Strona 1 z 1

: 27 czerwca 2011, 20:42
autor: Never
Witam wszystkich serdecznie.

Jak wiecie jakiś czas temu podczas spotkania w Iłży zadeklarowałem razem z tatą nowe wydanie KC.

I pojawił się problem podczas prac nad nowym podręcznikiem.

Ciągle zastanawiamy się w jakich czasach gracze mieliby grać. Są dwie opcje:

-> Czas teraźniejszy
[ Są to czasy do których odnoszą się numery Mimów]

-> Czas Kartana (Katana)
[ Gracze graliby w trakcie podbojów lub co bardziej prawdopodobne po okrzepnięciu władzy Katana na Archipelagach. Gralibyście w erze zdobywcy oraz walk o wolność. Po prostu za życia założyciela orczego imperium . Najważniejszym dla nas (autorów) atutem tej opcji jest wydanie książki opisującej akcję dziejącą się w tych czasach.
Sądzimy, iż większość ludzi po przeczytaniu takiej książki, chciałaby zagrać w RPG opisującej czasy Katańskie, a nie teraźniejsze o których nowi gracze nie mieliby pojęcia.]

Chcemy znać waszą opinię na ten temat, niedługo na forum pojawi się ankieta (modlę się, aby dziś wieczorem) dotycząca tego zagadnienia.
Liczymy na was;)!

Pozdrawiam Artur Jr

: 28 czerwca 2011, 08:04
autor: Denver
czasy teraźniejsze. Byle w końcu dopracowane.

: 28 czerwca 2011, 09:08
autor: Arke
JW 100% ;)

: 28 czerwca 2011, 09:30
autor: dretch
teraźniejsze

: 28 czerwca 2011, 20:42
autor: mastug
Never - moją opinię już znasz :) "czas teraźniejszy"

: 29 czerwca 2011, 04:08
autor: mordimer00
teraźniejszość ale dopracowana

: 29 czerwca 2011, 05:59
autor: Run Habas Ne
zgadzam się z przedmówcą przejdźmy od słów do czynów

: 29 czerwca 2011, 07:02
autor: Keth
Zdecydowanie czasy współczesne: 9455 lub zbliżona data. Dodatkowo uśmiechnąłem się pod nosem czytając ten cytat o walce o wolność. Zamienił stryjek reptillioński katowski toporomiecz na pejcz uruków! :)

: 12 lipca 2011, 23:08
autor: Shadowrunner
Ja wiem, że w ankiecie Czasy Współczesne są na prowadzeniu i rozumiem dlaczego - i w sumie to zgodziłbym się w waszą opinią "teraz i dobrze opracowane", jednakże sama koncepcja gry w czasach mitycznych (bo tak chyba bardziej należałoby je nazwać) swoją drogą ma pewne zalety...

Widzę że tu śmichy chichy sobie urządzacie na temat tych paru słów "walki o wolność" :) ale kto napisał że chodzi o wolność innych. Chodzi przecież o wolność dla orków. Wolność dla nich aby mogli niewolić innych. To jest tzw. destrukcyjna definicja wolności, definicja nihilistyczna. My zdobywamy wolność i żeby ją zachować to pozbawimy tej wolności was żebyście wy nie pozbawili jej nas. To jest w sumie dosyć klasyczna koncepcja wolności, która leży u podstaw tak feudalizmu jak i monarchii absolutnych, dyktatur itd.

Dobra a teraz tak bardziej serio - chociaż głosowałem inaczej to jednak też uważam że fajnie by było dostać jednak ten system w teraźniejszości, byle był dopracowany. ;)

Chociaż nie mogę nie napisać że w sumie to jednak wolałbym grać w czasach dawnych - jak imperium jeszcze nie było - jak dopiero powstawało. To przynajmniej eliminowałoby to wieczne fatum wszechpotężnych orków. Przynajmniej na okres życia graczy. Pod warunkiem że nie grają elfami.

Także jeśli mogę mieć sugestię do ASów: najpierw porządnie wydajcie system w wersji teraźniejszej - a ten pomysł z czasami historycznymi to jest kapitalna koncepcja na dodatek, suplement czy nawet osobny, bratni setting. Takie KC: Genesis.
To by było coś takiego fajne na zasadzie jak jest Zew Cthulhu 1920, 1990 i 1890 - że można prowadzić w różnych okresach historycznych. W sumie nawet nie musi to być osobny setting tylko np. jakiś apendyks na końcu podręcznika przedstawiający zasady alternatywne wraz z opisem jak prowadzić w czasach starożytnych. Także pomysł generalnie jest niegłupi.

Ale dopracujcie najpierw teraźniejszość...

: 14 lipca 2011, 18:06
autor: Mrufon
Tak, teraźniejszość na 100%. Nie zburzy to doszczętnie naszego wyobrażenia o systemie i świecie, co miałoby miejsce przy takim karkołomnym skoku wstecz. I powtórzę za kolegami - MOCNO DOPRACOWANA :)

: 10 września 2011, 19:02
autor: Shadowrunner
przy takim karkołomnym skoku wstecz
ale skok wstecz wniósłby wiele świeżości - zamiast jednego imperium były by różne prowincje walczące z sobą w wojnie domowej jak w Pieśniach Lodu i Ognia, PM można by zdobywać inaczej niż na targu (zakładając że to twierdzenie o potężniejszej magii w przeszłości oznaczałoby iż np. czarodzieje mogą znacznie więcej mocy pozyskiwać z własnego ciała, w jakimś bardziej przystępnym systemie miarowagowym niż ten nieszczęscny 1 PM za 10 ŻYW) :) itd. itp.