Strona 65 z 83
: 30 sierpnia 2013, 13:35
autor: Denver
Nie wiem czy chciałbym czekać aż tak blisko podlecą - potem dostałbyś fireballem w twarz

: 04 września 2013, 13:12
autor: Araven
Skoro uciekły, chodźmy sprawdzić miejsce skąd nadleciały, co Wy na to ?
: 04 września 2013, 13:50
autor: deliad
- He, he, he - roześmiał się Grag na samą myśl o latających ognistych kulach - ale byłby ubaw. Mam jeszcze butelczynę krasnoludzkiego spirytusu. Jak będzie lecieć cała chmara to wypróbuję.
- Ano, idziem - przytaknął elfowi - co będziemy tak stać. Bylem nie musiał po linach złazić bo źle to wspominam.
: 04 września 2013, 18:45
autor: maciej
Schodami w dół
Stopnie były pieczołowicie wykute i obrobione. Nawet upływ czasu i obecność rozbójników nie zdołały zdewastować rzemiosła krasnoludzkich kamieniarzy.
Szczelina którą biegną schody wije się i zakręca,prowadząc głęboko w dół. Niesamowity widok przedstawia sobą podziemny potok,spadający w misternie wykutym w litej skale korycie,opadający po ścianie i przepływający kanałem przez schody. Żeby go przekroczyć trzeba było przejśc przez kamienny mostek. Potok znikał w kamiennym wydrążonym tunelu. I na mostku właśnie dokonaliście odkrycia. Leżały tam kości krasnoluda (grube i krótkie), a przy nich niewielki woreczek (35 sz) oraz misternie rzeźbiony kawałek drewna. Elf schylił się podnosząc patyk i uważnie oglądając. Znał język w którym wyryte były znaki i nawet wyszeptane słowa przyniosły niespodziewany efekt-koniec różdzki zaświecił,rozświetlając najlbliższą okolicę.Oczom zgromadzonych ukazały się wspaniałe jaskinie o migoczących ścianach,po których miejscami spływała wolniutko woda,mieniąc się od drobinek kamieni szlachetnych osadzonych w tutejszych skałach. Zarówno ze stropu jak i z podłoża wyrastały przepiękne formacje stalaktytów i stalagmitów.
Przez podłoże ogromnej komory przepływał strumień który nieco wcześniej przecinał schody.Znika on w kamiennej ścianie. W świetle różdzki dostrzec też można dwa szerokie przejścia prowadzące w głąb jaskiń pod twierdzą.
: 04 września 2013, 20:23
autor: Denver
Rozglądając się z zachwytem ,Dino uznał, że jak ktoś ma postawić mu twierdzę, to chyba krasnoludy...ogrom pracy i kunszt zapierał dech. Magiczna różdżka znaleziona przez elfa, nieco pomogła w eksploracji dalszej drogi w dół. Doszedłszy do kolejnego rozwidlenia, rycerz uznał, że może warto by poszukać jakichś śladów aktywności.
Generalnie szukam śladów na ziemi, ale w pamięci pozostawiać jednostki powietrzne. Korzystając ze zdobycznego światła, staram się znaleźć jak najwięcej.
: 04 września 2013, 20:38
autor: maciej
Przeszukując miejsce w którym strumień znika pod skalnym nawisem znajdujesz dziwne ślady stóp i rąk oraz ślady jakby ktos lub coś tędy pełzało.Dziwne,znaczy niby ludzkie ale bardziej nieforemne i z pewnością zakończone pazurami.
: 05 września 2013, 07:28
autor: Denver
Hej, chłopcy! Rzućcie okiem na te ślady! Myślicie, że to kolejne kłopoty?
: 05 września 2013, 08:58
autor: Araven
Staram się zidentyfikować co to był za stwór, albo chociaż jak był duży.
: 05 września 2013, 09:08
autor: deliad
Grag szedł rozglądając się czujnie.
- Teraz trza uważać. Jak nikt tych kamieni nie wydłubał, a są warte fortunę, to znaczy, że pilnuje ich coś bardzo paskudnego.
: 05 września 2013, 20:09
autor: maciej
Araven-ślady niby gadzie ale jednak trochę humanoidalne,jakby pełzający reptillion.
: 05 września 2013, 20:10
autor: Araven
Idziemy za śladami tej paskudy, nie bardzo wiem co to za cholerstwo.
: 05 września 2013, 20:13
autor: maciej
Ślady kręcą się koło miejsca gdzie podziemny strumień znika pod skałą,ale jakby się dobre przyjrzeć to jest to nawis skalny pod którym można przepłynąć.
Ewentualnie możecie poszukać drogi na około. W końcu z jaskini w której obecnie jesteście są dwa wyjścia
: 06 września 2013, 10:11
autor: Denver
Rycerz spojrzał z ukosa na elfa - Wiem co Ci chodzi po głowie. Ja tam nie włażę, dziura jest za mała. Nie zostawię Graga samego, a on sie nie zmieści.
: 06 września 2013, 10:59
autor: Araven
Sam tam nie wskoczę, to sprawdźmy to drugie wyjście, tam zdołamy przejść chyba wszyscy.
: 07 września 2013, 12:39
autor: maciej
Zakładam że skoro badacie podziemny staw i slady dookoła niego,idziecie najpierw do najblizszego wam z dwóch przejść. A zatem...
Kiedy tylko weszliście w przejście prowadzące do kolejnej sali,od razu dało się zauważyć że bije stamtąd delikatna poświata błękitnego koloru. Krótki acz kręty korytarz otwierał się na obszerną salę wypełnioną kamiennymi grobowcami. Dziwna poświata bije od błękitnych kryształów wprawionych w lite skały. Każdą starannie wykutą wnękę wypełniał stojacy w niej kamienny posąg krasnoluda. Za grobowcami stojącymi w głębi hali widać wysokie urwisko,stamtąd też rozciąga się widok na ogromną mieniącą się wszystkimi kolorami tęczy grotę. Na końcu wysokiej części tej olbrzymiej jaskini,tuż za ostatnimi grobami dostrzec można schody prowadzące w dół.
Schody prowadzą w dół do ogromnej jaskini o której mowa wyżej. Przy blizszych oględzinach większośc grobowców zdaje się byc pusta albowiem tylko trzy są opisane.
Araven