Półbóg - FAQ

Awatar użytkownika
wasut
Reactions:
Posty: 743
Rejestracja: 25 stycznia 2009, 18:16
Lokalizacja: Kraków
Has thanked: 2 times
Been thanked: 2 times

Post autor: wasut » 05 sierpnia 2011, 21:06

Również uważam że stworzenie profesji z samych zapożyczeń jest niedobre. Otwarte drzwi dla powergamingu. Pojawią sie sami wojowniko-łowco-kapłani-czarnoksięscy-alchemicy z nutką zabójcy. Owszem można dać tam od 2 do 5 zapożyczeń ale jeden warunek - wszystkie z jednej konkretnej profesji.
Inną możliwością jest danie półbogowi jednego zapożyczenia ale takiego innego trochę - albo może zapożyczyć umiejętność czarowania innych profesji z ograniczeniem dwóch czarów na krąg max. albo podebrania ilości biegłości startowych innej profesji, albo przyrostów do biegłości. o by było pewne wyjście ale też zbyt pakernie sie robi. dlatego uważałbym bardzo w takich machinacjach.
Choć osobiście bym nie mieszał w profesji. Nie mam jeszcze zdania wyrobionego ostatecznie ale chyba nie szedłbym drogą zmian w profesji jako takiej a bardziej warunkowania dostępu do niej.

avnar
Reactions:
Posty: 1140
Rejestracja: 29 kwietnia 2009, 20:39
Has thanked: 2 times
Been thanked: 8 times

Post autor: avnar » 06 sierpnia 2011, 00:36

tzeentch napisał:
Można zrobić 2 osobne rodzaje objawień. Objwaienie z rzucaniem czarów to zupełnie inna broszka i uważam, że powinno mieć ryzyko zauważenia min 3-5%.
W trakcie objawienia zzwykłego półbóg też może wystłuchać, doradzić itp. Nie każdy modli się od razu o wyleczenie z chorób, czy załatwienie innych problemów.
No tak ale to i tak nic nie daje półbogowi tylko go niepotrzebnie wystawia na ryzyko.
- jak dla chcesz robić z tego zdolność nadnaturalną to daj mu jeszcze +10ZW z bazy bo inaczej taki półbóg jest bez sensu
Teraz też jest bez sensu. Jak myślisz ile ma ZW Aldur? Tyle co RHN swoim? ponad 30? Nie, ma tylko 7. Można zostawić bonus o którym mówisz, ale jako zdolność nadnaturalna nie będzie się to przecież zbytnio różniło od normalnej profesji. Nieś się gracz stara. Podnosi swoje ZW. Może właśnie przez zdobywanie wyznawców? Następne miejsce gdzie ich można uzyć.
- w umiejętnościach za dużo zapożyczeń. 2-3 mogę się zgodzić, ale nie cała lista.
a wasut dodał:
Również uważam że stworzenie profesji z samych zapożyczeń jest niedobre. Otwarte drzwi dla powergamingu. Pojawią sie sami wojowniko-łowco-kapłani-czarnoksięscy-alchemicy z nutką zabójcy. Owszem można dać tam od 2 do 5 zapożyczeń ale jeden warunek - wszystkie z jednej konkretnej profesji.
A co teraz macie? Półboga który jest kim? Gdyby zrobić moc półboską jako zdolność nadnaturalną, to dostaniesz wojownika-półboga, maga-półboga itd. Jeśli zostawić jako profesję z tyloma zapożyczeniami to jakie będzie to niebezpieczeństwo? To przemiany są powerne a nie umiejetności. Oprócz tego napisz Etos który pozwoli użyć wszystkich najlepszych umiejetności w grze. Życzę sukcesu. A jeśli Wam się uda to proszę bardzo, nagroda. Graj kim chcesz. I tak cały czas ciąży nad półbogiem miecz. Nie ma gorszego wroga niż bogowie. Nie dość że go mogą załatwić jak rzuca przemiany, to jeszcze jak się już ujawni i zacznie zbierać wyznawców, to mogą wysłać siepaczy. I czy to będzie powergaming? Wybieranie profesji która jest tak ryzykowna?
- wiem, że to konkurencyni bogowie mogą podkopywać innych... kto w takim razie decyduje skąd się bierze ta protekcja? Gracz przy tworzeniu postaci uzgadnia to od razu od początku z MG?
Oczywiście że tak. To jest kwestia umowy między graczem a MG. Następuje podczas budowy Etosu. Nie da się tego inaczej załatwić.
Jeśli inne zasady stworzymy dla synów/proroków/awatarów a inne dla półbogów aspirujących do swej boskości od zera, to mamy problem - Bo z czasem taki półbóg może stwierdzić, że nie jest mesjaszem, tylko osobną instytucją. I jak wtedy? Z automatu kara boska za odłączenie się i próba obrony u konkurncji na ZW? Jak to rozwiązać? Wolałbym to jakoś zunifikować i znależć wspólne wytłumaczenie.
Nie wiem czy da się to zunifikować. Sądzę że takie oderwanie/zdrada powinna skutkować po prostu wyrokiem śmierci wydanym przez dany kult. Jeśli uznwał się za proroka powiedzmy Graama, to czerpał z jego MOCY ale nie zdobywał sobie wyznwców tylko Graamowi. W związku z czym po oderwaniu, może dużo stracić. Powiedzmy że ewentualne przyrosty związane z ilością wyznwców. U niego będzie 0, a nie jakaś liczba którą wcześniej sobie wywalczył czy została mu przyznana za zasługi przez Graama.
- Antymagia - dlaczego? co to ma wspólnego z półbogirm? I tak jego przemiany są odpierane na 1/10.
A co nie możesz być półbogiem Antymagii? Półbogiem barbarzyńców, nienawidzących magii i ją niszczących? Co to ma wspólnego z odpieraniem przemian na 1/10?? Fala Antymagii ma niszczyć przedmioty i czary a sama Antymagiia ma dawać ochronę półbogowi przed czarami przeciwników.
- Wchłonięcie duszy - kolejny pomysł, który miesza boskość z nekromancją...
Kwestia interpretacji boskości. Nie jest ona wyjaśniona. Keth się pytał w innym temacie na temat MOCY boskiej. Ja uważam że jest związana z duszami. To nie jest nekromancja, tylko umiejętność operowania boskim paliwem. Wykorzystywania go na różne sposoby. Nawet jeśli można byłoby to uznać za nekromancję, to czemu nie? Tak jak napisał wasut. Przemiana to wyraz woli półboga. To co napisałem to tylko propozycja, tak jak AS rzucił propozycje. Rzucanie przemian jest ograniczone tylko wyobraźnią grającego i lękiem przed utratą postaci przy pechowych rzutach.
Za to dałbym faktycznie przemianę, która pozawala na zapożyczenie umiejętności (na pewnie czas, np. na czas pojedynku) i kolejną (trudniejszą) dającą zapożyczenie zdolności jak oddychanie pod wodą, latanie, infrawizja.
Takie możliwości uzyskasz czarami. Już Treant pisał o czarze który działa jak piszesz.
Choć osobiście bym nie mieszał w profesji. Nie mam jeszcze zdania wyrobionego ostatecznie ale chyba nie szedłbym drogą zmian w profesji jako takiej a bardziej warunkowania dostępu do niej.
Ja też nic nie zmieniam. Tak naprawdę to jest tylko dyskusja akademicka. Może z tego powstanie artykuł, który będzie możliwy do wykorzystania przez osoby chętne do gry półbogiem, a niezadowolone z profesji ASa. Może dzięki tej dyskusji ktoś będzie mógł ożywić swój świat wrzucając więcej elementów związanych z tą profesją. A może AS się nad nią zastanowi....

tzeentch
Reactions:
Posty: 466
Rejestracja: 05 czerwca 2009, 12:51

Post autor: tzeentch » 06 sierpnia 2011, 11:34

avnar napisał(a):
tzeentch napisał:
Można zrobić 2 osobne rodzaje objawień. Objwaienie z rzucaniem czarów to zupełnie inna broszka i uważam, że powinno mieć ryzyko zauważenia min 3-5%.
W trakcie objawienia zwykłego półbóg też może wystłuchać, doradzić itp. Nie każdy modli się od razu o wyleczenie z chorób, czy załatwienie innych problemów.
No tak ale to i tak nic nie daje półbogowi tylko go niepotrzebnie wystawia na ryzyko.
Zgadza się - jeśli półbóg chce aktywnie ingerować i wspierać swoich wyznawców ściąga na siebie więcej uwagi, niż ktoś kto tego nie robi.
Niech się gracz stara. Podnosi swoje ZW. Może właśnie przez zdobywanie wyznawców? Następne miejsce gdzie ich można uzyć.
Dobry pomysł.
- w umiejętnościach za dużo zapożyczeń. 2-3 mogę się zgodzić, ale nie cała lista.
a wasut dodał:
Również uważam że stworzenie profesji z samych zapożyczeń jest niedobre. Otwarte drzwi dla powergamingu. Pojawią sie sami wojowniko-łowco-kapłani-czarnoksięscy-alchemicy z nutką zabójcy. Owszem można dać tam od 2 do 5 zapożyczeń ale jeden warunek - wszystkie z jednej konkretnej profesji.
To przemiany są powerne a nie umiejetności. Oprócz tego napisz Etos który pozwoli użyć wszystkich najlepszych umiejetności w grze. ... Graj kim chcesz. I tak cały czas ciąży nad półbogiem miecz. Nie ma gorszego wroga niż bogowie.
Zgadza się, ale nie chodzi o stworzenie jednego zunifikowanego Etosu dla manczkinizmu, ani o zabranie mu możliwości zapożyczania umiejętności, tylko o nie popoadanie w skrajność. Pomysł wasluta o zapożyczaniu z jednej profesji jest niezły. W końcu to ma być dość konkretny półbóg, który z czasem moze spróbować powiększyć swą domenę, a nie od razu półbóg całego zła na świecie, śmierci i zniszczenia oraz przy okazji narodzin i życia bo to też nieuchronnie prowadzi do śmierci... Gracz ma wybrać to co chce robić a nie tworzyć pakernego składaka. Umiejętności nie są parekne? Znajdę ci taki zestaw zapożyczony z różnych profesji, że wymiękniesz.
Jeśli inne zasady stworzymy dla synów/proroków/awatarów a inne dla półbogów aspirujących do swej boskości od zera, to mamy problem - Bo z czasem taki półbóg może stwierdzić, że nie jest mesjaszem, tylko osobną instytucją. I jak wtedy? Z automatu kara boska za odłączenie się i próba obrony u konkurncji na ZW? Jak to rozwiązać? Wolałbym to jakoś zunifikować i znależć wspólne wytłumaczenie.
Nie wiem czy da się to zunifikować. Sądzę że takie oderwanie/zdrada powinna skutkować po prostu wyrokiem śmierci wydanym przez dany kult. Jeśli uznwał się za proroka powiedzmy Graama, to czerpał z jego MOCY ale nie zdobywał sobie wyznwców tylko Graamowi. W związku z czym po oderwaniu, może dużo stracić. Powiedzmy że ewentualne przyrosty związane z ilością wyznwców. U niego będzie 0, a nie jakaś liczba którą wcześniej sobie wywalczył czy została mu przyznana za zasługi przez Graama.
Ok - o ile zostanie to jaśniej opisane w systemie, to rozwiązanie jest w porządku.
A co nie możesz być półbogiem Antymagii? Półbogiem barbarzyńców, nienawidzących magii i ją niszczących? Fala Antymagii ma niszczyć przedmioty i czary a sama Antymagiia ma dawać ochronę półbogowi przed czarami przeciwników.
Jeśli chcesz niszcyc magię to zapożycz umiejętnośc od barbarzyńcy, a nie twórz zasadę pod jakiś wyjątek. Poza tym, taki półbóg jest dopiero aspirantem, a nie bogiem. Można go zabić jak każdego innego człowieka (o ile np. nie cofnie czasu lub nie zabije cie siłą woli). Antymg byłaby już przepakowaniem tej profesji.
- Wchłonięcie duszy - kolejny pomysł, który miesza boskość z nekromancją...
Kwestia interpretacji boskości. Nie jest ona wyjaśniona. Keth się pytał w innym temacie na temat MOCY boskiej. Ja uważam że jest związana z duszami. To nie jest nekromancja, tylko umiejętność operowania boskim paliwem.
Po prostu nie wydaje mi się, zeby taki pomysł na boskość był dobry. Dusza, czy też wiara daje ci moc, ale osobiście nie podoba mi się pomysł korzystania z dusz w tak bezpośredni sposób.
Choć osobiście bym nie mieszał w profesji. Nie mam jeszcze zdania wyrobionego ostatecznie ale chyba nie szedłbym drogą zmian w profesji jako takiej a bardziej warunkowania dostępu do niej.
Ja też nic nie zmieniam. Tak naprawdę to jest tylko dyskusja akademicka. Może z tego powstanie artykuł, który będzie możliwy do wykorzystania przez osoby chętne do gry półbogiem, a niezadowolone z profesji ASa. Może dzięki tej dyskusji ktoś będzie mógł ożywić swój świat wrzucając więcej elementów związanych z tą profesją. A może AS się nad nią zastanowi....
Temat wyszedł od pytań a przeewoluował w propozycje :) Jak zwykle :p

ghasta
Reactions:
Posty: 2356
Rejestracja: 29 września 2010, 23:48
Has thanked: 3 times
Been thanked: 9 times
Kontakt:

Post autor: ghasta » 07 sierpnia 2011, 08:18

Podejrzewam że AS, jakkolwiek stworzył nietypową profesję, nie miał pomysłu jak ją w pełni opisać.
Półbóg stanowił dla mnie jeden problem przy każdej sesji. Brak logicznie opisanych zasad zdobywania wyznawców. System ma postać opierającą się na interakcji społecznej ale zasad rządzących tym elementem nie ma. Poza rzutem (debilnym u podstaw) na 'reakcje'.
Wg mnie zamiast rozpatrywać szybkość rzucania przemian
ciekawszą opcją byłoby stworzenia zasada 'walk społecznych' .

Dlaczego?
Potrzeba tych zasad do życia każdego kapłana oraz (jeśli mamy stosować się stricte do systemu i mechanizmu popleczników) życia postaci powyżej 10 poziomu Teraz te dwa elementy są uznaniowe. 'Zależy od MG', a są niezwykle ważne do jednolitej, nie opartej na wymysłach MG u którego grasz, gry.

Awatar użytkownika
wasut
Reactions:
Posty: 743
Rejestracja: 25 stycznia 2009, 18:16
Lokalizacja: Kraków
Has thanked: 2 times
Been thanked: 2 times

Post autor: wasut » 07 sierpnia 2011, 10:30

Zawsze do tego wątku podchodziłem bardzo uznaniowo, bo jak zauważyłeś nie tyczy się on jedynie półbogów ale i kapłanów. Większość graczy w moich drużynach raczej załatwiała sprawę fabularnie, albo przez jakieś nauczanie gawiedzi albo przez robienie cudów itd. Nigdy się w to jakoś mechanicznie nie zagłębialiśmy jako że i wątek jest na tyle szeroki iż mogło by nie zostać czasu na rozgrywanie reszty przygody.
Aczkolwiek sprawa warta tego aby wskazać kilka dróg i wariantów o jakie można by się oprzeć podczas rozgrywania kwestii pozyskania wiernych i nawracania. Choć sprawa bardzo trudna, bo wątpię aby ktokolwiek z nas miał w miarę oględną wiedzę na takie sprawy w systemach politeistycznych.

Run Habas Ne
Reactions:
Posty: 401
Rejestracja: 04 sierpnia 2009, 05:53

Post autor: Run Habas Ne » 08 sierpnia 2011, 22:49

Chciałbym w tym miejscu napomnieć sytuację mojego półboga:
Po udanym rzuceniu pokory, powaleniu osobnika na kolana i wprawnym prawieniu mu kazania przez dłuższy czas, doszedłem do krytycznego punktu, w którym ów osobnik nie chciał zmnienić swojego nastawienia. Po udanej przemianie i poproszeniu go o wyznawanie mnie, zechciałem dać mu dowód mojej mocy i boskości - kazałem mu aby mnie zaatakował. Oczywiście spódłował ... i zamiast ponownie paść na kolana, oślepiony mą wspaniałością, dalej próbował targnąć się na moje życie.
Oczywiście przytoczony element tyczy się innego gracza, zatem kierowała nim z pewnością złość i frustracja, jednak nie każdy MG może być przygotowany na takie coś.
Dura lex sed lex

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 16 sierpnia 2011, 22:12

Oficjalna klaryfikacja

Rzucenie przemiany to całoturowa akcja specjalna, zabierająca wszystkie segmenty.

leobardis
Reactions:
Posty: 451
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:02

Post autor: leobardis » 16 sierpnia 2011, 22:16

...i stawiająca półboga w bardzo niebezpiecznej sytuacji w przypadku większej liczby przeciwników (lub nieudanej przemiany) - jak smok podczas przemiany/poliformii.

Jest całkowicie bezbronny...?
[center]Nie dostaniesz drugiej szansy, by zrobi? dobre pierwsze wra?enie.[/center]
[center]Obrazek[/center]

Never
Reactions:
Posty: 333
Rejestracja: 09 stycznia 2010, 00:07

Post autor: Never » 16 sierpnia 2011, 22:19

Przepraszam za wprowadzenie Was w błąd. Źle zrozumiałem autora.

Przemianę półboską, czary ( czarodziejskie lub kapłańskie) można rzucić raz na rundę. Zabiera tyle segmentów ile jest napisane.

leobardis
Reactions:
Posty: 451
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:02

Post autor: leobardis » 16 sierpnia 2011, 22:25

Czyli ile?
Jeśli jako półbóg chcę postawić budowlę i mam jej obraz przed sobą na płótnie trwa to tyle samo co postawienie budowli w/g własnej wyobraźni , improwizacji ?

Czy uśpienie siłą woli działa błyskawicznie nawet na osoby których nie widzę a "moc" pozwala na ich uśpienie czy trwa to tyle ile ma trwać( czyli ile jest napisane) ?
[center]Nie dostaniesz drugiej szansy, by zrobi? dobre pierwsze wra?enie.[/center]
[center]Obrazek[/center]

ODPOWIEDZ