Panowie cały czas jeden temat mi chodzi po głowie. a mianowicie przyjaźń międzyrasowa. Jak by wyglądał taka przyjaźń między np. krasnoludem a uruk-hai?? A może jeszcze mocniej?? Reptyliona i Uruk-Hai.
Czy to w ogóle możliwe?? tak naprawdę nigdzie nie natknąłem się na to, że cywilizowane rasy się nienawidzą (są wzmianki, ze nie przepadają za sobą, że się nie lubią i tyle). Wszyscy przyjęli zwierzchnictwo Katana i każdy kombinuje na swoją stronę. Reptyliony sobie, Elfy sobie, Uruk-Hai sobie. Każdy do czegoś dąży, ale jak to jest jak np. wchodzi krasnolud do twierdzy w której się wychował i przyprowadza przyjaciela Uruk-Hai by pokazać mu rodzinne strony. Jaka będzie reakcja starszyzny?? rodziny?? itp.??
Zastanawialiście się kiedyś nad tym???
Przyjaźnie międzyrasowe
Każdy się nad tym zastanawiał i na swoją modłę wprowadzał podczas odgrywania, czy prowadzenia. To jasne, że rasizm dotyczyłby i Orchii, a przyjaźń to już sprawa indywidualna i choć odwołań do naszego świata nie lubię stosować to pytanie zadałeś tak ogólnikowo, że mógłbym zapytać Ciebie, czy możliwa jest przyjaźń między Niemcem, a Polakiem i co by się stało jakbyś przyprowadził Niemca do domu?
-
vampire1308
- Reactions:
- Posty: 435
- Rejestracja: 30 listopada 2008, 21:34
Wiesz co chodziło mi o to, że np. krasnoludy (jak dla mnie) są raczej rasą zamkniętą i niechętnie pokazują swoje domostwa. Ale chodziło mi o to czy nie jest to jakieś "tabu". Odgrywanie jedno, ale gdzieś na ten temat powinny być wskazówki, których nie ma. Myślę, że porównywanie do naszego świata jest nieadekwatne, ja na przykład jestem tolerancyjny i lubię ogólnie ludzi i nie miałbym problemu przyprowadzić Niemca do domu:) chodzi o to, ze moim zdaniem taka przyjaźń byłaby co najmniej dziwna. Jak nie przymierzając u Tolkiena Legolasa z Gimlim.