Wiedza, której nie ma

Nie powinieneś tu być. Nie powinieneś tego czytać. Nie powinieneś tego wiedzieć. Jeśli tu jesteś, jesteś druidem. Jeśli nie, o wszystkim na pewno zapomnisz.

Nazywam się Hatin, jestem najstarszym Mędrcem 16 istniejących na Orchii Kręgów Druidycznych i Przewodnikiem Rady Druidów. To właśnie my decydujemy o równowadze na świecie.

Równowaga dotyczy: Roślin, Zwierząt, Życia, Śmierci, Prawa, Neutralności, Chaosu, Pojednania, Przeszłości, Przyszłości, Teraźniejszości, Istoty, Ognia, Wody, Powietrza, Ziemi.

Równowaga dotyczy wszystkiego. Rządów też. Rozwoju technologicznego też. Tego kto żyje, a kto umiera. Tego, że oceany nie zalewają lądów. Tego, że istnieje pozorna tolerancja.
O zasadach na Orchii decyduje Równowaga. My jesteśmy strażnikami pramaterii. To dzięki nam świat jest takim, jakim go widzisz.

Spotykamy się każdego roku, aby wspólnie przedyskutować najważniejsze kwestie związane z działalnością wszystkich kręgów:

  • z kręgiem Życia, kiedy któryś z ludzkich książąt już dawno powinien umrzeć śmiercią naturalną, a jednak tego nie czyni;
  • z kręgiem Śmierci, kiedy pojawia się arcypotężny martwiak;
  • z kręgiem Prawa, jeśli nowa ustawa może zakłócić równowagę globalną;
  • z kręgiem Istoty, jeśli jakaś postać staje się nazbyt potężna;
  • z kręgiem Ognia, jeśli pożar ma strawić wielką puszczę.

Analizujemy.

I podejmujemy decyzję.

Kiedy któryś z ludzkich książąt już dawno powinien umrzeć śmiercią naturalną, a jednak tego nie czyni…
możemy poprosić go o przekazanie magicznego łańcucha dającego nieśmiertelność komuś innemu w przeciągu najbliższego roku.
Możemy zlecić jego kradzież.
Możemy zlecić zabójstwo.
Możemy spowodować przypadkowy pożar danego obszaru.

Wszystko zależy od tego, jakich środków trzeba użyć do danego zakłócenia równowagi.

My, którzy mamy dystans do złych rycerzy tak samo duży jak do paladynów doskonale rozumiemy, że czasem trzeba dopomóc w zniszczeniu czarnotrupa lub temu przeszkodzić.

Dopuszczamy do anomalii.

100 zamordowanych chłopów lub szczęśliwa wieś, gdzie wino przemieniane jest z wody dla całej ludności i nikt nie choruje nie interesują nas. Radę Druidów interesują sprawy globalne.
Rządy. Prawo, które toleruje równowagę. Czy Uruk-hai rządzą Orchią, czy reptillioni nie ma większego znaczenia. To Kręgi Przeszłości, Przyszłości, Teraźniejszości najwnikliwiej oceniają jaka forma rządów jest najbardziej zbilansowaną. Katani nie mają znaczenia. W ich miejsce może pojawić się coś innego. To naprawdę nie ma znaczenia.

Z naszej pomocy korzystają wszyscy, ponieważ nie mamy uprzedzeń. Ponieważ jesteśmy potężni. I nikt nie wie, jak bardzo.

Zdarzają się sytuacje trudne. Jak bogowie, którzy chcą wymyślić techniczne przedmioty, które zmienią nasz świat. Nie słyszałeś o nich? Nie znasz ich imion? Ja też nie. Zostali zapomniani, a wszyscy ich wyznawcy uśmierceni. Przedmioty zniszczone.

(200% Zapomnienie bóstwa – jeśli dane Bóstwo nie odeprze tej formy zaklęcia (min. 3–5 razy z posiadanej aury), to wymazuje (itp.) pamięć o nim. Uwaga: inne Bóstwa lub specyficzne okoliczności mogą do tego nie dopuścić itp.)

Ze śmiertelnikami jest o wiele łatwiej. Nie mają poparcia żadnego z bogów. Bo żaden z bogów nie wystąpi otwarcie przeciwko polityce równowagi. Dlaczego? Równowagę można utrzymać na wiele sposobów, z zapomnieniem zbuntowanego boga włącznie. Ilu takich było? Nie wiem.
Skoro człowiek nie unosi się na metalowych skrzydłach niczym ptak, to domyślam się, że wielu.

Są wśród nas ci, którzy są dobrzy i ci, którzy są źli. To jedyna takie miejsce. Łączą nas kręgi. 16 kręgów, które decydują o tym, co jest, a o czym należy zapomnieć…


Powyższy artykuł jest zalążkiem do potężniejszego tekstu, jednak chciałbym przede wszystkim wybadać Waszą opinię, czy rozwiązania, jakie proponuję uważacie za ciekawe.
Tekst starałem się utrzymać w możliwie otwartej formule: niezależnie od tego, czy ktoś przewiduje upadek Katanów czy gra kanonicznie.

Moją intencją było przede wszystkim utworzyć model, który w jakiś sposób wprowadza siłę, która realnie odpowiada za stan równowagi i godzi pewną paradoksalność zawartą w świecie, a którą wszyscy dostrzegamy. Wprowadzam więc trochę spiskową teorię dziejów, gdzie jest pewna siła, która manipuluje wszystkim, co się dzieje. Jeśli ktoś chciałby wprowadzić zarzut, że siła druidów jest nazbyt potężna, to odpowiedziałbym: nie jest. Przyjmuję coś takiego: siły zła szeroko pojmowanego w procentach wahają się od 35 do 45% w każdym momencie historii, podobnie siły dobra. Siły neutralności to zawsze ok. 20% (wyjątkiem są okresy, kiedy to neutralność jest najsilniejsza; wtedy nie ma to większego znaczenia).

Jeśli więc przyjmujemy wielki obszar, np. Orcus, gdzie zło ma siłę zbiorczą (niezależnie od czasu i miejsca; z orkami, elfami, nieważne) 45%, to dobro ma 35%, a neutralność swoje niepowiększające się 20%.

W ten sposób dochodzi do regulacji globalnej, czyli siły neutralności raczej sprzyjają dobru, aby nie doszło do zachwiania równowagi. Siły zła, mając 45%, oczywiście chcą tę równowagę zachwiać, ale wtedy mają przeciwko sobie 55% sił globalnych i ryzyko jest zbyt ogromne.

Szczegóły dotyczące wywiadu, sposobu działania określonych kręgów druidycznych i ich struktury postaram się opisać, jeśli w ogóle uważacie, że materiał zaproponowany ma sens.

Przypomnijmy:

Kodeks postępowania: Druidzi są bardzo związani z przyrodą i naczelnym motywem ich działania jest dążenie do ochrony wszystkiego, co naturalne oraz do zachowania równowagi sił w przyrodzie. Bezlitośnie tępią wszelkich wrogów i niszczycieli natury bez względu na ich charakter, znaczenie i motywy, jednak kierując się przy tym rozsądkiem, tzn. np. nie są przeciwni polowaniom na zwierzynę w celu zdobycia niezbędnej żywności. Druidzi nie znoszą wszelkich wytworów cywilizacji, a szczególnie dużych miast. Są bardzo czuli na zachwiania równowagi sił w otaczającym ich świecie i będą za wszelką cenę starali się ją przywrócić.

Wielki Krąg Życia

Krąg Zwierząt

określa zagrożone gatunki, reguluje populację zwierząt, stoi na straży bilansu fauny, nie dopuszcza do nadmiernego rozprzestrzeniania/trzebienia określonych gatunków zwierząt przez istoty rozumne. Zwiększa/zmniejsza populację zwierząt za pomocą magii

Krąg Roślin

określa zagrożone gatunki, reguluje ilość roślin, stoi na straży bilansu flory, nie dopuszcza do nadmiernego rozprzestrzeniania się/trzebienia określonych roślin przez istoty rozumne. Zwiększa/zmniejsza ilość roślin za pomocą magii

Krąg Życia

Krąg Śmierci

Część druidów tego kręgu ma charakter ntr-zły. To właśnie oni wkraczają do akcji, kiedy Krąg Pojednania nie spełnił pokładanych w nim oczekiwań Rady. Druidzi tego kręgu chętnie korzystają z usług szarej strefy lub planują wypadek osoby/osób naruszających podstawowe założenia Równowagi. Bywa, że są wśród nich łowcy, wojownicy i kupcy (wszyscy jako druga profesja), a dla tych MG którzy nie są kanonicznie przywiązani do łączenia profesji przez ASa, również zabójcy i łowcy głów. Organizują rozwiązanie problemu, wspierani – rzecz jasna – przez innych druidów. Druidzi Kręgu Śmierci nie są ani popularni ani lubiani. Są konieczni. Jak druga strona medalu. W imię neutralności.

Wielki Krąg Neutralności

Krąg Prawa, Krąg Neutralności, Krąg Chaosu

Określa w zależności od kompetencji, czy na którymś z „obszarów charakterologicznych” nie dochodzi do naruszenia Równowagi.

Krąg Pojednania

Najbardziej specyficzny, niepasujący do opisu typowych druidów krąg. W jego skład wchodzą emisariusze i dyplomaci druidów, których celem jest zażegnanie konfliktów mogących wpłynąć na Równowagę. Są wysłannikami, posłami reprezentującymi wolę Rady. Ponieważ należą do Kręgu Równowagi często chodzą w metalowych zbrojach, kiedy łączą profesję z wojownikiem (emisariusze wojenni); mają dodatkową profesję kupca (emisariusze dyplomatyczni, gospodarczy), maga (gdy dochodzi do rozmowy z czarodziejami), barbarzyńcy (emisariusze plemienni).

Ich celem jest godzenie zwaśnionych stron, próba wpłynięcia na niepodejmowanie działań zbrojnych, zmianę kursu różnych działań, jeśli te prowadzą do zachwiania Równowagi.
Niepowodzenie druidów Kręgu Pojednania oznacza, że środki bezkonfliktowego zażegnania problemu się wyczerpały i należy sięgnąć po środki bardziej radykalne.

Wielki Krąg Czasu

Krąg Przeszłości, Krąg Przyszłości, Krąg Teraźniejszości

Druidzi tego kręgu często są też astrologami. Ich zasadniczym celem jest pilnowanie, aby nikt nie dokonywał zmian w czasie w żadnej formie. Analizują przeszłość, kontrolują teraźniejszość i określają przyszłość. Jeśli dochodzi do sytuacji, gdy druidzi Kręgu Przyszłości mają przekonanie, że dana istota za 50 lat osiągnie pułap mocy zagrażający Równowadze, podejmują działanie. Może to być wysłanie emisariusza z Kręgu Pojednania, utrudnianie kariery, Krąg Śmierci.

Krąg Istoty

Zadania pragmatyczne: obserwacja konkretnych jednostek łamiących/mogących złamać Równowagę.

Zadania teoretyczne: określenie istoty rzeczy, stanu najbardziej pożądanego dla Równowagi.

Wielki Krąg Żywiołów

Krąg Ognia, Krąg Wody, Krąg Powietrza, Krąg Ziemi

Utrzymywanie Równowagi w obrębie konkretnych żywiołów; koncentracja sił bojowych w wypadku konfliktu otwartego, współpraca z pozostałymi kręgami w sensie \”kooperacyjnym\”.

Proponuję stworzenie listy czarów charakterystycznych dla określonych Kręgów Druidów. Celem nadrzędnym tej listy jest możliwość pewnego regulowania równowagi w przyrodzie przez druidów i tym samym minimalizowanie absurdów świata KC. Czary podaję w zapisie ogólnym, następnie uzasadnię ich wprowadzenie.

Wielki Krąg Życia

Krąg Roślin, Krąg Zwierząt

Czary oparte na możliwości wpływania na faunę i florę dla zbilansowania sytuacji na danym obszarze.

Przykłady działania czarów:

  • proces dojrzewania zwierzęcia/rośliny jest skrócony/wydłużony dwukrotnie, przy jednoczesnym niezwiększaniu jego łaknienia (efekt stały) (dzięki temu możemy mieć np. dwukrotnie szybciej dojrzewające ryby w jeziorach, co sprawi, że problem wyżywienia ras rozumnych zostaje w jakiejś tam części pomniejszony),
  • zmniejszenie/zwiększenie łaknienia zwierząt dwukrotnie (efekt stały) (dzięki temu możemy mieć sytego wilka i nadgryzioną owcę; zwierząt przybywa/ubywa, a ich ew. hodowla staje się mniej/bardziej kosztowna, łatwiejsza/trudniejsza),
  • ochrona zagrożonego gatunku – inne zwierzęta nie atakują określonego gatunku, nie dotyczy istot rozumnych (określony poziom INT),
  • redukcja gatunku – inne zwierzęta atakują określony gatunek częściej, nie działa na istoty rozumne (określony poziom INT),
  • zwiększenie płodności/ plonów. W połączeniu z wyznaniem Arianny może działać na dużą skalę.

Czary te powinny być na tyle silne, aby rzeczywiście pozwolić wpłynąć druidom na problem głodu na Orchii. Ci MG, którzy wyludniają archipelag mogą ograniczyć ich moc, ci z wariantu kanonicznego powinni zwiększyć moc danego czaru.

Jest istotna uwaga tutaj: druidzi kierują się swoim kodeksem równowagi, nie będą więc zwiększać ilości zwierząt dla własnego bogactwa, „przepakowywania” postaci. To raczej rodzaj globalnego szantażu – zanim wymyślicie technikę, miasta będą głodne, ziemię zaleje woda. Bez nas nie ma niczego. Równowaga jest konieczna. Dlatego puszcze nie są zbadane, a wszystkie góry eksploatowane. Ktoś tego nie chce. Teraz już wiecie, kto.

Stałym źródłem wsparcia druidów są kupcy. Dlaczego?

Siły równowagi gwarantują możliwość handlu i rozwoju – nie będzie paladyńskiego rozdawnictwa za darmo, nie będzie martwiaków, którym potrzeby konsumpcyjne są raczej obce. Równowaga to gwarancja zbilansowanego i kontrolowanego rozwoju oraz stabilizacji. A kupcy lubią stabilizację. Jeżeli uwzględnić czary druidyczne konkretnych kręgów, to również się to kupcom opłaca. Kto nie chciałby, żeby jego krowy jadły mniej i dojrzewały szybciej?

Naturalnymi sprzymierzeńcami druidów są zatem obok typowo neutralnych bogów, zarówno kapłani Oriaka jak i Reptilliona Wielkiego. Pierwszy dlatego, że druidzi nie potrzebują pieniędzy jako takich i handel całkowicie pozostawiają kupcom, drudzy dlatego, że druidzi gwarantują stałość, spokój i dbają w jakiś sposób o smoki.

Nie oznacza to bynajmniej, że kupcy/kapłani i druidzi żyją w symbiozie. Druidzi hamują rozwój, blokują technologie, są skrajnie konserwatywni, bliscy barbarzyńcom. Ale to dzięki nim można wyżywić ogromne rzesze istot. To dzięki nim natura „sprzyja”cywilizacjom. To dzięki nim istnieje równowaga. A to, że drukarnie wciąż są powijakach, bo druidzi nie zezwalają na wycinkę lasu i blokują rozwój, to cena tej ugody.

Druidzi to świadoma ekologia połączona z kodeksem utrzymania równowagi. Nie eksploatować ziemi ponad stan. Nie pozwolić do niszczenia dobrych/złych gatunków stworzeń.

Bookmark the permalink.

0 Comments

  1. Super. Mnie najbardziej interesuje podział Druidów na Kręgi i to czym się one różnią. Oraz sposób w jaki Druidzi jako Strażnicy Równowagi podejmują decyzję o interwencji. Jak to realizują. Jak decydują czy wspomniany Czarnotrup powinien istnieć czy nie. Czyli za brakiem postępu technologicznego stoją też Druidzi? Czekam niecierpliwie na ciąg dalszy. 🙂

  2. Nie ma jak to stara jara teoria spiskowa. Wreszcie wychodzi szydło z worka, kto ma realna władzę na Orkusie. Artykuł ciekawy z wielu względów. Po pierwsze wreszcie ktoś się pokusi o opis druidów, po drugie mamy kolejny hamulec postępu technologicznego i po trzecie mistyka, tajemnica oraz potęga skrywana tam gdzie nikt tego nie podejrzewał. Mam szczerą nadzieję, że to dopiero wstęp i kolejne artykuły ukażą się już wkrótce.

  3. Nie martw się, szykuję działa. Na razie jednak zajmuje mnie coś innego, więc chwilowo masz odroczenie.

    Poza tym mało tego tekstu. mało do czepiania się, czekam na więcej.

  4. Podoba mi się, tym bardziej że teorie spiskowe lubię. Jest wszystko, czego potrzeba, choć zastanawiam się, czy należy to zbyt szczegółowo opisywać. Będzie to trudne, ponieważ czerpać chcesz z wielu źródeł (kręgi), a każdy z nas jest w tę, czy inną stronę [i]bardziej[/i]. Przedsięwzięcie solidne i trzymam kciuki.

  5. Swietny material. Ciekawe podejscie do tematu druidow. Przyznam szczerze, ze zawsze traktowalem druidow po macoszemu. Zreszta nikt nie chcial grac odzinym w skory pomylencem – takie jest powszechne wyobrazenie druida. Czekam na ciag dalszy. Mam nadzieje, ze zmieni to podejscie do tej ciekawej profesji.

  6. Dzięki za komentarze. Przystępuję do rozwijania materiału do pełnoprawnego artykułu. Postaram się dodawać go etapami. Jeśli macie jakieś pytania, to zadawajcie, postaram się je uwzględnić. I zaskoczyć 🙂

  7. Koncepcja druidów jako strażników równowagi jest w 100% zgodna z moją wzją, jedynie mam trochę inne podejście do pojęcia "zabójców bogów". Druidzi nie są zabójcami bogów, nie walczą z nimi , raczej wykorzystują ich moc do tego aby kształtować świad wg swoich zasad. Wg. mojej wizji wykorzystują potęgę sił ponadboskich, elementalnych żywiołów, dobra, zła , neutralności a więc sił z których zrodzili się także bogowie – jednak nie do tego aby z bogami walczyć.

  8. mastug, mnie też się wydaje, że druidzi nie są zabójcami bogów. Mogłeś odnieść rzeczywiście takie wrażenie, ze względu na krótkość artykułu. Przesłałem pierwsze uzupełnienie Czegojowi na priv, bo zdaje się, że nie można edytować samemu art. Materiał docelowo będzie długi, ale chciałbym dyskutować ze wszystkimi w trakcie jego powstawania, bo wszystkie uwagi są zawsze stymulujące i cenne. Mam nadzieję, że wkrótce uda mi się uzasadnić, że w niektórych okolicznościach przyczyniają się druidzi do zapominania bogów, ale są to sytuacje… zresztą. Sam przeczytasz.

  9. Interesuje mnie bardzo stosunek druidów do bogów – czy oni czczą wybrane bóstwo w klasyczny sposób? Zważywszy na wyznawane idee może ich to później stawiać w konfliktowej sytuacji, jeśli będą musieli przytrzeć patronowi nosa. A może uznają istnienie bogów pozostając jednocześnie wiernymi swej idei bezwyznaniowcami? A sami bogowie jak podchodzą do druidów? Tolerują ich jako niebezpieczną siłę na swej flance, usiłują przekabacić na swoją stronę, a może prewencyjnie unicestwić Ja tam na miejscu neutralnego lub złego boga intensywnie starał się eksterminować druidów krok po kroku.

    Przyznam, że z powyższego tekstu niewiele w powyższej materii zrozumiałem, a wydaje mi się, że dokładny opis relacji druidów-bogów Orchii powinien być punkt wyjścia do reszty artykułu.

  10. Ogólnie – fajny kierunek, podoba mi się, ale założenia zawsze są fajne…
    Raz, tak jak zauważył Mastug, mnie też niespecjalnie odpowiada kwestia zabójców bogów. Piszesz że koncepcja jest ciut inna, jednak puki jej nie ma to odniosę się do tego tak jak to widzę puki co. W moich odczuciach druidzi bazują (w oparciu o etos swego kręgu) o siły pierwotne – te które tworzą świat i nawet bogów. W tych sprawach oparłbym druidów o te esencja które są również cząstkami składowymi kryształów czasu. Oczywiście nie władają nimi bezpośrednio ale – tak jak kapłani odwołują się do swoich bogów tak druidzi do tych esencji. Łączenie tego z legendą leżącą u zarania świata jako takiego – myślę że byłby to to druidycznie odpowiedni kierunek poszukiwań.
    Dwa.
    [quote]- z kręgiem Prawa, jeśli nowa ustawa może zakłócić równowagę globalną;[/quote]
    To trochę dziwny twór. Ogólnie w tych kwestiach prawo bardziej odnosiłbym do ładu. Ładu jako przeciwieństwa chaosu. Nie czytałbym prawa literalnie jako biurokratycznej zmory ustawowej czy nawet prawa w oparciu o dekrety imperialne – raczej nie ta droga.
    Trzy. [quote]Nazywam się Hatin, jestem najstarszym Mędrcem 16 istniejących na Orchii Kręgów Druidycznych i Przewodnikiem Rady Druidów.[/quote]Ogólnie idea jakiegoś naczelnego druida mi nie leży. Owszem hierarchia może być ale kończyć się winna na szczycie danych kręgów i tam w owej radzie winien trwać permanentny stan cichej wojny między kręgami. Każdy krąg dąży aby uzyskać przewagę, knucia i polityki w takiej trochę skali mega-makro. Pozwala to uzyskać status druida nie jako supermądrego i dążącego do równowagi dobrotliwego staruszka ale normalnego człowieka – a równowagę wywiera struktura świata która nie pozwala wyrwać jednemu kręgowi więcej bo inne będą miały mniej – a też dążą to tego żeby mieć więcej. Chwilowe przewagi i ewentualne sojusze prowadzą do poważnych zakłóceń w linii historycznej orchii – globalnych kataklizmów czy rozdarć między strefami egzystencji. Takie szachy na sto partnerów gdzie każdy ma tylko jeden pionek.

    Jeśli mnie pamięć nie myli jest jeszcze jeden ciekawy twór na orchii który chyba dąży do permanentnej równowagi. Są to bezimienni z labiryntów śmierci. Labirynty to co prawda sprawa na osobną i raczej bardzo długą i wielowątkową dyskusję, ale myślę że w swoich rozważaniach można o nich zahaczyć gdyż stanowią niezmiernie potężną siłę na świecie.

  11. No ciekawe te Kręgi. Brak opisu Kręgu Życia na ile zauważyłem. Czyli w razie naruszeń równowagi najpierw działa Krąg Pojednania? i dyplomatycznie próbuje zażeganać niebezpieczeństwu naruszenia równowagi?

  12. Za kilka dni, jak znajdę czas rozpiszę się bardziej, ale to w formie rozmowy na pw.
    Póki co brakuje mi nieco zaznaczenia (zakładałbym, że w kręgu Istoty) określenia warunków i czasu panowania danej rasy, jako dominującej, wszak pojawienie się istot rozumnych, tak wielu różnych ras jest totalnym zachwianiem równowagi. Pojawia się pytanie, czemu ich wszystkich nie wytępić i zwolnić miejsca puszczy? Coś i to powinno regulować (a może nie ma to znaczenia, szczegóły na pw).
    Co do kręgu zwierząt- tutaj zawsze miałem watpliwości, zwłaszcza w kwestii czarów powiększających, czy pomniejszających zwierzę- dla mnie totalnie chore, gdyż chwieje równowagą jak cholera, pomijając aspekt anatomiczny uniemożiwiający niektórym zwierzętom choćby poruszanie się. Tutaj przychylam się bardziej do Twojej wizji i jestem za stworzeniem niejako od podstaw czarów tej specjalizacji.
    A tak nieco humorystycznie krag istoty mógłby wyjaśnić, dlaczego wraz ze wzrostem poziomu BG rosną ich przeciwnicy na kartach przygody;)
    Więcej na pw, wkrótce, bo jadę na kilka dni na kursik.

  13. Dzięki za kolejną porcję komentarzy, pytań i wątpliwości. Napiszę króciutko, że ogromną część Waszych uwag podzielam, lecz z racji tego, że materiał jest w trakcie pisania, to brak mu systematyczności i właściwego, szczegółowego podziału. Mam nadzieję, że trochę światła rzuciła 2 część artykułu, ale to też jest za mało. Po prostu chcę się z Wami dzielić tym, co mam teraz, bo dzięki Waszym uwagom wiem, co napisałem zbyt powierzchownie.
    Przede wszystkim muszę bardzo dokładnie omówić krąg równowagi i załatać dziury, które tak ładnie znaleźliście 🙂

  14. Ciekawe. Każdy artykuł wprowadzający powiew świeżości w świat Kryształów jest na wagę złota. Intrygi, układy, spiski… to może prowadzić do postępu, ale… i nie musi.
    Co prawda rodzi się pytanie kto jest "ponad" druidami, kto ich pilnuje, kto wydziela "porcje" równowagi pomiędzy nimi. Równie ciekawa może być i korupcja wśród kręgów, w końcu to nadal ludzie.
    W tym momencie trzeba wstrzymać się z wyrokami i poczekać na kontynuację, początek ciekawy.

  15. Myślę, że warto byłoby wpierw przedyskutować wizję Przemo w topiku na forum, bo pisanie artykułu na części w miarę postępu konsultacji wydaje się nieco kłopotliwe – w formie artykułu widziałbym raczej późniejszy "produkt finalny" – ale to oczywiście luźna propozycja!

  16. Za Twoim pomysłem utworzyłem temat- Druidzi- Wiedza, której nie ma. Jest w dziale Dyskusje, podkategoria- Świat według Kryształów Czasu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *