Strona 1 z 3

: 12 maja 2009, 07:10
autor: avnar
Kiedy zaczynałem grać w KC, to w ogóle mi nie przeszkadzało mała ilość opisów dotycząca ras i świata. Później, starając się bardziej oddać różnice między rasami dodawaliśmy jakieś zwyczajowe czy architektoniczne kwiatki. Czasem jednak powstawał problem, kiedy bowiem zmieniał się MG to rzeczywistość ulegała przekżywieniu, a to odległości się zwiększały, budynki zaczynały wyglądać inaczej, nasycenie magią było inne :) itd.
W którymś momencie wpadłem na pomysł skojarzeń. Tworząc opisy ras zastanawiałem się do jakiej ziemskiej nacji można było by ich ogólnikowo porównać. I tak zdecydowaliśmy się na przyrównanie orków do Arabów (Uruki) i Mongołów (pozostali), reptillionów do Greków (w kwestii imion) i starożytnych Sumerów, Majów (w kwestii budowli), ludzi ogólnikowo do Europejczyków z elementami Cesarstwa Bizantyjskiego, krasnoludów do chyba Irlandczyków (pod względem nazwisk) i trochę wikingów (pod względem charakterów), goblinów do Indian, hobbitów i gnomów połączyliśmy kulturowo z krasnoludami, malauków do wikingów (z ich drakkarami i pieszymi wyprawami) a elfów kulturowo skojarzyliśmy z Japonią (Olgirion) i Cesarstwem Chińskim (Elmanalu), zmęczeni stereotypowością ich opisu.

Zdaję sobie sprawę że dla wielu osób brzmi to jak herezja, ale dawało ciekawe efekty, ponieważ pewne nasze ogólne wyobrażenia o tych kulturach były wspólne. No i ten kto odgrywał daną rasę, mógł, korzystając z książek i za zgodą MG, wprowadzić coś nowego, zaskakując innych graczy.

W jaki sposób Wy, łataliście tę dziurę i jak odnieślibyście się do takiego pomysłu??

: 12 maja 2009, 11:34
autor: czegoj
Jakoś porównywania i odniesienia z naszego świata nie bardzo mi pasują do świata fantasy. Już kiedyś na forum ktoś próbował porównywać cywilizację sharanów do azteków. Tak to jest, że jednym jest łatwiej innym trudniej ogarnąć daną cywilizację. Ja tam uważam, że właśnie KC daje zupełną wolność w tej kwestii. Masz szkielet i zrobisz z nim co zechcesz. Jeśli ktoś ma problem to materiałów jest sporo i wzorców równie wiele. Jeśli zaś chodzi o luki, to przecież portal temu służy aby dodawać własne opisy, chociażby ras. Trochę się pojawiło tego w podręczniku do KC, co skrzętnie wykorzystaliśmy. Jednak dalej jest sporo białych plam, które tylko czekają na wypełnienie. Jeśli ktoś z tego w przyszłości skorzysta to dobrze, jeśli nie to na pewno kilka osób przynajmniej przeczyta.

: 12 maja 2009, 21:22
autor: rav
Na samą myśl takiego porównania dostaje gęsiej skórki:D
Wole jedynie zapożyczac sobie zwyczaje z "naszego świata" do fantasy jak np.kodeks samurajski czu inne takie ale w żadsen sposób nie przypisać rasę do jakiejś określonej nacji bo w ten sposób z jednych stereotypów wchodzimy w drugie czy tez je poszerzamy.Zresztą stereotypy to jedynie rys abyśmy mogli sobie jakoś wyobrazić dana rase.Osobiscie zauwazyłem że po tylu latach grania nie zważam juz na nie.Zachowanie moich postaci napewno nie jest uwarukowane przez stereotypy danej rasy.Po prosty wolna amerykanka;):D

: 13 maja 2009, 07:01
autor: avnar
Rav napisał
Wole jedynie zapożyczac sobie zwyczaje z "naszego świata" do fantasy jak np.kodeks samurajski czu inne takie ale w żadsen sposób nie przypisać rasę do jakiejś określonej nacji bo w ten sposób z jednych stereotypów wchodzimy w drugie czy tez je poszerzamy.
Ja i moi gracze dokładnie tak robiliśmy, zapożyczaliśmy tylko pewne elementy, dodawaliśmy przypraw, kolorów aby różnice w rasach podkreślić. Nie chodziło nam o sztywny szablon, tylko wspomożenie wyobraźni. Dzięki zastosowaniu skojarzeń, opis pewnych elementów, był krótszy, ale dostarczał w myślach graczy podobny obraz. Np. tekst: Budowle w stylu orczym. Opisowo ubogie, ale może na dany moment najodpowiedniejsze. Dawały graczom skojarzenie z budowlami w stylu arabskim czy mauretańskim (Kair, Granada itp). Budując mniej więcej podobny obraz. Stosując imiona według skojarzeń, powodowało że już samo jego usłyszenie budowało wstępnie obraz postaci, określając rasę czy płeć.
Zresztą stereotypy to jedynie rys abyśmy mogli sobie jakoś wyobrazić dana rase.
Dokładnie tak.
Osobiscie zauwazyłem że po tylu latach grania nie zważam juz na nie.
I jeszcze raz tak. Stają się częścią gry.
Zachowanie moich postaci napewno nie jest uwarukowane przez stereotypy danej rasy.Po prosty wolna amerykankaWinkGrin
3xtak.
W naszym wypadku nie ograniczała ona graczy, ale pełniej pozwalała im tworzyć postać, jego historię itd. Nie były to sztywne ramy którymi byli ograniczeni.

Jest to tylko metoda, która jednym może się spodobać a innym nie. Pozwoliła nam wyjść poza ramy pięknych dobrych elfów, miłujących przyrodę, z nieodłącznymi łukami, brzuchatych brodatych krasnoludów, żłopiących piwsko i durnowatych, agresywnych, samobójczych goblinów bez 5 klepki:)

: 15 maja 2009, 20:42
autor: PrzemoC
Według mnie czegoj ma rację. Na tym tracimy trochę klimatu. Często też zdarza sie że gracz bardziej kojarzy swoją postać z jej "rzeczywistym" odpowiednikiem. Dlatego postać powinna mieć swoją historie lub rodowód coś unikatowego.. I oczywiście nie chodzi tu o ekwipunek

: 22 maja 2009, 16:11
autor: Shadowrunner
I tak zdecydowaliśmy się na przyrównanie orków do Arabów (Uruki) i Mongołów (pozostali)
Mnie jakoś na myśl zawsze przychodziła cywilizacja Rzymu - na samym początku - podobnie jak orkowie - gdy budowali swoje imperium to praktycznie niczego sami nie wymyślili - flotę i szkutnictwo ukradli Kartaginie, religię, filozofię i naukę ukradli Grekom i Orientowi. Z tym że nigdy nie nadawałem cech rzymskich orkom - raczej pewnego rodzaju podobieństwo postepowania. No i Imperium Katanów też zawsze miałem w zwyczaju opisywać z iście Bizantyjskim przepychem ;-)
a elfów kulturowo skojarzyliśmy z Japonią (Olgirion) i Cesarstwem Chińskim (Elmanalu)
Zdaję sobie sprawę że dla wielu osób brzmi to jak herezja
Dla mnie nie - u mnie elfie miecze łudząco podobnie wyglądały do katan (chociaż generalnie to oparłem je raczej o grafiki takich filigranowych jednosiecznych mieczy które zoczyłem w jednej z serii grafik Louisa Royo). Jakkolwiek żaden elf nie popieprzał u mnie nigdy w żadnym hikane-do czy innych nipponizmach. No i generalnie nigdy nie utożsamiałem ich z kulturami dalekiego wschodu - bo te kultury może i są równie orientalne, egzotyczne co dla ludzi kultura elfów, ale jednak Chiny i Japonia zawsze prezentowały taki niesłychanie sztywny, sformalizowany porządek społeczny (jak choćby konfucjanizm czy feudalne bushido) - a jakoś elfy zawsze kojarzyłem z takim antycznym bastionem wolnomyślicielstwa i swobód osobistych (w podręczniku opisywani są jako społeczeństwo niefeudalne, wybierające króla w wolnych wyborach - ciekawe tylko czy mają Wolną Erekcję i Liberum Veto ;) )
reptillionów do Greków (w kwestii imion) i starożytnych Sumerów, Majów (w kwestii budowli), ludzi ogólnikowo do Europejczyków z elementami Cesarstwa Bizantyjskiego
Eee - reptki w podręczniku mają dosyć charakterystyczne nazewnictwo imienne (Lahagan, Musaga-Duru itp.) które sporo odbiega od greki. Natomiast też zawsze ich architekturę utożsamiałem z Ameryką Prekolumbijską i Mezopotamią - ale to chyba wpływ tych wszystkich ilustracji Musiała przy opisie reptków, gdzie królują te piramidy schodkowe i ziggurraty :)

Ja generalnie też jestem przeciwnikiem przenoszenia schematów wprost z naszego świata, ale z drugiej strony wiele znanych nam elementów można z korzyścią twórczo wykorzystać jako inspirację do urozmaicenia kultury poszczególnych ras na Orchii. W końcu ten szlachecki przedrostek "tan" to na orchię od Szekspira przywędrował, no nie ;)

: 12 grudnia 2009, 12:14
autor: Mrufon
ciekawe tylko czy mają Wolną Erekcję
Grześ - jakie to ma znaczenie -wolną czy szybką? Grunt, że jest.

Ja nie szukam porównań ras KC zistniejącymi w naszych realiach kulturami.Po pierwsze gram w fantaziaka i nie chcę za dużo przenosić do świata gry (zabierać pracy do domu;)), po drugie trudno o dobre skojarzenie, po trzecie wreszcie patrząc przez pryzmat Mongołów, Japonii, widziałbym skośne oczy tylko, koźle skóry, katany, zbroje z terkoty i takie tam. Opisy ras są na tyle bogate, że nie trudno w wyobraźni o własną charakterystykę, nie będącą kopią.

: 12 grudnia 2009, 16:49
autor: avnar
Opisy ras są na tyle bogate, że nie trudno w wyobraźni o własną charakterystykę, nie będącą kopią.
Nie zgodzę się. Według mnie opisy ras są słabe. Próba podjęta w podręczniku w wielu wypadkach jest infantylna. Te fragmenty które stworzył Szyndler są niestety mało szczegółowe. Jak wspomniałem, metoda skojarzeń może się nie podobać, wolna wola. Mnie i mojej ekipie sprawdzała się dobrze. Oprócz tego uważam że mało który MG prowadząc KCety nie opiera się na skojarzeniach lub stereotypach. Często tylko sobie tego nie uświadamiają. Samo użycie ras Elfy, krasnoludy, gnomy, hobbici powodują że kojarzy się Tolkien, film, albo analogie z gier komputerowych. Ciężko się tego wyzbyć. My po prostu oparliśmy się na czymś innym i tyle. Akurat żadnemu z nas nie przeszkadzała kultura Japonii, Majów czy Mongołów. Inna rzecz że jak wspomniałem, były to tylko pewne elementy, ale nadawały nam dodatkowego kolorytu na sesji i byliśmy zgodni w odbieraniu i myśleniu o tych rasach.

: 12 grudnia 2009, 17:05
autor: Mrufon
NARESZCIE KTOŚ ODPISAŁ. Siedzę na dyżurze i już fioła dostaję.
Samo użycie ras Elfy, krasnoludy, gnomy, hobbici powodują że kojarzy się Tolkien, film, albo analogie z gier komputerowych
Takie skojarzenie jest uprawnione i nic do niego nie mam - wszak elfy spopularyzował Tolkien, jest on w temacie elfów wyrocznią i latarnią. Gorzej jak zaczyna się je utożsamiać z Japończykami...
Nie zgodzę się
Ależ zgódź się! :D
Według mnie opisy ras są słabe
E, moim zdaniem nie jest tak źle. Szczupłe informacje z MiMów i podręcznika ubieraliśmy w ciało naszą wyobraźnią :D :D, wykorzystująca materiały jedynie jako wytyczne, bazę.

: 12 grudnia 2009, 17:54
autor: avnar
Szczupłe informacje z MiMów i podręcznika ubieraliśmy w ciało naszą wyobraźnią Grin Grin, wykorzystująca materiały jedynie jako wytyczne, bazę.
Też tak staraliśmy się robić. Jednak rzeczywistość jest bardzo bogata i multum zwyczajów oraz ceremonii jest nie do ogarnięcia dla zwykłego człowieka:) Sama ceremonia herbaty:) mnie idealnie pasuje do wysublimowanego sposobu bycia elfów.
A orki, których kultura i imperium z lepianek przeniosła się do pałaców?? Zbudowali coś najpewniej, kradnąc i asymilując od innych. Nasycając to pewnie swoją praktycznością i bardziej brutalnym podejściem.
Z wyobraźnią jednak czasami jest krucho, szczególnie jak improwizujemy i chcemy coś zrobić szybko. To jak z wojownikami, wszystko jest oparte o wpojone do głębi nawyki. Takimi nawykami są również stereotypy i albo budujemy je mozolnie od podstaw albo opieramy się na tych istniejących.

: 12 grudnia 2009, 18:09
autor: Mrufon
Sama ceremonia herbaty
Chanoyu w wykonaniu długouchych? Czy to nie trąci profanacją? :D
To chyba by była ceremonia lembasów ;)

: 12 grudnia 2009, 18:54
autor: Hauerine
E, moim zdaniem nie jest tak źle. Szczupłe informacje z MiMów i podręcznika ubieraliśmy w ciało naszą wyobraźnią
Wyobraźni trzeba było duzo, tym bardziej, że wspomniane materiały sa po prostu sprzeczne.

Co do ras i ich rzedstawienia to faktycznie, szczeólnie po sukcesie sagi o wiedzminie ten czy ów MG stosował rózne zapozyczenia. A to elfy jak indianie, a to krasnojudy jako Żydzi czy Szkoci. Bywało. Osobiście unikałem i nie polecam.

: 15 grudnia 2009, 12:15
autor: Mrufon
Na pewno niestandardowo zostali przedstawieni orkowie - rasa dominująca, wcale nie głupia. No i odbiegająca wyglądem od ogólnofantasowego schematu - świńskich ryjów. Tu Szyndler dał radę, ta koncepcja mi się podoba.
Rolę orków pełnią gobasy :)

: 15 grudnia 2009, 14:22
autor: avnar
Rolę orków pełnią gobasy
Tzn?? Bo według mnie, sugerując się rysunkami Musiała to one też wyszły na bardziej yntelygentne:) I też nie mają świńskich ryjów.

: 15 grudnia 2009, 16:52
autor: Mrufon
Mają świńskie ryje - przypomnij sobie grafiki ze scenariusza "Demoniczna horda" :)