Strona 1 z 1

: 17 maja 2013, 04:52
autor: koszal
W związku z tym, że grono osób, wśró któych można się podzielić wrażeniami, czy też ciekawymi sytuacjami z bieżących potyczek w Inwazję jest u mnie dość wąskie (jakieś 3-4 osoby, choć grywamy 2-3 razy w tygodniu po 4-5h)- pomyslałem, że będę się dzielił tym z Wami. Mam też nadzieję, na Wasze wpisy.

Sytuacja z dzisiaj: gram orkami, przeciwnik mocno rozbudowany imperium, wszędzie solidne kontrataki. Mam 10 zasobów przychodu, dobieram jednak łomot!!! (+2 dla wszystkich atakujących jednostek), totalną wojnę (wtasowujemy 10 kart ze stosu odrzuconych do talii, tasujemy i wyciągamy 10 kart- każdą z jednostek możemy położyć na stole, ale przeciwnik też może), a w ręce mam grzmocij ich (pozwala przeprowadzić dodatkową fazę pola bitwy. Na swoim polu bitwy mam totem gorka i gobliniego wodza, który dostaje młotka za każdą inną atakującą jednostkę.
Po przetasowaniu wyciągam 10 jednostek. W pierwszej fazie pola bitwy zadaję 57 obrażeń (byłoby więcej, ale kontratak ściąga kilku moich zielonych), w drugiej fazie atakuję za 41 "młotków".
Jak dla mnie to mój rekord "siłowy"- nigdy nie zadałem tyle obrażeń, Krasnoludami zdarzało się pod 40 stkę, ale gdyby nie kontrowanie przeciwnika, byłoby około 70ciu.
Ile najwięcej zadaliście obrażeń w walce?

: 17 maja 2013, 11:13
autor: czegoj
Już nie pamiętam, ale grając w kilka osób, często dochodziło do huraganowych ataków. Problem w tym, że grając dla fanu takie akcje jesteś w stanie zrobić, jednak w taliach turniejowych próżno szukać kart, które wymieniasz. Obecnie w orkach, króluje nie podzielnie orkowa legenda za 3 zasoby, która pozwala rzucać rzygi za darmo. Uwierz mi na słowo, ale to dla przeciwnika popłoch. W życiu żadne imperium się nie będzie rozbudowywać, widząc orki na stole i wiedząc, że przeciwnik ma tanią orczą legendę.

Swoją drogą - koszal grasz w https://signup.duelofchampions.com/?language=pl. Mogłoby Ci się spodobać. A.S.ów już wkręciłem. Jakby więcej osób było chętnych to można by jakiś turniej onlainowy zrobić. Pomyśl i poszukaj wśród znajomych. Zawsze to jakaś rozrywka. Można by w późniejszym okresie nawet ligę zmontować.

: 17 maja 2013, 11:26
autor: koszal
Fakt- gram dla fanu. Turniejów nie lubię od czasów DT, czy KULTU, bo lubimy uzywać kart, które mamy, inaczej rozgrywka się szybko nudzi, gdy talie są te same i przeciwnicy też.
Tam kiedyś zajrzałem, do tego linku, ale jak mam mozliwość, to preferuję grę na żywca. Ostatnio chwilami już pawia rzucam na kompa, echh... zostanę przy WHI na stoliku.

: 17 maja 2013, 11:34
autor: czegoj
Słusznie - tak tylko pytałem. A z octgona kiedyś korzystałeś do grania w inwazję, bo i tę ewentualność rozważam?

: 17 maja 2013, 14:59
autor: koszal
Nie korzystałem, choć słyszałem, że jest coś takiego.