Na początek coś od siebie:
- Czyszczenie łodzi - w portowych osadach często można natrafić na wyciągnięte na brzeg duże łodzie, które trzeba oczyścić ze skorupiaków i nasmołować. Dwadzieścia srebrników od łodzi, wyczyszczenie jednej zajmuje 2k3 godziny (szkutnik, rybak, marynarz 1k3). Materiały zapewnia zleceniodawca (przybory, smołę). Efekty uboczne to przykry zapach (-20 do PR do porządnej kąpieli).
- Zbiór drewna na opał - w osadzie zawsze znajdzie się ktoś chętny na kupno pęku chrustu. Zarobek to jeden srebrnik, nazbieranie pęku zajmuje 1k10 minut lub 1k5 w przypadku drwala (nie wiem, ile to może ważyć i ile na raz da się przytargać z lasu). Oczywiście obowiązuje prawo popytu i podaży, chrustu za 100 złt w jeden dzień w osadzie nie opchniesz!
- Grzybobranie - grzyby rosną czasami tuż przy traktach, a wiadomo, lepszy rydz niż nic! Za koszyk można dostać dziesięć srebrników, a nazbieranie zajmie 3k10 minut. Uwaga, BG ze znajomością roślin zbiorą jadalne grzyby, laicy mogą wsadzić w koszyk trujaka z późniejszymi tego konsekwencjami!
- Szczotkowanie koni - o zwierzęta trzeba dbać, zwłaszcza w przypadku możnych panów. Za wyszczotkowanie konia i wyczesanie grzywy/ogona można dostać pięć srebrników (trzeba mieć własne przyboru). BG zaznajomieni ze zwierzętami mogą to robić bez ryzyka, laicy mogą dodatkowo zarobić kopnięcie lub ugryzienie. Czas potrzebny dla jednego zwierzaka - pół godziny. Efekt uboczny: brzydki zapach?
Wrzucajcie własne propozycje!