Strona 1 z 5

: 07 października 2010, 17:54
autor: leobardis
Myślę , że to dobre miejsce na dyskusję odnośnie czarów, magii i błędów lub niedomówień z tym związanych.

: 07 października 2010, 17:57
autor: leobardis
są czary na które martwiaki nie mają rzutu obronnego i nie możemy powiedzieć że jest to większa potęga niż przemiana półboska : światło... tak to dobry przykład :)

martwiaki są po porostu uczulone na światło słoneczne i magiczne i nie ma zmiłuj - spowalnia ich bez rzutów obronnych a co do leczenia/jątrzenia obrażeń autor (tak mi się wydaje) nie przewidział iż ktoś może się opierać takim czarom jak leczenie - kto swoim bohaterem opierał się leczeniu? :D

: 07 października 2010, 20:02
autor: czegoj
Leczyłem kiedyś kapłanem postać, która nie dała się leczyć, ale ona była odporna na magię.

: 08 października 2010, 08:57
autor: Treant
Są czary, których nie daje się odeprzeć standardowym rzutem obronnym - można jedynie skorzystać z Antymagii. Spowolnienie, które wywołało taki zamęt należy do tej właśnie kategorii. Na dowód, że brak wzmianki o rzucie na odporność nr 5 nie jest przeoczeniem, proponuję przeczytać opis czaru astrologicznego Opóźnianie myśli (1 krąg). SZ ofiary zostaje zmniejszona zawsze i to na znacznie dłużej niż przy czarze maga/alchemika. Rzut obronny stosuje się wyłącznie do stwierdzenia, czy obniżeniu nie ulegnie również INT.

: 08 października 2010, 09:08
autor: Denver
a ja tak z innej beczki.
Ile zadaje obrażeń eksplodujący 1 PM?
i jakich? Energia?

: 08 października 2010, 10:24
autor: Keth
Denver napisał/a:
Ile zadaje obrażeń eksplodujący 1 PM? I jakich? Energia?
O ile się nie mylę, przelicznik jest prosty: 1 PM = 10 pkt. obrażeń. Za rodzaj obrażeń głowy bym nie dał, ale jeśli nie jest to sprecyzowane gdzieś w zasadach (pewnie zaraz ktoś bardziej biegły się tutaj wypowie), też raczej bym obstawiał energię.

: 08 października 2010, 11:03
autor: Denver
Senks.
Czekam na ewentualne dalsze komentarze w tej sprawie.

: 08 października 2010, 12:38
autor: Mrufon
No jeśli rozstrzygać to per analogiam to mamy potężny czar. Nie wiem czy na własny użytek nie należałoby dodać mu tego testu, za którym optuje Ghasta.

: 08 października 2010, 13:27
autor: mastug
Przy krytyczniakach są wymienione trzy typy ran zadawanych od potencjału magicznego
"WYBUCH","POŁOWICZNY WYBUCH", "RANY BEZ WYBUCHU"
a dokładnie:

"06 - 15% Potencjał magiczny użyty do niego eksplodował, zadając 10 ran na każdy 1 użyty do czaru (ew. połowę przy udanym procentowym rzucie na energię)."

"16 - 25% Potencjał magiczny użyty do niego połowicznie eksplodował, zadając 5 ran na każdy 1 PM użyty do czaru (ew. połowę przy udanym procentowym rzucie na energię)."

"26 - 40% Potencjał magiczny użyty do niego ranił, zadając 1 ranę na każdy 1 PM użyty do czaru (ew. połowę przy udanym procentowym rzucie na energię)."

: 08 października 2010, 13:55
autor: Keth
A jest coś jeszcze powyżej 40%, bo jakieś takie dla mnie dziwne te przedziały - tylko do 40%?

: 08 października 2010, 14:07
autor: mastug
poniżej(6) jest: Karę Boską (analogiczną jak w przypadku Półboga), Klątwa, Przekleństwo
powyżej(40) jest: oślepiający błysk,ciężke wyczerpanie i nieprzytomność

: 08 października 2010, 14:42
autor: leobardis
czegoj napisał/a:
Leczyłem kiedyś kapłanem postać, która nie dała się leczyć, ale ona była odporna na magię.
Zgadza się , Khazarem o ile się nie mylę :D - próbowałeś wyleczyć krasnoluda , wyznawce Goth Meda ale on niestety miał bardzo wysoką antymagie i praktycznie żaden czar i magia na niego nie działała .

: 08 października 2010, 19:08
autor: Treant
leobardis napisał/a:
Zgadza się , Khazarem o ile się nie mylę :D - próbowałeś wyleczyć krasnoluda , wyznawce Goth Meda ale on niestety miał bardzo wysoką antymagie i praktycznie żaden czar i magia na niego nie działała .
I to była właśnie źle zinterpretowana funkcjonalność Antymagii :P W MiM'ach okroili opis zamieszczony w wersji dyskietkowej i powstawał absurd polegający na tym, że zasłużeni wyznawcy boga magii mieli przeszkodę w rzucaniu na siebie czarów wspomagających.

: 08 października 2010, 22:08
autor: avnar
Głupie to jest jak Antymagia wie kiedy działać a kiedy nie Treant. Chyba że mielibyśmy ją interpretować jako podświadomy mechanizm obronny, wtedy miałoby to sens.
Zawsze jednak wolałem obosieczność Antymagii, jeśli ją miałeś to musiałeś się liczyć z tym że czary rzucane na ciebie mogą też nie wyjść. Kiedyś już jednak dyskutowaliśmy w jakimś temacie na ten temat, wiec nie chcę się powtarzać.

: 09 października 2010, 15:48
autor: Treant
avnar napisał/a:
Głupie to jest jak Antymagia wie kiedy działać a kiedy nie Treant.
Głupie byłoby dopiero, wtedy gdyby Antymagia działała również wobec pozytywnej magii. Arcykapłan/arcymag Dagonina Białego byłby łatwym kąskiem dla walczących bronią, gdyż miałby trudności z rzuceniem na siebie Magicznej zbroi oraz Uzdrowienia, gdyby już został ranny. Antymagia, którą opisujesz byłaby marzeniem barbarzyńców, a takimi bóg magii gardzi. Zresztą przytaczam po raz kolejny fragment z edycji dyskietkowej:
[...] Jest ona w stanie uchronić przed każdym efektem magicznym, a ujarzmiona w specjalnych przedmiotach magicznych daje możliwość selektywnego chronienia (a więc automatycznie pomija wszelkie leczenia, a uaktywnia się np. w momencie próby oddziaływania magii raniącej) istoty nią dysponującej. [...]