Strona 1 z 1

: 25 października 2013, 02:25
autor: czegoj
Dla przypomnienia - cała akcja tutaj - https://plus.google.com/u/0/events/cieb ... a3j0qod7f4

Dzień 1. Jak zacząłem/zaczęłam przygodę z KC? http://www.krysztalyczasu.pl/forum/view ... ead_id=835
Dzień 2. Moja ulubiona edycja KC http://www.krysztalyczasu.pl/forum/view ... ead_id=836
Dzień 3. Mój ulubiony dodatek (autorski) do KC http://www.krysztalyczasu.pl/forum/view ... ead_id=837
Dzień 4. Moja ulubiona grywalna rasa w KC http://www.krysztalyczasu.pl/forum/view ... ead_id=839
Dzień 5. Moja ulubiona profesja w KC http://www.krysztalyczasu.pl/forum/view ... ead_id=840
Dzień 6. Moja ulubiona cecha lub odporność w KC http://www.krysztalyczasu.pl/forum/view ... ead_id=841
Dzień 7. Moje ulubione miasto lub wyspa w KC http://www.krysztalyczasu.pl/forum/view ... ead_id=843
Dzień 8. Moja ulubiona postać, którą grałem/łam w KC http://www.krysztalyczasu.pl/forum/view ... ead_id=846
Dzień 9. Moja ulubiona postać, którą nie grałem/łam w KC http://www.krysztalyczasu.pl/forum/view ... ead_id=849
Dzień 10. Najdziwniejsza sytuacja jaka przytrafiła mi się podczas sesji http://www.krysztalyczasu.pl/forum/view ... ead_id=851
Dzień 11. Moja ulubiona przygoda w KC http://www.krysztalyczasu.pl/forum/view ... ead_id=852
Dzień 12. Mój ulubiony typ lokacji (lasy, góry, podziemia etc.) w KC http://www.krysztalyczasu.pl/forum/view ... ead_id=854
Dzień 13. Moja ulubiona pułapka/zagadka w KC http://www.krysztalyczasu.pl/forum/view ... ead_id=855
Dzień 14. Mój ulubiony Bohater Niezależny w KC http://www.krysztalyczasu.pl/forum/view ... ead_id=856
Dzień 15. Moja ulubiona istota humanoidalna w KC http://www.krysztalyczasu.pl/forum/view ... ead_id=857
Dzień 16. Moje ulubione zwierzę lub potwór w KC http://www.krysztalyczasu.pl/forum/view ... ead_id=859
Dzień 17. Mój ulubiony martwiak materialny w KC http://www.krysztalyczasu.pl/forum/view ... ead_id=860
Dzień 18. Mój ulubiony martwiak eteryczny lub półeteryczny w KC http://www.krysztalyczasu.pl/forum/view ... ead_id=862
Dzień 19. Mój ulubiony golem w KC http://www.krysztalyczasu.pl/forum/view ... ead_id=865
Dzień 20. Mój ulubiony demon w KC http://www.krysztalyczasu.pl/forum/view ... ead_id=866
Dzień 21. Mój najmniej lubiany potwór w KC http://www.krysztalyczasu.pl/forum/view ... ead_id=868
Dzień 22. Moje ulubione bóstwo w KC http://www.krysztalyczasu.pl/forum/view ... ead_id=873
Dzień 23. Mój ulubiony rodzaj magii w KC http://www.krysztalyczasu.pl/forum/view ... ead_id=875
Dzień 24. Mój ulubiony charakter w KC http://www.krysztalyczasu.pl/forum/view ... ead_id=877

Dzień 25. Mój najciekawszy przedmiot magiczny w KC
Jako, że lubię przedmioty użyteczne to najlepiej wspominam kociołek, który na hasło nagrzewał się. Można było ugotować, coś nagrzać itp. rzeczy robić. Jako, że miałem dodatkowo zawód kucharz to już byłem wniebowzięty. Ile rzeczy załatwiłby taki kociołek w naszym świecie.:D

: 25 października 2013, 07:16
autor: deliad
Jeżeli idzie o te sprawy, to magicznymi przedmiotami operuję bardzo ostrożnie. Najfajniejszym i najbardziej przydatnym, jak dotychczas, okazał się stary sprawdzony pomysł z baśni tysiąca i jednej nocy - latający dywan.

: 25 października 2013, 12:17
autor: vampire1308
chmmm nie miałem nigdy zbyt dużo magicznego ekwipunku dlatego też nie mam swojego ulubionego przedmiotu magicznego. Ale z innego systemy gdzie grałem niziołkiem :) "Jedyny pierścień" czyniącym Cię niewidzialnym :)

: 25 października 2013, 12:48
autor: wasut
U mnie było magicznie, niekoniecznie potężnie, choć i kilka artefaktów się przewinęłoło.
Ulubiony to była statuetka słonia, który trzymał w wyciągniętej do góry trąbie medalion na PM (taki duży bardzo medalion na 1000pm), cały czar w tym że ten słonik ładował medaliony z prędkością 5 PM na dobę. Moi gracze, którzy na to się natknęli, z bliżej nieznanych mi przyczyn, uznali z marszu że tylko medalion jest coś wart, a słonik jest, bardzo ładnym i sporo wartym bądź co bądź, ale tylko uchwytem i sprzedali go w jakimś lombardzie. Dwie sesje później natknęli się na niego w gabinecie jednego z ważnych członków gildii białych magów w Ariagarze, który im opowiadał jak to przyszedł do niego jakiś sklepikarz z magicznym przedmiotem na sprzedaż i kompletnie sobie nie zdawał sprawy jaki cud ma w rękach. Sam mag zaznaczał, że uznaje to za jedno ze swoich najwspanialszych trofeów do tego kupione za jakieś absurdalnie śmieszne pieniądze.

: 25 października 2013, 13:46
autor: koszal
Lubiłem swój pierwszy magiczny przedmiot jaki znalazłem- to chyba było w "Pułapkach w pułapkach". Taki pierścionek co to pozwalał oddychać pod wodą.

: 25 października 2013, 21:44
autor: Treant
Dzień 25. Mój najciekawszy przedmiot magiczny w KC

Nie zgromadziłem specjalnie interesujących magicznych przedmiotów w swojej karierze gracza, choć o niejednym z listy m.in. w MiM 9 marzyłem.

Dość ciekawy przedmiot miałem w jednej zaadaptowanych chyba z AD&D przygód: była to zaczarowana szata, która swe właściwości uaktywniała tylko wówczas, gdy nosił ją czarodziej. W efekcie tracił zdolność rzucania czarów, choć stawał się także na nie całkowicie odporny i w promieniu 1/10 UM metrów wyłączał działanie innej magii. Nie wyobrażam sobie chętnego do takiego przyodziewku czarodzieja, chyba że byłby jednocześnie żołnierzem. Tylko tym sposobem strasznie wystawia się na ataki barbarzyńców.

: 25 października 2013, 22:50
autor: mastug
Dzień 25. Mój najciekawszy przedmiot magiczny w KC


Nie wiem który był najciekawszy wiem za to które były ulubione.

Ulubione przedmioty magiczne (most wanted):
-pierścień szęścia
-pas giganciej siły
-szata twardości
-pierścień niewidzialności
-buty latania

Ulubiony z artefaktów:
-jajo życia

Nie magiczny ale najbardziej porządany przedmiot przez magów:
-specjalistyczna księga umagicznień

: 26 października 2013, 11:34
autor: 8art
Dzień 25. Mój najciekawszy przedmiot magiczny w KC

To się chyba nazywało pierścień młodości - właściciel się nie starzał. Mało przydatne w grze ale jakie czaderskie!

: 26 października 2013, 18:37
autor: Rikandur
Moja mitrylowa kopia boskiej roboty. MG dał jej osobowość starej guwernantki i pouczała wszystkich dookoła. Czad jak zapyskowała znajomemu szlachcicowi Uruk-Hai jak sobie przy obiedzie beknął.