Haurine - Venar

Awatar użytkownika
venar
Reactions:
Posty: 1591
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:01

Post autor: venar » 17 listopada 2009, 13:04

Uznałem, że jednak forum będzie lepszym miejscem niż artykuł więc wklejam tutaj pytania od Haurine i moje odpowiedzi.
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia

Awatar użytkownika
venar
Reactions:
Posty: 1591
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:01

Post autor: venar » 17 listopada 2009, 13:07

Wszystkie juz w zasadzie były, ale jak trzeba powtórzyć to trudno.

Tfelinion przychodzi do pracy owiany oparami alkoholu. Autor pisma, naczelny bibliotekarz Wielkiej Biblioteki Ag-Coto-Gar zdeklarowany abstynent (sic!) Tan Boner informował że w owych oparach wyczuł zapach krasnoludzkiej gorzałki i wnosił z najuniżeńszą prośbą o natychmiastowe ukaranie winnego

... winnego czego? Czym zawinił kapłan? To konkretne pytanie: skąd wziąłeś, pomysł, ze wyczucie zapachu alkoholu jest przewinieniem, które należy ukarać ?
Czy może wspomniany kapłan czymś jeszcze zawinił? Np. był pijany i źle wykonywał obowiązki?
Biblioteka, to instytucja przez którą przewija się trochę osób, z różnych kręgów i sam przyznasz, że przebywanie w towarzystwie kogoś kto cuchnie alkoholem jest co najmniej niestosowne. Bez względu na to czy ów bibliotekarz był pijany czy tylko od niego zalatywało wpływa to na wizerunek samej biblioteki. Osobiście gdybym poszedł gdziekolwiek i doradzałby mi ktoś od którego czuć alkohol moja noga więcej by tam nie postała. Czy kapłan czymś jeszcze zawinił? Nie ma o tym oczywiście mowy w owej historyjce a ja nie będę niczego więcej w tej kwestii dorzucał. Czy był pijany to również nie jest powiedziane wprost choć jego kontakt z krasnoludzką gorzałką do tego stanu może doprowadzić a w konsekwencji nie wiadomo czy nie doszłoby np. do zniszczenia jakiegoś starego woluminu czy księgi.

do jednego z wyższych kapłanów świątyni Piana, Tana Adlera Pobożnego wpłynęło oficjalne pismo (...) o natychmiastowe ukaranie winnego.

Tu dwa pytania na które nie odpowiedziałeś:
1. Dlaczego OFICJALNE pismo? Biblioteka jakoś OFICJALNIE podlega Pianowi? Co to za absurdalna biurokracja? Znowu jakaś nieprzemyślana kalka ?
2. Czy Tan Boner nie ma możliwości dyscyplinowania swoich pracowników bez zgody kapłanów? Skąd ci się wziął taki absurdalny pomysł?
Ad1. Oficjalne pismo bo wybrałem taką formę. Można byłoby to oczywiście zrobić poprzez osobiste spotkanie chociażby ale to zburzyłoby moją koncepcję całości. Czy oficjalnie biblioteka podlega Pianowi? Nie napisałem tego i jestem przekonany, że byłoby to mało prawdopodobne. Jednakże nie zapominajmy, że biblioteki z reguły nie są samowystarczalne, podobnie jak muzea itp. Zakładam jedynie, że jednym ze sponsorów biblioteki może być właśnie wspomniana świątynia. I nie ma tu absolutnie mowy o biurokracji, "jedna jaskółka wiosny nie czyni".
Ad2. Ma, oczywiście że ma, bo to dopiero byłby absurd gdyby nie mógł dyscyplinować podwładnego. Jednakże nie zapominajmy, że to kapłan chaotycznego bóstwa. Jeśli Naczelny Bibliotekarz wyrzuciłby go z pracy to przecież nie ma pewności jak zareaguje świątynny przełożony owego kapłana. Może wstrzyma dotację, a może zrobi tylko awanturę. A może po prostu powie "no tak ma rację" choć w to wątpię bo przecież kler zawsze pilnuje żeby współwyznawcom nie działa się krzywda.

Rzeczywiście czyn starszego bibliotekarza zasługuje na najwyższe potępienie.(...) Nie można bowiem dłużej tolerować by kapłani Piana raczyli się podrzędnymi trunkami, pomijając takie specjały jak produkowane w najlepszych winnicach Orchii przednie wina (...) Starszy bibliotekarz musi zostać przywołany do porządku i wybić sobie z głowy ten ohydny nałóg bo w przeciwnym razie trzeba będzie go naprawdę solidnie ukarać..

A to skąd wziąłeś ? Potępienie? Kara? Nie można tolerować? Dość ostre słowa, tylko dlatego, ze kapłan ma inny gust?
Sam potrafisz być nieprzeciętnie irytująco chaotyczny w ignorowaniu wszelkich reguł, które uważasz, że cię krepują, a z drugiej strony potrafisz takie absurdy wypisywać o kapłanach chaotycznego boga przyjemności ? Skąd ci się wzięły takie pomysły? Jakieś uzasadnienie takiego zachowania kapłana ?

Uznałem, być może błędnie, choć twórca miasta AG-Coto-Gar tego nie zanegował, że w mieście słynącym z tak przednich win, zarządzeniem przełożonego świątyni Piana należy oddawać cześć tylko trunkami najwyższej jakości a za taki nie jest uważana krasnoludka gorzałka. Oczywiście Tfelinion, mający charakter chaotyczny uznał że go to nie dotyczy i raczył się tym co jego podniebieniu najbardziej odpowiada. Jak widać niekoniecznie jest to pochwalane.
Tan Adler spojrzał niecierpliwie na klepsydrę i sięgnął za ikonę Piana gdzie w tajemnicy przed innymi trzymał butelczynę Rubinowego
A dlaczego w tajemnicy ? Kapłan Piana musi ukrywać się z tym, ze pociąga z gąsiorka? Poza tym ukrywa się dość nieudolnie, właśnie komuś coś dyktował, a zaraz wyciąga ukrytą flaszeczkę. Zatem to potajemne picie jest przynajmniej przy jednym świadku.
Konkretne pytanie: skąd pomysł, ze kapłan Piana ukrywa się z piciem ? Kalka z proboszcza z jakiejś komedii?

Oczywiście można interpretować to w ten sposób, że się ukrywa z piciem ale to byłby absurd w przypadku tego bóstwa. Wszak pochwala ono picie gdzie ulubioną ofiarą jest suta libacja z udziałem kapłana. Jak wyjaśniłem na portalu powodem była przednia jakość trunku, którą nie chciał się dzielić. Co do zarzutu o to, że ktoś jeszcze był w pomieszczeniu gdy po nią sięgnął to jest nietrafiony. Oczywiście mogłem napisać „Gdy sekretarz opuścił gabinet, Tan Adler spojrzał niecierpliwie na…”, tylko czy na pewno musiałem to robić?


Podsumowując.
Dziwię się, że uczepiłeś się akurat tej krótkiej historyjki. Spodziewałem się, że będą to pytania o zasady czy moje postrzeganie konkretnych elementów systemu. Poza tym mam wrażenie, że nie próbujesz wcale dociec sensu tej historyjki, a kierują Tobą jakieś inne przesłanki, ale może się mylę?
W każdym razie mogę z Tobą dyskutować na każdy temat, ale pod warunkiem, że rozmowa będzie się toczyła w normalny sposób a nie poprzez napastliwe, obraźliwe, szydercze czy ironiczne stawianie tez lub pytań. Zwyczajnie będę to ignorował. Nie jestem nastolatkiem, żebym się napinał na jakieś przepychanki. Tymczasem pozdrawiam
Ostatnio zmieniony 17 listopada 2009, 13:09 przez venar, łącznie zmieniany 1 raz.
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia

Hauerine
Reactions:
Posty: 753
Rejestracja: 16 września 2009, 22:01
Kontakt:

Post autor: Hauerine » 17 listopada 2009, 13:50

Biblioteka, to instytucja przez którą przewija się trochę osób, z różnych kręgów i sam przyznasz, że przebywanie w towarzystwie kogoś kto cuchnie alkoholem jest co najmniej niestosowne. (...) Czy kapłan czymś jeszcze zawinił? Nie ma o tym oczywiście mowy w owej historyjce a ja nie będę niczego więcej w tej kwestii dorzucał. Czy był pijany to również nie jest powiedziane wprost choć jego kontakt z krasnoludzką gorzałką do tego stanu może doprowadzić a w konsekwencji nie wiadomo czy nie doszłoby np. do zniszczenia jakiegoś starego woluminu czy księgi.
Czyli nie zawinił niczym więcej?
Owszem to moze byc niekomfortowe jak od kogos pachnie gorząłką, ale czy na Orchii to jest w ogóle przewinienie? Czy wg zasad tej biblioteki to jest przewinienie? Jeżeli tak to zwierzchnik powinien go ukarac, tak jak by go ukarał w przypadku jakis zniszczeń. Czy gdyby dosżło do zniszczeń totez musiałby prosic światynie o wymierzenie kary ? Poza tym w Twojej historyjce okazuje się, że zapach przetrawionego alkoholu NIE jest powodem do wymierzenia kary, a to znaczy, ze wszyscy bibliotekarze Piana moga tam cuchnąc przetrawionym etanolem i nikt nic z tym nie moze zrobić.
Ad1. Oficjalne pismo bo wybrałem taką formę.
"Bo tak !" dobre, nie wpadłem na to.
Czy oficjalnie biblioteka podlega Pianowi? Nie napisałem tego i jestem przekonany, że byłoby to mało prawdopodobne.
To ponawiam zapytanie: dlaczego OFICJALNE pismo ?? Co jest "oficjalnego" w telacji światynia - biblioteka ? Wychodzi, że nic.
Zakładam jedynie, że jednym ze sponsorów biblioteki może być właśnie wspomniana świątynia.
.. i trener druzyny futbolowej jak chce ukarac piłkarza to też pisze OFICJALE pismo do sponsora :) ?
Ma, oczywiście że ma, bo to dopiero byłby absurd gdyby nie mógł dyscyplinować podwładnego.
To dlaczego nie dyscyplinuje w tak błachej sprawie ?
Jeśli Naczelny Bibliotekarz wyrzuciłby go z pracy to przecież nie ma pewności jak zareaguje świątynny przełożony owego kapłana.
... bo za chwile piszesz, ze praktycznie nic nie moze zrobic, bo "co powie kapłan". Czyli nie moze go dyscyplinować, bo co powie kapłan chaotycznego bóstwa jak jego wyznawcom zabroni się pic w miejscu pracy ?
Uznałem, być może błędnie, choć twórca miasta AG-Coto-Gar tego nie zanegował, że w mieście słynącym z tak przednich win, zarządzeniem przełożonego świątyni Piana należy oddawać cześć tylko trunkami najwyższej jakości a za taki nie jest uważana krasnoludka gorzałka.
Cena i rzadkosc spotykania "Krasnoludzkiej" stoją w sprzeczności z Twoim założeniem. a tkaie rygorystyczne zarządzenia nie przystaja do bóstwa przyjemności. Ktos moze po prostu nie lubic etanolu i kapłan boga przyjemnosci powinien to rozumieć.
Jak wyjaśniłem na portalu powodem była przednia jakość trunku, którą nie chciał się dzielić.
Ale ten sam trunek polecął do picia swoim podwąłdnym. to jak to? Poleca podwaldnym coś co nie jest dostepne i przed nimi ukrywa ? Cóż za przewrotność !
Oczywiście mogłem napisać "Gdy sekretarz opuścił gabinet, Tan Adler spojrzał niecierpliwie" tylko czy na pewno musiałem to robić?
Nie no, po co :)
Spodziewałem się, że będą to pytania o zasady czy moje postrzeganie konkretnych elementów systemu.
alez pytałem kilka razy o uzasadnienie zachowania kapłanów Piana (te nagany, nakazy, rygor, wskazywanie co mozna pić, a co nie) ale omijasz odpowiedź szerokim łukiem.
Poza tym mam wrażenie, że nie próbujesz wcale dociec sensu tej historyjki
ależ ja wiem, ze sensem historyjki bylo opisanie kilku rodzajów wina. Tyle że przy okazji popisałes dziwaczne rzeczy o Pianie i bibliotece co bardziej zwróciło moją uwagę.

Awatar użytkownika
czegoj
Site Admin
Reactions:
Posty: 3844
Rejestracja: 18 listopada 2008, 23:34
Has thanked: 5 times
Been thanked: 11 times
Kontakt:

Post autor: czegoj » 17 listopada 2009, 20:26

Na wyraźną prośbę Venara. Klozet:D

Zablokowany