Moc Kryształu Czasu

Awatar użytkownika
Nanatar
Reactions:
Posty: 627
Rejestracja: 04 sierpnia 2009, 11:38
Lokalizacja: Kraków
Polajkował: 142 times
Polajkowany: 107 times

Re: Moc Kryształu Czasu

Post autor: Nanatar » 09 lipca 2019, 19:26

Życzenie, czy raczej kaprys, jak wolę go nazywać nie zapewnia nieśmiertelności, może tylko odmłodzić o rok. W powyższy sposób wyplenisz kult z określonego obszaru, a nie całej Orchii.

Awatar użytkownika
BAZYL
Site Admin
Reactions:
Posty: 229
Rejestracja: 24 listopada 2008, 23:16
Polajkował: 19 times
Polajkowany: 35 times
Kontakt:

Re: Moc Kryształu Czasu

Post autor: BAZYL » 09 lipca 2019, 19:39

Rikandur pisze:
09 lipca 2019, 15:09
Znajduję tutaj, drogi kolego, techniczny błąd. Te 200% jakimi wymachujesz? Zdanie WI oraz ZW testu przez Półboga to dopiero pierwszy krok. Potem robimy rzuciki na te 200% i na k100 musimy wyrzucić więcej niż to 200% ... czyli dwa razy "explodujące" kości.
A co do rzutów obronnych bóstwa? To jest ta Aura Boska dająca przerzuty. 3 to pomniejsi bogowie, jak Półbóg może przez k100 rund udawać z przemianą "Aura Boska". 4 to przeciętni bogowie a 5 to duzi i potężni bogowie. Proste.
BAZYL pisze:
07 lipca 2019, 13:51
Czyli 3x rzut WI, 3x rzut na ZW + 4 razy nieudany rzut na 1/10 boskiej odporności, która nawet mimo ułamka będzie prawdopodobnie powyżej 100.
Rikandur pisze:
09 lipca 2019, 15:09
Czyli szansa zadziałania przemiany jest tak kurde-bele niska że "1 na million" pasuje jak ulał.
BAZYL pisze:
07 lipca 2019, 13:51
1,45 x 10-7 = 0,000000145%
Czyli 1 na 14,5 milionów ;)
Rikandur pisze:
09 lipca 2019, 15:09
Po trzecie Życzymy sobie wiedzy na temat dostępnych magicznych efektów (czary jakie Życzenie może skopiować) i planujemy wymazanie bóstwa wyznania z powierzchni Archipelagu.
Spodziewałem się większych konkretów - zakładając, że istnieją tylko opisane czary, to może być wąskie gardło.
Rikandur pisze:
09 lipca 2019, 15:09
Po czwarte, robimy szopkę by zdyskredytować wysoko-postawionych kleryków bóstwa ... a nie śpiąca konkurencja boga pomoże. Mam na myśli rywalizujących kleryków innych religii.
Dyskredytacja - spoko, ale jak? Magicznie? Bo rozumiem że samo puszczenie plotki nie wystarczy... Znów nie widzę czaru żeby każdemu na świecie imputować przeświadczenie że np. Arianna pożera dusze albo Set słuchał disco-polo i ogląda kucyki pony. Zresztą nawet wtedy w świecie gdzie wszystkie religie są dozwolone część wyznawców fanatycznie uzna że widać tak ma być i to jest element tej wiary, a inni zaczną wyznawać ten kult, bo też lubią kucyki...
Rikandur pisze:
09 lipca 2019, 15:09
Po piąte, używamy magii by masowo powodować porzucenie tej religii przez maluczkich.
Jak dla mnie nie ma takiego czaru, a jeśli to pominiemy i weźmiemy pod uwagę efekt masowy - nie mieści się to w limicie 500 PM.
Rikandur pisze:
09 lipca 2019, 15:09
Np magicznie spowodować że wieśniacy myślą że bóstwo X to tak naprawdę maska bóstwa Y
Więc nie przestają wierzyć w boga X tylko wyznają go pod innym imieniem.
Rikandur pisze:
09 lipca 2019, 15:09
Po szóste, jako żeśmy nieśmiertelni
Dar nieśmiertelności, krąg I specjalny, koszt 1000 PM, pomijając inne ograniczenia tego "daru".

Ogólnie wydaje mi się, że u mnie by to nie przeszło. Ale widać macie bardziej liberalny styl prowadzenia i u Was taka moc Kryształu mogłaby być wystarczająca. Czyli Avnar miał rację ;)

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Polajkował: 87 times
Polajkowany: 150 times

Re: Moc Kryształu Czasu

Post autor: Suriel » 11 lipca 2019, 08:38

Ja w sprawie mocy Kryształu Czasu.
Otóż... według moich naukowych spostrzeżeń, moc w krysztale może sięgać nawet i 96% !!!

Niezbity dowód poniżej...

Obrazek
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

Awatar użytkownika
Nanatar
Reactions:
Posty: 627
Rejestracja: 04 sierpnia 2009, 11:38
Lokalizacja: Kraków
Polajkował: 142 times
Polajkowany: 107 times

Re: Moc Kryształu Czasu

Post autor: Nanatar » 11 lipca 2019, 13:49

Mam wrażenie, że to już lokowanie produktu, masz Ty wtyki Suriel, z taki sponsorami z pewnością czeka portal świetlana przyszłość. Nie wiem tylko czy to rozsądnie wyjawiać sekretny składnik kuli zapomnienia, wchodzącej w skład mocy kryształu. Ale jak widać moc ta mając skuteczność 96% tylko taki procent wiedzy wymazuje, wciąż to za mało na unicestwienie bóstwa. Choć z pewnością wystarczająco by powalić przeciętnego poszukiwacza przygód i artefaktów.
Czekam z niecierpliwością na ingrediencje do przemiany czsoportacyjnej.

Rikandurze: Miesiąc świąteczny trwa tylko pięć dni, mało to czasu na intrygi, które próbowałeś opisać. Same próby dyskredytacji kapituły jakiejś wiary mogą szybko zaprowadzić delikwenta na stos, czy ostrze wideł. Prostaczkowie nie lubią jak miesza się im światopogląd, proste to i uparte.
I dosyć istotne pytanie: Jakiej funkcji miałyby dotyczyć przywoływane czary z kuli życzeń? Jeśli napisałeś o życzeniu to wychodzi na maga, małe jest tam pole do nawracania.

Bazylu: Gdzie jest opisany dar nieśmiertelności, oprócz przemiany półboskiej?

Awatar użytkownika
BAZYL
Site Admin
Reactions:
Posty: 229
Rejestracja: 24 listopada 2008, 23:16
Polajkował: 19 times
Polajkowany: 35 times
Kontakt:

Re: Moc Kryształu Czasu

Post autor: BAZYL » 11 lipca 2019, 16:47

Nanatar pisze:
11 lipca 2019, 13:49
Bazylu: Gdzie jest opisany dar nieśmiertelności, oprócz przemiany półboskiej?
To czar demonologiczny:
Dar nieśmiertelności
Odporność: zaklęcia, nr 3.
Zużycie PM: 1000 pkt.
Czas rzucania: specjalny.
Zasięg: 0. Czas działania: stały.
Obszar działania: demonolog.
Opis: przywołuje demona, który w zamian za krwawą ofiarę ofiarowuje przywołującemu dar nieśmiertelności. Nieśmiertelny demonolog nie może umrzeć z braku pokarmu, wody czy powietrza, choć odczuwa głód i pragnienie. Wszelkie zadawane mu obrażenia zmniejszane są do 1/10 swoich wartości, zaś jeśli rany przekroczą dwukrotność ŻYW demonologa, wciąż znajduje się on w stanie agonii. Istocie nieśmiertelnej nie można zadać obrażenia krytycznego, a wszelkie ubytki kończyn regenerują się w ciągu k10 lat. Prędkość naturalnego leczenia takiej postaci zwiększa się dziesięciokrotnie. Uwaga: wraz z darem nieśmiertelności nie idzie w parze dar wiecznej młodości. Choć proces starzenia następuje teraz dziesięciokrotnie wolniej, czas odciska na postaci swoje piętno, co oznacza także zmiany współczynników. Jedynym sposobem na pozbycie się tego daru jest ponowne przywołanie demona tym zaklęciem i zmuszenie go do odebrania nieśmiertelności.

Rikandur
Reactions:
Posty: 391
Rejestracja: 06 lipca 2013, 21:40
Polajkował: 31 times
Polajkowany: 3 times

Re: Moc Kryształu Czasu

Post autor: Rikandur » 12 lipca 2019, 18:31

Nanatar pisze:
09 lipca 2019, 19:26
Życzenie, czy raczej kaprys, jak wolę go nazywać nie zapewnia nieśmiertelności, może tylko odmłodzić o rok. W powyższy sposób wyplenisz kult z określonego obszaru, a nie całej Orchii.
Tak, a wiemy z MiMowej wersji że bóstwa z Orkusowego panteonu są wyznawane w Archipelagu Centranym. Tylko. Zajmie znacznie mniej czasu niż szukanie po całej Orchii.
BAZYL pisze:
07 lipca 2019, 13:51
Czyli 3x rzut WI, 3x rzut na ZW + 4 razy nieudany rzut na 1/10 boskiej odporności, która nawet mimo ułamka będzie prawdopodobnie powyżej 100.
Nie bałdzo. Przemiana idzie tak:
-Test czy udała się Przemiana. ZW i WI Półboga. Porażka -> Kara Boska.
-Test na procenty przy Przemianie czy wrogie bóstwa zauważyły i zniweczyły dzieło. Porażka->Kara Boska.
-Test lub testy osoby lub przedmiotu broniącego się przed Przemianą, jeśli jest to dopuszczalne. Porażka->Obrona się powiodła.

Kara Boska to test na WI i ZW półboga czy zniwelował ją. Porażka -> Losuj Karę Boską ... co może być bardzo zabójcze.
BAZYL pisze:
07 lipca 2019, 13:51
Czyli 1 na 14,5 milionów ;)
Taak. A rzuty Kuby, tego gracza jakiego wspomniałem, czyniły taki badziew Benny Hillową cosesyjnością. Więc nauczyłem się przestać ninenawidzić i objąc absurd wszystkiego z uczuciem.
BAZYL pisze:
07 lipca 2019, 13:51
Rikandur pisze:
09 lipca 2019, 15:09
Po trzecie Życzymy sobie wiedzy na temat dostępnych magicznych efektów (czary jakie Życzenie może skopiować) i planujemy wymazanie bóstwa wyznania z powierzchni Archipelagu.
Spodziewałem się większych konkretów - zakładając, że istnieją tylko opisane czary, to może być wąskie gardło.
Po pierwsze, to jest wymówka dla gracza by Miś Gry dał mu księgę czarów do przejżenia i by to rolplejwało jakoś składnie.
Po drugie, nie doceniasz istniejących czarów. Zwłaszcza tych okropnych mózgomątów w Iluzjach. Bo są tańsze. Jak masz dostęp
do wszystkich czarów, również Antycznych, to naprawdę masz szeroki repertuar efektów pod ręką.
BAZYL pisze:
07 lipca 2019, 13:51
Dyskredytacja - spoko, ale jak? Magicznie? Bo rozumiem że samo puszczenie plotki nie wystarczy... Znów nie widzę czaru żeby każdemu na świecie imputować przeświadczenie że np. Arianna pożera dusze albo Set słuchał disco-polo i ogląda kucyki pony. Zresztą nawet wtedy w świecie gdzie wszystkie religie są dozwolone część wyznawców fanatycznie uzna że widać tak ma być i to jest element tej wiary, a inni zaczną wyznawać ten kult, bo też lubią kucyki...
Ej tam. Bogowie żrą dusze, stare wieści. A myślisz że krwawe ofiary dla Seta lub Morghlichta to co?
To polega na osłabieniu bóstwa przez odebranie mu "niedzielnych wiernych", wyrżnięcie tych co pamięć bóstwa zachowują, zniszczenie/wymazanie zapisków ... więc jak nie ma kleryków by głosili słowo boże, księgi mają pozycje seksualne Sharanów zamiast wzmianek o danym bóstwie. Po kilku, kilkunastu generacjach nikt nie będzie pamiętał. Jeśli się nie pośpieszysz by przerabiać wiernych i wiedzących o tym bóstwie na PD-ki szybciej niż oni się tą wiedzą podzielą.
BAZYL pisze:
07 lipca 2019, 13:51
Rikandur pisze:
09 lipca 2019, 15:09
Po piąte, używamy magii by masowo powodować porzucenie tej religii przez maluczkich.
Jak dla mnie nie ma takiego czaru, a jeśli to pominiemy i weźmiemy pod uwagę efekt masowy - nie mieści się to w limicie 500 PM.
Iluzje. Jak chcesz postąpić etycznie.
Złoto. Jak chcesz zapłacić ludziom za robienie brudnej roboty dla ciebie.
Masowa rzeź. Jak jesteś murderhobo pozbawionym cierpliwości.
BAZYL pisze:
07 lipca 2019, 13:51
Więc nie przestają wierzyć w boga X tylko wyznają go pod innym imieniem.
Taktyka małych kroczków.
Pierwsze pokolenie wierzy w Proroka Lebiodę Pasterza Drzew.
Drugie pokolenie wierzy w Aspekt Hasargruna zwany Łamaczem Drzew.
Trzecie pokolenie wierzy w lokalny wariant Hasargruna który lubi ogrodnictwo.
BAZYL pisze:
07 lipca 2019, 13:51
Dar nieśmiertelności, krąg I specjalny, koszt 1000 PM, pomijając inne ograniczenia tego "daru".
Oj tam. Zapłacisz czarnoksiężnikowi to ci przywoła niemilca, wtedy bam, I masz.
Alternatywnie po prostu używasz Kryształu raz w roku by się odmłodzić. Lub zmienić swoją rasę na jedną z nieśmiertelnych.
BAZYL pisze:
07 lipca 2019, 13:51
Ogólnie wydaje mi się, że u mnie by to nie przeszło. Ale widać macie bardziej liberalny styl prowadzenia i u Was taka moc Kryształu mogłaby być wystarczająca. Czyli Avnar miał rację ;)
Wyvbacz jeśli moje następne słowa zabrzmią obraźliwie, ale kurde-bele jesteście niecierpliwe bysie. Nawet jeżeli możesz działać raz w roku, w miesiącu świątecznym gdy bogowie mają -10 do ZW, z większą bezpośredniością przeciw bóstwu nie czyni reszty roku czasem w jakim zbijasz sobie bąki.

Kryształ daje Ci:
-Nieograniczony czas, starzenie jest dla ciebie problemem trywialnym. 10 sekund rocznie poświęconych na mityngację tego tam.
Popatrz mi w oczy i powiedz że koleś z nieograniczonym czasem nie zdoła unicestwić jakiegoś kościoła (religii bóstwa w danym obszarze) jak się uprze i nie popełni samobójstwa przez głupotę heroiczną (ta choroba psychiczna z Wojmłotka 1 edycji).
-Nieograniczone fundusze. Weźże sobie zakonotuj że Amulet PM, bez blokady i bez PM, jest przedmiotem niemagicznym. Więc rekrutacja magików do twojej sprawy? Da się zrobić. Oraz "Życzę sobie mieszek mitrylu wart 500 złotych ryjków." jak martwisz się o braki PD-ków, tak stare zasady były troszeczkę naiwne ... I nie jednego bohaterka napasłem PD do poziomu tak wysokiego że to było wręcz śmieszne jak strofował smoki, i inne gadatliwe poczwary, a une rozumiały dobrze kto tu jest ten większy drapieżca.
Elfi mag-rycerz chce byś był cywilizowany i uprzejmy? Nie ma problemu! Lubimy oddychanie. Można się od tej czynności wręcz uzależnić.
-Nieograniczone czary(te mniej niż 500 PM) ... implikacji których wydaje mi się nie przemyślał nikt. Albo może to moja wina, bo Misio Grójąc w Bojowym Młotku tresowałem graczy twardo (klimat wyczytałem z Gry Bitewnej oraz opowiadań o Gotreku, się domyślcie o czego przywykli mi gracze) tak że wyciskanie max ze wszystkiego co było pod ręką weszło w nawyk.
Potem się odbiło na D&D kampanii jaką prowadziliśmy naprzemiennie we 3 zdeklarowanych GM-isiów ... tyle dygresji.

Popatrzcie na wszelkie czary wzmacniające poniżej 500 PM kosztu. Fajne? No to teraz pomyślcie co się staje z innymi czarami do których je aplikujesz a twój poziom czarowania jest arbitralnie wysoki. Bo Życzenie może cię przeszkolić jak masz PD, a mitryl jest niemagiczny i daje ci 10 PD za sztukę wartą 100 złociszy.

Co zrobi mag z nieograniczonymi czarami? I PM? I ... powiedzmy 666 Poziomem, bo tak śmisznie, jeśli będzie bystry wystarczająco by omijać Avatara bóstwa jakiego chce się pozbyć. Może po prostu murderhobo-wać to i zfireballować z "orbity" wszelakie miejsca kultu. Przekupić konkurencję by pogasili iskierki wiary (mam na myśli rozmaitych szczęściarzy co przypadkowo ocaleli).

Pomyślcie ile razy mogą wierni, w ciągu miesiąca świątecznego, odbudować wszystkie znane świątynie? Które "nieznani sprawcy w czarnym kapturze" stopili kulami ognia? Bez kasy, oraz trików z nieskończonymi zasobami Władca Kryształu ma w rękawie, poniewierka czeka kapłanów ... a PM nie jest darmowy, oj nie jest. Ile razy mogą z pamięci spisać księgi religijne ... gdy coraz więcej kleryków nie przetrwa wskrzeszenia za które słono płacili klerykom zaprzyjaźnionej wiary? Co się stanie jeśli nagle urzędnicy Imperium dostaną przekonujące dowody że kościół danego bóstwa sprzedawał innowierców Sharanom? Albo inne naruszenie Prawa Imperium (automatycznie nielubiane przez Kartana który bogiem prawa jest).

I ... Władca Kryształu może to powtarzać dzień w dzień. Ignorując możliwości jakie daje posiadanie przezeń arbitralnie wysokich statystyk. Jak, na przykład, million punktów Żywotności. Lub Siły.
Wyobraźta sobie co się dzieje jak kamykiem rzucisz, na orginalnych zasadach, z siłą/zręcznością ponad 10,000 punktów. Przez chwilunię proszę byście mi tu nie rewoltowali się idiotycznymi numerkami, tylko zastanowili się jakie przewagi ma Władca Kryształu z arbitralnie wielkimi statystykami. Wliczając w to Poziom we wszystkich profesjach.

W skrócie, ja nie widzę używania Kryształu jako niezbyt mądrej metody by Gracze I Miś Gry się znudzili ... ale jako metody by "żyjący w interesujących czasach" Władca Kryształu mógł sobie poużywać bez powodowania chronicznej depresji u Misia Gry. Czy jest to Artefakt 5 stopnia co pozwala ci bić rzeczywistość gry jak nielubiane rude dziecko z sierocińca? Tak, ale lepiej uzgodnij co i jak z Misiem Gry oraz innymi graczami. Bo możesz nagle być zostawiony sam sobie, bo w końcu masturbacja to czynność prywatna.

Awatar użytkownika
Nanatar
Reactions:
Posty: 627
Rejestracja: 04 sierpnia 2009, 11:38
Lokalizacja: Kraków
Polajkował: 142 times
Polajkowany: 107 times

Re: Moc Kryształu Czasu

Post autor: Nanatar » 13 lipca 2019, 17:25

Odpowiednie dać rzeczy słowo C. K. Norwid

Po pierwsze zlituj się Rikandurze i staraj się używać języka powszechnego dla Większości. Myślę tu o klarownym i poprawnym budowaniu zdań, tak by innym , tym którzy nie siedzą w Twojej głowie, łatwiej było zrozumieć Twe myśli. Osobiście przyznaję się, że z twego posta zrozumiałem ledwie połowę, albo i mniej. A prywatnie drażnią mnie wszystkie twoje "Misie".

Część bóstw jest chyba wyznawana poza centralnym archipelagiem (Katan, Set), ale słuszne spostrzeżenie, że możemy się skupić na tym jednym kontynencie. Nie zmienia to faktu, że to wystarczająco wielki obszar, do tego lądy poprzecinane wewnętrznymi morzami utrudniają przemieszczanie się. Nim w opisany przez Ciebie sposób wpłyniesz na rozsianych po tym obszarze wyznawców, upłynie wystarczająco dużo czasu, aby bogowie, oraz organizacje stojące na straży status quo, zainteresowały się sprawą i udaremniły trwający jak napisałeś kilka dekad spisek.

Napisałeś, że można użyć pieniędzy żeby przeciągnąć prostaczków na nową religię. Na poważnie uważam, że rozdawanie "białych koszulin" w celu przekonania ludzi by porzucili dawne bałwany i modlili się do nowego boga mogło sprawdzić się w średniowiecznej europie, nie zaś w świecie, gdzie między humanoidami przechadzają się cieleśni awatarzy bogów.
Co do magi iluzionistycznej to zgadzam się, że jest to najpotężniejsze narzędzie mogące czynić umysły poddane woli posługującemu się nią. Nie zgadzam się jednak z Twą interpretacja, że czarem kaprys można przywołać czar, którego się nie zna, nie pozwoliłbym również na stwarzanie nim mitrylu, nie mówiąc już o dawaniu wciąż doświadczenia za powtarzalną czynność.
Przypomniało mi to, że nie odniosłeś się do mego zapytania, czarów jakiej funkcji dotyczy Twój kryształ z życzeniem. Chyba nie odpowiesz że wszystkich razem.
Co do ciągłego powielania cech do poziomu xxx, przypominam, że może to robić każdy kto ma ponad 500 UM, czyli z pewnością większość bóstw. Jakkolwiek jest to nonsensowne i postać nie umrze z nudów, wciąż dodając k5 do UM i k10 Żyw, to w tym względzie szanse są wyrównane.

Kompletnie nie rozumiem zaś argumentu z twoim kolegom co to wyrzucał na kościach co chciał. Magia dostępna jest na Orchii, zaś w świecie verite, na trzeciej planecie od słońca, podstawą jest matematyka. W powyższym przypadku chodzi o rachunek prawdopodobieństwa. Za każdym razem losujesz liczbę z zakresu 1-100, i za każdym razem jest taka sama szansa na każdy wynik.
Proszę więc bez argumentów rodem z bajek Grimmów.

Uważna analiza przytoczonego przez Bazyla czaru demonologa prowadzi nas do cennej konkluzji. Czar ten demonolog może rzucić tylko na siebie. Więc nawet torturowany, zmuszany do głaskania małych żbiczków i sarenek, do słuchania pisków zachwytów dziewięciolatek nad słodyczą małych kotków i źrebaczków nie zdoła udzielić tej mocy posiadaczowi kryształu.

Proszę mniej dygresji, szczególnie nacechowanych emocjonalnie, więcej zaś rzeczowej dyskusji.

Rikandur
Reactions:
Posty: 391
Rejestracja: 06 lipca 2013, 21:40
Polajkował: 31 times
Polajkowany: 3 times

Re: Moc Kryształu Czasu

Post autor: Rikandur » 14 lipca 2019, 17:21

Entuzjazm prowadzi do nadgorliwości która zaś jest gorsza od faszyzmu.
-Jeden z moich graczy zwany Łukaszem, wymądrzający się jak zwykle.

*facepalm jpg*

No dobrze, masz rację w tym że skróty myślowe dobre są w notatkach osobistych, a mniej dobre gdy starasz się wyrazić z pewną precyzją a dygresje w trakcie ... to wręcz złośliwość. Postaram się odpowiedzieć konkretniej na twoje pytania kierujące.

Po pierwsze, tabelka czasu jaką nakreśliłeś jest niepoprawna. Kilka dekad służy do obserwacji efektów ... jak jest normalne. Same czynności sprawcze? Jak się z Orkusem Wielkim nie uwiniesz w kilka tygodni intensywnych akcji, to cię nieuniknione interwencje dopadną albo Astrologowie wystarczająco szybko z fusów wywróżą gdzie pułapki zastawić. Biorąc pod uwagę że Orchia nie ma telefonów komórkowych oraz łatwych metod szybkiej komunikacji? Szybszej niż mag-goniec teleportujący się z wiadomością do "Centrali" za raczej istotne wydatki? Tak zwana wojenka błyskawiczna, bo Władca Kryształu może teleportować się bez ograniczeń, ma naprawdę duże szanse złapania całego kultu danego bóstwa z przysłowiowymi majtkami wokół kostek.

Po drugie, ja miałem na myśli nie płacenie maluczkim ... którzy naprawdę nie znaczą wiele, ale profesjonalistom.

Po trzecie, zapewne dobre jest bym przypomniał że Kapryszenie sobie niemagicznych informacji to istotna część przygotowań. Pierwsza zasada Czarodzieja: Wieczna Czujność! Posiadanie Kryształu to dostateczny powód do Maksymalnej Paranoi. Nawet jak już jesteś Władcą.

Po czwarte, mitryl jest niemagiczny. MG interpretujący zasady Życzenia "nie możesz sobie tak PD-ków nabijać" powinien przemyśleć swoje durne postępowanie. Jak nie chce współpracować z graczem posiadającym Kryształ? Nie daj graczom okazji posiadania go.
To jest klasyczny brak konsekwencji zapraszający do wielkich rozczarowań gdy MG obiecywał, ale w trakcie się wystraszył ... I zaczął pasywno agresywnie sztucznie limitować Władcę Kryształu by kampania z Władcą była dopasowana do "standardowych" ramek kampanii bez Kryształu.

Po piąte, z twojej wypowiedzi wynika że kampania z Kryształem Czasu w łapach graczy jest czymś co nie sprawiłoby Ci najmniejszej przyjemności. Ja przyznaję że jeśli Gracze by nie współpracowali ze mną to również szybko bym się zmęczył i ogłosił koniec kampanii. Nauczyłem się że współpraca z graczami jest niezwykle istotna w przypadku tak wyczerpujących i skomplikowanych zabaw. Gracze niepoważnie traktujący taki artefakt? Nie zasługują nawet na znalezienie wzmianki w starej księdze że kiedyś Kryształ w jakiejś legendarnej lokacji sprzed milliona lat był widziany przed piętnastoma końcami świata.

Po szóste, Kryształ daje ci dostęp do WSZYSTKICH czarów. Ogólna wiedza o nich jest jedno Życzenie poza zasięgiem. Przez ogólną wiedzę mam na myśli Nazwę, Co robi, jaka kasta magiczna go używa oraz czy jest replikowalny Życzeniem. Czyli wart mniej niż 500 zł w amuletach PM. Wiele czarów służy wzmacnianiu efektów innych czarów, zazwyczaj w granicach Życzeniowych replikacji, więc z dokładnym planowaniem możesz Życzeniowe zaklęcia-repliki poważnie wzmocnić. W ostateczności skalkuluj jaki efekt ma Kula Ognia z poziomu 100 aplikowana do Ostrogaru ... tak by cała powierzchnia miasta została dokładnie pokryta. Kula Ognia z 99 Poziomu postaci ma średnicę 33 metrów. I zabija wszystko nieodporne na magiczny ogień. Na te można użyć, naprzemiennie, Kuli Piorunów. Typową orkową wioskę warowną/małe miasteczko (co według Vademecum Budowniczego z MiMa zajmuje 25 kilometrów kwadratowych o ile mnie pamięć nie myli) nasz niszczycielsko nastawiony Władca może spalić Kulami Ognia ... w mniej więcej, jeśli życzy sobie być dokładnym I Kulo Ogniować każdy centymetr powierzchni, w 900 rund, lub 9000 sekund. Daje to około 2 do 3 godzin na totalną dewastację i przemianę byłego miasteczka w gorejący teren rodem z wulkanicznego piekiełka. Weź pod uwagę że Władca Kryształu może mieć arbitralnie wysoki poziom czarodzieja. Użyć zaklęć wspomagających które zmienią matematykę całego zdarzenia.

Po siódme, Kuba nie wyrzucał co chciał. Po prostu z ogromną regularnością wyrzucał 100 na kościach. Jak co dziesiąty test procentowy? Na średnio. Więc matematyczna statystyka jak go widziała to płakała I i ja przywykłem że nawet jako "wszechwładny" Mistrz Gry muszę umieć się dostosować do absurdów jakie zdarzają się losowo na sesjach. Czasem nawet nie z winy Graczy.
Natomiast inni gracze musieli kompensować, paranoja oraz bardzo gruntowne przygotowania, jak Kuba prowadził sesje i szczęśliwe rzuty padały na korzyść niemilców i tych wstrętnych NPCów. Koniec wyjaśniającej dygresji.

Po ósme, demonologa ... a raczej, klasyczna mechanika jest prze mnie używana dla prostoty, czarnoksiężnik z taką specjalizacją może naskrobać Władcy Kryształu pergamin z zaklęciem. Z odrobiną pracy, to będzie tak skonstruowany że aktywuje się na Życzenie. Tortury? Oj tam, oj tam. To nieprofesjonalne gdy dany Czarnoksiężnik może po prostu pohandlować usługami, lub po prostu zostać Prawą Ręką Władcy Kryształu. I używać tego statusu w negocjacjach z rozmaitymi niemiłymi demonkami jako opcji "poskarżę się tacie!" jak negocjacje nie idą po jego myśli.

Po dziewiąte, jaki kurna spisek? Wojna asymetryczna, czyli Władca Kryształu zadający bóstwu śmierć tysiąca cięć, to żaden spisek. A organizacje zwykłych śmiertelników, którzy nie są smoczymi bogami z Angharu, co mogą zrobić Władcy Kryształu ... który przetrwał Próbę Istnienia i potem nie oszalał na głupotę heroiczną? Poszukiwacze Przygód wysłani za nim ... przerobieni na PDki. Armie zwykłych trepów? No ... to jak walka ze smokiem dla wioskowej milicji. Bez jakichś geniuszy/weteranów zmieniających matematykę spotkania.

Po dziesiąte i ostatnie, arbitralnie podnoszenie statystyk jak masz nieograniczone Życzenia ... to praktycznie automat. Spójrz na to Życzenie:
"Życzę sobie by Mój ukochany Kryształ dodawał mi [wstaw nazwę statystyki] przez cały dzień od wschodu do wschodu słońca, tak jakbym ja robił to samemu manualnie. Natychmiast przerwać jak sobie zażyczę myślą [wstaw hasło jakiego nie pomyślisz we śnie]."

Dzień ma 24 godziny a każda godzina ma 600 rund. Przeciętny rzucik na Siłę to 5,5. Po jednym dniu daje to ~80,000 w statystyce. Lekki ciężar jaki unosisz to 8 ton. 10 dni później wszystkie twoje pozostałe statystyki są na ~40,000 a siła i żywotność na wzmiankowanym wcześniej poziomie. Ignorując WI i ZW, oczywiście. Jak tupnięciem wywołujesz trzęsienia ziemi, a ludzie patrzący na ciebie lub słuchających twojego gadania trzeba czarami leczyć? Jestem zaciekawiony jak, poza arcypotężnymi książętami demonów ... Bezimiennymi z Labiryntów Śmierci lub avatarami bóstw, ktokolwiek i cokolwiek z planu egzystencji materialnej jako poważne zagrożenie dla Władcy Kryształu.

Awatar użytkownika
Nanatar
Reactions:
Posty: 627
Rejestracja: 04 sierpnia 2009, 11:38
Lokalizacja: Kraków
Polajkował: 142 times
Polajkowany: 107 times

Re: Moc Kryształu Czasu

Post autor: Nanatar » 14 lipca 2019, 19:25

Brawo, zdecydowanie lepiej się już czyta. Dziękuję.

Przy przygotowaniach na taką skalę to myślę jednak, że astrologowie i haruspikowie szybko wpadną na trop spisku i samego kryształu. Ku memu zmartwieniu na wyspach archipelagu istnieje komunikacja na wzór telefonii komórkowej. Wymienię choćby czar maga wiadomość, czy magiczną kulę, który to czar może rzucić każdy czarodziej z pergaminu i używać kuli póki nie zwariuje. Dalej telepatia, nie pisząc już o schronieniu, które teleportuje do najbliższej świątyni na danym planie egzystencji (czyli bez limitu kilometrów). Myślę, że coś by się jeszcze znalazło. Zawiązując tedy spisek, musisz wziąć pod uwagę nie tylko zbierane informacje i upływający czas, ale i to że możliwe ofiary nie śpią i również tkają swój kontrspisek.
KRĄG: X (czar nr 3)
ZUŻYCIE PM: 500
CZAS RZUCANIA: 1 runda
ZASIĘG RZUCANIA: spec.
CZAS DZIAŁANIA: spec.
OBSZAR DZIAŁANIA: spec.
OPIS: Pozwala na jednorazowe, skromne urzeczywistnienie woli półboga. Przy jego pomocy można wywołać dowolny czar z niższego kręgu, o ile koszt jego rzucenia nie przekracza 500 pkt PM albo otrzymać dowolną informację (ale nie imię własne istot, dla których jest ono zatajone, np. demonów), legendę, opis, itp. Energia ta ma zdolności tworzenia małych, niemagicznych przedmiotów, ale nie cenniejszych niż około 500 szt. złota albo naprawiania uszkodzonych przedmiotów. Czar ten jest w stanie sprowadzić pojedynczy, nieduży przedmiot niemagiczny, o ile zna się jego dokładną lokalizację. Interpretacja tego czaru w jego szczególnych zastosowaniach zależy wyłącznie od MG, jednakże nigdy nie jest w stanie zmienić przeznaczenia (np. boskiego), a więc np. przy jego pomocy nie można wpłynąć na jakiekolwiek przekleństwa lub klątwy. Czar ten jest w stanie zwiększyć/zmniejszyć na stałe dowolny (z wyjątkiem Zauważenia) współczynnik, jednak najwyżej o k10 pkt ŻYW czy SF albo o k5 pkt któryś z pozostałych, zdolność lub biegłość (o k5 pkt), ewentualnie może odmłodzić o 1 rok lub stworzyć dodatkową biegłość, itd. (zależnie od MG).


Pozwoliłem sobie bo już dawno powinno się to znaleźć w tej dyskusji.
No niby można stworzyć pięć sztuk mitrylu, ale zdanie później napisane jest, że interpretacja zależy od MG. Moja jest taka, że bym na to nie pozwolił, a doświadczenie daję za aktywną grę, odgrywanie bohatera i dobre pomysły, tak więc psychopata stwarzający wciąż mitryl nie dostawałby go ode mnie. Wręcz przeciwnie za powtarzalność i antykreatywność dostałby ubytki inteligencji.

Ciekawe spostrzeżenie, że nie bawiłaby mnie taka kampania jako Mistrza Gry. Masz chyba trochę racji, wolę poziomy low, gdy gracze muszą się nakombinować, zamiast zmiatać miasteczko we dwójkę. Ale myślę że wiele zależałoby od samych graczy.

Ja jednak uważam, że standardowe życzenie przywołuje tylko czary określonej funkcji i tylko te znane, choć nie muszą być autorytatywne, taki był zdaje się jego zamysł. Skromne urzeczywistnienie woli czarodzieja nie obejmuje mym zdaniem objawienia nieznanej formuły. Na czary zadające milion obrażeń jest proste dość antidotum: Kontrola magii, aureola nietykalności, strefa izolacji, czy choćby banalne zwierciadło zakrzywienia. Nie wymieniłem nawet aureoli świętości, czy cienia zemsty Atlara, które to kasują delikwenta na kilka rund jeśli nie zabezpieczy się magią kapłańską, a do tej mag nie ma dostępu, choć sługi jego mogą.
I nie wiem po co tyle zachodu, jeśli alchemik, czy półbóg mogą to zrobić jednym prostym czarem ze standardu. Ale powszechnie nie robią. Nie robią dlatego, że byłoby to ostatnie co by zrobili. Jak widać przy tak wielkich statystykach starcie sprowadza się do walki czarodzieii i kleryków, zaś zwycięży ten szybszy, czyli wszystko zamknie się na przyspieszeniu i fazie, wzmocnieniach, barierach, czarach ochronnych, nie zaś tych zadających milion obrażeń.
Stąd mój sen o czasoportacji, która to stałaby się wyśmienitą wprost bronią w takich starciach.
Co do demonologa to jak dla mnie jak jest napisane demonolog, to nie da się inaczej. Tylko demonolog, chyba, że łaskawy Mistrz Gry podaruje wcześniej postaci jakiś "Amulet Przeniesienia Mocy". Ale to już rozwiązanie fabularne.

Myślałem, że życzenia spełnia się świadomie, nie zaś na wpół zaślepie w OVR. Nie kupuję tego, a jak by mi się tak gracz zachowywał i napierał na powerbuilding to gwarantowana choroba psychiczna. Bo zwróć raz jeszcze uwagę, że wielu magów i bogów tak może, a nie robi. Dlaczego? Może mają niepisana umowę.

Jak dla mnie czar wola powinien mieć klauzulę: Jeden przyrost każdego współczynnika w roku (Szczerze dopiero ta dyskusja i uważne przeczytanie uzmysłowiło mi że tak nie jest).
Druga fundamentalna uwaga: Jeśli dalej mamy prowadzić dyskusję o kuli życzeń, to powinieneś dokładnie opisać ten artefakt, bo trochę dyskusja wisi w powietrzu.

Rikandur
Reactions:
Posty: 391
Rejestracja: 06 lipca 2013, 21:40
Polajkował: 31 times
Polajkowany: 3 times

Re: Moc Kryształu Czasu

Post autor: Rikandur » 15 lipca 2019, 18:59

Nanatar pisze:
14 lipca 2019, 19:25
Brawo, zdecydowanie lepiej się już czyta. Dziękuję.
Nie ma problemu. Nie wahaj się mi przypominać o tym jeśli znowu coś grypserowego w afekcie nabazgram. Dobrze?
Nanatar pisze:
14 lipca 2019, 19:25
Przy przygotowaniach na taką skalę to myślę jednak, że astrologowie i haruspikowie szybko wpadną na trop spisku i samego kryształu. Ku memu zmartwieniu na wyspach archipelagu istnieje komunikacja na wzór telefonii komórkowej. Wymienię choćby czar maga wiadomość, czy magiczną kulę, który to czar może rzucić każdy czarodziej z pergaminu i używać kuli póki nie zwariuje. Dalej telepatia, nie pisząc już o schronieniu, które teleportuje do najbliższej świątyni na danym planie egzystencji (czyli bez limitu kilometrów). Myślę, że coś by się jeszcze znalazło. Zawiązując tedy spisek, musisz wziąć pod uwagę nie tylko zbierane informacje i upływający czas, ale i to że możliwe ofiary nie śpią i również tkają swój kontrspisek.

Telepatia ... ma malusi zasięg i występuje bardzo rzadko jako Zdolność Nadnaturalna, a "Czary telefonokomórkowe" oraz "Teleportacje" mają swój koszt w PM, prawda? Więc nie jest to standardowa forma komunikacji ... lecz, przynajmniej w mej interpretacji, coś dla Elity Władzy (bo tych stać na Podręcznych Czarodziei Doradców) oraz sytuacji alarmowych.

Z odpowiednim przygotowaniem, standardowe procedury Astrologacji można utrudnić. Choć potężni Astrologowi mogą Ci popsuć szyki, o ile wpierw nie będziesz celował w nich (przynajmniej tych należących do twoich celów). Nienawidzę podróży w czasie (nawet obrzydziły mi Terminatora).
Nanatar pisze:
14 lipca 2019, 19:25
Pozwoliłem sobie bo już dawno powinno się to znaleźć w tej dyskusji.
Dobra idea.

Chciałbym również wtrącić że Życzenie powinno pozwalać postaci gracza użyć zaklęć z innych profesji, o ile postać gracza z grubsza wie jak efekt powinien wyglądać. Przykładowo, w miarę dokładny opis "naukowy".
Nanatar pisze:
14 lipca 2019, 19:25
No niby można stworzyć pięć sztuk mitrylu, ale zdanie później napisane jest, że interpretacja zależy od MG. Moja jest taka, że bym na to nie pozwolił, a doświadczenie daję za aktywną grę, odgrywanie bohatera i dobre pomysły, tak więc psychopata stwarzający wciąż mitryl nie dostawałby go ode mnie. Wręcz przeciwnie za powtarzalność i antykreatywność dostałby ubytki inteligencji.
Szczerze mówiąc ja bym od Gracza wymagał wyjaśnienia pod tytułem:"Ok, więc misiu pysiu jak twój Bohaterek wytłumaczy to natręctwo tworzenia mitrylowych monet i Gollumowanie nad nimi? On nie może wiedzieć że to mu PD-ki dodaje, bo jako Postać Gracza nie ma prawa wiedzieć o istnieniu PD-ków."
Ze szczerym i sympatycznym uśmiechem.

Jak gracz wymyśli powód jaki pasuje do postaci? Np. "Od małości zaczytywał się przygodami Sknerusa McKwacza i on miał ten basen wypełniony mitrylem!" albo "zawsze był bardzo ciekaw jak to być smokiem, a mitryl mu się później przyda na drobne wydatki".
To dobrze. Jak nie ma dobrego powodu? To jego postać nie wpadła na ten pomysł.
Nanatar pisze:
14 lipca 2019, 19:25
Ale myślę że wiele zależałoby od samych graczy.
Mam pewne doświadczenia z Graczami na Epickich Poziomach, prowadziło się taką szaloną kampanię przez kilka latek, "Zgryzoty Losu" ją nawet nazwaliśmy. W didach, I jak graczom studia się skończyły i normalne życie podniosło podły łeb to kampania umarła ... nagle. Aczkolwiek była akurat mała przerwa pomiędzy szalonymi wyczynami, więc OK. :P

I tutaj się z Tobą zgodzę. Prowadzenie niskopoziomowej kampanii jest dla mnie ... niewiele inne od prowadzenia wysokopoziomowej. Zawsze wyrasta z tego gąszcz komplikacji gdy akcje graczy rzucą kamienie w bajoro ... tylko odpowiedniej adaptacji, z mojej strony jako MG, wymagało zmienienie mojej percepcji Postaci Graczy z "te najmusy zasmarkane z mlekiem pod nosem i zardzewiałym kozikiem taty co dostały wpierdol w karczmie" na "ta grupa potężnych i słynnych bohaterów Imperium, których imiona brzmią we wszelakich karczmach i pałacach gdy poważni ludzie robią poważne plany. A słyszałeś że Książe Pół-Uruk-Hai McZłodziej Pierwszy Jego Imienia został oficjalnym mistrzem Glidii Kupieckiej Ostrogaru I Glidii Złod ... Zwiadowców Miejskich? Wczoraj wrócili z podboju Tagary Czarnej, i wszystkie księżniczki oddali Katanowi! Obwiązane wstążeczkami, parada taka śliczna była."
Zawsze jak gracze narzekali że nikt na nich nie zwraca uwagi jak są tacy ważni i polityczni, to im psychofanki nasyłałem. :oops: :oops:
Nanatar pisze:
14 lipca 2019, 19:25
Ja jednak uważam, że standardowe życzenie przywołuje tylko czary określonej funkcji i tylko te znane, choć nie muszą być autorytatywne, taki był zdaje się jego zamysł. Skromne urzeczywistnienie woli czarodzieja nie obejmuje mym zdaniem objawienia nieznanej formuły. Na czary zadające milion obrażeń jest proste dość antidotum: Kontrola magii, aureola nietykalności, strefa izolacji, czy choćby banalne zwierciadło zakrzywienia. Nie wymieniłem nawet aureoli świętości, czy cienia zemsty Atlara, które to kasują delikwenta na kilka rund jeśli nie zabezpieczy się magią kapłańską, a do tej mag nie ma dostępu, choć sługi jego mogą.
I nie wiem po co tyle zachodu, jeśli alchemik, czy półbóg mogą to zrobić jednym prostym czarem ze standardu. Ale powszechnie nie robią. Nie robią dlatego, że byłoby to ostatnie co by zrobili. Jak widać przy tak wielkich statystykach starcie sprowadza się do walki czarodzieii i kleryków, zaś zwycięży ten szybszy, czyli wszystko zamknie się na przyspieszeniu i fazie, wzmocnieniach, barierach, czarach ochronnych, nie zaś tych zadających milion obrażeń.
Problem polega na tym że z odrobiną przygotowań, Władca Kryształu może ... praktycznie zasypać przeciwników w arbitralnie wielkich górach PM. Przywołane Potwory.
Nanatar pisze:
14 lipca 2019, 19:25
Co do demonologa to jak dla mnie jak jest napisane demonolog, to nie da się inaczej. Tylko demonolog, chyba, że łaskawy Mistrz Gry podaruje wcześniej postaci jakiś "Amulet Przeniesienia Mocy". Ale to już rozwiązanie fabularne.
Wybacz, chyba mnie źle zrozumiałeś. Więc będzie bardzo łopatologicznie:
1) Demonolog pisze pergamin czarodziejski, taki do rzucenia zaklęcia z pergaminu.
2) Władca Kryształu używa pegaminu by samemu rzucić to zaklęcie.
3) Władca Kyształu rechocze maniakalnie. :P
Nanatar pisze:
14 lipca 2019, 19:25
Myślałem, że życzenia spełnia się świadomie, nie zaś na wpół zaślepie w OVR. Nie kupuję tego, a jak by mi się tak gracz zachowywał i napierał na powerbuilding to gwarantowana choroba psychiczna. Bo zwróć raz jeszcze uwagę, że wielu magów i bogów tak może, a nie robi. Dlaczego? Może mają niepisana umowę.
Głównym ograniczeniem w rzucaniu zaklęciami 6 razy na minutę jest ... ilość dostępnego PM. I koszty jakie ponosisz by zdobyć ten PM. Poza tym czarowanie jest męczące bardziej niż wydawanie komend Kryształowi.

Jedna z rzeczy ignorowanych na temat Kryształu, mojego pomysłu, jest totaly brak ograniczeń. Władca może sobie Życzyć aż ochrypnie i głos straci ... a potem mentalnymi komendami aż mu szajba odbije z nudów, jak wzmiankowałeś.

Bogowie oraz magowie ... prawdopodobnie napakowali się, gdy mogli na to sobie pozwolić, w statystykach które potrzebowali najbardziej. Czyli Żywotność i Umiejętności Magiczne dla Magów.

A koszta te to nie przelewki! ~400 Życzeń by zmienić swoje UM na "boskie" ? To 20,000 PM ... co nadszarpnie budżet nawet najbogatszego maga, bo on ma wydatki które nie mogą zaczekać. Z tanim sposobem nabijania PM? Masz inne zmartwienia, jak na przykład twój napięty budżet PM.

Bogowie używający Przemiany Wola Boska, ryzykują konkurencję interweniującą w najgorszy możliwy sposób. Oraz eskalację jeśli ktoś pomyśli że dany bóg ma zamiar wojenkę wywołać. Poza tym bóstwo ma swój własny napięty budżet "punktów wiary" ... bo po coś tych wiernych potrzebują, nie?
Nanatar pisze:
14 lipca 2019, 19:25
Jak dla mnie czar wola powinien mieć klauzulę: Jeden przyrost każdego współczynnika w roku (Szczerze dopiero ta dyskusja i uważne przeczytanie uzmysłowiło mi że tak nie jest).
Smocze Zioła kosztują, średnio, 300 złociszy. Za porcję. Są niemagiczne, i dają takie efekty raz na kilka zażyć że Życzenie powiększające współczynniki bez ograniczeń to mały pikuś. Twoje zmartwienie o "idiotyczne numery" i ograniczenia roczne, przypomniało mi o tym. :D

500+ UM to tzw Boskie Umiejętności Magiczne. Osobiście bym ten limit podwoił, ale Kanoniczne Kryształki powiedziały. Więc w naszych dyskusjach używam standardowych zasad, unikając jak ognia zdroworozsądkowych "patchów" jakimi modyfikowałem grę gdy byłem Mistrzem Gry.
Nanatar pisze:
14 lipca 2019, 19:25
Druga fundamentalna uwaga: Jeśli dalej mamy prowadzić dyskusję o kuli życzeń, to powinieneś dokładnie opisać ten artefakt, bo trochę dyskusja wisi w powietrzu.
Chyba napisałem na samym początku?

Kryształ Czasu, Artefakt 5-tego stopnia, Niezniszczalny(Chyba że bóstwo Złe, Dobre i Neutralne poświęcą się ... i przestaną istnieć by zniszczyć jeden Kryształ w długim rytuale trwającym cały rok, jakby perwersja Próby Istnienia negująca istnienie Kryształu). Waga 5 kilo.
Moce Specjalne:
1) Kryształ jest odporny na wszelką magię. Całą Magię, również Boską. Traktuj to jak 2000% Antymagii, z przerzutami nieograniczonymi jak kości pokażą porażkę. Jest to moc jaką Kryształ nie dzieli się nawet z swoim Władcą.
2) By zostać Władcą Kryształu musisz przetrwać Próbę Istnienia, może być tylko jeden Władca Kryształu naraz.
3) Władca Kryształu może spełnić wszystkie swoje życzenia, popatrz na czar Życzenie z X kręgu czarów maga lub jego odpowiedniki z innych profesji, ale MG powinien interpretować życzenia nie zakazane w samym czarze na korzyść Władcy.
4) Spełnienie jednego Życzenia lub odpowiednika zajmuje tyle samo czasu co normalne rzucenie tego zaklęcia.
Ostatnio zmieniony 16 lipca 2019, 09:57 przez Rikandur, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
BAZYL
Site Admin
Reactions:
Posty: 229
Rejestracja: 24 listopada 2008, 23:16
Polajkował: 19 times
Polajkowany: 35 times
Kontakt:

Re: Moc Kryształu Czasu

Post autor: BAZYL » 15 lipca 2019, 19:31

Rikandur pisze:
15 lipca 2019, 18:59
Jedna z rzeczy ignorowanych na temat Kryształu, mojego pomysłu (...)
I doszliśmy do sedna. Staraliśmy się wyobrazić sobie Kryształ Czasu w oparciu o jego oficjalny opis, a tymczasem chodziło o jego autorską wizję. Nic dziwnego, że wydawał mi się za słaby :)

Awatar użytkownika
Nanatar
Reactions:
Posty: 627
Rejestracja: 04 sierpnia 2009, 11:38
Lokalizacja: Kraków
Polajkował: 142 times
Polajkowany: 107 times

Re: Moc Kryształu Czasu

Post autor: Nanatar » 15 lipca 2019, 20:41

To tak szybko.

Ograniczeniem w rzucaniu sześciu zaklęć na rundę jest zasada, że można maksymalnie dwa. Jest to możliwe po przekroczeniu 200 UM i nie zwiększa się nawet kiedy są one w zakresie 500. Jeżeli zaś zaklęcie rzuca się jedną rundę jak czar wola/życzenie/kaprys to możliwe jest użycie go raz w rundzie, pod warunkiem ze nie trzeba odpoczywać, jeśli tak to można to zrobić co dwie rundy.

Czar ów nie może pozwalać na używanie zaklęć innych funkcji, a już w szczególności z innej kasty bo deklasowałoby to jeden z najpotężniejszych czarów alchemika "Analiza czaru" krąg specjalny.
ANALIZA CZARU (Zaklęcie)
KRĄG: I Specjalny (czar nr 5)
ZUŻYCIE PM: 110
CZAS RZUCANIA: 1 runda + spec. (k10 godzin)
ZASIĘG RZUCANIA: bliski
CZAS DZIAŁANIA: (spec.)
OBSZAR DZIAŁANIA: 1 formuła czaru w księdze magicznej (spec.)
OPIS: Analizę czaru można rzucić tylko na formułę czaru zapisaną w magicznej księdze. Nie zadziała ona na przygotowaną do rzucenia formułę zapisaną na umagicznionym pergaminie. Nie obejmuje także czarów przedstawicieli kasty klerycznej oraz czarów z kręgów specjalnych. Zaklęcie sprawia, że alchemik zyskuje szansę zrozumienia danego czaru po trwających przez k10 (premiowane) godzin studiach. Wymagany jest udany rzut na połowę INT zmniejszoną o 10 pkt na krąg magii, z którego pochodzi czar. Sukces oznacza nauczenie się rzucania tego czaru tak, jakby był on czarem alchemicznym oraz premię w wysokości 100 PD na każdy jego krąg. Alchemik może przepisać jego formułę do własnej księgi lub wyuczyć się go autorytatywnie. Nieudany rzut podczas studiów nad nieznanym czarem oznacza mały zamęt w głowie, który sprawia, że alchemik na stałe traci 10 pkt INT oraz możliwość rzucenia jakiegokolwiek innego czaru przez najbliższe k100 dni. Na danym POZ można podjąć tylko jedną próbę analizy wybranego czaru. Jeśli się nie powiedzie, powtórzyć będzie można ją dopiero po awansie na kolejny POZ.
Uwaga: Każde nieudane rzucenie pozyskanego tym sposobem czaru (np. wynik 96-100 przy normalnych UM) traktuje się jako pechowe jego rzucenie, którego rezultat sprawdza się w odpowiedniej tabeli.
Jak widać rzucanie czarów innej funkcji, tu zaznaczam tylko kasty czarodziejskiej jest nader trudne i wymaga nie lada trudnych testów, oraz obarczone jest sporym ryzykiem, jeśli ten sam efekt dawałby alchemikowi czar przemiana (bo tak nazywa się alchemiczna forma życzenia), to po co mu tak ryzykowny czar z kręgu specjalnego. Dodam że jest to czar który alchemika wyróżnia i na tym upragnionym 20p. daje kopa przed innych czarodziei.

Co do czaru zasięg demonolog, pozostaje demonolog, bo nie jest napisane osoba rzucająca czar, choć tą jest w przypadku pergaminu i figury wciąż demonolog. Czar nie może zadziałać na inną istotę, bez specjalnego fabularnego wzmocnienia.

EDIT: Teoretycznie rzucanie czarów męczy tz. zużywa 1p. Wytrzymałości/r.
Oczywiście można się wspomagać miksturami i czarami, ale nie permanentnie.

Rikandur
Reactions:
Posty: 391
Rejestracja: 06 lipca 2013, 21:40
Polajkował: 31 times
Polajkowany: 3 times

Re: Moc Kryształu Czasu

Post autor: Rikandur » 16 lipca 2019, 09:56

BAZYL pisze:
15 lipca 2019, 19:31
Rikandur pisze:
15 lipca 2019, 18:59
Jedna z rzeczy ignorowanych na temat Kryształu, mojego pomysłu (...)
I doszliśmy do sedna. Staraliśmy się wyobrazić sobie Kryształ Czasu w oparciu o jego oficjalny opis, a tymczasem chodziło o jego autorską wizję. Nic dziwnego, że wydawał mi się za słaby :)
Oficjalny Kryształ nie ma statystyk. Co innego możemy użyć niż własną interpretację? Wciąż twierdzę że wystarczy Życzenie/Wola/Kaprys/Przemiana itd na rundę.

Nantarze, wytknąłeś poważny błąd w sztuce ... więc drobna modyfikacja zasady "popatrz czar Życzenie" do "popatrz czar Życzenie, lub jego odpowiedniki z innych profesji" powinno nas usatysfakcjonować. Bo ograniczenie Kryształu Czasu do wyłącznie efektów jakie ma Czarodziej? Nierozsądne ...

A co do samego zaklęcia nieśmiertelności. Czepiasz się detalu który, zdroworozsądkowo, powinien zawsze znaczyć "osoba rzucająca zaklęcie" ... a pergamin to takie prawie-rzucone zaklęcie i za "demonologa" służy tutaj osoba która aktywuje ten pergamin.
Na ten przykład Złodziej.

Awatar użytkownika
Nanatar
Reactions:
Posty: 627
Rejestracja: 04 sierpnia 2009, 11:38
Lokalizacja: Kraków
Polajkował: 142 times
Polajkowany: 107 times

Re: Moc Kryształu Czasu

Post autor: Nanatar » 16 lipca 2019, 12:26

Kwestia przyjętych zasad. Osobiście odczytuje instrukcje dokładnie, chyba że sam zmieniam słowa w instrukcji. Jednak Druid to dla mnie druid, a nie podszywający się pod niego kupiec. W ten sposób każdy miałby dostęp do Totemu, nawet wójt z Ogradupy, wystarczy że uruchomi czar w symbolu.
A w kwestia działania czaru życzenie względem czarów innych profesji jest przesądzona poprzez istnienie Analizy Czaru i kompletnie wyklucza dostępność Życzeniem do tych obcych zaklęć. To w kwestii działania czaru Życzenie, jeśli na prawdę tego pragniesz można rozpisać dowód logiczny.
Co zaś do działania wymyślonej przez Ciebie kuli życzeń, to może ona działać inaczej, wszak jesteś jej demiurgiem, bacz tylko by przez niedopatrzenie nie obróciła się przeciw tobie, jak uczynił niegdyś Samael występując przeciw JHWH.

Piszesz że nierozsądnie przyjmować takie ograniczenia dla hiper artefaktu. Ależ to są ograniczenia czaru wynikające z zasad, które nagle stały się nieprzystające do tego co wymyśliłeś i dlatego proponujesz je pominąć, przymknąć oczy i po zbójecku zajebać alchemikowi główny atut. - NIE! NIE! NIE!

Rikandur
Reactions:
Posty: 391
Rejestracja: 06 lipca 2013, 21:40
Polajkował: 31 times
Polajkowany: 3 times

Re: Moc Kryształu Czasu

Post autor: Rikandur » 20 lipca 2019, 18:42

Nanatar pisze:
16 lipca 2019, 12:26
Kwestia przyjętych zasad. Osobiście odczytuje instrukcje dokładnie, chyba że sam zmieniam słowa w instrukcji. Jednak Druid to dla mnie druid, a nie podszywający się pod niego kupiec. W ten sposób każdy miałby dostęp do Totemu, nawet wójt z Ogradupy, wystarczy że uruchomi czar w symbolu.
A w kwestia działania czaru życzenie względem czarów innych profesji jest przesądzona poprzez istnienie Analizy Czaru i kompletnie wyklucza dostępność Życzeniem do tych obcych zaklęć.
Prawdę mówiąc? Kanoniczna lista czarów, z MiMów, nie zawiera praktycznie żadnych czarów ponad 8 poziom zaklęć, Życzenie będące jednym z wyjątków. Używanie tego zaklęcia by kopiować leczenie/regenerację zazwyczaj zarezerwowaną dla klerycznej kasty? Praktycznie jedyny powód używania tego zaklęcia, w mojej KC-towej grupie gdzie Kapłan się wykruszył w połowie pierwszej kampanii i tak zostało, gdy wszystko inne można zdobyć za pieniążki.
Nanatar pisze:
16 lipca 2019, 12:26
Piszesz że nierozsądnie przyjmować takie ograniczenia dla hiper artefaktu. Ależ to są ograniczenia czaru wynikające z zasad, które nagle stały się nieprzystające do tego co wymyśliłeś i dlatego proponujesz je pominąć, przymknąć oczy i po zbójecku zajebać alchemikowi główny atut. - NIE! NIE! NIE!
"Życzenie może kopiować jedynie zaklęcia Czarodzieja" to jest domowa zasada, Twoja, na jaką się zgodziłem bo kruszyć kopie o drobiazg bez większego znaczenia jest niemądre.

Proszę mi tutaj, z kolei, nie atakować emocjonalnymi apelacjami. Z Kryształów Czasu ja i tak zawsze lubiłem tylko Czarnoksiężnika ... I nigdy nie rwałem włosów z głowy na brak "Życzenio-podobnego" zaklęcia w MiMowych listach czarów. A niech magusiki mają.

A co do Analizy Magii ... ty mi tutaj chyba poważnie nie rozumiesz jak potężne jest to zaklęcie. Normalnie proces "magus widzi, zazdrości, magus próbuje skopiować" to użycie nieistniejących zasad tworzenia nowych zaklęć.
Osobiście ja pozwalałem Graczom na użycie "Analiza Magii" zdolności profesjonalnej, co normalnie daje jakieś tam małe procenty na sukces. Jak nie mieli tej zdolności profesjonalnej? No ... wtedy do nich się uśmiechałem i szczęścia życzyłem. Jak 01 na k100 wypadło to przypadkowo gracz odkrył nowe zaklęcie, które wylosowałem z podobnych do takiego jakie chciał. Rzut powyżej 90 ?
No to nowa postać bo jak się wysadzi mag w powietrze eksplozją PM to mało zostaje w kraterze.

W porównaniu z tym tańcem na polu minowym, Analiza Czaru to pestka. Oraz szczyt myśli alchemicznej, oczywiście. Pozwalający ukraść wszystkie osiagnięcia innych magowskich profesji.

ODPOWIEDZ