PBF - Grzechy ojców

Goldwin
Reactions:
Posty: 645
Rejestracja: 08 kwietnia 2009, 19:36

Post autor: Goldwin » 01 listopada 2011, 01:45

Treant napisał(a):
Widziałem w shoutboksie propozycję czegoja i rzeczywiście może to być jakiś materiał do co najmniej 2 numerów KC-towca. Jeśli Keth zechce podjąć temat, to jestem gotów do pomocy. Zastanawialiście się już nad uczestnictwem w mini-wywiadach?
Propozycję spisania przygody w formie opowiadania powinien Keth jak najbardziej poważnie rozważyć. Wyszłoby z tego naprawdę coś fajnego, być może nie tylko do szuflady ale i do szerszej publikacji.
Może też być tak, iż stanie się pewnego rodzaju zarzewiem rozwoju twórczości i dane nam będzie poznać więcej takowych epizodów.
Chyba większość opowiadań np. do Warhammera powstała na bazie takich przygód. W każdym razie, wiele jest gorzej napisanych niźli ręką Keth'a.
Treant napisał(a):
Promujemy tematykę PBF, czy machamy na to ręką?
Co do PBF'ów to uważam tą stronę działalności na Forum za jak najbardziej mile widzianą.

Raz - Młodzi gracze, zieloni jak ja, mają szansę popróbować swoich sił w Systemie (niekoniecznie nawet KC, patrz: Pacifica Bank czy NS). Może to ułatwi nawiązanie znajomości, przyjaźni, zaciekłych dyskusji? Większość dobrze wie, że czasy wolności minęły, ciężko jest się dopasować ze spotkaniem i grą w czasie rzeczywistym. A taka forma gry, również pozwala na odrobinę pikanterii, relaksu, własnej twórczości. Być może nawet uda się zagorzałym graczom spotkać na jakiejś sesji.

Dwa - Czytając ostatnie zdanie powyższej mojej wypowiedzi, mam cichą nadzieję, iż takie sesje Forumowe pozwolą się odnaleźć osobom o wspólnych zainteresowaniach i zgrać się "in real". Dobrym przykładem może być nadchodzący Czersk. Bez takich zabaw, spotkań, nam staruszkom będzie trudno :P

Trzy - Z tego co widzę, jest wiele wiadomości, pomysłów i przemyśleń wiele wnoszących do systemu KC. Niestety, należy się liczyć z opcją, że nie samą mechaniką i wiedzą ludziska żyją. Przykładem: fajnie się czyta jak wygląda Kałasznikow, jaki ma zasięg, co z nim można zrobić ale... właśnie ale. Najmilej byłoby sobie z niego postrzelać. Suchy opis i instrukcja niewiele dają. Wierzę, że próba sił w PBF jest w stanie zapewnić odpowiednią rozrywkę, rozbudzić ciekawość, przełamać nieśmiałość, zobaczyć jak się to je.

Chyba tyle na tą chwilę w powyższych kwestiach.
Wg. mnie Keth wiele robi w tej dziedzinie aby starzy wyjadacze, zielone gąski, jasie wędrowniczki i wiele innych zainteresowanych osób pobudzić do działania.

Tak więc, wspieramy, namawiamy, pomagamy, może coś fajnego z tego wyjdzie.

A Ty, Keth'u, bierz się za pisanie coraz ciekawszych przygód i przerabiaj na opowiadania. I bez namawiania! :)

Awatar użytkownika
venar
Reactions:
Posty: 1591
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:01

Post autor: venar » 01 listopada 2011, 09:10

2 POZ łowcy, zostanie mi 10 PD U, Wybrana Umiejka to Zdobywanie żywności.

Po podniesieniu postaci na POZ zmodyfikowaną kartę prześlę mailem.
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 01 listopada 2011, 09:56

Sorry. Oczywiscie ze nie osiagne 2/2. Nie mialem przed soba postaci. Minelo pol roku odkad ja stworzylem i wydawalo mi sie ze byla na 1/1 gdy zaczynalismy GO a nie 1/0. wskocze zatem na 2/0. Podniose Eitharta i podesle zmodyfikowana postac na pw.

Treant
Reactions:
Posty: 1869
Rejestracja: 05 stycznia 2009, 10:15

Post autor: Treant » 01 listopada 2011, 10:53

Keth napisał(a):
Awans na POZ 1 lub 2 jest możliwy dla każdej profesji (następuje samoczynnie pod wpływem zgromadzonego doświadczenia). Dostępna każda zaawansowana zdolność profesyjna wojownika, łowcy, złodzieja i zabójcy. Brak dostępu do nowych zdolności profesjonalnych dla barbarzyńcy, iluzjonisty, kapłana.
Nie do końca to rozumiem - dostępność zdolności podyktowana jest pewnie obecnością przedstawicieli wymienionych profesji wśród Duvikan. Tymczasem informacja o samoczynnym awansie sugeruje jakoby nauczyciel nie był potrzebny. To jest bardzo istotna informacja choćby dla Mordila. Jeśli biedak zostanie bez możliwości awansu na POZ, to może chociaż opłaciwszy nauczyciela łupem zebranym od arkanów z kopalni, zdoła podszkolić się trochę w walce jedną z posiadanych broni?

Co do samego Trehanta, to jako iluzjonista pozostanie nadal żółtodziobem - zdecydowanie lepsze chwile miał jako łowca. Czy możliwy jest tylko awans na POZ 2?
Ostatnio zmieniony 01 listopada 2011, 11:58 przez Treant, łącznie zmieniany 1 raz.
Mój skromny dorobek jako gracza w PBF: http://www.krysztalyczasu.pl/nickpage.php?user=35

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 01 listopada 2011, 21:13

Zasady awansu na wyższy POZ

Już tłumaczę moje autorskie zasady awansu. Po zgromadzeniu odpowiedniej ilości PD możecie podnieść się o poziom (lub więcej) w wybranej profesji (o ile macie na ten awans dość punktów profesyjnych uzupełnionych punktami uniwersalnymi). Po deklaracji awansu przyrost współczynników następuje samoczynnie.

Pozyskanie nowej zdolności profesyjnej to osobna sprawa. Każdy awans na wyższy POZ to wolny slot na nową zdolność, ale pozyskać ją można wyłącznie poprzez wyuczenie od innej osoby (w przeciwieństwie do darmowego przyrostu współczynników).

W Duviku żyją wojownicy, łowcy, gwardziści, złodzieje, zabójcy i kupcy do POZ 4 włącznie. Każdy z nich może posłużyć jako źródło nauczania dowolnej zdolności zaawansowanej, w dodatku w tym konkretnym przypadku każdy zrobi to za darmo w ramach długu wdzięczności wobec bohaterskich cudzoziemskich obrońców (w innych okolicznościach musielibyście za to wyłożyć pieniądze, zachowałem ten nakaz płatności z oryginalnych zasad awansu ASa).

Przykład Venara. Wystarczy mu PD na awans na POZ 2 łowcy, uczył będzie go Hakan Harmun. Wykład na temat zdobywania żywności uzupełniony o kilka wypadów na pustynię skutecznie zajmie Skelę do końca pobytu w Duviku.

Przykład Treanta. Półork ma dość PD, by zaliczyć od razu podwójny awans, na POZ 3 łowcy (jeśli taka jest wola BG). Przyrost współczynników nastąpi samoczynnie, podwójnie. Trehant pozyska też dwa sloty na nowe zdolności zaawansowane (nr 11-18). W Duviku jest dość łowców, by poszukać wśród nich nauczyciela tych dwóch najbardziej w tej chwili pożądanych umiejek.

Mam nadzieję, że rozwiałem Wasze wątpliwości :)

I jeszcze dodatkowa informacja: macie opcję darmowego szkolenia na podwójną biegłość w mieczach długich i krótkich, włóczniach, nożach, łukach prostych i refleksyjnych, gdybyście byli zainteresowani.

Jak oceniacie przyjęty w sesji system rozdziału PD na profesyjne i uniwersalne? Mocno kontrowersyjne?

Treant
Reactions:
Posty: 1869
Rejestracja: 05 stycznia 2009, 10:15

Post autor: Treant » 02 listopada 2011, 00:24

To znowu ja, maruda ;)

Skoro nauka zdolności profesyjnych wymaga nauczyciela dysponującego zdolnością, którą potencjalnie może posiąść uczeń, to mamy dwie ciekawe sytuacje: zapożyczenie umiejętności (skupimy się na wojowniku) i wspólne zdolności 11-18 w ramach kasty żłop.. żołnierskiej. Wojownik może poznać teoretycznie dowolną średnią (11-18) zdolność innych żołnierzy, ale czy musi się jej nauczyć od swojego kolegi po fachu, który już wcześniej takową zapożyczył, czy też może terminować np. u gwardzisty, jeśli chciałby poznać podstawy jeździectwa? Druga sytuacja jest jakby pochodną pierwszej - barbarzyńca może posiąść szał bitewny, który nieobcy jest również wojownikom i gwardzistom. Czy może wyuczyć się go od nich, czy też koniecznie od podążającego tą samą ścieżką kariery?

Sprawa awansu drugiej profesji: współczynniki jak rozumiem podnosimy metodą klasyczną (opis jakby co w moim ostatnim arcie).

Awans w profesji, do której obecnie nie mamy nauczyciela: zostają nam na przyszłość sloty, które wypełnimy, gdy już takowego pozyskamy?

Chciałem też zauważyć, że miecze dzielą się na ciężkie i lekkie, więc stąd pytanie do MG, czy jest dostęp do nauczycieli, którzy potrafią władać oboma wymienionymi kategoriami (rzecz jasna niekoniecznie jednocześnie)?

Podział PD jest w porządku - widać wyraźnie, że Eithart najlepiej przyłożył się do odgrywania profesji. Z drugiej strony uniwersalne PD są jednak trochę cenniejsze, więc nikt płakać nie będzie.
Mój skromny dorobek jako gracza w PBF: http://www.krysztalyczasu.pl/nickpage.php?user=35

Awatar użytkownika
venar
Reactions:
Posty: 1591
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:01

Post autor: venar » 02 listopada 2011, 07:29

Skela po awansie na POZ 2 łowcy uzyska wolną biegłość, którą chcę wykorzystać na PB we władaniu włócznią skoro jest taka możliwość. Pytanie czy za szkolenie już musimy zapłacić czy również w gratisie tak jak przy awansie na POZ? I czy uzyskane PD za szkolenie idzie na PDU?

PS.Według moich wyliczeń PD U dostałem 52 a nie 43...
Ostatnio zmieniony 02 listopada 2011, 07:37 przez venar, łącznie zmieniany 1 raz.
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 02 listopada 2011, 21:06

Jeśli się pomyliłem przy sumowaniu pedeków Skeli, to oczywiście przepraszam i koryguję wartość. W Duviku macie za gratis wszelkie szkolenia, a także wikt i opierunek i dach nad głową tak długo jak tylko zechcecie. Myślę, że nawet powróciwszy po latach wciąż będziecie tam witani jak bohaterowie przez tych, którzy przetrwali u Waszego boku tamtą pamiętną noc.

Przypominam, że wciąż nie zdecydowaliście o losie konia, siodła i rzeczy osobistych Uhry...

Venar, nanieś sobie na kartę profity wynikające ze szkolenia we włóczni. I tak, PD ze szkolenia idzie w pakiet PDU.

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 02 listopada 2011, 21:30

Czyli co Mordil się FURII nie naumie?
Po tych wszystkich truposzczakach przez które przeszedł?
I mimo wszystko po tym jak wykończyłem w walce najwięcej przeciwników dostaje takiego pstryczka w nos?
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 02 listopada 2011, 21:54

Furii się nie nauczy, jeśli jest ona zarezerwowana wyłącznie dla barbarzyńców, bo takowych profesyjnych w Duviku nie ma, ale widzę światełko w tunelu, mianowicie zdolności Szał bitewny (#11) lub Unik (#15) - jednej z nich Mordil mógłby się nauczyć od duvikańskich wojowników (są identyczne jak te barbarzyńskie). Myślę, że to rozwiązuje też kwestię odpowiedzi Treanta o zapożyczenia z innych profesji (można się uczyć od każdej postaci znającej daną zdolność profesyjną, nawet jeśli dla samego nauczyciela było to wcześniej zapożyczenie).

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 02 listopada 2011, 21:56

Ale to Mordila nie urządza w żaden sposób.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 02 listopada 2011, 22:01

No dobrze, niechaj będzie, przecież chodzi o rozrywkę i płynącą z niej przyjemność, a nie użeranie się o zbędne detale! Przyjmijmy, że zabijający czas oczekiwania na pełne wyzdrowienie Mordil eksperymentował z miejscowym wijami i wydestylował z nich substancję, pod wpływem której zaczął wyzwalać u siebie morderczy amok. Substancja nie działa zawsze, tylko w wyjątkowo stresujących okolicznościach (identyczne jak te wymienione w opisie zdolności u barbarzyńcy). W ten sposób nasz goblin wszedł za darmo i bez pomocy nauczyciela w posiadanie Furii, ALE musi się starać o to, żeby zawsze mieć przy sobie zapas specyfiku ją wywołującego (w chwili opuszczenia osady ma 10 porcji w mieszku).

Może być? :P

Treant
Reactions:
Posty: 1869
Rejestracja: 05 stycznia 2009, 10:15

Post autor: Treant » 02 listopada 2011, 22:41

Mordil - nie narzekaj, bo bez moich negocjacji nie miałbyś możliwości zdobycia czegokolwiek. O największym pechu może mówić Eithart, któremu awans w kapłanie należy się jak psu buda, a potencjalny nauczyciel dał głowę, zamiast odpędzać martwiaki (może nie potrafił?). Gdybym wiedział, że tak się to skończy, kazałbym staruszka przykryć jeszcze kilkoma kocami, coby mu chłód nocy zanadto nie doskwierał. A tak jest kolejną osobistością z Duviku, której krew pozostaje na rękach Trehanta. Ale zboczyłem nieco z tematu - wstępna propozycja Ketha (Szał bitewny/Unik) plus PB w łukach, czy czego tam używasz jest jak najbardziej fair i nie rób z siebie herosa, bo w kopalni to tylko arkany dobijałeś i skubałeś. Trzeba było więcej się angażować, to byś mógł 1 POZ w złodzieju zaliczyć. Tyle mam do powiedzenia na ten temat.

Konia Uhry proponuję spieniężyć, chyba że potrzebujemy luzaka.
Mój skromny dorobek jako gracza w PBF: http://www.krysztalyczasu.pl/nickpage.php?user=35

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 02 listopada 2011, 23:27

Ha! nawet jesli by przezyl to i tak nie mialbym wystarczajaco pdkow na profesje kaplana:/ ale co sie odwlecze to nie uciecze, no chyba ze mnie mnie cos na amen usiecze:)

Treant
Reactions:
Posty: 1869
Rejestracja: 05 stycznia 2009, 10:15

Post autor: Treant » 02 listopada 2011, 23:41

8ART napisał(a):
Ha! nawet jesli by przezyl to i tak nie mialbym wystarczajaco pdkow na profesje kaplana:/
58+55>100
Jako jedyny zgromadziłeś wystarczająco dużo PD na awans w drugiej profesji.
Mój skromny dorobek jako gracza w PBF: http://www.krysztalyczasu.pl/nickpage.php?user=35

ODPOWIEDZ