Strona 1 z 2

: 18 października 2015, 19:43
autor: Keth
Postanowiłem zebrać w jednym topiku wykaz wszystkich materiałów źródłowych dla pierwszej edycji systemu (i dla wszystkich serii tematycznych).

Na początek Dark Heresy

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Nie ukrywam, że wszystkie te podręczniki zachwycają poziomem wykonania - to opasłe księgi pełne wiedzy o świecie gry, zasad pomocniczych, scenariuszy; całość pięknie ilustrowana!

: 18 października 2015, 19:50
autor: Keth
Rogue Trader

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

: 18 października 2015, 23:33
autor: Keth
Deathwatch

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

: 18 października 2015, 23:37
autor: Keth
Black Crusade

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

: 18 października 2015, 23:41
autor: Keth
[center]Obrazek[/center]

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

: 19 października 2015, 06:23
autor: Never
Grałem w Death Watch i powiem szczerze, że szło nam bardzo łatwo. W końcu cała grupa grała space marines.

Dużo bardziej emocjonujący i mroczniejszy jest Only War i ten system bardzo polecam. Granie imperialnym gwardzistą jest bardzo przyjemne i trudne;).

A teraz wychodzi Dark Heresy 2, jeśli mnie pamięć nie myli, od Copernicusa, po Polsku.

: 19 października 2015, 06:28
autor: Kargan
Też grałem w Deatch Watch i nie było aż tak łatwo :D Może dlatego, że sesję prowadził Keth ;) Owszem gra SM wygląda na łatwą bo masz PA i bolter, ale jak horda ma odpowiednie magnitude.... i Hercules dupa. Przyznam jednak, że tamta sesja była fajna, zwłaszcza, że wszyscy gracze to byli 40-stkowcy, którzy nie dość, że znali klimat świata to jeszcze dokładnie znali różnice i smaczki pomiędzy poszczególnymi zakonami ;)

TYLKO KETH NIE SKOŃCZYŁ TAMTEJ SESJI dwd; dwd; dwd; :P

: 19 października 2015, 08:48
autor: Keth
Wierz mi - próba wskrzeszenia tej sesji nie ma większego sensu chociażby dlatego, że z oryginalnej drużyny zostało już tylko dwóch aktywnych graczy. Nie miałbym serca rzucić pozostałych jako NPC na pożarcie genokradom ;)

Wracając do wątku przewodniego, zaprezentowana powyżej kolekcja dowodzi chyba jednoznacznie powagi, z jaką autorzy i wydawcy tego systemu podeszli do swego dzieła. Jak już wspomniałem, wszystko wydano na gładkim papierze, w pełnym kolorze, z mnóstwem wartościowych informacji. Przed zgromadzeniem całego zbioru powstrzymuje mnie jedynie kwota, którą musiałbym w tym celu wydać!

: 19 października 2015, 08:55
autor: maciej
Ja się szarpnąłem i mam niemal wszystko,brakuje kilku książek raptem ale jakoś mnie nie pociąga zamawianie z zagranicy

: 20 października 2015, 10:27
autor: Never
Fakt Keth, fantasy flight games umie wydawać gry planszowe i rpg. Warto się na nich wzorować;)

: 20 października 2015, 11:52
autor: Suriel
Duzo macie.... a czy gracie?

: 26 października 2015, 09:32
autor: Keth
Chciałbym zauważyć, że przy całej mojej sympatii do FFG poczułem się mocno zawiedziony ich ostatnim posunięciem, jako żywo przypominającym skrajnie komercyjne zagrywki Games Workshop. Tak jak w bitewniakach zaraz po publikacji ostatniego brakującego Army Booka GW wypuszcza na rynek kolejną wersję podstawki i zmusza na nowo do kupowania nowych Army Booków, tak FFG niejako zamknęła w ramach drugiej edycji temat sektora Calixis i przeniosło całą zabawę w inny fragment wszechświata - wolałbym naprawdę, by autorzy skoncentrowali się na rozbudowie pierwotnego kawałka galaktyki, bo tak naprawdę dopiero zarysowali calixiański wycinek :|

: 26 października 2015, 10:32
autor: Suriel
Resztę będziesz musiał dośpiewać sobie sam. A skoro ten kawałek uznali za wyeksploatowany to pora przenieść się w inny sektor i na nim zarabiać.Wydawnuctwa nue działają charytatywnie, chcą na nas zarobić.

: 20 grudnia 2016, 08:35
autor: Suriel
Przenosze post z innej części forum.

Tak sobie przeglądam Only War i myślę sobie, że to bardzo prosty system. Faktycznie sprowadza się nuemal tylko do wojny i trudno (aczkolwiek nie niemożliwe) jest wycisnąć z niego coś więcej.
Druge spostrzeżenie jest takie, że w zasadzie jak nie ma się zrobionej drużyny to nie ma co siadać do wymyślania przygody, bo można się kolosalnie przestrzelic. Np. Story o przebijaniu się przez deathworld (dżunglę) a gracze w czołgu..

I pytanie, czy byliby chętni by po miesiącu sierpniu (tak sierpniu) stworzyć sobie mały oddział i pytanie jaki. Pytam tutaj a nei na ogólnym bo na to przyjdzie jeszcze czas. Na razie wstępnie, bo nei wiem czy dam radę szarpnąc system.

: 20 grudnia 2016, 08:50
autor: Kargan
O i widzisz - tu można dyskutować :)

Co do "Only War" - generalnie całe uniwersum WH40k to niekończąca się wojna... ot takie czasy. O ile Rogue Trader jest czymś trochę w rodzaju Kupca Gwiezdnego w mrocznych czasach o tyle granie Space Marines nie zostawia wiele miejsca na filozoficzne dysputy. Nie do tego zostali stworzeni Marines :) Podręcznika do Only War nie oglądałem jeszcze, ale opierając się na tym co czytałem o Gwardii Imperialnej (nie tylko o Duchach Gaunta) to tak duża różnorodność "materiału ludzkiego" pochodzącego z różnych planet daje właściwe nieskończone możliwości kreowania postaci czy drużyny. Od homogenicznego oddziału Cadian czy Moridańczyków po mieszankę rodzajów powstałą np. na skutek tego, iż z walczących na danej planecie różnych regimentów (co jest w zasadzie normą) odłączyło się/zaginęło/odcięto kilku żołnierzy i ta grupa musi sobie teraz poradzić np. z dotarciem do swoich czy z jakąś inną "misją".

W zasadzie od MG zależy czy będzie chciał by to był oddział raczej z jednej formacji (odpadają komplikacje kulturowo-społeczne :D ) czy mieszanka ludzi z różnych planet i kultur (ubogaca rozgrywkę, ale wymaga od graczy by znali w miarę dobrze "swoje" światy i umieli budować postać w oparciu i tamtejszą kulturę i uwarunkowania). W moim odczuciu jest tu dużo więcej możliwości do swobodnej interpretacji postaci niż w Deatchwatch'u - co wcale nie musi być ułatwieniem :) Oczywiście należy sobie zdawać sprawę również z faktu, że gramy BPP (Biedna Pierdolona Piechota) i wszelkie posunięcia typu "Inkwizycja ! Ręce do góry !" czy "We shall know no fear !" to raczej nie tutaj. Tu drużyna jest mięsem armatnim. Dosłownie. Chłopcami do bicia. Możecie nawet lokalnie czuć się jak herosi, ale za chwilę artyleria przykryje ogniem wasze pozycje bo na jakiejś mapie sztabowej ktoś tak zadecydował. Wasze życie nie ma żadnego znaczenia dla nikogo poza Wami samymi :) There is Only War...