PBF - Travarskie pogranicze

Goldwin
Reactions:
Posty: 645
Rejestracja: 08 kwietnia 2009, 19:36

Post autor: Goldwin » 06 marca 2012, 09:23

Trzeba obszukać ciało, może coś zgubił. I do osady, wybadać kto to i skąd.
Mimo ran jako łucznik z dystansu mogę jeszcze jakichś psiogłowych przycelować jeśli w pobliżu. Warto też dowiedzieć się co to za konni pomogli. O ile walka z nimi już się zakończyła...

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 06 marca 2012, 20:51

Przy kapłanie znaleźliście amulet z głową wilka, oraz księgę z opisami sposobu rycia ochronnych runów... jesteście ciężko poranieni. wasi Ludzie pobili oddzial psiogłowych ale zostało ich 11-stu, sześciu padlo w boju. wasz grupa zdołąla wrócic do tor-garu nie niepokojona pzrez niedobitki psiogłowych. Jeżdźcy wygrali bitwę.

Techniczny:
Co robicie, zabieracie ciało kapłana Fenrisa do osady? Wracacie do wsi, czy na spotkanie ku obcym jeźdźcom?
Ostatnio zmieniony 07 marca 2012, 22:54 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 07 marca 2012, 20:32

Skoro jeźdźcy wygrali wybieram się powitać rycerzy, którzy nam z odsieczą przyszli. Głowę kapłana wrzucam w wiosce do gnojówki.

Goldwin
Reactions:
Posty: 645
Rejestracja: 08 kwietnia 2009, 19:36

Post autor: Goldwin » 08 marca 2012, 13:29

Wycofałbym się do osady skoro jesteśmy poranieni. Przynajmniej na linii spotkania z jeźdźcami. Zakładam że jak nie mają wrogich zamiarów to szybciej podjadą, w przeciwnym wypadku jakby tylko nie lubili psiogłowych będziemy mieli gdzie się schronić w naszym stanie.
Ciało proponowałbym zabrać ze sobą i spalić, tak na wszelki wypadek. Reszta przedmiotów do sakwy, w wolnej chwili obejrzymy dokładnie.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 09 marca 2012, 08:28

Hm mamy dwie sprzeczne deklaracje, mogę Was rozdzielić, Darion pojedzie do rycerzy, a Goldhart do wioski, nie wiem co deklaruje Fauvaul? Czy tez będzie jakaś wspólna opcja?
Ostatnio zmieniony 09 marca 2012, 16:58 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

tzeentch
Reactions:
Posty: 466
Rejestracja: 05 czerwca 2009, 12:51

Post autor: tzeentch » 10 marca 2012, 01:24

Propozycja zabrania ze sobą ciała i spalenia go w osadzie jest niezła, ale faktycznie najlepiej chyba byłoby porozmawiać teraz z naszymi wybawcami...

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 10 marca 2012, 13:21

Adepci, po ciężkiej walce stoczonej z kapłanem Fenrisa i jego wilkołakami zastanawiali się co uczynic dalej. Osade Tor-gar na równi ocaliła dzielnośc Adeptów jak i niespodziewane uderzenie konnych wojowników. Ostatecznie na czele 11 konnych ruszyli w stronę konnych wybawicieli, ciało kapłana przywiązali do siodła jednego z wojowników, jacy zginęli. Ponad 60 konnych około 10-ciu ma jakby zakonne symbole Mynbruje Pasji sprawiedliwości, ale symbol jest nieco inny niż ten jaki znacie. Zakonni rycerze mają zbroje płytowe (10-ciu), ich przywódca skórę siwego wilka służącą za płaszcz, około 50-tki jeżdćców ma zbroje łuskowe, lub kolczugi. Widać, że to twardzi wojownicy i urodzeni jeźdźcy. Jestem Lord Tagarien sługa wiecznego ognia i Komtur Zakonu Pasji Sprawiedliwości, a Wy to kto?. Tor- gar należy do mnie, otrzymaliśmy nadanie tej wsi. Ale ze Złoziemia przybyliśmy tu, nie po to by objąc we władanie tą osadę, a by zapolować na goblińskiego szamana, który służy demonowi zwanemu władcą Zimy. Musimy go zabić, jest sojusznikiem naszego wroga ze Złoziemia..., ale to nie wasza rzecz. mamy tez list do Elfów Jeshandi od ich pobratymców ze Złoziemia. Dziękuję za to rzeście walczyli z psiogłowymi. Możecie odpocząć we wsi bo srodze porąbani jesteście jako widzę, i Wy i wasi zbrojni pomocy wymagają.

Techniczny:
Co robicie?
Ostatnio zmieniony 11 marca 2012, 21:17 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 11 marca 2012, 20:09

Witam się z przybyłymi i się przedstawiam.
- Dobrze was widzieć zacnych a sprawiedliwych rycerzy. Macie rację, że mocno oberwaliśmy podczas obrony wioski, trza nam odpoczynku i pomocy medycznej. Dobrze wiedzieć, że jej mieszkańcy mają tak zacnych protektorów.
- Wielką łaską byłoby dla nas gdybyśmy mogli połączyć siły w polowaniu na goblińskiego szamana. Ta wredna kreatura i nam nastąpiła na odcisk. Jeno musimy się trochę wykurować.
Ostatnio zmieniony 12 marca 2012, 15:55 przez deliad, łącznie zmieniany 1 raz.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 12 marca 2012, 21:26

Techniczny:
Wracacie do Tor-garu, rycerze przejmują władzę nad osadą. Poprzedni właściciel zapisał im ją w testamencie. Możecie odpocząć. Opatrzono rany, tak żołnierzom jak i Wam. Komtur, na razie nie nalega na wasz udział w wyprawie przeciwko szamanowi goblinów. Ale przepytuje miejscowych na temat gobosów. Zastanówcie się co zamierzacie, oni mają jedną z siedzib na Złoziemiu. To Zakon Sprawiedliwości. ;)

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 14 marca 2012, 07:00

Skoro mamy nieco wolnego czasu to szukam kogoś kto potrafi leczyć rany nasze i naszych ludzi. Jak minie trochę czasu to robię test zdrowienia.

Na pobojowisku organizuję zbieranie zwłok + rabowanie. Psiogłowych palimy. Dla ciała naszych sił sprzymierzonych szykujemy zbiorową mogiłę. Na pogrzebie wystosowuję jakąś odpowiednią przemowę i odśpiewuję "pieść uczuć" dla uczczenia poległych honorową śmiercią. Pieśń ma na celu podbudować nieco morale.

Następnie idę do szefostwa zaplanować działania mające na celu wytropienie i zniszczenie goblińskiego szamana. Zwiad wysłał bym już dziś. Najlepiej jeźdźcy, trójkami.

tzeentch
Reactions:
Posty: 466
Rejestracja: 05 czerwca 2009, 12:51

Post autor: tzeentch » 14 marca 2012, 13:01

Przepraszam za nieobecnosc - komp mi nawala. Bede wchodzil pewnie z komorki.

- Ahhh. Jakze dobrze sie zlozylo, zescie akurat w poblizu byli. Bez tego walka ciezka, a wynik niepewny. Ta tu swolocz - wskazuje na truchlo zmiennoksztaltnego kaplana - ksztalty zmieniac potrafil i niczym zwykly czlowiek w wiosce sie zaszyl, aby w momencie ataku bramy otworzyc. Szybki byl i w walce zazarty, tedy wielu ludzi zatlukl nim go przeploszylismy. Juz poza palisada znow godopadlismy, alec i nas zdrowo pocharatal nim wreszcie padl...

- Jesli chodzi o gobliny, tosmy faktycznie szamana spotkali. Wiaze sie to z elfami, do ktorych list macie. Gobliny scigaly 2 elfich magow, alesmy im w tym przeszkodzili. W ramach zemsty szaman naslal na nas swoich zausznikow. Ci zawiedli, a Togruk (szaman) uchodzi teraz przed nami.

- Z gosciny chetnie skorzystamy, dziekujuemy . Rany podleczyc trzeba, odpoczac chwile po walce... A i sily nasze polaczyc potem mozemy. Goblinski szaman wszak naszym wspolnym wrogiem, choc szczerze przyznam, ze glownym problemem dla nas w tej chwili jest samozwanczy wladyka, ktoren sie ksieciem tych ziem obwolal, a ktory na uslugach ma orkowych wyznawcow boga krwi...

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 14 marca 2012, 19:52

Ciekawe rzeczy opowiadacie, rzekł komtur. Jako adepci po 3-4 dniach do pełni sił wrócicie, gorzej z waszymi ludźmi. W międzyczasie zwiadowców roześlemy, jak sie będziecie kurować pogwarzymy co nieco. Skoro szaman Togruk i z wami ma rachunki, tedy dopuścimy Was do łówów na niego. Władyka jak go zwiecie każe się nazywać Księciem Złoziemia, siły gromadzi, wszelkie co złe przyciąga. Intrygujące jest to co o owym zmiennokształtnym powiadacie, wilkołak znaczy... Jakoweś amulety albo symbole miał?

Techniczny:
Templariusze Mynbruje, obejmują władzę nad Tor-garem. Wy się kurujecie, zastanówcie się nad dalszymi działaniami. Darion odśpiewałm stosowną pieśń żałobną podczas chowania zabitych. Macie fanty Fenrisa, księgę z runami (to już druga). Na razie polowanie na szamana/ templariusze zdają się sporo wiedzieć o samozwańczym Księciu ze Złoziemia. Alerowie dalej pracują nad wykopaliskami. Pisiogłowi nic cennego nie mieli. Co tam planujecie?
Ostatnio zmieniony 15 marca 2012, 08:27 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 17 marca 2012, 09:58

XVIII dzień miesiąca Strassa ( Zima) 401 rok po Pogromie

Po kilku dniach odpoczęliście i wyleczyliście rany. Goldhart i Darion wychodzili na zwiady, Fauvaul badał zdobytą księge runiczną. Zima przybiera na sile, są częste zamiecie, temperatura spada. Na zwiadzie natrafiliscie na kolejny duży lodowy krąg, w środku były zamarznięte ludzkie noworodki, zostały złożone w ofierze. Wilcza jazda wsparta przez spieszonych goblinów i górskie orki z pogórza Gór Grzmotu, atakuje dalej połozone osady na pograniczu... Dostali chyba jakieś wsparcie ze złoziemia, na co wskazuje skład ich grup bojowych. Templariusze Mynbruje sprawnie przejęli zarządzanie Tor-Garem. Polowanie na szamana jest aktualne. Dostaliście pewne informacje od wywiadu travarskiego.Znana jest lokalizacja siedziby szamana.

Techniczny:
Jakies plany macie co do wyprawy?

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 17 marca 2012, 18:21

Nalegam na spotkanie komtura i jego zaufanych z adeptami. Czas opracować plan działania.

Wątek techniczny:
Poprosiłbym o więcej informacji na temat lokalizacji siedziby szamana. Ile dni drogi, po jakim terenie, jaka jest przybliżeniu teren w tej okolicy. Czy to jakieś ufortyfikowane miejsce? Jaka jest siła wroga i co ją reprezentuje. I tego typu sprawy.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 18 marca 2012, 10:32

Techniczny:

Obóz goblinów wg ustaleń wywiadu, jest około 3 dni od Tor-garu, to obóz tymczasowy, system jaskiń na Pogórzu Gór Grzmotu. Szaman Togruk zwykle przebywa w tych jaskiniach, rzadko je opuszcza. Trzeba dyskretnie spróbowac go dopaść bo ucieknie. Część sił niezbyt duża może np. odciągnąc lub związaż walką ochronę szamana, a niewielka grupa spróbować go zabić. Mroczne rytuały ku czci Demona Zimy, spowodowały nasilenie jej objawów, śnieżyce, zawieje, niska temperatura. Głównie siły Goblinów wsparte Orkami ze Złoziemia opuściły obóz. Trzeba coś wykombinować. Może coś jak w XIII Wojowniku, albo jakieś inne opcje. Nalot statkiem powietrznym. Albo inne opcje.

ODPOWIEDZ