Rasa i wiek postaci
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
Witam mam pytanie do całego grona forumowego.
Dajmy taki przykład:
Gracz wybiera postać np; półork i w swoim życiorysie pisze, iż kilka pokoleń temu do jego rodziny dostała się krew orków np; jego prababka(człowiek) dostała się w ręce orka i.... wiadomo co. Ale od tamtego czasu cała jego rodzina wszyscy ludzie nie mieli kontaktu z innymi orkami.
I teraz moje pytanie do którego pokolenia według Was dzieci z tej linii będą miały współczynniki półorków?
A druga sprawa wiek postaci.
Weźmy elfa jako przykład, czy według Was 120 lat to wiek wyjściowy elfów?
Jak Wy to rozumiecie, czy każda postać gracza będąca elfem aby zacząć grać musi czekać aż do 120 lat?
Według mnie nie i ja przyjąłem, iż wszystkie rasy dojrzewają mniej więcej w tym samym wieku czyli 15-20 lat, a wiek podany w tabelce jest miernikiem ich traktowania przez innych przedstawicieli swoich ras jako dorosłych.
Bo nie wyobrażam sobie jak taki elf miałby wytrzymać 120 lat opiekowania się i zajmowania nim.
A Wy co na to?
Dajmy taki przykład:
Gracz wybiera postać np; półork i w swoim życiorysie pisze, iż kilka pokoleń temu do jego rodziny dostała się krew orków np; jego prababka(człowiek) dostała się w ręce orka i.... wiadomo co. Ale od tamtego czasu cała jego rodzina wszyscy ludzie nie mieli kontaktu z innymi orkami.
I teraz moje pytanie do którego pokolenia według Was dzieci z tej linii będą miały współczynniki półorków?
A druga sprawa wiek postaci.
Weźmy elfa jako przykład, czy według Was 120 lat to wiek wyjściowy elfów?
Jak Wy to rozumiecie, czy każda postać gracza będąca elfem aby zacząć grać musi czekać aż do 120 lat?
Według mnie nie i ja przyjąłem, iż wszystkie rasy dojrzewają mniej więcej w tym samym wieku czyli 15-20 lat, a wiek podany w tabelce jest miernikiem ich traktowania przez innych przedstawicieli swoich ras jako dorosłych.
Bo nie wyobrażam sobie jak taki elf miałby wytrzymać 120 lat opiekowania się i zajmowania nim.
A Wy co na to?
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."
-
Run Habas Ne
- Reactions:
- Posty: 401
- Rejestracja: 04 sierpnia 2009, 05:53
jeśli mieszaniec półludzki miesza swą krew w późniejszych pokoleniach tylko z czystymi ludźmi to już w czwartym pokoleniu nie powinno być śladu krwi nieludzia
co do wieku ..
sporna sprawa. czy więc ciąża elfia trwa również osiem razy dłużej ? według mnie nie i tak też powinno się traktować wiek dojrzewania.
oczywiście elfy mogą być długowieczne, mogą żyć nawet do 1000 lat, mogą być nawet nieśmiertelne (..nie znany jest elf co by zginął śmiercią naturalną..) ale nie zmienia to faktu przeszło 16 lat spędzonych w pieluchach >.<
podobnie ma się kwestia ras w których wiek maksymalny jest cztery razy większy od ludzkiego - tu również coś nie brzmi jak powinno ..
co do wieku ..
sporna sprawa. czy więc ciąża elfia trwa również osiem razy dłużej ? według mnie nie i tak też powinno się traktować wiek dojrzewania.
oczywiście elfy mogą być długowieczne, mogą żyć nawet do 1000 lat, mogą być nawet nieśmiertelne (..nie znany jest elf co by zginął śmiercią naturalną..) ale nie zmienia to faktu przeszło 16 lat spędzonych w pieluchach >.<
podobnie ma się kwestia ras w których wiek maksymalny jest cztery razy większy od ludzkiego - tu również coś nie brzmi jak powinno ..
Dura lex sed lex
-
Mrufon
- Reactions:
- Posty: 2626
- Rejestracja: 18 stycznia 2009, 19:17
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 6 times
- Kontakt:
Nigdzie tego nie opisano jeśli chodzi o rozcieńczenia krwi. Niemniej przychyliłbym się do zdania RHN-a jako MG.
Co do wieku - też uważam, że elfy nie są tak głupie ani nie rozwijają się tak wolno by rozczulać się nad nimi 120 lat. Ten wiek stanowi raczej granicę postrzegania przez ziomków jako dorosłego - po tylu latach nauczył się tego co szanujący się elf wiedzieć powinien.
Co do wieku - też uważam, że elfy nie są tak głupie ani nie rozwijają się tak wolno by rozczulać się nad nimi 120 lat. Ten wiek stanowi raczej granicę postrzegania przez ziomków jako dorosłego - po tylu latach nauczył się tego co szanujący się elf wiedzieć powinien.
Co do pół-czegoś tam. Na początek pytanie zasadnicze. Jak wygląda kwestia płodności. To tylko luźna myśl ale gdzieś mi się obiło o uszy że w KC mieszańce ras są bezpłodni. A to rozwiązywałoby problem któregoś tam pokolenia mieszańca.
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia
-
czegoj
- Site Admin
- Reactions:
- Posty: 3844
- Rejestracja: 18 listopada 2008, 23:34
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 10 times
- Kontakt:
Jeśli chodzi o mieszańca to nie mam pojęcia, chociaż 4 pokolenia to rzeczywiście wystarczający czas na utracenie kontaktu z wcześniejsza rasą.
Jeśli chodzi o wiek dojrzałości to u nas każdy elf mógł wystąpić jako poszukiwacz przygód mając min 120 lat. Zawsze wydawało mi się to dziwne, ale właśnie tak było. Czyli zupełny kanon i żadnych odstępstw
Jeśli chodzi o wiek dojrzałości to u nas każdy elf mógł wystąpić jako poszukiwacz przygód mając min 120 lat. Zawsze wydawało mi się to dziwne, ale właśnie tak było. Czyli zupełny kanon i żadnych odstępstw
A ja bym wyznawał tolkienowskie (czy amerykańskie) prawo 'jednej kropli krwi'. Jak w USA kiedyś niektóre środowsika głosiły, że choćby był ktoś biały jak śnieg, a posiadał w swych żyłach choć kroplę krwi innej rasy to jest kolorowy (co teraz jest/było z kolei wykorzystywane w drugą stonę), czy jak Elrond był półelfem - jeśli od strony ojca jest jakaś cząstka 'ludzka' to już jest 'pół-' obojętnie czy to sam ojciec, czy jego pra pra pra pradziadek, jeśli dodatkowo ze strony matki, wtedy jest już traktowany jako człowiek (patrz Aragorn). Wiem, że KC to nie Śródziemie, jednak należy czerpać od najlepszych a uzasadnienie tego można podać w utracie wyjątkowych cech danej rasy (olbrzymów/orków/elfów/...) czy przez to że geny nie ludzkie są recesywne - w końcu to ludzie mają najsilniejsze zdolności adaptacji, więc czemu nie najsilniejsze geny.
Jeśli chodzi o wiek, to patrzyłbym na to raczej nie jako dojrzałość płciową, a 'emocjonalną' jak w wielu kulturach jest jakiś rytuał przejścia, z chłopca w mężczyznę, z dziewczynki w kobietę. Można założyć, że rasy poszczególne mają coś takiego a wyjątki są rzadkie, w przypadku kiedy osobnik już wcześniej się wykaże, najlepiej cechą specyficzną dla rasy(siłą, inteligencją, mądrością) tu znów odwołam się do elfów 120 lat to dużo, ale kiedyś tą początkową mądrość trzeba zdobyć..
Jeśli chodzi o wiek, to patrzyłbym na to raczej nie jako dojrzałość płciową, a 'emocjonalną' jak w wielu kulturach jest jakiś rytuał przejścia, z chłopca w mężczyznę, z dziewczynki w kobietę. Można założyć, że rasy poszczególne mają coś takiego a wyjątki są rzadkie, w przypadku kiedy osobnik już wcześniej się wykaże, najlepiej cechą specyficzną dla rasy(siłą, inteligencją, mądrością) tu znów odwołam się do elfów 120 lat to dużo, ale kiedyś tą początkową mądrość trzeba zdobyć..
Nemo Me Impune Lacessit..
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
Ale te biedne elfy jako jedna z 3 najinteligentniejszych ras w świecie musi czekać 120 lat aby zdobyć ją?
Jeśli tak to spójrzcie ile przez ten czas się zwykły człowiek nauczy. Więc jeśli tak to rasy długowieczne powinny mieć jakiś dodatkowy bonus do cech czy biegłości a nawet zawodów cz umiejek. Bo nie jestem w stanie wyobrazić sobie kogoś kto 120 lat jest traktowany jako dziecko i przez ten okres niczego się nie nauczył.
Jeśli tak to spójrzcie ile przez ten czas się zwykły człowiek nauczy. Więc jeśli tak to rasy długowieczne powinny mieć jakiś dodatkowy bonus do cech czy biegłości a nawet zawodów cz umiejek. Bo nie jestem w stanie wyobrazić sobie kogoś kto 120 lat jest traktowany jako dziecko i przez ten okres niczego się nie nauczył.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."
-
Run Habas Ne
- Reactions:
- Posty: 401
- Rejestracja: 04 sierpnia 2009, 05:53
Czystość krwi może być sporna, a wnikanie w recesywność pokomplikuje krzyżówkę genową gdy półelf pyknie półorczkę - co wtedy wyjdzie ? cały człowiek bo jego geny są najsilniejsze ?
Oczywiście można by zablokować takie krzyżowanie na poziomie bezpłodności, ale wypadki raz na milion się zdarzają..
Pozostawiłbym to jednak w kanonie zdrowego rozsądku MG i inwencji twórczej BG.
Zgadzałbym się jednak co do stwierdzenia silnych genów ludzkich. W końcu nie mamy rasy typu półelf-półork ..
Co za tym idzie słusznie można żec, iż mieszanie krwi czysto rasowca (np takiego elfa) z półelfią da nam cały czas pełnego półelfa bez rozrzedzonej krwi elfiej.
Jeśli chodzi o wiek (i znowu te nieszczęsne elfiątka) to ktoś kiedyś powiedział mi, że elfom zajmuje tak dużo czasu wyuczenie się ich wszystkich kulturalnych zachowań - że naprzykład pijąc herbatkę trzeba podnieść filiżankę tylko prawą ręką, a do tego wyprostować mały palec; jeśli zaś pijesz elfie wino, powinieneś .....
Czy to jednak tłumaczy wszystko ?
Czy każde elfiątko musi być wychowywany przez elfów, czy każdy musi być taki coolturalny i dobry do szpiku kości ??
Oczywiście można by zablokować takie krzyżowanie na poziomie bezpłodności, ale wypadki raz na milion się zdarzają..
Pozostawiłbym to jednak w kanonie zdrowego rozsądku MG i inwencji twórczej BG.
Zgadzałbym się jednak co do stwierdzenia silnych genów ludzkich. W końcu nie mamy rasy typu półelf-półork ..
Co za tym idzie słusznie można żec, iż mieszanie krwi czysto rasowca (np takiego elfa) z półelfią da nam cały czas pełnego półelfa bez rozrzedzonej krwi elfiej.
Jeśli chodzi o wiek (i znowu te nieszczęsne elfiątka) to ktoś kiedyś powiedział mi, że elfom zajmuje tak dużo czasu wyuczenie się ich wszystkich kulturalnych zachowań - że naprzykład pijąc herbatkę trzeba podnieść filiżankę tylko prawą ręką, a do tego wyprostować mały palec; jeśli zaś pijesz elfie wino, powinieneś .....
Czy to jednak tłumaczy wszystko ?
Czy każde elfiątko musi być wychowywany przez elfów, czy każdy musi być taki coolturalny i dobry do szpiku kości ??
Dura lex sed lex
Tylko gdy przyjmiemy,że elfy dojrzewają w wielku 15-20 lat i żyją do 800 lat to znaczy że taka elfia kobieta przez życie może mieć jakieś 350 dzieci i była by pra..*20 babcią, czyli elfy zalały by świat ( pomijam problem wyżywienia ) a jak przyjmiemy że musi te 120 lat niańczyć jedno to nie ma ochoty na następne dziesiątki dzieci.
-
Oggy
- Reactions:
- Posty: 766
- Rejestracja: 13 lipca 2009, 15:05
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/Oggy
- Has thanked: 24 times
- Been thanked: 10 times
Dojrzewanie w ogromnym stopniu regulowane jest przez biologię, dzieci na pewnych etapach swojego życia nie potrafią pojmować pewnych koncepcji czy nawet dostrzegać zależności w otaczającym je świecie. Są to niekiedy naprawdę elementarne kwestie, czterolatek nie potrafi zrozumieć na przykład związku miedzy kształtem a objętością ("ilością" ) przedmiotów, na przykład plasteliny. Po prostu - kwestia budowy i rozwoju mózgu. U elfów może być to posunięte do ekstremum.
Z drugiej strony w pełni zgodzę się że możliwości intelektualne tej rasy wynikają po części z wychowania i nauczenia się operowania tak wielką ilością faktów jakie zgromadzi się podczas ich życia. Elf wychowany wśród ludzi może więc wejść do gry nieco wcześniej i przez jakieś sto lat nie będzie tego negatywnie odczuwał (nie licząc ostracyzmu innych elfów, które będą uważały że jest jakiś "niedorozwinięty" ) ale jak miną mu stu pięćdziesiąte urodziny pojawią się problemy z psychiką i choroby umysłowe.
Z drugiej strony w pełni zgodzę się że możliwości intelektualne tej rasy wynikają po części z wychowania i nauczenia się operowania tak wielką ilością faktów jakie zgromadzi się podczas ich życia. Elf wychowany wśród ludzi może więc wejść do gry nieco wcześniej i przez jakieś sto lat nie będzie tego negatywnie odczuwał (nie licząc ostracyzmu innych elfów, które będą uważały że jest jakiś "niedorozwinięty" ) ale jak miną mu stu pięćdziesiąte urodziny pojawią się problemy z psychiką i choroby umysłowe.
astrolog/alchemik 10/10 POZ
-
Run Habas Ne
- Reactions:
- Posty: 401
- Rejestracja: 04 sierpnia 2009, 05:53
To całkiem skrajne wytłumaczenie Oggy. Nie każdy chciałby grać chorego umysłowo ..
Ale prawda iż wszystko zależy od biologii.
AS wyjaśnił strukturę długowieczności elfów i ich małej liczebności, czasem płodności.
Otóż młody elf, pełen wigoru, zapału, zachowujący się nieco jak nastolatek, będzie mógł się rozmnarzać i płodzić potomstwo - później odchowuje go przez jakiś czas poświęcając mu nadwyraz dużo uwagi i będąc z nim przez kilka lat. Jak dobrze pójdzie takie elfy zdążą strzelić sobie jeszcze jedno dziecko, a później im się nudzi i zaczynają przekwitać i popadać w marazm .. stąd mimo długowieczności nie przegoniły one w liczebności orków ..
Ale prawda iż wszystko zależy od biologii.
AS wyjaśnił strukturę długowieczności elfów i ich małej liczebności, czasem płodności.
Otóż młody elf, pełen wigoru, zapału, zachowujący się nieco jak nastolatek, będzie mógł się rozmnarzać i płodzić potomstwo - później odchowuje go przez jakiś czas poświęcając mu nadwyraz dużo uwagi i będąc z nim przez kilka lat. Jak dobrze pójdzie takie elfy zdążą strzelić sobie jeszcze jedno dziecko, a później im się nudzi i zaczynają przekwitać i popadać w marazm .. stąd mimo długowieczności nie przegoniły one w liczebności orków ..
Dura lex sed lex
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44