2014, 10:16

- No, Śruba, do roboty. Spróbuj odpalić tą maszynerię - w głosie Zadziora słychać było ciągle rosnące podniecenie. - Zdajecie sobie sprawę, że to może przywrócić pełną sprawność całej Enklawy? Jeszcze z czasów przed apokalipsą. Możemy tu mieć cuda, o jakich nam się nie śniło a najstarsi już ledwo o tym pamiętają. No, Śruba, działaj.

_stone_
Reactions:
Posty: 100
Rejestracja: 16 września 2013, 10:34

Post autor: _stone_ » 13 marca 2014, 21:36

O ile pamiętam Śruba ma w ekwipunku środki wspomagające koncentracje/zwiększające czasowo umiejętności techniczne. Myśle że to dobry czas żeby je spożyć, przed próbą rozwiązania "Tajemnicy Panelu"
Ostatnio zmieniony 13 marca 2014, 22:20 przez _stone_, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ