Mowa i pismo

Przemo
Reactions:
Posty: 174
Rejestracja: 22 czerwca 2009, 18:03

Post autor: Przemo » 02 lutego 2011, 13:24

Przy losowaniu bohaterów w MiM 4 jest zapis, że każdy mieszczanin pisze i czyta, a bogaty chłop czyta. Ghasta, dla Ciebie jako MG oczywiście może być język orków językiem wspólnym, ale to nie jest tak, że Katan MUSIAŁ tak zdecydować. Nie odniosłem wrażenia, że w ogóle Katan coś KAŻE poza płaceniem podatków. Są kraje na Ziemi, gdzie ludzie naturalnie mówią w kilku językach, więc nie widzę powodu dla którego miałby tak wielki problem z tym być na Orchii. I tak jak zostało tutaj poruszone, są języki, które nastręczają problemów i wtedey i czary stosowne się przydają i umiejki.

ghasta
Reactions:
Posty: 2356
Rejestracja: 29 września 2010, 23:48
Has thanked: 3 times
Been thanked: 9 times
Kontakt:

Post autor: ghasta » 02 lutego 2011, 13:35

Tia Przemo - ale wprowadzanie superarchipelagowego języka dla wszytkich jest bzdurne.
Tak w KC jak w dowolnym systemie fantasy....

A co do tych katanich nadań - świat jest jaki jest (czytaj: drewniany, płaski, prosty, bezsensowny. ...) jednak będą tego typy władcą (zajebistym i potężnym) po tysiącach lat rządów orczy wyparłby wszystkie inne języki.

Wybacz -ale będąc zwycięzcą nie chciałoby mi się uczyć języka jakiegoś podbitego ludu, a narzuciłbym swój. Jak nie chcesz się go nauczyć - to po prostu zdychaj lub się dostosuj.

Jagmin
Reactions:
Posty: 207
Rejestracja: 01 grudnia 2009, 08:24
Kontakt:

Post autor: Jagmin » 02 lutego 2011, 13:40

My nie dyskutujemy tu o tym, że postacie znają zbyt wiele języków, ale o tym, jaki jest sens znania tylu języków i Wspólnego. Wspólny wykształca się tam gdzie, owszem jest społeczność wielokulturowa, ale właśnie jako zastępstwo dla uczenia się innych języków. Innymi słowy albo znamy Wspólny i swój, albo wiele języków, albo swój i orkowy jako urzędowy. MiM z jakiegoś powodu, którego ja osobiście nadal nie pojmuję wrzuca to wszystko do jednego wora i oddaje go graczom.

Owszem można przestać o tym dyskutować i przyjąć, że kwestie językowe są nieistotne, ale w takim razie, po co porusza to podręcznik (MiM)?
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
wasut
Reactions:
Posty: 743
Rejestracja: 25 stycznia 2009, 18:16
Lokalizacja: Kraków
Has thanked: 2 times
Been thanked: 2 times

Post autor: wasut » 02 lutego 2011, 13:48

Ale tak jest - z administracją i wszystkimi jej przejawami musisz się porozumieć po orczemu, chociażby w stopniu minimalnym (przynajmniej aby uniknąć wpierdzielu i gwałtu córek przez przejeżdżający patrol orczy). Panwyspowy (w obrębie jednego archipelagu) język jest imo ok, o ile uznamy, że to jest język bardzo prosty, potoczny, bez finezji i superprecyzyjnych zwrotów. Język który również podlega ewolucji i gwarom. Nie przeprowadzisz w nim dysputy filozoficznej anu nie porozmawiasz o zawiłościach konstrukcji głównej wieży w twoim nowo wznoszonym zamku. W Tabadanie wspólny będzie brzmiał inaczej niż na orcusie.małym gdzie może brzmieć bardziej po wiejsku - w jednej czy w drugiej części archipelagu mogą pojawić się zwroty nie występujące w innych częściach.
Ostatnio zmieniony 02 lutego 2011, 13:49 przez wasut, łącznie zmieniany 1 raz.

Jagmin
Reactions:
Posty: 207
Rejestracja: 01 grudnia 2009, 08:24
Kontakt:

Post autor: Jagmin » 02 lutego 2011, 14:04

Pięknie, tylko zapominasz wasut o tym, że wersja MiMowa zakłada, że Wspólny to de facto ludzki. Więc albo Ludzie są niedorozwojami językowymi, a co za tym idzie kulturowymi, albo za jakiś niejasnych powodów ludzie zdominowali swym językiem archipelag centralny. Wiem, że wspólny w KC to nabytek z fantastyki, ale w przeciwieństwie do wielu systemów (których nikt nie odważył się wymienić z nazwy) tu nie ma on systemowych podstaw istnienia.

Tak samo niejasne jest czy w końcu Wspólny posiada własny alfabet czy nie? Jeżeli jest to po prostu ludzki to posiada, jeżeli jednak jest to uproszczony zlepek języków to może posiadać najwyżej pożyczony alfabet.
Obrazek
Obrazek

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 02 lutego 2011, 14:11

DAWAĆ A.S.a na zjazd!! Zaraz to wyjaśnimy.
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

Awatar użytkownika
wasut
Reactions:
Posty: 743
Rejestracja: 25 stycznia 2009, 18:16
Lokalizacja: Kraków
Has thanked: 2 times
Been thanked: 2 times

Post autor: wasut » 02 lutego 2011, 14:13

Ludzie w KC nie stanowią jakiegoś wielce rozwiniętego imperium, nie tworzyli i wcześniej więc imo kultura ludzi na Orchi wyrosła jeno na orczym cycku i co najwyżej się rozwija, bądź dopiero zamierza się rozwijać. W takim wypadku jestem w stanie uznać za adekwatny fakt iż język wspólny, jako wykreowany nieco przez rozprzestrzeniającą się populację ludzką powoli cywilizującą się u boku starszych ras, jest właśnie zlepkiem, który przez swą łatwość (w dogadaniu) zostaje przyjęty z wygody przez wielokulturowe społeczności, a sam w sobie stanowi dopiero zalążek tworzącego się języka. Taką tezę stawiam sobie, nigdy wcześniej się nad tym faktem nie zastanawiałem głębiej więc mogę jakąś herezję popełniać. Ale tak już mam że pewne rzeczy staram się sobie jakoś wytłumaczyć niekoniecznie zabierając się od razu za poprawianie autora.
Ostatnio zmieniony 02 lutego 2011, 14:27 przez wasut, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 03 lipca 2011, 21:06

Nie daje mi spokoju znajomość języka w 50%. Co to dokładnie znaczy? Że BG zrozumie co drugie słowo czy co drugie zdanie? Jak to testować?

Goldwin
Reactions:
Posty: 645
Rejestracja: 08 kwietnia 2009, 19:36

Post autor: Goldwin » 03 lipca 2011, 21:28

Hmm... chyba ogólnie to dłuższe zdania co drugi, trzeci wyraz, te bardziej skomplikowane to może nawet nie wszystkie w całości.
Proste zdania czy też pojedyncze wyrazy da się raczej zrozumieć przy takiej znajomości.
Ale jak to testować... Tu może być problem...

ODPOWIEDZ