PBF - Droga do... nikąd
Barth - nawet jako wysoko urodzony uruk nie do końca możesz być pewny intencji swoich znajomych. Na pewnym poziomie polityki... możesz liczyć na kilku znajomych z dzieciństwa, w końcu razem spędzaliście dzieciństwo w Ostorgarze, ale to nadal nie są najwyższe kręgi władzy. Ty jesteś wysoko, ale o Palac nie ocierasz się co dzień... rozumiesz - tamci to śmietanka śmietanki i dla wysoko postawionych urzędników nawet ty jesteś tak naprawdę nikim wartym uwagi...
-
8art
- Reactions:
- Posty: 6267
- Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
- Has thanked: 121 times
- Been thanked: 81 times
Watek techniczny
A moze znam zaufanego, "wysoko" postawionego kaplana Katana z jednej z licznych swiatyn Ostrogaru? Wiekszosc z nich ma dosc solidne zaplecze wojskowe w razie proby porwania. A poza tym napad na swiatynie to juz masakryczne swietokradztwo, wiec tam mag bylby w miare bezpieczny.
Tak naprawde zycie maga jest calkowicie obojetne. Moim zdaniem moglby byc przydatny celem potencjalnego rozwoju magii teleportacyjnej w armii, lecz z drugiej strony, jesli ktos stwierdzi, ze nie wniesie nic nowego, a moze stwarzac niebezpieczenstwo, to nie bede mial nic przeciwko jego smierci. Ot, swiatopoglad uruka:)
A moze znam zaufanego, "wysoko" postawionego kaplana Katana z jednej z licznych swiatyn Ostrogaru? Wiekszosc z nich ma dosc solidne zaplecze wojskowe w razie proby porwania. A poza tym napad na swiatynie to juz masakryczne swietokradztwo, wiec tam mag bylby w miare bezpieczny.
Tak naprawde zycie maga jest calkowicie obojetne. Moim zdaniem moglby byc przydatny celem potencjalnego rozwoju magii teleportacyjnej w armii, lecz z drugiej strony, jesli ktos stwierdzi, ze nie wniesie nic nowego, a moze stwarzac niebezpieczenstwo, to nie bede mial nic przeciwko jego smierci. Ot, swiatopoglad uruka:)
Oczywiście znasz kilku wysoko postawionych kapłanów - z widzenia. W trakcie nowicjatu jako wysoko urodzony brałeś udział w kilku uroczystych kolacjach, przyjęciach itd, ale nie znasz nikogo z nich bliżej. Twoi bezpośredni nauczyciele i mentorzy to klerycy średniej rangi. (test im niżej tym lepsze koneksje - wyszło 86)
Oczywiście możesz udać się do dowolnej świątynii Katana i oddać tam maga, ale on nie popełnił żadnej zbrodni przeciw wierze, jeśli już to przeciw prawom administracyjnym - a to nie leży w gestii światynnej. Nie możesz mieć pewności jak zareaguje arcykapłan - powinien przychylic się do twojej prośby i udzielić pomocy kierowany rozsądkiem i wspólnotą interesów z administracją świecką, ale 100% pewności nie masz. Kapłani to nie urzędnicy Katana - to są 2 odrębne funkcje.
Oczywiście możesz udać się do dowolnej świątynii Katana i oddać tam maga, ale on nie popełnił żadnej zbrodni przeciw wierze, jeśli już to przeciw prawom administracyjnym - a to nie leży w gestii światynnej. Nie możesz mieć pewności jak zareaguje arcykapłan - powinien przychylic się do twojej prośby i udzielić pomocy kierowany rozsądkiem i wspólnotą interesów z administracją świecką, ale 100% pewności nie masz. Kapłani to nie urzędnicy Katana - to są 2 odrębne funkcje.
-
8art
- Reactions:
- Posty: 6267
- Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
- Has thanked: 121 times
- Been thanked: 81 times
Watek techniczny
Hmm no to mam orzech do zgryzienia. Chyba raczej warto uderzyc w sfery wojskowe, ktore moga byc zywotnie zainteresowane ewentualnym powiekszeniem wiedzy z zakresu logistyki magicznej;) Czy znam jakiegos w miare postepowego dowodce wojskowego w okolicy, ktory objac ewentualny patronat nad magiem?
Hmm no to mam orzech do zgryzienia. Chyba raczej warto uderzyc w sfery wojskowe, ktore moga byc zywotnie zainteresowane ewentualnym powiekszeniem wiedzy z zakresu logistyki magicznej;) Czy znam jakiegos w miare postepowego dowodce wojskowego w okolicy, ktory objac ewentualny patronat nad magiem?
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Pod Skolopendrą, Plac Karczemny, 17 kosar-ran 9455 KI
Namyśliwszy się w końcu uruk wstał ze swego miejsca tak raptownie, że zaskoczony owym poruszeniem mag zbladł zauważalnie gotowiąc się na porządne lanie. Miast go zdzielić dzierżoną w dłoni kamienną flaszką, Barth rozejrzał się surowym wzrokiem po twarzach swych kompanów.
- Niedobre to miejsce do dalszych rozważań, czas się stąd zabierać - oznajmił zdecydowanym tonem - Mam ci ja znajomków, którzy zadbają o bezpieczeństwo tego tutaj wynalazcy, dopóki my sami nie zdecydujemy jak w najlepszym dla wszystkich interesie wydostać się z tej opresji.
Siedzący wciąż na łóżku jaszczur wydał z siebie przeciągły pomruk zgadzając się z opinią katanickiego rycerza i nie odrywając przy tym swego złowróżbnego spojrzenia od zastygłej w grymasie wyczekiwania twarzy więźnia.
- Zaklęcia i maści wyraźnie wam pomogły - rzucił w stronę elfa i reptilliona Vader - Ufam przeto, że nie będzie już trza opłacać żadnych tragarzy do taszczenia waszych zadków z miejsca na miejsce. Zabieramy stąd wszystkie rzeczy, bo najpewniej już tu nie wrócimy. Ruszamy tak szybko jak to możliwe.
- A co z nim? - zapytał sharamicki druid spoglądając znacząco na więźnia - Knebel w gębę, a gęba pod kaptur czy też bardziej obyczajnie?
Wątek techniczny
8ART, możesz przechować więźnia u znajomego oficera Uruk-hai w kasztelu w Srebrnej Przystani albo u katanickich kapłanów w jednej ze stołecznych świątyń lub w prywatnej rezydencji jednego ze swoich licznych znajomych z kręgów tutejszej szlachty.
Wszyscy jesteście już dość mobilni, by poruszać się na własnych nogach. Jak zamierzacie zabrać ze sobą więźnia? (zawiniętego w dywan, związanego, bez więzów, inne opcje).
Namyśliwszy się w końcu uruk wstał ze swego miejsca tak raptownie, że zaskoczony owym poruszeniem mag zbladł zauważalnie gotowiąc się na porządne lanie. Miast go zdzielić dzierżoną w dłoni kamienną flaszką, Barth rozejrzał się surowym wzrokiem po twarzach swych kompanów.
- Niedobre to miejsce do dalszych rozważań, czas się stąd zabierać - oznajmił zdecydowanym tonem - Mam ci ja znajomków, którzy zadbają o bezpieczeństwo tego tutaj wynalazcy, dopóki my sami nie zdecydujemy jak w najlepszym dla wszystkich interesie wydostać się z tej opresji.
Siedzący wciąż na łóżku jaszczur wydał z siebie przeciągły pomruk zgadzając się z opinią katanickiego rycerza i nie odrywając przy tym swego złowróżbnego spojrzenia od zastygłej w grymasie wyczekiwania twarzy więźnia.
- Zaklęcia i maści wyraźnie wam pomogły - rzucił w stronę elfa i reptilliona Vader - Ufam przeto, że nie będzie już trza opłacać żadnych tragarzy do taszczenia waszych zadków z miejsca na miejsce. Zabieramy stąd wszystkie rzeczy, bo najpewniej już tu nie wrócimy. Ruszamy tak szybko jak to możliwe.
- A co z nim? - zapytał sharamicki druid spoglądając znacząco na więźnia - Knebel w gębę, a gęba pod kaptur czy też bardziej obyczajnie?
Wątek techniczny
8ART, możesz przechować więźnia u znajomego oficera Uruk-hai w kasztelu w Srebrnej Przystani albo u katanickich kapłanów w jednej ze stołecznych świątyń lub w prywatnej rezydencji jednego ze swoich licznych znajomych z kręgów tutejszej szlachty.
Wszyscy jesteście już dość mobilni, by poruszać się na własnych nogach. Jak zamierzacie zabrać ze sobą więźnia? (zawiniętego w dywan, związanego, bez więzów, inne opcje).
-
8art
- Reactions:
- Posty: 6267
- Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
- Has thanked: 121 times
- Been thanked: 81 times
- Wyruszymy do kasztelu Drag-Mor w Srebrnej Przystani - myślę, że jeden z moich znajomych, oficer legionów będzie całkiem żywotnie zainteresowany naszym towarzyszem. A ponieważ to cytadela imperialna, to nadamy wszystkiemu oficjalny ton. Utrudni to próby porwania więźnia siłą. Cóż, ewentualna dywersja w takim miejscu spowoduje naturalną reakcję i srogi odwet. Przynajmniej zagwarantujemy bezpieczeństwo Kederienowi, w czasie gdy będziemy szukać "klucza". A co do sposobu w jaki odeskortujemy więźnia, to myślę, że można mu zaufać na tyle, żeby poszedł z nami po dobroci bez knebla i więzów. Przecież wie, że jeżeli spróbuje prysnąć, to zwali mu się na głowę potęga katańskiego imperium i życia już nie uratuje, choćby się wszystkim demonom innoplanowym zaprzedał. - uruk uśmiechnął się do Kederiana posępnie. - Tymczasem chłopcze, jeśliś się nigdy nie modlił do Katana to lepiej zacznij gorliwie swe życie żyjącemu Bogowi polecać. Ufam, że każdy skromny sługa Katana, a do takich się udajem z tobą, życzliwszym okiem na współwyznawcę spojrzy.
Jeśli kasztel jest prywatną rezydencją oficera a nie koszarami orków, to odrzucam powyższą opcję. Nie chcę mieszać kogoś w tę sprawę "prywatnie". Wciąż obawiam się, że będą próby odbicia/zabicia maga. Jeśli stanie się to na prywatnej posesji to będzie to ot zabójstwo/porwanie etc. Natomiast zagranie na nosie oficjalnej imperialnej placówce rozsierdzi każdego szanującego się orka. Toteż jeżeli kasztel nie wchodzi w grę ruszamy do świątyni Katana, najlepiej takiej z solidnym wojskowym zapleczem - np Uruktan w Pałacu Katana.
Jednocześnie stosuję mały szantaż wobec maga aby zmienił wiarę na katanicką. HAHAHA jak cudownie być kapłanem złego boga:)
Jeśli kasztel jest prywatną rezydencją oficera a nie koszarami orków, to odrzucam powyższą opcję. Nie chcę mieszać kogoś w tę sprawę "prywatnie". Wciąż obawiam się, że będą próby odbicia/zabicia maga. Jeśli stanie się to na prywatnej posesji to będzie to ot zabójstwo/porwanie etc. Natomiast zagranie na nosie oficjalnej imperialnej placówce rozsierdzi każdego szanującego się orka. Toteż jeżeli kasztel nie wchodzi w grę ruszamy do świątyni Katana, najlepiej takiej z solidnym wojskowym zapleczem - np Uruktan w Pałacu Katana.
Jednocześnie stosuję mały szantaż wobec maga aby zmienił wiarę na katanicką. HAHAHA jak cudownie być kapłanem złego boga:)
Ostatnio zmieniony 12 listopada 2011, 12:39 przez 8art, łącznie zmieniany 1 raz.
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
- Magu masz tu moją księgę i węgielek. Narysuj talizman oraz napisz jak i gdzie go użyć, żeby dostać się do tych niebezpiecznych informacji. Oby bogowie mieli nad tobą litość jeżeli nie zdążymy przed tymi zamachowcami.
Nic nie mówiłeś kto mógł na Ciebie nastawać. Którzy z kupców konkurują z Twoim pryncypałem. Napisz tam też nazwiska podejrzanych.
Wątek techniczny:
Podchodzę do maga i podaje mu moją księgę czarów i węgielek do pisania.
Nic nie mówiłeś kto mógł na Ciebie nastawać. Którzy z kupców konkurują z Twoim pryncypałem. Napisz tam też nazwiska podejrzanych.
Wątek techniczny:
Podchodzę do maga i podaje mu moją księgę czarów i węgielek do pisania.
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
-A może póki co nie ujawniajmy, tego nad czym pracował, jeśli Tanie Vaderze inni dowiedzą się o tym to my przecież już nigdy go nie zobaczymy, a tak można jeszcze dojść do innych osób zamieszanych w tą działalność. Jak dla mnie to trzeba by było wywiedzieć się o innych wysoko postawionych osobach odpowiadających za ten proceder. I tym samym oddać wielkie zasługi Katanowi.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
Wątek techniczny:
A tutaj zamieszczę tylko moje przemyślenie.
Sam byłbym za tym aby taką technologię wprowadzić więc byłbym skłonny pomóc im w tym. Ale obecność przedstawiciela rasy rządzącej i jeszcze na dodatek gorliwego wyznawcy Katana uniemożliwi nam tą opcję. Nie mam zamiaru nawet o tym wspominać bo skończę gorzej niż źle.
A tutaj zamieszczę tylko moje przemyślenie.
Sam byłbym za tym aby taką technologię wprowadzić więc byłbym skłonny pomóc im w tym. Ale obecność przedstawiciela rasy rządzącej i jeszcze na dodatek gorliwego wyznawcy Katana uniemożliwi nam tą opcję. Nie mam zamiaru nawet o tym wspominać bo skończę gorzej niż źle.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Też na osobności ale wyrażam podobne opinie jak tan Amras, owszem zostawmy maga pod opieką jakichś wysoko postawionych uruków, ale lepiej by za dużo nie wiedzieli o wadze odkryc związanych z teleportacją. Magowi mozna to wytłumaczyć, że w jego interesie jest milczenie o jego badaniach, by go ktos nie porwał lub nie ubił. Sugeruje dyskretnie ukryc maga i szukac tego klucza. 
-
8art
- Reactions:
- Posty: 6267
- Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
- Has thanked: 121 times
- Been thanked: 81 times
Uruk rozważył mądre słowa towarzyszy. Podrapał się po brodzie z zadumą i począł głośno rozmyślać:
- Co racja to racja. Nie wyznamy kim jest Kedrien, bo sprawa mogłaby rzeczywiście zejść na złe tory i niekorzystny dla nas obrót przybrać . Oddamy go incognito i zajmiemy się kluczem, jeno pewność musimy mieć, że włos mu z głowy nie spadnie dopóty sprawy nie rozwiążem. Istnieje też pewne ryzyko w takim przypadku, że i nas wywołańcami obwieszczą, bowiem personę niebezpieczną kryjem i władzom nie wydajem. Aby do tego nie dopuścić musim gdzieś w oficjalnym miejscu Kederiena ostawić, aby prawu zadość uczynić i własne głowy ocalić. Za pomaganie wywrotowcom jeno jedną karę prawo przewiduje i nie uratują nas żadne koneksje. Ale do odważnych świat należy jak mawiał mój dziad. Macie jakieś insze pomysły?
Na osobności: - Tanie Amrasie Elensarze, błagam Cię nie zadawaj takich niezręcznych pytań. Toż to obowiązek, aby przyjaciele się nawzajem z opresji, choćby nielichych wyciągali, niezależnie czy orkowa, elfia czy zimna krew w nich się toczy. Myśmy obaj wojenni "ludzie" i nieraz nam przyszło kamratów tarczą, lub nawet własnym ciałem zasłaniać przed najgorszym. Toteż stwierdzam, że sprawy nie było.
- Co racja to racja. Nie wyznamy kim jest Kedrien, bo sprawa mogłaby rzeczywiście zejść na złe tory i niekorzystny dla nas obrót przybrać . Oddamy go incognito i zajmiemy się kluczem, jeno pewność musimy mieć, że włos mu z głowy nie spadnie dopóty sprawy nie rozwiążem. Istnieje też pewne ryzyko w takim przypadku, że i nas wywołańcami obwieszczą, bowiem personę niebezpieczną kryjem i władzom nie wydajem. Aby do tego nie dopuścić musim gdzieś w oficjalnym miejscu Kederiena ostawić, aby prawu zadość uczynić i własne głowy ocalić. Za pomaganie wywrotowcom jeno jedną karę prawo przewiduje i nie uratują nas żadne koneksje. Ale do odważnych świat należy jak mawiał mój dziad. Macie jakieś insze pomysły?
Na osobności: - Tanie Amrasie Elensarze, błagam Cię nie zadawaj takich niezręcznych pytań. Toż to obowiązek, aby przyjaciele się nawzajem z opresji, choćby nielichych wyciągali, niezależnie czy orkowa, elfia czy zimna krew w nich się toczy. Myśmy obaj wojenni "ludzie" i nieraz nam przyszło kamratów tarczą, lub nawet własnym ciałem zasłaniać przed najgorszym. Toteż stwierdzam, że sprawy nie było.
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
Drogi MG czy jest szansa aby umieścić naszego "maga-skrybę" w przytułku dla obłąkanych? Tam nikt nie będzie słuchał jego biadolenia i jego niezdrowych pomysłów. A pewnie za niewielki datek dadzą mu odosobnioną celę i odpowiednią opiekę.
Na osobności:Tanie Vaderze dzięki i nie zapomnę Waści tego, co więcej może jakąś ucztę wieczorem sprawimy? A czy nie znasz może w tym mieście jakowegoś przytułku dla obłąkanych aby tego gagatka tam oddać na przechowanie? Chyba lepiej byłoby aby w takim miejscu go ostawić niźli pod opieką osób do których mogą trafić jego słowa?
Na osobności:Tanie Vaderze dzięki i nie zapomnę Waści tego, co więcej może jakąś ucztę wieczorem sprawimy? A czy nie znasz może w tym mieście jakowegoś przytułku dla obłąkanych aby tego gagatka tam oddać na przechowanie? Chyba lepiej byłoby aby w takim miejscu go ostawić niźli pod opieką osób do których mogą trafić jego słowa?
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."
-
8art
- Reactions:
- Posty: 6267
- Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
- Has thanked: 121 times
- Been thanked: 81 times
- Znam ja jeden, ale to świątynia Nata-Kranty, miejsce tajemnicze i wielce niebezpieczne. Tam sami obłąkani, ale tacy co powinni pod topór trafić za zbrodnie jakie poczynili się w imieniu tego plugawego bożka. Prawo niestety chroni tych zwyrodnialców, ale nie będzie to dobre miejsce dla skryby. Pewnie lepiej by było w jakimś zaułku go spętanego zostawić w Chłopskim Kroczu, szans by miał więcej życie unieść. Ale koncept generalnie to przedni, bo co by nie powiedział, wiary by mu nie dano i pałką zdzielono. Można by go tak do świątyni Katana jako obłąkańca zaprowadzić, jeno trzeba by sprytnie to starszym przedstawić, aby się w kłamstwie tym skromnym nie połapali. Mierzi mie myśl, że miałbym kłamać braciom w wierze, ale sam Katan z niebios widzi, że to w imię słusznej sprawy i wyższemu prawu mającemu się przyczynić.
Wątek techniczny
Jeżeli przyjmiemy taki wariant to modlę się do Katana o przebaczenie za moje małe kłamstwo w słusznej sprawie.
Wątek techniczny
Jeżeli przyjmiemy taki wariant to modlę się do Katana o przebaczenie za moje małe kłamstwo w słusznej sprawie.
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44