PBF - Travarskie pogranicze
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Niedługo przybędzie statek powietrzny z Travaru, z agentem obsydiańskiego kupca Omasu własciciela kompanii handlu ladowego obywatela Travaru powiąznego z jego władzami i zainteresowanego sytuacją na Złoziemiu gdyż jego kompania handluje także esencją żywiołu ognia wydobywaną na Morzu Śmierci , z dokładniejszymi informacjami wywiadu travarskiego co do "uzurpatora" do władzy nad złoziemiem, tego samozwańczego księcia. Wtedy podejmiecie decyzję o dalszych działaniach. 
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Techniczny:
Przybył statek powietrzny Duma Travaru, należy do kupca obsydianina Omasu, bardzo bogaty jegomość, to kamienny człowiek jest, zrodzony z żywogłazu, właściciel kompanii handlu lądowego. Dowodzi nim troll powietrzny łupieżca kapitan Durgash. Pokrótce statek zostanie tu 2 tygodnie. Macie szanse go wykorzystać np. do zwiadu nad wykopaliskami jakie robią Alerowie, odwiedzić Elfy Yeshandi, lub zrobić inną akcję. Statek powietrzny to wojenna galera, porusza sie dzięki żywiołowi powietrza i wysokiemu poziomowi magii w Barsawii. 30 żołnierzy i kilkunastu ludzi do obsługi. statek jest dobrze zbudowany. Ma kilka ognistych dział. Załoga to zawodowcy, kilku T`skrangów K`stulami czyli takich co potrafią latać (jaszczury takie). Kilku elfów, kilku orków i ludzi. Około 15 barsawiańskich trolli, reszta to krasnoludy. Jest jeden gryfi jeżdziec oczywiscie z gryfem, lata zwykle obok statku. Co robicie?
Przybył statek powietrzny Duma Travaru, należy do kupca obsydianina Omasu, bardzo bogaty jegomość, to kamienny człowiek jest, zrodzony z żywogłazu, właściciel kompanii handlu lądowego. Dowodzi nim troll powietrzny łupieżca kapitan Durgash. Pokrótce statek zostanie tu 2 tygodnie. Macie szanse go wykorzystać np. do zwiadu nad wykopaliskami jakie robią Alerowie, odwiedzić Elfy Yeshandi, lub zrobić inną akcję. Statek powietrzny to wojenna galera, porusza sie dzięki żywiołowi powietrza i wysokiemu poziomowi magii w Barsawii. 30 żołnierzy i kilkunastu ludzi do obsługi. statek jest dobrze zbudowany. Ma kilka ognistych dział. Załoga to zawodowcy, kilku T`skrangów K`stulami czyli takich co potrafią latać (jaszczury takie). Kilku elfów, kilku orków i ludzi. Około 15 barsawiańskich trolli, reszta to krasnoludy. Jest jeden gryfi jeżdziec oczywiscie z gryfem, lata zwykle obok statku. Co robicie?
Ostatnio zmieniony 28 stycznia 2012, 09:27 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Potrzebuję jeszcze minumum jednego głosu w sprawie zwiadu powietrznego nad wykopaliskami. 
Wzorem Wielkiego Mistrza Ketha, też proszę o odpowiedzi na poniższe pytania: Nim odpowiedzie Thera to taki Rzym Barsawii, kiedys nia władali, toleruja niewolnictwo, Barsawianie niekoniecznie). Latające statki i parostaki są dość powszechne, na Wężowej rzece dominują T`skrangi i ich parostatki. Co do Pasji to sa slabsze niż Bogowie, kilka Pasji oszalało podczas Pogromu i stało się chaotyczne i złe. poczytajcie co nieco i wybierzcie sobie jakąś Pasję lub kilka.
Proszę aby każdy heros odpowiedział na poniższe pytania:
1. Stosunek do zwykłych Dawców Imion (nie Adeptów ) -
2. Religijność wiara w Pasje -
3. Poczucie humoru -
4. Stosunek do latających statków i parostatków T`skrangów -
5. Stosunek do bogactwa (dążycie do niego czy szukacie sławy) -
6. Stosunek do niewolnictwa -
7. Stosunek do cudzej własności -
8. Stosunek do Therańskiego Imperium -
9. Dokładny opis wyglądu zewnętrznego waszych herosów (wzrost, waga, kolor oczu, ubiór, tatuaże, znaki szczególne, uzbrojenie, sposób poruszania, cele) -
Wzorem Wielkiego Mistrza Ketha, też proszę o odpowiedzi na poniższe pytania: Nim odpowiedzie Thera to taki Rzym Barsawii, kiedys nia władali, toleruja niewolnictwo, Barsawianie niekoniecznie). Latające statki i parostaki są dość powszechne, na Wężowej rzece dominują T`skrangi i ich parostatki. Co do Pasji to sa slabsze niż Bogowie, kilka Pasji oszalało podczas Pogromu i stało się chaotyczne i złe. poczytajcie co nieco i wybierzcie sobie jakąś Pasję lub kilka.
Proszę aby każdy heros odpowiedział na poniższe pytania:
1. Stosunek do zwykłych Dawców Imion (nie Adeptów ) -
2. Religijność wiara w Pasje -
3. Poczucie humoru -
4. Stosunek do latających statków i parostatków T`skrangów -
5. Stosunek do bogactwa (dążycie do niego czy szukacie sławy) -
6. Stosunek do niewolnictwa -
7. Stosunek do cudzej własności -
8. Stosunek do Therańskiego Imperium -
9. Dokładny opis wyglądu zewnętrznego waszych herosów (wzrost, waga, kolor oczu, ubiór, tatuaże, znaki szczególne, uzbrojenie, sposób poruszania, cele) -
Ostatnio zmieniony 28 stycznia 2012, 22:34 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
XI dzień miesiąca Strassa (początek zimy) 401 rok po Pogromie.
Duma Travaru i jej zaloga odpoczęla jeden dzionek. Przygotowaliście sie do podniebnego rekonesansu. Kapitan powietrznej galery troll Durgash, jakieś 2,40 cm wzrostu, ma imponujące kręcone rogi, ubiera sie dość jaskrawo, dużo złotych ozdób (jak korsarz). Kapitan rozmówił sie z Wami - zaproponował Wam współpracę z jego pryncypałem kupcem Omasu możecie dostać, od 500 do 1000 złotych monet. Omasu ma zgodę Rady Travaru, ew. będziecie pracować dla Omasu a on bedzie przekazywał informacje Radzie.
Omasu proponuje 2 razy tyle co wcześniej Rada Travaru... Co Wy na to? By współpracowac z obsydianskim kupcem Omasu? Jego priorytety to nawiazac handel ze Zloziemiem, znaczy z tymi co tam żyją a nie ulegli splugawieniu. By to osiagnąc należy jak najlepiej zbadac i poznac Złoziemie, rozeznac z kim tam można się dogadać. Co cennego poza skarbami z kaerów można stamtąd sprowadzac i tam sprzedawać. Na ile silne są tam wpływy Horrorów i ich wyznawców, na ile działa tam wywiad Imperium Thery, będziecie oczami i uszami Omasu, za 1000 złotych monet mozna kupić wygodny dom. Bez wzgledu na Wasza decyzje o współpracy z Omasu ruszacie na rekonesans. Powietrzna galera Duma Travaru majestatycznie rusza w strone wykopalisk. Jeżedziec na gryfie oraz kilku K1stulami latajacych T`skrangów (Ludzi Jaszczurów) rusza jako zwiad powietrzny poprzedzając sam okręt.
Czekam na odpowiedzi na Pytania co do Waszych bohaterów z mojego poprzedniego postu.
Duma Travaru i jej zaloga odpoczęla jeden dzionek. Przygotowaliście sie do podniebnego rekonesansu. Kapitan powietrznej galery troll Durgash, jakieś 2,40 cm wzrostu, ma imponujące kręcone rogi, ubiera sie dość jaskrawo, dużo złotych ozdób (jak korsarz). Kapitan rozmówił sie z Wami - zaproponował Wam współpracę z jego pryncypałem kupcem Omasu możecie dostać, od 500 do 1000 złotych monet. Omasu ma zgodę Rady Travaru, ew. będziecie pracować dla Omasu a on bedzie przekazywał informacje Radzie.
Omasu proponuje 2 razy tyle co wcześniej Rada Travaru... Co Wy na to? By współpracowac z obsydianskim kupcem Omasu? Jego priorytety to nawiazac handel ze Zloziemiem, znaczy z tymi co tam żyją a nie ulegli splugawieniu. By to osiagnąc należy jak najlepiej zbadac i poznac Złoziemie, rozeznac z kim tam można się dogadać. Co cennego poza skarbami z kaerów można stamtąd sprowadzac i tam sprzedawać. Na ile silne są tam wpływy Horrorów i ich wyznawców, na ile działa tam wywiad Imperium Thery, będziecie oczami i uszami Omasu, za 1000 złotych monet mozna kupić wygodny dom. Bez wzgledu na Wasza decyzje o współpracy z Omasu ruszacie na rekonesans. Powietrzna galera Duma Travaru majestatycznie rusza w strone wykopalisk. Jeżedziec na gryfie oraz kilku K1stulami latajacych T`skrangów (Ludzi Jaszczurów) rusza jako zwiad powietrzny poprzedzając sam okręt.
Czekam na odpowiedzi na Pytania co do Waszych bohaterów z mojego poprzedniego postu.
Ostatnio zmieniony 01 lutego 2012, 18:36 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Dolecieliście nad wykopaliska po drodze podziwiając panoramę tych terenów z powietrza. Na miejscu Waszej pierwszej walki pod wodzą setnika Rawata obozuje obecnie horda psiogłowych, jakieś 600-800 głów, pozarli wszyskkie ciała poległych, zostało nieco kości. Tak kości żołnierzy ze stanicy, jak i Srebrnych Alerów. Co do wykopalisk, to trwają w najlepsze, z rozkopanego zgórza wyłania sie coś jak piramida - taki sumeryjski ziggurat, lub piramida poświecona bóstwom Majów lub Azteków. Prace wokół piramidy trwają dalej, ale większość sił Alerów walczy z psiogłowymi. Których coś sciaga w pobliże piramidy. Widzicie także łunę na horyzoncie coś się pali... czarny dym unosi sie w niebo. Co czynicie?
Ostatnio zmieniony 28 stycznia 2012, 19:43 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Co do bitwy, wygrywają Srebrni Alerowie, ale psiogłowych jest coraz więcej. Srebrnym chodzi bardziej o ochronę prac wykopaliskowych na wgórzu, niż pokonanie psiogłowych...
Co do pożaru to pali się coś na rzece, może parostatek, może duża barka.
Edit: Proszę ponownie o odpowiedzi na pytania do do Waszych postaci, nie wymagam wypracowania ale proszę o udzielenie odpowiedzi nim polecimy dalej z pbf-em. Jak nie macie czasu lub ochoty na granie to możemy albo zrobić przerwę albo skończyć grę bo zaangażowanie bardzo nikłe.
Co do pożaru to pali się coś na rzece, może parostatek, może duża barka.
Edit: Proszę ponownie o odpowiedzi na pytania do do Waszych postaci, nie wymagam wypracowania ale proszę o udzielenie odpowiedzi nim polecimy dalej z pbf-em. Jak nie macie czasu lub ochoty na granie to możemy albo zrobić przerwę albo skończyć grę bo zaangażowanie bardzo nikłe.
Ostatnio zmieniony 30 stycznia 2012, 22:23 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
1. Stosunek do zwykłych Dawców Imion (nie Adeptów ) - stara się nie okazywać i wywyższać poza innych.
2. Religijność wiara w Pasje - Mynbruje
3. Poczucie humoru - lubi śmiech, ironię, sarkazm i czarny humor.
4. Stosunek do latających statków i parostatków T`skrangów - nie ma nic przeciwko, lubi wyzwania i nabywanie nowych doświadczeń, technologi.
5. Stosunek do bogactwa (dążycie do niego czy szukacie sławy) - każdemu przyda się solidny mieszek, pieniędzy nigdy za mało. Sława czasem potrafi szkodzić, stara się trzymać w "cieniu" i nie wybiegać przed szereg. Z tyłu czasem można więcej zobaczyć.
6. Stosunek do niewolnictwa - nie przepada za widokiem znęcania się nad niewolnikami.
7. Stosunek do cudzej własności - co moje to nie rusz, a cudze... jak mawiał dziadek: nie rusz g...a bo się ubrudzisz.
8. Stosunek do Therańskiego Imperium - stara się trzymać od nich z daleka, preferuje wolność i sprawiedliwość w związku z czym nie lubi narzucania jarzma przez obcych.
9. Dokładny opis wyglądu zewnętrznego waszych herosów (wzrost, waga, kolor oczu, ubiór, tatuaże, znaki szczególne, uzbrojenie, sposób poruszania, cele) - Goldhart jest człowiekiem średniego wzrostu i przeciętnej budowy ciała. Nie wyróżnia się niczym szczególnym spomiędzy innych i wcale nie ma tego za złe stwórcy. Czasem przydaje się nie rzucać w oczy, zwłaszcza w jego profesji. Twarz szczupła, pokryta lekkim zarostem, lubi golić krótko włosy. Tłumaczy to zamiłowaniem do mycia karku wraz z twarzą. Głęboko osadzone oczy koloru szarego spozierają na świat badawczo i czujnie. Częstokroć kryje się w nich iskierka humoru kiedy ma chęć spłatać figla. Dopasowane skórzane odzienie w kolorach ziemistych, przeplatane mieszaniną brązu i zieleni doskonale pomaga w ukrywaniu się podczas wykonywanych zadań. Czasem okrywa się czarnym płaszczem z głębokim kapturem. Za uzbrojenie służy mu puklerz mocowany do lewego przedramienia, długi sztylet i lekki miecz półtoraręczny. W swoim zawiniątku taszczy Elficki Łuk Bojowy z Maelin, jak i gdzie stał się jego posiadaczem, to już inna historia. Lubi poznawać nowe zwyczaje, ludzi, wędrówki po świecie i poznawanie nowego. Nie cierpi kłamstwa, chamstwa i obłudy. Pieniądze nie stanowią dlań priorytetu dla którego gotowy jest dopuścić się podłości za wszelką cenę. Traktuje je jako środek wspomagający zdobycie szczęścia i zapewnianiu zachcianek. O sławę nie dba, uważa, że przemija jak młodość powabnej kobiety, przynosząc więcej kłopotów niż radości.
Oparty o burtę, wpatrywał się uważnie w wydarzenia zachodzące pod jego stopami. Starał się dojść przyczyny owego zamieszania, odkryć co też nakłoniło Alerów do takiego poświęcenia i co sprowadza tu tabuny psiogłowych. Głośno wyrażał swoje spostrzeżenia dzieląc się nimi z towarzyszami, przekomarzał jeśli coś mu nie odpowiadało w jego zamysłach.
Na okrzyk jednego z członków załogi wyprostował się i przebiegł na drugą stronę gdzie zwróciły się oczy zaintrygowanych odległym wydarzeniem. Słup dymu wzbijający się wysoko w niebo informował o niezbyt odległym pożarze. Pytanie tylko co to było.
- Może warto byłoby się przekonać co też tak pięknie gorze i "podpłynąć" na zwiad? - zapytał kapitana z lekkim uśmieszkiem.
2. Religijność wiara w Pasje - Mynbruje
3. Poczucie humoru - lubi śmiech, ironię, sarkazm i czarny humor.
4. Stosunek do latających statków i parostatków T`skrangów - nie ma nic przeciwko, lubi wyzwania i nabywanie nowych doświadczeń, technologi.
5. Stosunek do bogactwa (dążycie do niego czy szukacie sławy) - każdemu przyda się solidny mieszek, pieniędzy nigdy za mało. Sława czasem potrafi szkodzić, stara się trzymać w "cieniu" i nie wybiegać przed szereg. Z tyłu czasem można więcej zobaczyć.
6. Stosunek do niewolnictwa - nie przepada za widokiem znęcania się nad niewolnikami.
7. Stosunek do cudzej własności - co moje to nie rusz, a cudze... jak mawiał dziadek: nie rusz g...a bo się ubrudzisz.
8. Stosunek do Therańskiego Imperium - stara się trzymać od nich z daleka, preferuje wolność i sprawiedliwość w związku z czym nie lubi narzucania jarzma przez obcych.
9. Dokładny opis wyglądu zewnętrznego waszych herosów (wzrost, waga, kolor oczu, ubiór, tatuaże, znaki szczególne, uzbrojenie, sposób poruszania, cele) - Goldhart jest człowiekiem średniego wzrostu i przeciętnej budowy ciała. Nie wyróżnia się niczym szczególnym spomiędzy innych i wcale nie ma tego za złe stwórcy. Czasem przydaje się nie rzucać w oczy, zwłaszcza w jego profesji. Twarz szczupła, pokryta lekkim zarostem, lubi golić krótko włosy. Tłumaczy to zamiłowaniem do mycia karku wraz z twarzą. Głęboko osadzone oczy koloru szarego spozierają na świat badawczo i czujnie. Częstokroć kryje się w nich iskierka humoru kiedy ma chęć spłatać figla. Dopasowane skórzane odzienie w kolorach ziemistych, przeplatane mieszaniną brązu i zieleni doskonale pomaga w ukrywaniu się podczas wykonywanych zadań. Czasem okrywa się czarnym płaszczem z głębokim kapturem. Za uzbrojenie służy mu puklerz mocowany do lewego przedramienia, długi sztylet i lekki miecz półtoraręczny. W swoim zawiniątku taszczy Elficki Łuk Bojowy z Maelin, jak i gdzie stał się jego posiadaczem, to już inna historia. Lubi poznawać nowe zwyczaje, ludzi, wędrówki po świecie i poznawanie nowego. Nie cierpi kłamstwa, chamstwa i obłudy. Pieniądze nie stanowią dlań priorytetu dla którego gotowy jest dopuścić się podłości za wszelką cenę. Traktuje je jako środek wspomagający zdobycie szczęścia i zapewnianiu zachcianek. O sławę nie dba, uważa, że przemija jak młodość powabnej kobiety, przynosząc więcej kłopotów niż radości.
Oparty o burtę, wpatrywał się uważnie w wydarzenia zachodzące pod jego stopami. Starał się dojść przyczyny owego zamieszania, odkryć co też nakłoniło Alerów do takiego poświęcenia i co sprowadza tu tabuny psiogłowych. Głośno wyrażał swoje spostrzeżenia dzieląc się nimi z towarzyszami, przekomarzał jeśli coś mu nie odpowiadało w jego zamysłach.
Na okrzyk jednego z członków załogi wyprostował się i przebiegł na drugą stronę gdzie zwróciły się oczy zaintrygowanych odległym wydarzeniem. Słup dymu wzbijający się wysoko w niebo informował o niezbyt odległym pożarze. Pytanie tylko co to było.
- Może warto byłoby się przekonać co też tak pięknie gorze i "podpłynąć" na zwiad? - zapytał kapitana z lekkim uśmieszkiem.
Ostatnio zmieniony 31 stycznia 2012, 12:53 przez Goldwin, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Dobrze prawisz Goldharcie pewnie, że polecimy ku temu pożarowi, jesteśmy tu by zdobywać informacje. Powietrzna galera wojenna Duma Travaru ruszyła ku odległej smudze dymu, jak podlecieliście bliżej widzicie niewielki rzeczny statek który zaczął się palić, bo jest ostrzeliwany płonącym strzałami przez odzianych na czarno orkowych Nomadów noszących symbol czerwonej czaszki na elementach uzbrojenia, wiekszość dosiada koni ale kilku ma grzmotorożce (taka mniejsza wersja nosorożca). Załoga rzecznego statku musi przybić do brzegu by móc ugasić pożar, co raczej im się nie uda z tym nomadami na karku. Co czynicie?
Ostatnio zmieniony 01 lutego 2012, 14:59 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Co do insygniów to rozpoznajecie symbole Czerwonego Boga, czczonego przez niektóre plemiona Orków jeszcze przed pogromem, nazywa się go także Bogiem Krwi, jego kapłani sa podobno nieśmiertelni. Jego czciciele żyją na obrzeżach cywilizacji, często napadając na mieszkańców pogranicza czy kupieckie karawany. Wielu spogląda w strone waszego okrętu powietrznego, tracąc zainteresowanie statkiem. Z pokładu statku rzecznego widać wezwania pomocy, wręcz je słychać, załoga zajmuje stanowiska bojowe, wyrzutnie oszczepów są przygotowywane do uzycia, ogniomistrz rychtuje ogniste działa. Cżęść nomadów sie oddala od brzegu - wkrótce czynia to wszyscy orkowie ale zatrzymuja sie około 100 metrów od rzeki. statek musi przybic do brzegu po stronie na której sa Nomadzi. Ktos schodzi z pokładu ? Pomaga gasić rzeczny statek? Na rozkaz kapitana Dumy Travaru kilkunastu członków załogi wysiada na sznurowych drabinkach na brzeg i pomaga gasić okręt. a Wy co robicie?