Strona 1 z 3

: 27 stycznia 2009, 19:24
autor: Treant
Zakładam osobny temat dotyczący wszystkiego, co jest związane z ankietami: ich propozycjami i ocenami, uwagami do nich i wniosków z nich płynących.

Co sądzisz o systemie Kryształy Czasu jako całości?

Po początkowym dominującym poparciu dla zmian proponowanych przez fanów, przewagę zaczyna zdobywać grono zwolenników Artura Szyndlera jako jedynego upoważnionego do dokonywania jakichkolwiek zmian w systemie. Wprawdzie głosowanie jeszcze trwa, bo wypowiedziała się dopiero nieco ponad 1/3 zarejestrowanych użytkowników, ale mam następujące pytanie: czy w przypadku, gdy wszelkie opcje dopuszczające ingerencję fanów w niekompletny system znajdą się w mniejszości, zwolennicy nieingerowania w żaden sposób w KC wyjdą z inicjatywą kontaktu z autorem systemu w celu ustalenia faktycznego stanu praw do niego i ewentualnych zamiarów Artura Szyndlera dotyczących publikacji nowo utworzonych materiałów (bo deklarował, że istnieją takowe)?

: 27 stycznia 2009, 22:32
autor: czegoj
Normalnie nie mogę obśmiałem się jak to tylko możliwe. :D
Kontaktów z A.Sz. w sprawie ewentualnych ingerencji w Jego system, było tyle, że pewnie On sam nie zliczy. Nawet my nie byli byśmy w stanie założyć tego portalu, gdybyśmy zwrócili się do Niego z prośbą czy możemy. Zwyczajnie to taki typ człowieka, sam nie zje, ale komuś też nie da. Niektórzy tak mają. I przy całej sympatii dla Twórcy KC, uważam że zniszczył swoich własnych fanów.
Jeśli zaś chodzi o ankietę, to ma ona tylko na celu pokazać, czy jest sens pracować nad zmianami i dodatkami do KC i nawet jeśli będzie mniejszość zainteresowana rozwojem to już jest dla kogo pracować.
I ostatnia kwestia - teraz są takie możliwości publikacji, że nawet my możemy opublikować dodatek do KC. Pracuję często przy wydawaniu nowych pozycji książkowych i to co się dzieje na rynku wydawniczym to prawdziwa wolna amerykanka. Można założyć stowarzyszenie, fundację czy jak chcesz to nazwiesz i już możesz wydawać. Publikację nazwiesz dodatkiem, edycją kolekcjonerską, serią limitowaną lub podobnie. Nie użyjesz znaków firmowych lub zawiadomisz że prawa należą do tego czy tamtego. Napiszesz w publikacji, że jest to wydawnictwo sponsorowane i koszt publikacji pokrywa koszt produkcji i nic na tym nie zarabiasz i możesz robić co chcesz. To jest właśnie polskie prawo.
Treant jak chcesz to możesz nawet wydać Chronomantę jako dodatek do KC i nikomu nic do tego.:D

: 28 stycznia 2009, 11:10
autor: Treant
Materiały, które opracował, posiada i być może nadal rozwija autor systemu na pewno są co najmniej przez niego dopuszczone do istnienia w KC. Nie sądzę, aby jako bazę przyjął np. to, co zawiera podręcznik, w którym jego nazwisko było wymienione w stopce jedynie jako pomysłodawca. Nie miałem też na myśli wyciągania od niego tych materiałów za samo 'dziękuję'. Podczas rozmowy z nim, która miała miejsce kilka lat temu próbowałem się dowiedzieć, czy zamierza wydać KC w kompletnej i autoryzowanej przez siebie wersji. Odpowiedział, że obecnie jeszcze nie może ze względu na to, że prawa do publikacji systemu posiada wydawnictwo MAG. Z rozmowy wynikało, że ten stan mógłby się zmienić, jednak nie udało mi się dowiedzieć kiedy.
Stąd moje pytanie, bo może nie jako 1 człowiek, ale jako większa grupa udałoby się stworzyć większą presję i uzyskać jasną odpowiedź, czy zamierza wydać KC i jeśli tak, to kiedy. W końcu minęło trochę czasu i może w kwestii prawnej zaszły jakieś zmiany. Tylko tyle.

I jeszcze kwestia zmian wprowadzanych przez inne osoby - część z nich dotyczy mechaniki, co już narusza fundamenty. Modyfikacje te wynikają z niezadowolenia (uzasadnionego zresztą, gdyż KC odziedziczyły trochę złego po AD&D) z pewnych zaproponowanych przez autora zasad. Dochodzimy do tego, że wystarczą 2 osoby o odmiennym spojrzeniu na pewne kwestie i jednolitego stanowiska nie daje się wypracować. To może lepiej zabrać się za pisanie własnego systemu lub przyłączyć do osób już taki tworzących, zamiast trwać w impasie?

: 28 stycznia 2009, 11:16
autor: Mrufon
Słusznie. Tak było by lepiej, ale czy to ma sens? Niewielki. Sam stworzyłem autorkę na fali niezadowolenia mechą KC, ale znaleźć kogoś do grania zbyt trudno. KC przecierało szlaki, zna je mnóstwo osób. Nie ma co się kopać z koniem.
Czyli ew. zmiany. Tylko jakie? Gdzie jest granica i kto ją ustala? Czy decyzje się podejmuje arbitralnie czy demokratycznie? Czy będziemy czekać na niemożliwe (wydanie KC) czy sami zrobimy coś by zaczęły gubić błędy wczesnej młodości?

: 28 stycznia 2009, 11:46
autor: Treant
Jeśli nowe materiały powodują konieczność modyfikacji części już istniejących, to ta granica moim zdaniem jest już przekraczana. Czyli w zasadzie wszystko, co jest związane z mechaniką. Dodanie nowej profesji, rasy, świata, czy nawet bóstw mieści się jeszcze w kategorii zmian dopuszczalnych.
Ale to tylko moje arbitralne zdanie, dla niektórych głupie. Dlatego istotne jest, aby projekt miał lidera, kogoś potrafiącego wytyczać te granice.

: 28 stycznia 2009, 12:01
autor: czegoj
I tu dochodzimy do setna sprawy. Jeśli chcemy, żeby KC się rozwijało potrzeba nowinek, aktualizacji, poprawek, nowej edycji itd.
Jeśli natomiast jesteśmy grupa zapaleńców gotowych poświęcić własny czas po to aby mieć satysfakcję - to odpowiedź jest jasna, tworzymy to dla siebie.
Wracając do pierwszej sprawy. Żeby coś takiego mogło zaistnieć, trzeba mieć:
1. Pieniądze na ewentualne wydanie takiej pozycji oraz ewentualną obronę jeśli ktoś spróbuje ją skarżyć. Można tu próbować delikatnie wybadać co z prawami autorskimi lub zaniechać tego i zupełnie się tym nie przejmować. Tworząc na dawnych podstawach z zaznaczeniem dawnego autorstwa. Jak to zrobić napisałem już we wcześniejszym poście.
2. Bazę osób zaangażowanych w taki projekt, autorzy, redaktorzy, korekta, graficy itd.
3. Mieć jakieś pojęcie jak taką pozycję wprowadzić na rynek, żeby znaleźli się potęcjalni odbiorcy.

: 28 stycznia 2009, 12:11
autor: Mrufon
Można też zrobić to tylko dla siebie - dla wąskiego grona tych kilkudziesięciu forumowiczów ( z czasem pewnie kilkuset). Nie przejmować się kosztami, prawnikami, rynkiem - dżast zrobić i się bawić.
Jeśli chcemy, żeby KC się rozwijało potrzeba nowinek, aktualizacji, poprawek, nowej edycji itd.
Włąśnie - pytanie jednak na ile zmieniamy oryginalne zasady, mechanikę? Bo co do świata zgadzamy sięchyba wszyscy - nie tykamy go w ogóle (wyjąwszy dodatki, ale to nie są poprawki tylko uzupełnienia).

: 28 stycznia 2009, 12:50
autor: Treant
Widzę tu potencjalne źródło konfliktu, ponieważ część zmian będzie motywowana uproszczeniem zasad, które mogą zniechęcać pewne osoby do gry, inna zaś troską o większy realizm, co może skutkować skomplikowaniem reguł.
I jeszcze jedna sprawa: czy to nadal będą KC? Czy w efekcie nie pozostanie z nich sama "skóra" rozumiana jako świat, zaś "serce" - czyli mechanika zostanie zmieniona. Czy wówczas ortodoksi nie wejdą w stały spór z reformatorami o to, kto rzeczywiście gra w KC? Czy osoby obeznane z klasycznymi regułami mechaniki będą w stanie grać z tymi, którzy przyjmą inne? A jeśli inne, to jakie?
Poruszyliśmy kiedyś problematykę związaną z OB pancerza - jakakolwiek zmiana zmierzająca do większego realizmu skutkuje niestety koniecznością przerobienia sporego kawałka mechaniki. Inna uciążliwa sprawa to amulety z PM i trudności polegające na deprecjacji innych zdolności służących jego pozyskiwaniu, czy przechowywaniu. Może to zbyt idealistyczny cel, jednak nie wyobrażam sobie porządnego i dającego satysfakcję i MG i graczom systemu, którego zasady nie tworzą spójnej całości.

: 28 stycznia 2009, 13:14
autor: Mrufon
Ale dotychczasowe zasady nie tworzą spójnej - a przede wszystkim - sensownej całości. I tu jest problem.
Tyle, że przerobienie mechaniki wymagałoby rzeczywiście ogromnej ingerencji.

: 28 stycznia 2009, 14:00
autor: Treant
Nie ma się co oszukiwać, że jest inaczej i sądzę, że autor systemu także o tym wie. Dlatego liczyłem na jakiś odzew z jego strony - jako ojciec KC i osoba obeznana z tematyką miał najlepsze warunki do wszelkich służących czerpaniu maksimum przyjemności z obcowaniu z systemem modyfikacji. Może należałoby pójść dwutorowo: część pracy włożyć w rozbudowę KC bez naruszania mechaniki, zaś drugą w tworzenie nowej mechaniki i dopiero później adaptację do niej zarówno bazy, jak i twórczości - a co tam skromność - wizjonerów. Chodzi o to, żeby spragnionym nowości umożliwić korzystanie z nowych ras, profesji, itp. jak najszybciej i jednocześnie rozwijać nowy silnik, którego stworzenie potrwa długo i na pewno będzie podlegać wielokrotnym modyfikacjom.

: 28 stycznia 2009, 14:07
autor: Mrufon
Dlaczego nie? Można zostawić "bezpieczną przystań" w postaci wersji bez żadnych zmian, ale w zaciszu knuć ile wlezie nowe, lepsze (oby) zasady.

Trzeba stworzyć kilka tematów poświęconych tym zmianom, tematów "roboczych", w których będzie się wklejało propozycje i je później dyskutowało, modyfikowało. Wydają się być potrzebne tematy:
-tworzenie postaci
-mechanika walki
-magia

Powiem więcej - można wydzielić podforum poświęcone tym pracom, w którym znajdą się wszystkie nowelizacje. To już jednak zależy od adminów. Osobny dział pozwoliłby uniknąć "śmiecenia" (w mniemaniu konserwatystów) w dziale "czystych" KC.

: 28 stycznia 2009, 14:14
autor: venar
Jasne, pod warunkiem że będą tam tylko pomysły a nie komentarze do nich. Samodyscyplina i może się udać.

: 28 stycznia 2009, 14:18
autor: Mrufon
No pewnie - ktoś proponuje co najmniej częściowe (bo kompletna mecha to gigantyczny twór) rozwiązanie dotyczące konkretnych aspektów mechaniki (obrona, trafienie) - dyskutujemy je i ew. korygujemy. Zaakceptowane przez ogół zainteresowanych zmianami rozwiązania przyklepujemy.
Na ich matrycy rozbudowujemy dalej mechę, aż stanie się kompletną i spójną.

Potem umawiamy się na beta testy, pijemy i gramy przez cały weekend ;) (dla twardzieli, zainteresowanych tym bezboznym dziełem :))

: 28 stycznia 2009, 21:41
autor: Treant
Cieszę się, że rozdział KC na wersję stabilną i eksperymentalną znalazł poparcie wśród najaktywniejszych na forum. Mrufon zaproponował 3 kategorie, w których początkowo powinniśmy zawrzeć swoje "żale" - tzn. wypisać te rzeczy, które nam się nie podobają, bo od tego zależy skala ingerencji w mechanikę. Pomysł z podforum poświęconym tym zmianom uważam za słuszny. Nawału komentarzy bym się jednak nie obawiał - nie wiecie nawet jaką radość sprawiło mi to, że Shadowrunner skrobnął parę spostrzeżeń dotyczących chronomanty.

: 28 lutego 2009, 11:03
autor: Treant
Ankieta
Który etos bóstw (wraz z bogami), wydaje Ci się, najbardziej interesujący w świecie KC?

Stworzyłem ten temat po to, żeby można było szerzej wypowiadać się na temat ankiet, a tu cisza. Nie jestem zachwycony scaleniem bóstw w pary, gdyż nie wiadomo wówczas, czy dostały głos z powodu jednego z nich, czy też za całokształt, jednak rozumiem ograniczenia ankiety. Osobiście kierowałem się tym pierwszym kryterium, chociaż dla drugiego mój głos byłby identyczny, ponieważ udane pary należą raczej do rzadkości.