Strona 1 z 2
: 21 stycznia 2009, 14:40
autor: nospe
Jak jest ze statusem jak ktoś jest chłopem, a chce być kimś z kasty czarodziejskiej lub kapłańskiej? musi umieć czytać i pisać, więc uczy się automatycznie czy nie może posiąść tych profesji?:)
: 21 stycznia 2009, 15:53
autor: Mrufon
Nierzadki to przypadek, że możny, starzejący się mag bierze terminatora ze wsi - np. sierotę. Wówczas taki chłopek najpierw posługuje, z czasem uczy się fachu - naturalnie też czytać i pisać.
Moim zdaniem spokojnie chłop może być magiem czy klerykiem.
Przepisy podstawki też tego nie bronią.
: 22 stycznia 2009, 08:29
autor: venar
Przepisy podstawki nie bronią a w zasadach nawet jest że automatycznie młody adept wybierający tą profesję nabywa te umiejętności
: 22 stycznia 2009, 09:22
autor: Mrufon
W USA mawiają: "Od pucybuta do milionera". W Tagarze Czarnej coraz powszechniejsze jest powiedzenie: "Od rolnika do czarnoksiężnika"

: 22 stycznia 2009, 11:06
autor: venar
"Od rolnika do czarnoksiężnika"
No cóż biorąc pod uwagę że Leobardis gra u mnie czarnoksiężnikiem, eks-szlachcicem. To powiedzenie mogłoby mu się nie spodobać
: 22 stycznia 2009, 12:07
autor: czegoj
U nas działa to w druga stronę - od czarnoksiężnika do rolnika, bo niby coś tam narozrabiał, to mu wszystko zabrali.
: 22 stycznia 2009, 13:39
autor: Mrufon
Łobuzy. Czarnoksiężnik profesja święta

: 22 stycznia 2009, 14:58
autor: venar
No cóż, tylko że w tym przypadku rolnik jest wyżej w statusie społecznym niż wspomniany czarnoksiężnik
: 22 stycznia 2009, 15:00
autor: Mrufon
Profesja tak szacowna jak jakikolwiek reprezentant kasty magowskiej wynosi wyżej niż status społeczny (do pewnych granic naturalnie - np. NKW lub nawet ŚKW).
: 30 stycznia 2009, 09:45
autor: Lokis

A wracajac do tematu, to moim zdaniem pytanie tego typu nie ma wiekszego sensu, poniewaz wszystko zalezy od MG, to on i tylko on jest wyrocznia w tego typu sprawach, zadna tam podstawka. Przeciez mozna sobie wyobrazic nieograniczona ilosc okolicznosci w ktorych chlop zostaje czarodziejem, musi tylko taka historia miec, jak sie to mowi, rece i nogi

: 30 stycznia 2009, 09:50
autor: Mrufon
Pewnie, gdyby jeszcze MiMy regulowały takie kwestie, smutno by było. Elastycznym trzeba być. Podobnie jest z graniem rycerzem. Niby wdłg podstawki trzeba wylosować KW żeby nim grać. Ja jednak uważam, że to nonsens. Jeśli jestem zdecydowany grać szlachciurą, mam koncepcję postaci i szkic, to zwyczajnie losuję klasę społ. tak długo, aż wypadnie któraż z Klas Wyższych.
Sztywne stanowisko MG może często popsuć zabawę, warto więc się zastanowić...
: 30 stycznia 2009, 10:44
autor: Lokis
No dokladnie i wlasnie to miedzy innymi charakteryzuje zarowno dobrego MG jak i gracza, RPG im bardziej jest osadzone w logicznej 'rzeczywistosci' tym przyjemniej sie gra. Trzymanie sie jedynie regul w ogole psuje zabawe, zatraca sie to co w RPG najwazniejsze i pozostaje cos na ksztalt bardziej rozbudowanej gry planszowej...
: 01 lutego 2009, 19:52
autor: venar
Ja jednak uważam, że to nonsens. Jeśli jestem zdecydowany grać szlachciurą, mam koncepcję postaci i szkic, to zwyczajnie losuję klasę społ. tak długo, aż wypadnie któraż z Klas Wyższych.
Zgadzam sie, ale jeśli gracz nie wylosuje od razu KW to zgodziłbym się tylko na najniższy ze statusów jaki jest potrzeby czyli NKW. Nie dopuściłbym przy 10 rzucie kośćmi na EW.
: 01 lutego 2009, 20:26
autor: Mrufon
Takie ograniczenie jest rozsądne i nieinwazyjne, możliwe do zaakceptowania.
: 02 lutego 2009, 15:32
autor: emgie
Innym sposobem, który wprowadziłem u swoich graczy, kiedy miałem do czynienia z Rycerzami, to losowałem tylko wśród Arystokracji, oczywiście proporcjonalnie. Wg. schematu: 01-60% NKW
61-90% ŚKW
91-100% WKW
Ale wtedy w ramach rekompensaty, zabierałem też odpowiednio ze złota początkowego. Działało i działa do dziś.