: 11 września 2009, 09:45
Witam
Myślę, że kwestię KC-towca powinniśmy sobie powolutku na spokojnie omówić na forum a nie w komentarzach.
Moje zdanie na ten temat było tam przedstawione, ale aby nie zanikło w odmętach dziejów się powtórzę.
Moim prywatnym zdaniem KC-towiec winien być darmowy w dostępie dla każdego chętnego użytkownika portalu. Po części z tego powodu, że wydaje mi się to po prostu lepszym rozwiązaniem, a po części, że jest to rozwiązane na wskroś bezpieczniejsze. KC-towiec będzie się opierał o markę i system, który jest objęty prawami autorskimi, czyimi i jak bardzo, to już inna historia, ważne, że nie są to nasze prawa. Po drugie - będą w nim zamieszczone prace autorskie również objęte prawami autorskimi - przynależnymi do autorów tych opracowań. Przy wydawaniu czegoś takiego nie darmowo, właściciel portalu czy też reprezentanci właściciela, powinni od każdego z autorów dostać odpowiednią deklarację o przekazaniu praw, z precyzyjną adnotacją, na jaki czas i jakim zakresie itd. itp. Nie wiem czy jest sens takiego działania biorąc pod uwagę, że portal będzie takie dokumenty musiał trzymać przez parę najbliższych lat na wypadek jakby się komuś coś odmieniło. Wydawanie ogólnie dostępne w fanowskim, darmowym periodyku nie powoduje takich komplikacji. Co więcej nie ma problemów opieranie się na materiałach objętych prawami MAGa czy ASa, gdyż działo by się to dokładnie na takich zasadach jak publikowanie tego portalu. Nie mówię tutaj o zasadności czy bezzasadności datku na portal, lecz o bardzo jasnym zaznaczeniu, na co ten datek idzie. Co się z nim stanie to inna rzecz. Ważne żeby nikt nie mógł podważyć fanowskiego charakteru KC-towca.
Oczywiście można jeszcze spróbować przebadać drogę jaką poszło wydawnictwo Portal, które w 2001 roku wydało komercyjnie dodatek do WFRP 1ed. pod tytułem "Władca Zimy". Z tego co pamiętam w tamtym czasie dalej licencję na WFRP trzymał MAG (choć mogę się mylić), tutaj ktoś by się musiał z nimi skontaktować i pytać bezpośrednio.
Ostatnia rzecz, jaką chciałem poruszyć to sama nazwa periodyku. Samo hasło "KC-towiec" traktuję w tej chwili jako nazwę roboczą (nie wiem czy dobrze). Pomimo fanowskiego charakteru myślę, że od samego początku można zacząć budowanie marki, poprzez nadanie jakiegoś lepiej brzmiącego tytułu, powiązanego np. ze światem, o który się opieramy. Widziałbym to pismo bardziej jako coś docelowo rozwijającego świat Orchii niżeli same mechaniczne duperele, które tak naprawdę nie są aż tak ważne. Proponowałbym jakąś nazwę albo z historii Orhii albo a geografii albo... imię władcy? "Katan", "Wyspa Mew", "notatnik Czarnotrupa" czy "Pamiętnik znaleziony w Klashr-garze"... tylko propozycje, ale mam nadzieję, że wiecie, o co mi chodzi. Prosiłbym również Czegoja, aby umieścił w tym temacie przybliżoną wizję tegoż pisemka, aby każdy z chcących zabrać głos miał jasność, co do czego się odnosi. pozdrawiam maruda
Myślę, że kwestię KC-towca powinniśmy sobie powolutku na spokojnie omówić na forum a nie w komentarzach.
Moje zdanie na ten temat było tam przedstawione, ale aby nie zanikło w odmętach dziejów się powtórzę.
Moim prywatnym zdaniem KC-towiec winien być darmowy w dostępie dla każdego chętnego użytkownika portalu. Po części z tego powodu, że wydaje mi się to po prostu lepszym rozwiązaniem, a po części, że jest to rozwiązane na wskroś bezpieczniejsze. KC-towiec będzie się opierał o markę i system, który jest objęty prawami autorskimi, czyimi i jak bardzo, to już inna historia, ważne, że nie są to nasze prawa. Po drugie - będą w nim zamieszczone prace autorskie również objęte prawami autorskimi - przynależnymi do autorów tych opracowań. Przy wydawaniu czegoś takiego nie darmowo, właściciel portalu czy też reprezentanci właściciela, powinni od każdego z autorów dostać odpowiednią deklarację o przekazaniu praw, z precyzyjną adnotacją, na jaki czas i jakim zakresie itd. itp. Nie wiem czy jest sens takiego działania biorąc pod uwagę, że portal będzie takie dokumenty musiał trzymać przez parę najbliższych lat na wypadek jakby się komuś coś odmieniło. Wydawanie ogólnie dostępne w fanowskim, darmowym periodyku nie powoduje takich komplikacji. Co więcej nie ma problemów opieranie się na materiałach objętych prawami MAGa czy ASa, gdyż działo by się to dokładnie na takich zasadach jak publikowanie tego portalu. Nie mówię tutaj o zasadności czy bezzasadności datku na portal, lecz o bardzo jasnym zaznaczeniu, na co ten datek idzie. Co się z nim stanie to inna rzecz. Ważne żeby nikt nie mógł podważyć fanowskiego charakteru KC-towca.
Oczywiście można jeszcze spróbować przebadać drogę jaką poszło wydawnictwo Portal, które w 2001 roku wydało komercyjnie dodatek do WFRP 1ed. pod tytułem "Władca Zimy". Z tego co pamiętam w tamtym czasie dalej licencję na WFRP trzymał MAG (choć mogę się mylić), tutaj ktoś by się musiał z nimi skontaktować i pytać bezpośrednio.
Ostatnia rzecz, jaką chciałem poruszyć to sama nazwa periodyku. Samo hasło "KC-towiec" traktuję w tej chwili jako nazwę roboczą (nie wiem czy dobrze). Pomimo fanowskiego charakteru myślę, że od samego początku można zacząć budowanie marki, poprzez nadanie jakiegoś lepiej brzmiącego tytułu, powiązanego np. ze światem, o który się opieramy. Widziałbym to pismo bardziej jako coś docelowo rozwijającego świat Orchii niżeli same mechaniczne duperele, które tak naprawdę nie są aż tak ważne. Proponowałbym jakąś nazwę albo z historii Orhii albo a geografii albo... imię władcy? "Katan", "Wyspa Mew", "notatnik Czarnotrupa" czy "Pamiętnik znaleziony w Klashr-garze"... tylko propozycje, ale mam nadzieję, że wiecie, o co mi chodzi. Prosiłbym również Czegoja, aby umieścił w tym temacie przybliżoną wizję tegoż pisemka, aby każdy z chcących zabrać głos miał jasność, co do czego się odnosi. pozdrawiam maruda