Strona 1 z 1

: 24 września 2012, 10:18
autor: koszal
Ostatnio po raz drugi grając osiągnęliśmy remis, zasłużony bo przewinęliśmy niemal całe talie równocześnie, ja grałem chaosem, kumpel krasnoludami. Stolice mieliśmy zjechane, trzymające się ledwie na 2 punktach u mnie, a 3 u niego.

Sytuacja na stole wyglądała tak, że mieliśmy wszędzie pełno jednostek. W ostatniej turze, po której zabrakłoby kumplowi kart do dobierania postawił wszystko na atak i łupnął mi w najmniej obstawioną strefę trzymającą się na tych mizernych 2 pkt. Na stole miałem legendę z jednym pkt wytrzymałości i treścią w polu: "Wymuszony: Kiedy jakaś jednostka opuszcza grę, każdy gracz musi zadać po 1 obrażeniu swojej Stolicy albo po 1 obrażeniu kontrolowanej przez siebie legendzie."

Zjechał mi więcej niż 3 jednostki, ogółem to padło ich 6 u mnie i podobnie u niego, wyszło zatem, że powinnismy przydzielić swoim stolicom lub legendom po 10 obrażeń... przyjemny, zasłużony remisik.

Ciekaw jestem jak tam u Was? Mieliście już tego typu partie?

: 24 września 2012, 13:34
autor: czegoj
Remisy zdarzają się tylko wtedy kiedy gramy na czas. Inaczej to bardzo rzadko. Po za tym jeśli nie miał kart do dobrania to przegrywa automatycznie.

: 26 września 2012, 14:34
autor: koszal
Nie miałby w następnej turze, w tej jeszcze miał.


Czegoj, Ty zdaje się w Doomtrooperka jeszcze pogrywasz?

: 27 września 2012, 10:34
autor: czegoj
Nie, już dawno nie, chociaż to był mój pierwszy kontakt z karciankami i w moim sercu jest jak KC w RPG. Miałem sporo kart i pogrywaliśmy całe noce i dnie, ale ta karcianka jest nie rozwijana i już strasznie stara, jednak dalej ma swoich zwolenników.

: 05 stycznia 2013, 13:47
autor: vampire1308
no tak Doomtroper to było to i fajnie można było się pobawić. Teraz zostałą Inwazja i ja grywam jeszcze w nieśmiertelnego Magica:) Kolejny dodatek już w lutym:) ale grałem też w veto i inne karcianki:)

: 20 lipca 2016, 09:52
autor: inakowal
Ja jeszcze nie miałam sytuacji, żeby zremisować. Na ogół ktoś wygrywa.