Wzbogaci to bagaż podręczny podróżnika i da mu parę atutów w walce z ohydnymi bestiami Orchii (swoją drogą cóż może być bardziej odrażającego niż pijana czereda bohaterów graczy w wiosce pod lasem
Zapraszam do wpisywania kolejnych mikstur i komentowania.
Oto zaczynam:
PSIE ZIELE
Epifit nadrzewny, którego destylat z soku wtarty w ubranie działa uspokajająco na psy. Przestają natychmiast szczekać i zmieniają postawę na obojętną. Nikt nie wie, dlaczego ziele tak działa. Człowiek również czuje ten zapach, ale nie wywiera w najmniejszym stopniu podobnego działania.
Ziele jest nielegalne i funkcjonuje przez to w podziemnym obiegu. Zdarzały się sytuacje, że właściciele okradzionych przy pomocy tego ziela posesji, stępiają swoim psom węch pieprzem lub ostrą papryką. Stosują oczywiście niewielkie ich ilości, wówczas pies kieruje się wzrokiem i nic nie tłumi jego agresji w odniesieniu do włamywacza.
Cena 1 porcji (kilka liści) 10 sz. Psie ziele rośnie na całym niemal Ciągu Orcusa, ale jest niezwykle rzadkie, spotyka się je wyjątkowo.
KAMIENNA PASTA
Niezwykle rzadko spotykany preparat, uzyskiwany przez stopienie i zagęszczenie śluzowatej tkanki podskórnej gargulców. Brunatna maź uzyskana w ten sposób znajduje zastosowanie, cieszy się nawet dużą popularnością na rynku, choć trudno ją nabyć. Pospolicie zwana jest kamienną pastą.
Zastosowanie - wcierana w skórę (20 gramów na średniego osobnika) utwardza skórę na czas godziny tak, że ta uzyskuje wyparowania 30/30/30, czyli bardzo wysokie, większe niż daje gruba skóra krasnoluda. Jedna porcja kosztuje 20 sz. Z tego powodu bywa fałszowana bardzo często, a odkrycie mistyfikacji nastręcza sporych problemów...
[/center]