: 27 stycznia 2010, 22:19
Właśnie w tym temacie Ci odpowiem Mrufon.Są, natury obiektywnej.
Alchemia to właśnie podstawy chemii.Musieliby znać podstawy chemii. Alchemia nie daje na to pytanie odpowiedzi
I właśnie to zdanie jest jakimś poważnym nieporozumieniem. Rozumiem, że tak właśnie pokutuje te kilka absurdalnych zdań w opisie profesji magicznych o tym, że nigdy nie dzielą sie informacjami etc. AS po prostu skopiował etos czarodzieja z DDków i wepchnął do swego dziecka bez żadnego zastanowienia. Owy mistycyzm i hermetyczność profesji magicznych pochodzi od naszej własnej historii. Średniowieczni "magowie" serwowali ludziom jakieś nonsensy o "tajemnej" wiedzy i "sekretach" kabały, alchemii, wróżbiarstwa i innych żeby zamaskować fakt, że są kompletnymi oszustami i transmutacji w złoto po prost nie będzie. Tymczasem na Ochrii magia jest ze każdym rogiem a potencjał magiczny można kupować na jarmarkach. Co tu ukrywać? Po co? Spójrzcie na Gildię Białych Magów. Mozna by oczekiwać, że gildia owa będzie miała za cel dbanie o interesy czarodziejów. Nic z tych rzeczy. Ta Gildia ma za zadanie wspomaganie Dobra przy pomocy magii. Ani słowa o podnoszeniu standardu życia magów przez wmawianie ludziom jakie to ich czary są potężna. Żadnego straszenia, żadnej poważnej hermetyczności. Chodzi po prostu o praktyczne wykorzystanie magii do realizacji wyznaczonych celów. Czy w takiej sytuacji ktoś nie wpadnie w końcu na pomysł masowego kształcenia nisko i średnio poziomowych czarodziei na potrzeby wojska? Nikt nie podejmie próby zrozumienia tego czegoś co nazywają magicznym pociskiem? Nikomu nie przyszło do głowy wymyślić akumulator? Każdy nawet niskopoziomowy mag to chodząca elektrownia, dlaczego nie spróbować odwrócić procesu magazynowania PM i zgromadzić go w innej formie na jakimś innym nośniku. Żaden nie dostrzegł efektów magnetycznych? Coś jest nie tak z tymi wszystkimi czarodziejami dostającymi 20+ do INT w procesie tworzenia.więcej w niej mistyki niż szkiełka i oka.