: 19 marca 2010, 09:39
Witam,
po wielu (naprawde wielu) latach, postanowilismy z grupka wybrancow powrocic do zapomnianego swiata KC.
i tak w skrocie chcialbym opisac z kim mamy do czynienia oraz moj (MG) plan na kampanie.
Otoz akcja umiejscowiona jest na jakiejs wysepce w Archipelagu oddalonym od Orcusa jak sie da.
bohaterami sa - ludzki gwardzista, reptillion - lowca (kolega jest fanatykiem tej rasy - nie gral chyba zadna inna rasa), polelf - mag i elf - zabojca.
a co do kampanii - za rozrobe w karczmie - zostali mili panowie skazani na przymusowe roboty. tam okazuje sie, ze podczas kopania znaleziono tajemnicze cos i zaloga wraz z jencami/wiezniami/niewolnikami to juz biegajace zombiaki. i tak eskorta przy pomocy wlasnie zwolnionych dryzunnikow probuje wyjasnic najpierw zaginiecie, a potem probuja sie wydostac na powierzchnie.
generalnie z calej wyspy zrobilem starozytne miasto swiatynne w ktorym do odkrycia pozostaja wlasnie tego typu niespodzianki. inwazja zombich dopiero w toku.
archeologa, ktory ich wynajal do "kopania w ziemi" tez juz poznali. skuszeni wysokimi zarobkami oczywiscie zgodzili sie pomoc.
jezeli ktos ma komentarze, to zapraszam. postaram sie co jakis czas zrobic uaktualnienie.
po wielu (naprawde wielu) latach, postanowilismy z grupka wybrancow powrocic do zapomnianego swiata KC.
i tak w skrocie chcialbym opisac z kim mamy do czynienia oraz moj (MG) plan na kampanie.
Otoz akcja umiejscowiona jest na jakiejs wysepce w Archipelagu oddalonym od Orcusa jak sie da.
bohaterami sa - ludzki gwardzista, reptillion - lowca (kolega jest fanatykiem tej rasy - nie gral chyba zadna inna rasa), polelf - mag i elf - zabojca.
a co do kampanii - za rozrobe w karczmie - zostali mili panowie skazani na przymusowe roboty. tam okazuje sie, ze podczas kopania znaleziono tajemnicze cos i zaloga wraz z jencami/wiezniami/niewolnikami to juz biegajace zombiaki. i tak eskorta przy pomocy wlasnie zwolnionych dryzunnikow probuje wyjasnic najpierw zaginiecie, a potem probuja sie wydostac na powierzchnie.
generalnie z calej wyspy zrobilem starozytne miasto swiatynne w ktorym do odkrycia pozostaja wlasnie tego typu niespodzianki. inwazja zombich dopiero w toku.
archeologa, ktory ich wynajal do "kopania w ziemi" tez juz poznali. skuszeni wysokimi zarobkami oczywiscie zgodzili sie pomoc.
jezeli ktos ma komentarze, to zapraszam. postaram sie co jakis czas zrobic uaktualnienie.