Mam nową propozycję do listy zawodów wyjątkowych: witrażysta (osobnik dysponujący wiedzą na temat barwienia i oprawiania szkła wykorzystywanego w przeważającej mierze w celach sakralnych, przy budowie wielkich świątyń lub na zamówienia królewskich dworów). Nie wiem co prawda jak powszechne i popularne jest szkło na Orchii, ale gotów jestem przyjąć, że biedota wciąż rozpina w oknach rybie pęcherze, a mieszczaństwo wprawia w ramy pełne skaz i zabrudzeń szkło kiepskiej jakości. Prawdziwie czyste szyby, zapewne krasnoludzkiej roboty (ale jeszcze lepiej gnomiej, niech te gnomy też się wreszcie na coś przydadzą) byłyby istnym zbytkiem, dlatego ktoś znający tajniki ich barwienia byłby specjalistą wyjątkowym i hojnie wynagradzanym.
I gratulacje dla pomysłu prawoznawcy - doskonała propozycja, że też sam na to nie wpadłem (wiem, postrzegając się za geniusza źle znoszę świadomość istnienia genialnych pomysłów cudzego autorstwa, ale tutaj po prostu muszę pochwalić).
Gildia Pogromców Wątpliwości
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Jak zapatrujecie się na amulet z PM w postaci np. kamienia wprawionego w pierścień i noszonego na palcach dłoni zamiast tradycyjnego amuletu wieszanego na szyi? Skoro zasady mówią o konieczności dzierżenia amuletu w dłoni, wystarczy taki pierścień przekręcić na palcu oczkiem do dołu, by po zaciśnięciu dłoni w pięść znalazł się w jej środku. Jakie techniczne przeciwskazania mogą blokować użytek takich amuletów w miejscu tradycyjnych wisiorków? (poza normami obyczajowymi i przywiązaniem do tradycji, rzecz jasna).
-
wasut
- Reactions:
- Posty: 745
- Rejestracja: 25 stycznia 2009, 18:16
- Lokalizacja: Kraków
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/wasut
- Has thanked: 2 times
- Been thanked: 2 times
Nie widzę żadnego problemu. Ja również stosowałem różne rodzaje amuletów - czasem kamień wprawiany jako zwieńczenie kostura innym razem jako wisior u bransolety czasem jako totem na honorowym miejscu w kasztelu etc. Jednak często rozbuchane pomysły graczy starałem się wyhamowywać dość topornym acz skutecznym działaniem. Jako że amulety na PM to są bursztyny wydrążone w środku (choć ja dopuszczałem również i amulety wykonane z kamieni szlachetnych tudzież innych minerałów, czasem z odpowiednio spreparowanych oczu etc) ograniczałem ich moc-pojemność pod względem wielkości. Taki standardowy amulet na 100PM był mniej więcej wielkości piąstki małego dziecka. Amulecik wielkości oczka w pierścieniu powiedzmy do 5-10 PM max. Duże amulety takie do 500PM to już kamień wielkości pięści dorosłego drwala, a większe to rejony kufla od piwa w górę. Oczywiście też trzeba ograniczać dostępność takich cacek bo każdy dobrze wie co może zdziałać drużyna która ma zbyt dużo wolnego PM.
Ja stosowałem zawsze zasadę że amuletem były kamienie szlachetne i półszlachetne. Od tego też zależała pojemność amuletu. Im bardziej szlachetny kamień tym większa była jego pojemność. Jakoś nie widzę sensu by te z największą pojemnością miały być coraz większe i tym samym coraz więcej ważyć. Przecież również przedmioty magiczne małe objętościowo mogą zawierać potężną ilość zgromadzonego PM na ich cele magiczne.
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia