PBF - Sprawa honoru
Jakie uzbrojenie ma taki tender? Chodzi mi o zewnetrzne. Bo piraci nawet jeśli sa idiotami, to pewnie jakoś sensory obsługiwać potrafią, a już na pewno potrafią obslugiwać systemy broni.
- Stary, sam wiesz, że 2 dni się błąkałeś w tej kapsule. Kogo mieli zachlastać, ten juz nie żyje. Poza tym, o ilesie nie mylę, to nasze sensory nie wykrywają w pobliżu żadnego statku, więc albo się maskują, albo cię solidnie zniosło w tej kapsule... Jasne, możemy się porozgladać, ale nie mamy na tym statku pełnej obsady, więc wjazd w stylu kawalerii raczej odpada.
- Stary, sam wiesz, że 2 dni się błąkałeś w tej kapsule. Kogo mieli zachlastać, ten juz nie żyje. Poza tym, o ilesie nie mylę, to nasze sensory nie wykrywają w pobliżu żadnego statku, więc albo się maskują, albo cię solidnie zniosło w tej kapsule... Jasne, możemy się porozgladać, ale nie mamy na tym statku pełnej obsady, więc wjazd w stylu kawalerii raczej odpada.
Ostatnio zmieniony 03 kwietnia 2012, 23:55 przez tzeentch, łącznie zmieniany 1 raz.
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Edwardzie Drake, jak Ty byś przeprowadził akcję ratunkową, opisz to?. I odpowiedz na zadane przez moich towarzyszy pytania. Weź pod uwagę ryzyko i to że jest nas kilku a Grendel nie jest nasza własnoscią. z jednej strony chciałbym pomóc załodze tendera, ale odpowiadam za Grendela i jego załogę.
Ostatnio zmieniony 05 kwietnia 2012, 09:19 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Wątek techniczny
Dobrze, pogadajmy o szczegółach akcji. John jest w stanie określić przybliżoną pozycję Purcella, zbliżając się do niego w końcu złapiecie sygnał na radarze. Jak chcecie rozegrać akcję? Piraci na pokładzie tendera raczej nie będą wiedzieć, że Wy wiecie! W związku z powyższym pewnie na początku będą kręcić i spławiać nieoczekiwanych intruzów.
Przypominam, że macie na Grendelu dwie wieżyczki bojowe, wedle słów Drake'a Purcell ma trzy wieżyczki (dwie na górze i jedną na spodzie kadłuba) oraz dwa burtowe moduły obrony przeciwrakietowej. Wdanie się z Purcellem w wymianę ognia ma szanse powodzenia tylko wtedy, kiedy zajmiecie dobrą pozycję (najlepiej poniżej tendera - wtedy najpierw rozwalicie dolną wieżyczkę, a potem załatwicie na cacy sekcję napędową).
Tender ma dwie śluzy pasażerskie na bokach kadłuba oraz otwierany na spodzie wielki hangar dla speedboatów (nie, nie, Grendel tam nie wleci, jest za duży!). Prawdopodobnie ma hermetyczne włazy serwisowe przy wieżyczkach (a Wy macie dwa skafandry, tak dla przypomnienia).
Chcecie wiedzieć więcej - pytajcie!
Dobrze, pogadajmy o szczegółach akcji. John jest w stanie określić przybliżoną pozycję Purcella, zbliżając się do niego w końcu złapiecie sygnał na radarze. Jak chcecie rozegrać akcję? Piraci na pokładzie tendera raczej nie będą wiedzieć, że Wy wiecie! W związku z powyższym pewnie na początku będą kręcić i spławiać nieoczekiwanych intruzów.
Przypominam, że macie na Grendelu dwie wieżyczki bojowe, wedle słów Drake'a Purcell ma trzy wieżyczki (dwie na górze i jedną na spodzie kadłuba) oraz dwa burtowe moduły obrony przeciwrakietowej. Wdanie się z Purcellem w wymianę ognia ma szanse powodzenia tylko wtedy, kiedy zajmiecie dobrą pozycję (najlepiej poniżej tendera - wtedy najpierw rozwalicie dolną wieżyczkę, a potem załatwicie na cacy sekcję napędową).
Tender ma dwie śluzy pasażerskie na bokach kadłuba oraz otwierany na spodzie wielki hangar dla speedboatów (nie, nie, Grendel tam nie wleci, jest za duży!). Prawdopodobnie ma hermetyczne włazy serwisowe przy wieżyczkach (a Wy macie dwa skafandry, tak dla przypomnienia).
Chcecie wiedzieć więcej - pytajcie!
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Co myślicie Panowie o tej koncepcji? Może mamy jednak pewne szanse powodzenia. Nadal nie jestem pewien czy powinniśmy podejmowac ryzyko.
Ostatnio zmieniony 05 kwietnia 2012, 14:43 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
Facet błąkał się w przestrzeni kosmicznej dwa dni, aż tak bardzo to nam na czasie nie zależy. Nie działajmy pochopnie. Poczekajmy te cztery godziny na odpowiedz z planety.
Jak potwierdzimy, istnienie Purcell-a i Drake-a, będziemy przynajmniej wiedzieć, że to nie jakaś podpucha. ( Pamiętajcie, że murzyn w kapsule miał dość niedbale założone ubranie, może mamy na pokładzie pirata a nie gościa z marynarki. Mógł się przebrać w ubrania tego drugiego.) Przy akcji ratunkowej wystawi nas i będziemy udupieni i utrupieni.
Jeżeli chodzi o operację ratunkową widzę to tak:
Podlatujemy chybocząc się w przestrzeni na niby to "uszkodzonych" silnikach manewrowych. Komunikujemy się z Purcellem i prosimy o możliwość skorzystania z ich pomocy przy naprawie (części itp.) Udajemy, że znosi nas nieco pod nich ( w końcu nie do końca panujemy nad ruchem frachtowca).
Dwoje z załogi w skafandrach przypuszcza desant przez włazy w wieżyczkach. Ja mam na oku ich wieżyczkę.
Dokujemy frachtowcem i atakujemy z dwóch stron naraz.
Jak potwierdzimy, istnienie Purcell-a i Drake-a, będziemy przynajmniej wiedzieć, że to nie jakaś podpucha. ( Pamiętajcie, że murzyn w kapsule miał dość niedbale założone ubranie, może mamy na pokładzie pirata a nie gościa z marynarki. Mógł się przebrać w ubrania tego drugiego.) Przy akcji ratunkowej wystawi nas i będziemy udupieni i utrupieni.
Jeżeli chodzi o operację ratunkową widzę to tak:
Podlatujemy chybocząc się w przestrzeni na niby to "uszkodzonych" silnikach manewrowych. Komunikujemy się z Purcellem i prosimy o możliwość skorzystania z ich pomocy przy naprawie (części itp.) Udajemy, że znosi nas nieco pod nich ( w końcu nie do końca panujemy nad ruchem frachtowca).
Dwoje z załogi w skafandrach przypuszcza desant przez włazy w wieżyczkach. Ja mam na oku ich wieżyczkę.
Dokujemy frachtowcem i atakujemy z dwóch stron naraz.