Strona 1 z 1
: 18 maja 2009, 14:40
autor: PrzemoC
Może podobny temat już był, ale chciałbym się dowiedzieć jakie metody na pozyskanie Potencjału Magicznego ma MAG[. Wiem że możne pozyskiwać z ZYW, ale czy może w jakiś inny sposób. Coś czytałem o zadobywaniu w innych planach egzystencjalnych, ale jak i czy wogóle może dostać się tam mag...
: 18 maja 2009, 16:30
autor: avnar
W tradycyjnych KC (tzn MiM) mag głównie kupował PM. W podręcznikowym chyba regenerował, ale nie jestem pewny. Jeśli jesteś przeciwny kupowaniu przeczytaj zasady regeneracji z moich Tajników Magii.
: 18 maja 2009, 18:02
autor: Treant
Tron magii gromadzi corocznie k100 PM. Pozostałe metody polegają na zdobywaniu PM od innych jego posiadaczy.
: 21 maja 2009, 19:33
autor: venar
Niestety ale tak naprawdę to nie jest to jasno określone skąd ten PM pobierać. Oczywiście są wspominki o miejscach mocy itp. Sam tron daje raczej małe przyrosty zważywszy na przesycenie świata Orchii magią, umiejki też niewiele dają. Oczywiście dużo zalezy od inwencji MG, który może podsunąć graczom lub NPC-om niewyczerpalne lub z pewnymi zasobami źródło mocy działające np na bazie żywiołu, lub "podpięte" pod inną sferę egzystencji. Pomysłów może być wiele, równie dobrze to gracz może szukać wiedzy na temat dostępności takich źródeł a MG może go w ten sposób nagrodzić za trud. To świat fantasy więc........ hulaj dusza

: 21 maja 2009, 23:48
autor: Treant
Można też zauroczyć jakiegoś półboga i traktować go jako dostawcę PM

: 22 maja 2009, 13:51
autor: Shadowrunner
Jeśli chodzi generalnie o tzw. Źródła Magii to celowo chyba nie opisano dokładnie ile można i w jakiej częstotliwości bo to MG powinien ustalić na taką ilość jaką mu pasuje - żeby nie dawać graczom za dużo bądź za mało. Zakładając że w ogóle będą mili dostęp do Źródła - bo źródła to są zwykle jakieś kręgi kromlechów, menhirów, czakramy energetyczne ziemi itd. które prawdopodobnie są już w czyimś posiadaniu.
W podręcznikowych kacetach PM regenerował się samoistnie w czasie snu, relaksu czy normalnej egzystencji (normalnej - czyli NIE-ekstremalnej - jak siedziałeś w lochu na torturach albo tydzień na statku w nieprzerwanym sztormie to ci się nic nie regenerowało) - ale głównie dlatego że oprócz PM w amulecie rzucający czary dysponował także tzw. potencjałem osobistym - pewną ilością nagromadzoną w sobie, która nie była powiązana z tzw. Mocą z Witalności (czyli ŻYW) i mogła być bezpiecznie używana do czarów lub uzupełniania amuletów. Poza tym każdy czarodziej mógł poddać się Medytacji, żeby jednorazowo odzyskać jakąś większą ilość osobistego PM.
Ja zwykłem się trzymać tego systemu z podręcznika, czasami z większymi lub mniejszymi modyfikacjami.