PBF - Bezsłoneczna Cytadela
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
W skóry odziany i z laską oraz żabą powiadacie? Hm, a czary jakowes odprawiał albo modlitwy/ Jakichś bogów wzywał albo wymieniał, może nieco złota odswieży wam pamięć? (daje 10 szt. złota jak sobie coś przypomni wartego tej kasy), i o ruiny owe wypytywał, chodziło mu konkretnie o bezsłoneczną cytadelę?
Oakhurst,gospoda POD STARYM DZIKEM
Garon wybałuszył oczy na wręczane mu monety.Pośpiesznie schował majątek który tak nieroztropnie ofiarował mu elf.
-Panie,tu żadnych innych ruin nie ma...no chyba że jakichś porzuconych gospodarst by szukać.A mnie tam się na magii nie znać,ale widać było że zwierzaki się do niego garnęły.Panie,dla mnie jakby kto czarował to tak jakby sie od muchów opedzał.Ja w magji nie uczony,panie,człek prosty jeno...i skromny-skłonił się uniżenie
Garon wybałuszył oczy na wręczane mu monety.Pośpiesznie schował majątek który tak nieroztropnie ofiarował mu elf.
-Panie,tu żadnych innych ruin nie ma...no chyba że jakichś porzuconych gospodarst by szukać.A mnie tam się na magii nie znać,ale widać było że zwierzaki się do niego garnęły.Panie,dla mnie jakby kto czarował to tak jakby sie od muchów opedzał.Ja w magji nie uczony,panie,człek prosty jeno...i skromny-skłonił się uniżenie
A wracając do rycerza, skromny karczmarzu, pytał o Cytadelę, o ruiny w okolicy w ogóle czy jak? Wiedział, że Cytadela tu jest i szukał jej konkretnie, czy dopiero mu chłopskie gadanie owe ruiny na myśl przywiodło i do poznania zachęciło?
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy
Oakhurst,gospoda POD STARYM DZIKIEM
-Niech no wspomnę-westchnął Garon-pytał o cytadele,pewnie go tu przygnały legendy i inne bajdy.Pewnikiem coś o że niby skarby nieprzebrane i inne stwory...znaczy księżniczki do odratowania.Bo i jam słyszał że nachapać się można.Bo to niby stara twierdza co się w ziemi zapadła,razem z władyką i jego złotem...znaczy pod ciężarem skarbca,hłe hłe
-Niech no wspomnę-westchnął Garon-pytał o cytadele,pewnie go tu przygnały legendy i inne bajdy.Pewnikiem coś o że niby skarby nieprzebrane i inne stwory...znaczy księżniczki do odratowania.Bo i jam słyszał że nachapać się można.Bo to niby stara twierdza co się w ziemi zapadła,razem z władyką i jego złotem...znaczy pod ciężarem skarbca,hłe hłe
Oakhurst,gospoda POD STARYM DZIKIEM
Karczmarz przybrał tępy wyraz twarzy
-Ni czorta,panie...nic szczególnego nie było w nim...ot,kolejny rycerski zakuty ł...w zbroje,znaczy sie, syn szlachetnie urodzony...a że mamka mu bajęd naopowiadała za młodu i chłopinie ociupinkę na czerep padło.Wiecie,panie,jak to z tymi niektórymi rycerzykami jest.Jeden normalny,turnieje mu we łbie a drugi widzi zło wszędzie tam gdzie spojrzy i dawaj ma taki zara używanie.Pewnikiem mu sie ubzdurało ze w cytadeli potwory jakie będą i polazł.Chociaż coś tam zbłąkanych i pasterzy z trzodą przegania.Ino ciała znajdą albo padline naszpikowaną igłami czy czymś
Karczmarz przybrał tępy wyraz twarzy
-Ni czorta,panie...nic szczególnego nie było w nim...ot,kolejny rycerski zakuty ł...w zbroje,znaczy sie, syn szlachetnie urodzony...a że mamka mu bajęd naopowiadała za młodu i chłopinie ociupinkę na czerep padło.Wiecie,panie,jak to z tymi niektórymi rycerzykami jest.Jeden normalny,turnieje mu we łbie a drugi widzi zło wszędzie tam gdzie spojrzy i dawaj ma taki zara używanie.Pewnikiem mu sie ubzdurało ze w cytadeli potwory jakie będą i polazł.Chociaż coś tam zbłąkanych i pasterzy z trzodą przegania.Ino ciała znajdą albo padline naszpikowaną igłami czy czymś
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
Druga połowa S-GUN-RAN-a, letnia pora roku, ORKUS WIELKI,
Stara droga,okolice Oakhurst
Zgodnie ze wskazówkami udzielonymi Wam przez organizatorów poszukiwań musicie kierować sie wzdłuż tzw.Starej Drogi.Jest to pozostałość traktu wiodącego podobno do cytadeli kedy stała ona na powierzchni.
Zarośnięta Stara Droga wije się przez skalne pagórki obokkepy starych dębów i kilku opuszczonych chałup.Wnioskując z mapy jak i wskazówek dotarcie tam konno zajmie raptem kilka godzin,więc wnioskując z pozycji słońca około południa.Słońce zdrowo dziś grzeje,pot zaczyna sączyć się leniwymi strumyczkami pod stalowymi pancerzami.Jedynie kłusujący nieco z tyłu tan Gonzor,wierny rycerski giermek zdaje się znosić upał bez przeszkód.Trat jest dawno nieużywany więc niekiedy trzeba sie dobrze przyjżeć by zorientować się któredy wiedzie.
Stara Droga przechodzi na wschód od wąskiego parowu.W miejscu najblizej szczeliny kilka połamanych kolumn wystaje z ziemi tam,gdzie parów poszerza się,otwierając się w coś podobnego bardziej do głębokiego lecz wąskiego kanionu.Dwie kolumny są proste,lecz wiekszość przechyliła się ku ziemi.Inne są połamane,a kilka najwyraźniej wpadło w osłoniete mrokiem głębiny.Parę podobnych kolumn widać po przeciwległej stronie parowu.
Wąwóz biegnie kilka mil w jedną i drugą stronę.Zauważacie również jakąś sylwetkę humanoida kręcącą się w poblizu wspomnianych kolumn.
Stara droga,okolice Oakhurst
Zgodnie ze wskazówkami udzielonymi Wam przez organizatorów poszukiwań musicie kierować sie wzdłuż tzw.Starej Drogi.Jest to pozostałość traktu wiodącego podobno do cytadeli kedy stała ona na powierzchni.
Zarośnięta Stara Droga wije się przez skalne pagórki obokkepy starych dębów i kilku opuszczonych chałup.Wnioskując z mapy jak i wskazówek dotarcie tam konno zajmie raptem kilka godzin,więc wnioskując z pozycji słońca około południa.Słońce zdrowo dziś grzeje,pot zaczyna sączyć się leniwymi strumyczkami pod stalowymi pancerzami.Jedynie kłusujący nieco z tyłu tan Gonzor,wierny rycerski giermek zdaje się znosić upał bez przeszkód.Trat jest dawno nieużywany więc niekiedy trzeba sie dobrze przyjżeć by zorientować się któredy wiedzie.
Stara Droga przechodzi na wschód od wąskiego parowu.W miejscu najblizej szczeliny kilka połamanych kolumn wystaje z ziemi tam,gdzie parów poszerza się,otwierając się w coś podobnego bardziej do głębokiego lecz wąskiego kanionu.Dwie kolumny są proste,lecz wiekszość przechyliła się ku ziemi.Inne są połamane,a kilka najwyraźniej wpadło w osłoniete mrokiem głębiny.Parę podobnych kolumn widać po przeciwległej stronie parowu.
Wąwóz biegnie kilka mil w jedną i drugą stronę.Zauważacie również jakąś sylwetkę humanoida kręcącą się w poblizu wspomnianych kolumn.
Ostatnio zmieniony 09 maja 2012, 20:25 przez maciej, łącznie zmieniany 1 raz.
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
Druga połowa S-GUN-RAN-a, letnia pora roku, ORKUS WIELKI,
wąwóz
Tajemniczy wędrowiec kręcący się przy słupach okazuje sie być elfem odzianym w ręcznie szytą skórznię.Do pasa przytroczony ma nieduży miecz,z drugiej strony zaś pochewka na nóż.Na piersi na grubym rzemieniu zwisa symbol z płomieniem bogini Sharami.
wąwóz
Tajemniczy wędrowiec kręcący się przy słupach okazuje sie być elfem odzianym w ręcznie szytą skórznię.Do pasa przytroczony ma nieduży miecz,z drugiej strony zaś pochewka na nóż.Na piersi na grubym rzemieniu zwisa symbol z płomieniem bogini Sharami.
[/center]