OK
Pewniki sa takie:
1) krolowie, Katani (tss!), etc padaja jak muchy co jakis czas
Nie przesadzajmy, ze "jak muchy". Katan rządzi zwykle kilkadziesiąt lat, a sa i tacy co mają ponad 200 letnie panowanie.
2) istnieja czary takie jak wskrzeczenie, regeneracja (plus cala masa innych), ktore w odpowiednich okolicznosciach potrafia zapewnic wieczne zycie;
Pytanie czy takie okoliczności wystepują? moim zdaniem nie (o czym zaraz).
mechanika mowi, ze smierc BMW (bez mozliwosci wskrzeszenia) nastepuje gdy dusza ulegnie rozpadowi. Zakladajac pewniki musimy wysnuc wniosek, ze nastapila smierc BWM czyli wlasnie przez rozpad duszy.
Nie musimy

Z obawy o ryzyko zniszczenia duszy ktoś mógł zrezygnować w ogóle z próby wskrzeszenia.
Mechanika mowi - smierc ze starosci polega na rozpadzie duszy.
Yyyy nic mnie o tem nie wiadomo.
Problemem w tym ukladzie staje sie motywacja. KKtE o charakterach dobrych i neutralnych moga kierowac sie w zyciu checia utrzymania rownowagi w swiecie i umieraja ze starosci aby nie doprowadzic do nadpopulacji KKtE lub dac szanse wykazania sie na stanowisku swojej progeniturze. Ten fason umierania raczej nie bedzie dotyczyl postaci zlych albowiem z definicji sa to jednostki egoistyczne. Tych wlasnie bedzie dotyczyc opcja 2
Przecież śmierć nie oznacza końca. Praktycznie każdy czlonek rodziny Katanów jest półbogiem. Jego śmierć może prowadzić do pocowania ciała w "Grobowcu Świętości", a sam Katan przechodzi sobie (jako cżastka swego boga) na boski plan egzystencji i stamtąd wzmacnia potęgę Katanów.
Jako, ze smierc BMW odbywa sie przez rozpad duszy to przy zalozeniu pewnikow taki wlasnie rozpad duszy musial dotyczyc rowniez KKtE, ktorzy nie umarli ze starosci.
Widac nie musi
Musi w takim przypadku dzialac jakas sila zewnetrzna, ktora ten rozpad powoduje.
Nie musi, bowiem i tego rozpadu nie musi byc. O wiele lepsze dla Katanów jest by pozostali na boskim planie egzystencji niz ryzykować zniszczenie tak cennej duszy przez próbe wskrzeszenia.
nie mniej jednak wygodnie jest uzyc brzytwy okhama i stwierdzic, ze poprostu kolegow KKtE wykonczyla konkurencja.
To bardzo mozliwe. Zobaczy przydomki Katanów: Jednoreki, Ślepy ... tych orków prześladuja klatwy! Czy to msciwe reptiliony, czy jakies siły z Pajęczego, albo innych smoczych królestw? Nie wiemy, ale zdaje się, zę Katanowie są cały czas pod intensywnym ostrzałem mocy działających na płaszczyznach leżących daleko poza zasięgiem BG.
A wiecie jak fajnie sie robi jak np. taki ByRygn nr 6 wyciaga kopyta bo otrol go wnusio?
Ja wiem czy fajnie? Jeżeli obaj uwazają się (i maja rację!) za inkarnacje cząstki mocy tego samego bóstwa (i to co więcej bóstwa faktycznie istniejacego, z którym mozliwa jest komunikacja!) to nie maja żadnego powodu żeby się eliminować.