Strona 1 z 1
: 11 grudnia 2010, 22:20
autor: Mrufon
Proponuję wklejać tu wiersze i pioseneczki, dla uciechy
ZACZYNAM:
Jarek jest piękny, Jarek jest wspaniały
Genialny, mężny, wręcz doskonały
Wspaniale zarządza PiSem
Bo chytrym jest Jarek lisem
ref.
Jaruniu Jaruniu
Tusk kuku na muniu
Jareczku Jareczku...
...spadaj Broneczku
Mocarny jak dęby, bielutkie ma zęby
Wspaniale się śmieje, Platforma truchleje
Tusk, Bronek, Schetyna, miernota i bździna
Jarunio kochany od boga nam dany!
ref.
Jaruniu Jaruniu
Tusk kuku na muniu
Jareczku Jareczku...
...spadaj Broneczku
: 11 grudnia 2010, 22:47
autor: Mrufon
A teraz jadę bez litości:
PIEŚŃ REPTILLIONÓW (zakazana na A. Centralnym)
"Gdy pamięcią wstecz sięgamy
Hegemonię wspominamy
Łza się w oku kręci żywa
Bo przerwały się ogniwa
Zniknął ziemi szmat potężny
Chociaż Reptex został mężny
Gdzie są skarby, gdzie niewolni?
Czyśmy toczyć krew niezdolni?
Poczekajcie skurw... nie poznacie swej dziedziny
Jak tam stanie Repa stopa
Będzie z trupów wał na chłopa
Stali wam nie poskąpimy
Nikt z was nie doczeka zimy
Kundle, sumy, knury, capy
Psom rzucimy z ścierw ochłapy"
: 14 grudnia 2010, 18:06
autor: Mrufon
Brakuje poetów na portalu? Lipa panowie. Wstyd!

: 08 marca 2011, 14:40
autor: Treant
Fragment pijackiej śpiewki orkonów:
Uruk-haje to mazgaje!
zad Katana traktuj z glana,
bierz tasaka, tnij świniaka!
to dla Piana - Uczty Pana!
: 08 marca 2011, 14:45
autor: Mrufon
Hehe, brawo Treant! Nareszcie ktoś dołączył do grona wierszokletów

: 08 marca 2011, 14:46
autor: Treant
Wyszedł mi w końcu rzut na natchnienie

: 08 marca 2011, 14:50
autor: Mrufon
Może to krytyk ze stałym efektem? Pisz, to jeden z moich ulubionych działów

: 21 października 2011, 22:50
autor: Mrufon
Ork - gwałciciel na swawoli
Sponiewieram elfie wdowy
Potraktuję je jak krowy
Zmiażdżę je w uścisku swym
Z uszu pójdzie siwy dym
Potem w smole je unurzam
Już powoli tu się wkurzam
I nakręcam do roboty
Stłukę w tyłek te miernoty!
Przez kolano je przełożę
Powyciągam wszystkie noże
Sznyty spłyną wrażą krwią
Karminowo elfki lśnią
: 04 listopada 2011, 16:27
autor: Mrufon
Czemu nikt nie pisze głupich wierszowanek a'la KC? Kiedyś Treant dołączył do mnie, ale teraz posucha...
: 16 listopada 2011, 17:24
autor: Mrufon
No to czas na nowe "dzieło"
Liryczny monolog zabójcy na "robocie" pt. "Zdążam"
Cicho stawiam pewne kroki
Uśmiech zdobi mnie szeroki
Idę bowiem na robotę
Wróg zaściele się pokotem
Sięgam dłonią po sztylecik
Nic dziś mnie tak nie podnieci
Jak rozlewu krwi symfonia
Cudna taka monotonia!
Coraz bliżej, widzę wrota
W środku mieszka ta miernota
To sztyletu mego cel
Stop! Wpierw wetrę w włosy żel
: 16 listopada 2011, 18:26
autor: Denver
wpierw we włosy wetrę żel - moim zdaniem lepiej by brzmiało
: 16 listopada 2011, 18:32
autor: Mrufon
A teraz odpowiedź ofiary tego zabójcy
Monodram
"Obawa"
Ciemne chmury na podwórzu
Jeszcze nikt nie wzbija kurzu
Czuję jednak dziwny lęk
Nie wiem jednak skąd-w tym sęk
Szepczę cicho z pokrzepieniem
Walczę z portek mych rzemieniem
Zrobię zeń straszną garotę
By zadusić tę niecnotę
Wypatruję w oknie oczy
Jest! Ten typek już się toczy
W dłoni dzierży straszną broń
Pewnie spłynę w śmierci toń...
: 16 listopada 2011, 18:32
autor: Mrufon
wpierw we włosy wetrę żel - moim zdaniem lepiej by brzmiało
Racja

: 16 listopada 2011, 19:00
autor: Mrufon
I na koniec ich spotkanie:
Duet pt.
"Straszliwe starcie", z podziałem na role: Z - zbir, K - kupiec
K
Widzę cię straszliwy zbirze!
Moja żona będzie w kirze
Z
Nie bój się, śmierć przyjdzie cicho
Żadne nie zakłóci jej dziś licho
K
Oszczędź, przecież jeszczem młody
Nie odeszły życia wody
Z
Zamilcz, nie odmienisz losu
Chyba że... odstąpisz trzosu
(i razem)
KZ
Tak zlecenie wykonuje
Kto sznyt sztuki złota czuje
Nie masz nic nad złota błysk
Już nie szkodzi wroga pysk
(i ukłon do publiczności)