Strona 66 z 83
: 07 września 2013, 13:03
autor: Denver
Znowu w dół? - Rycerz był mocno niepocieszony - jeszcze moment i dojdziemy do środka ziemi, albo trafimy do piekła - nie był do końca przekonany czy chce tam iść.
: 07 września 2013, 13:29
autor: Araven
Odczytałem część napisów na nagrobkach:
Przeczytam wam imiona zmarłych, i imiona jego przodków, czyny których dokonał oraz jak umarł.
I tak w kolejności:
I -Borgol Stary umarł ze starości.
II -Gharin Zguba Orków poległ w bitwie
III -Numik Pechowiec wpadł do kotła z roztopioną stalą.
Niżej, jak widzę wyryto stare zaklęcia zwiastujące klątwę i karę za zakłócanie spokoju zmarłym.
Też nie wiem czy mam ochotę zakłócać spoczynek krasnoludzkim królom, co myślicie?
: 08 września 2013, 18:03
autor: deliad
- Eeeee tam, to tylko tak na postrach hienom cmentarnym. Zwykły zwrot, co się go pisze z przyzwyczajenia - mruknał Grag.
- Ale, ja nie mam zamiaru grzebać się w truchłach. Chodźmy lepiej zobaczyć co jest dalej. Ot, tam gdzie te schody.
: 08 września 2013, 18:57
autor: Denver
Odetchnąwszy w duchu z ulgą rycerz rychło przyznał Gragowi rację - tak jest, tam chodźmy.
: 08 września 2013, 23:40
autor: Araven
Dobra, to idziemy, ale pamiętajcie ostrzegałem was.
: 09 września 2013, 06:57
autor: maciej
Z pewną obawą grupka śmiałków mijała kolejne krasnoludzkie groby. Wiedza i doświadczenie podpowiadały że jeśli nie niepokoi sie zmarłych to i oni nie naprzykrzaja się. ale z drugiej strony wyobraźnia nasuwała już obrazy odsuwających się kamiennych płyt i wyciągajacych się przeżartych zgnilizną rąk,wyciągajaćych się w stronę żywych.
Gdzieś coś donosnie zaryczało powstrzymując na chwilę nieustraszony marsz całej waszej grupy. Odgłos dobiegał jakby zza ściany a był tak pełen udręki i skargi jakby jakaś umeczona dusza błagała o łaskę. Po usypisku głazów ktore blokowały jakieś dawno zapomniane przejście osunęły sie drobinki skalne. Jednocześnie pobliski grobowiec pękł z trzaskiem...
: 09 września 2013, 07:16
autor: deliad
- O oooo. Jakieś wygłodniałe trupojady. Zwęszyły świeże elfie mięsko... - powiedział Grag ustawiając się w szyk obronny przy rycerzu.
: 09 września 2013, 08:46
autor: Denver
wydaje mi się, że doszło do nieporozumienia

Uznałem, że Grag chce wybrać drugie wyjście.
: 09 września 2013, 09:10
autor: Araven
Sięgam po łuk jak uznam, że strzały są na nic, wyciągam miecz.
: 09 września 2013, 09:10
autor: maciej
Chyba nie,bo wspominales o schodach a te znajduja sie za grobami.
Pomieszczenie z grobami :
-wejscie-korytarz którym weszliście
-sala grobowa- kamienne groby sztuk kilkanascie
-schody w dół-za grobami
: 09 września 2013, 10:05
autor: deliad
Nie było pewności czy za grobami są katakumby, czy tablica tyczy się grobowców. Trzeba było sprawdzić te schody. Teraz wszystko na Graga, hlip, hlip. Głowy do góry damy radę, przerobimy trupiaki na pdeki.
: 09 września 2013, 10:46
autor: Denver
Trudno, widać rycerz był rozkojarzony
Dino również gotuje się do obrony, rzucając okiem, czy płyta po prostu pękła, czy jednak coś spod niej wyłazi.
: 09 września 2013, 20:00
autor: maciej
Kamienny fragment grobowca z suchym trzaskiem upadł na ziemię. W czerni sarkofagu nic się nie poruszało. Nic w tym dziwnego skoro nie było na nim żadnej tablicy imiennej
Schody prowadziły na dół,skąd rozciągał się wspaniały widok na ogromną jaskinię.
Sklepienie lśni z wysokości kilkudziesieciu metrów,światło pochodni odbijalo się w kamieniach i kamiennych strukturach gdzieś wysoko.
Podłogę porosły ogromne kolonie dziwnych,podziemnych grzybów,sposród ktorych wyrastały okazy ogromnych kapeluszowatych porostów o trzonach dorównujacych rozmiarom półolbrzymów oraz wielkie na metr purchawki.
Z miejsca w którym stoicie,u podnóża półki skalnej na ktorej stoją zapomniane groby,dostrzegacie dróżkę biegnącą między porostami a prowadzącą gdzieś w głąb tej jaskini. Widoczne są też dwie półki skalne położone w głębi oraz ciemny otwór przejscia a także inne schody,ku waszemu zaskoczeniu prowadzące gdzieś w gorę,po ktorych delikatnie spływa woda.
: 09 września 2013, 20:28
autor: deliad
Grag przyglądał się jaskini z niemałym zaskoczeniem.
- Coś nas zaprasza do środka... A, może to iluzja? Nigdy tak dobrze nie widziałem w ciemnościach. A, teraz przy samej pochodni widzą ogromną jaskinię - zastanawiał się głośno Grag.
: 09 września 2013, 20:48
autor: Araven
Przyglądam się wzrokiem Elfa, czy to aby nie iluzja. Jak uznam, że to realne, to idę dalej, machając na półolbrzymy aby ruszyły za mną