Gdzie piracą piraci?

jimmor
Reactions:
Posty: 261
Rejestracja: 20 marca 2011, 13:59
Kontakt:

Post autor: jimmor » 08 lipca 2011, 23:10

Ja bym nie wysłał ich jako osadników. Jak jest nadprodukcja wojaków, to trzeba zrobić wojnę. Przecież, nawet jak przegram to wygram, orki i tak były do kasacji. 1 raz, 2 razy za 20 tym się uda. I nie ma na świecie niczego poza orkami.

Nie dane statystyczna a matematykę. Mnożnik populacji to (dla mojego przykładu to 1,03^400).

Orki albo się mnożą szybciej i mają większy przyrost niż inni albo nie. Jeżeli tak, to mnożąc się szybciej przez 10.000 lat MUSZĄ wyeliminować wszystko inne co żyje i myśli.

Bo żadna matka nie da się zeżreć bachorom, jeżeli może je nakarmić odpasionym hobbitem z sąsiedztwa.

Bo w bójkach karczemnych, nawet jeżeli mają taki morderczy wpływ na populację, giną nie tylko orki. A orki szybciej uzupełniają straty.

Bo zamiast pisać 10000 lat, AS mógł napisać 300 i nie byłoby tego problemu. A raczej byłby za 9700 lat i 388 pokoleń

Goldwin
Reactions:
Posty: 645
Rejestracja: 08 kwietnia 2009, 19:36

Post autor: Goldwin » 09 lipca 2011, 04:08

Cóż, niewiele więcej powiem... "Żydzi Orchii" to określenie jest świetne.
Pamiętajcie tylko że tak jak Cyganie tęsknią za wolnością, tak Żydzi trzymają się ze sobą w pewnej społeczności (to są właśnie stereotypy, ale prawdziwe). Poza tym są to mniejszości narodowe. Widział ktoś kiedyś flotyllę Cyganów czy Żydów? Chyba nie...
Ale to inny świat i inne rozwiązania, nawet elfy mogą mieć tu kopalnie, trudnić się wydobyciem rudy i metalurgią, kowalstwem. Orkowie podejmować dyskusje i rozważania o rozwoju duchowym, pięknie przyrody i egzystencji człowieka :) Pojedyncze jednostki, owszem ale całe oddziały?
Chyba, że jeden oddział z tych "pojedynczych" jednostek na specjalnie zbudowanych dla/przez nich okrętach...

Co do mnożników... dodać od siebie tylko mogę, naturalną selekcję (silniejsi przeżyją) i choroby oraz epidemie. Na ogół zbierają olbrzymie żniwo w gęstych skupiskach. Poza tym, im więcej podbojów tym większy napływ "ludności" a co za tym idzie - dekadencja. I pojawia się taki Hannibal, Napoleon, Aleksander Wielki wyżynający ileś tam tysięcy...

Ale być może za bardzo "urealniam" ten świat :/

jimmor
Reactions:
Posty: 261
Rejestracja: 20 marca 2011, 13:59
Kontakt:

Post autor: jimmor » 09 lipca 2011, 06:48

Z Żydami Orchii zawsze kojarzyły mi się raczej gnomy. Bardziej odpowiadają stereotypom... unikają przemocy, inteligentni, przy kasie i marzący o ziemi obiecanej której zostali pozbawieni (Gnomie Lasy). Nieważne mądre czy głupie te stereotypy. Krasnoludy to raczej Szwajcarzy i to z czasów gdy bez najemnej kolumny pikinierów tej nacji mało kto w Europie wyobrażał sobie prowadzenie wojny. Floty szwajcarskiej też nikt nigdy nie widział, no może poza jednym jeziorem.

Mnożniki... trzeba urealniać świat. Argument 'bo to jest fantasy' jest przyznaniem się autora do porażki przy próbie stworzenia logicznego świata. Goldwin zwróć jednak uwagę, że wszelkie wymaieniane czynniki dotyczą wszystkich mieszkańców Orchii. Nie twierdzę, że będzie 27 mld orków. Może ich być nadal 200.000 bo świat jest zabójczy. Jednak jeżeli mnożą się szybciej (czyli większa ilość potomków na rodzica osiąga wiek rozrodczy że to tak technicznie ujmę) to po 400 pokoleniach muszą wyprzeć inne razy. A mamy tymczasem ustępowanie miejsca ludziom.

Propozycja rzucona przez Venara - samobójczych wypraw donikąd - sprawia, że całe zagadnienie związane z piratami staje jeszcze dziwniejsze. Skoro imperium musi co parę lat zmarnowanie legion lub kilka, to co na świecie robią jeszcze piraci? No chyba, że przyjmiemy, że orki w ogóle nie mają floty, a legiony z wyspy na wyspę dostają się kraulem. Że 99,9% się utopi przy okazji? Tym lepiej...

ODPOWIEDZ