Kilka lat temu, może trochę dawniej, graliśmy w naszej miejscowości zwartą gromadą około siedmiu osób w KC i wiele innych systemów. A jak to w rpg bywa potrzebne jest lokum, często do późnych godzin porannych. A drużyna jak to drużyna swawoli i hałasuje jak gobliny w agawie. Wpadliśmy więc na pomysł utworzenia klubu rpg przy wsparciu miasta i gminy. Nawiązaliśmy kontakt z miejscowym historykiem i amatorem archeologi posiadającym znajomości w "sferach kulturalnych" naszego miasta. Zawsze zdradzał zainteresowanie naszym hobby o którym mu opowiadaliśmy. Niedługo później okazało się, że jesteśmy twórcami projektu z serii "zagospodarowanie wolnego czasu młodzieży". Efekt przerósł nasze oczekiwania. Po pierwsze musieliśmy zwiększyć naszą liczebność o wspomnianą młodzież. Skleciliśmy plakacik reklamowy z grafami z mim-ów i podręczników rpg. Nie pamiętam jaką treść przelaliśmy na plakat, ale odzew był duży.
Na pierwszą sesje przyszło około 40 osób ( miasto ma około 7000 mieszkańców). Później ta liczba wahała, aż ustabilizowała się na 27 osóbach. Dostaliśmy dostęp do pokoi w odrestaurowanym "pałacyku", a później własne lokum. Pojawiły się dotacje na podręczniki, kości itp. Klub Arkanum działał przez kilka lata, aż do czasów masowych emigracji do krain mlekiem i miodem płynących (Irladnii), kiedy to wyjechała większość MG.
Konkludując. Aby pozyskać nowych graczy w naszym przypadku wystarczył plakat. Zainteresowanie było duże, większość z tych osób gra do dziś. Odrobina inicjatywy panowie i panie a efekty mogą was pozytywnie zaskoczyć.
Rekrutacja nowych...
-
Mrufon
- Reactions:
- Posty: 2626
- Rejestracja: 18 stycznia 2009, 19:17
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 6 times
- Kontakt:
Jakbym czytał własną historię. Zrobiliśmy to samo w mieście 10000 - we Lwówku Śląskim. Była rozmowa z dyrem MDK-u, było spotkanie i plakaty z reklamą klubu RPG "Morgenstern"
Przyszło ponad 20 osób, z kilkoma grałem parę lat. Teraz się rozjechali po Wrocławiach i innych miastach. Ponoć niektórzy jeszcze łupią we Lwówku.